Jump to content
Dogomania

Alicja

Members
  • Posts

    51706
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Alicja

  1. U nas wczoraj fajnie , dzisiaj fajnie , z Zajączkami wykicałam dziś na spacer po osiedlu :)
  2. współczuję przeżyć z Babcią , czego życzyć ... chyba przede wszystkim siły
  3. Dziwne zwierza u was po lasach biegają ;) Oj to u was dziecków małych przybywa ;) . U nas też mamy mala Lilę , właściwie ma na imię Lilianka :) , kuzynki dzieci adoptowały w maju córeczkę , 1 września miała roczek :) taka mała dziewczyneczka :)
  4. Ozzulkowi sama dawałam zastrzyki jak były podskórne abym nie musiała jeździć bo kawalek drogi mieliśmy do naszego weta
  5. Kurcze to ten dzidziuś co się miał rodzic jak rozmawiałyśmy przez telefon , czy inny ? Może orzeszka , bo zajadam akurat ;) A Kuba dziś u Mariolki jest ;)
  6. minka z cyklu ,,przygarnij kropka ,, :) ona wie , ze ratuje cie tą swoją obecnościa
  7. ja wychodząc z cmentarza od Ozzulka zalewam się łzami :( , chyba jeszcze długo tak będzie :( chyba za dużo człowiek rozpamiętuje :(
  8. Grzyby uwielbiam pod każdą postacią :) . Mam zamrozone podduszone z cebulką 2 pojemniczki . Dwa lata temu mialam na wigilię rydze na masełku .
  9. dziękuję , dziękuję , dziękuję :) powiem Wam , ze z wiekiem człowiek łagodnieje i póki co tej cierpliwości mi starcza , tylko czasem bardziej zmęczona jestem :) jeszcze nie skończone , bo będzie kamulec jakiś z tabliczka , tylko na wiosnę zapewne , bo teraz nawet czasu nie ma by się obejrzeć gdzie można coś takiego zrobić daję radę , ale nadal nie godzę się z tym co się stało :( Ozzy ma grobek otoczony palisadą , ma kamyczki białe , 2 lampki a w jednej małą piłeczke włożoną , 2 małe wiatraczki i 1 duży , za , posadziłam 2 tuje i 1 jałowiec , z tym , ze tuje jakieś biedne , chyba się nie przyjęły , najwyżej potem wykopię i dokupię jałowce , aha i w tym końcu gdzie tuje 2 lampki solarne mam tylko fotkę na telefonie , bo nie miałam aparatu , ale obiecuję , ze wrzucę jak będę miala aparat ze sobą dziś TZ nie poszedł do pracy , bo wszystko na grób kupiłam i chciałam to dziś skończyć , jakoś tak mi się wydawało , że jak był sam kopczyk to Ozzulkowi zimno :( a teraz zrobiło sie tak cieplutko ....
  10. Kurcze mówcie co chcecie , ale azjata z kopiowanymi ucholcami ma swój wygląd , taki że ech ;) Pierwszego azjatę poznałam na szkoleniu PT jak z Ozzym chodziłam , tatuś kupił córeczce pieska , dziewuszka 12 lat , psisko żywiołowe i płacz na każdym szkoleniu , w końcu szkoleniowcy ojca do linki przypięli :) . Potem na wystawie psów widziałam akcję , gdzie hodowczyni prosiła by dzieci nie podchodziły do psów , dzieci gapiów ma sie rozumieć , bo psiarze jakoś tak logiczniej dzieci uczą , a gównażeria wlazła kobicie prawie psom pod paszcze .... a potem byłam u Vectry i poznałam Ajdę , małe misio toto było :) potem za kolejnym razem to juz bydlątko było :)
  11. koleżanka na zatoki poleciła mi Sinulan Forte , ale jeszcze nie próbowałam , bo mi przeszło https://www.doz.pl/leki/p8116-Sinulan_Forte
  12. Krysiu , czyli nie mylę się mówiąc , ze nasza podświadomość daje nam sygnały , które nie zawsze potrafimy odczytać , ale będąc z kimś blisko , czy z człowiekiem czy ze zwierzęciem , jesteśmy połączeni jakąś niewidzialną nitką Krysiu , ale ja tak samo wspominam i porównuję Moich Rodziców i Moje Zwierzaczki , Oni wszyscy byli częścią mojego życia , najbliższymi istotami i Rodzice tak samo traktowali zwierzęta jak ja .... nie wiem czy to pisałam , ale jak moja mama miala odstawiany steryd , a lekarka jej bardzo szybko chciała go odstawić , to ja mamie zrobiłam rozpiskę wg tego jak Ozzy po porażeniu miał odtawiany , Mama to potem powiedziała lekarce , ze córka wg wskazówek weterynarza jej odstawiała lek , to sie lekarka zaczerwieniła i powiedziała , ze dobrze jej to rozpisałam ... więc to też taki mały epizod , ze nasze sprawy sie przeplatają i wiecie co ...chyba dobrze się stało , że najpierw odeszli Rodzice a dopiero potem Ozzy , bo Oni bardzo by to przeżyli Ano właśnie , Oni są w naszym życiu , w każdej sytuacji i o każdej porze Kiedy w dniu śmierci , zawiozłam mamę do szpitala , a Ozzy czekał w domu , mama nas wyganiała , abyśmy pojechali z Ozzym do lasu , bo taka piękna pogoda jest a on w domu siedzi ...kilka godzin życia jej zostało a ona jak zawsze martwiła się o innych ...Moja Najukochańsza Mamuśka ...a mówiłam do niej Asia :)
  13. no , molosy to górowały w tych wszystkich jazdach , też tam miałam konto , czasem żal w dupe ściskał jak się to czytało , na astowym to było Piekiełko i tam Ania Sentinelka z Salamanką się tłukły jak w kisielu :) co do wystaw , pojechałam z Ozzym raz , do Raciborza , na klubówkę , stwierdziłam , ze to nie mój świat , ludzie z którymi kiedy byłam gapiszonem , byłam jako znajoma , to naraz zaczęli mnie nie widzieć :) , jedynie Magda Złośnica od bulinków i Kasia Skiba wtedy jeszcze od astów a teraz staffiorów mi pomogły jak Ozzulka wystawiać , a sędzina :) dostaliśmy po ,,jajach ,, za nieobcięte uszy i za dużą głowe :D
  14. zawsze mogą implant wstawic :)
  15. ja miałam kłopoty z nerkami , więc nieodzowne były majteczki z golfikiem :) znalazłam Żurawit , ale są tam też inne specyfiki , musisz posprawdzać od jakiego wieku można dawać https://www.doz.pl/leki/p6194-Zuravit znalazłam dla dzieci https://www.doz.pl/leki/p8327-Zuravit_Junior
  16. tak , to jest straszne kiedy widzisz , ze pies gaśnie :( , ale ile radości daje chociaż najmniejszy błysk w oczku ...kocham taki zakamuflowany uśmiech Niech Maszka sił oszczędza na następne lata i niech nie daje powodów do smutku .
  17. Ozorek ma prima zort ;)
  18. nie mija .... uwierzycie czy nie , ale od śmierci mamy nie mogłam spać , od kwietnia 2014 , spałam tylko biorąc co kilka nocy leki , by się wyspać , w nocy nasłuchiwałam czy Ozzy oddycha czy nie chodzi , po tabletce powinnam spać minimum 6-8 godzin , ja spałam 5 ....wiecie kiedy przespałam pierwszą noc ? noc kiedy nie było już Ozzulka , z 8 na 9 września ... nie miałam już nad kim czuwać , zasnęłam kamiennym snem , tak cały miesiąc odsypiałam te nieprzespane noce ....
  19. Uwielbiam psio-wodne foty , pewnie dlatego , ze Ozzulek tak kochał zabawy w wodzie , nawet w to lato jak jechaliśmy wieczorem do lasku i popływać to nabierał zaraz sił i cieszył sie , kochałam tego osiołka jak nie chciał wyjść z wody . Woda to żywioł dla psiaków .
  20. Może połóż na podłogę jakiś dywanik . Ja ze względu na alergię miałam pousuwane wszystkie dywany , chodniki , ale w zeszłym roku kiedy Ozzulkowi gorzej się już chodziło , wstawało , kupiłam 2 dywaniki i nie ślizgał sie na panelach , byle jemu było dobrze ...teraz Ziutka nie ma , dywaniki zostały , ale serio pomogły w usprawnianiu
  21. Może zmiana pogody tak na Maszę wplynęła ? Masz dla niej coś na stawy ? podobno bardzo dobrze działa na starsze psiaki ten specyfik http://new.cortaflex.pl/canine-inflamex-473ml-p-89.html jak się w domu coś sypie to wszystko na raz :(
×
×
  • Create New...