Jump to content
Dogomania

Alicja

Members
  • Posts

    51706
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Alicja

  1. Może ta grzybica ma coś wspólnego z chudnięciem . Pamiętam jak była u nas w przedszkolu grupa rewalidacyjna i dzieciak miał grzybicę układu pokarmowego , był strasznie szczupły a jadł bardzo dużo , przy czym nie poruszal sie za bardzo , na wózku inwalidzkim był transportowany .
  2. no to już teraz wszyscy będą wiedzieć ,ze walki psów organizujesz :)
  3. 1 Listopada , pamiętamy o zmarłych ludziach , ale pamiętajmy też o naszych przyjaciołach zwierzaczkach które odeszły ...zwierzaczki moje znajome i moje osobiste PAMIETAM Ozzulku , Harley'ku , Kamusiu , Maxiu .... i wszystkie inne
  4. kochany nieogar :) z jęzorkiem U nas za tydzień minie 2 miesiące od dnia w którym ostatni raz przytuliłam Ozzulka , 11 listopada 2 rocznica śmierci Taty .... ciężki ten listopad
  5. :) widzę , że więcej smakoszy serniczka będę nieskromna jak powiem , ze pyszny , ale to zasługa pani Aurelii od której znów udało mi się kupić ser ( jak żyli Rodzice oni jeździli do Bełku i kupowali w gospodarstwie mleko , jajka , ziemniaki i właśnie twaróg , pyszności , taki sklepowy a na dodatek jeszcze chemia z wiaderka może się schować )
  6. Jaki to w końcu aparacik kupiłas ?
  7. Ale Ci się świnka trafiła :) Co do babci , jeśli to dobry dom opieki , to warto , tam powinna być opieka także medyczna a to wazne , jak ma ją starsza osoba na wyciągnięcie ręki
  8. Jak nie zabłądzę to zobaczę naocznie puliszony :)
  9. Głupie Dogo nie pokazywało mi nowej zawartości , czyli tak jakby nigdzie nikt nie pisał Widzę , ze było mycie nóg przed zimą ;) Ja uwielbiam wiosnę , lubię jesień , zima mi nie przeszkadza a lato tolerowałam tlko ze względu na to że Ozzulek mógł pływać w akwenach , tak za latem nie przepadam . Zdjęcia miodzio .
  10. Ja wiedziałam o Lublinie , ale daleko ... gdybym miała czas , gdybym była czujniejsza , wcześniej wyszukała bym Wrocław , nawet nie kojarzyłam , ża TM to też kremacja , wolałabym tak , no ale trudno , to wszystko potoczyło się tak błyskawicznie u nas
  11. ja też wolałabym kremację i mieć urnę do pochowania , ale to przyszło tak nagle , ze nie potrafiłam racjonalnie pomyśleć :( To popatrz , gdzie sens gdzie logika ( no fakt w tym kraju logiki i sensu jak na lekarstwo :/ ) zakłada się Cmentarze dla Zwierzaczków , krematoria a psiaka nie mogą wydać , czyli po raz kolejny rzucanie kłód pod nogi . Ja bym nie zostawiła Ozzulka i wet widziala chyba , ze gdyby powiedziała nie , to by żywa nie wyszła z gabinetu , albo ja była bym kolejna do utylizacji , bo naprawdę wyglądałam jak zombie :( Gdzie kremowaliscie Bazylka ? całe szczęście , ze i wam się udało dostać ciałko są krematoria , teraz to wiem , a tak jak zostawia się i spalają ze śmieciami :( żałuję , ze nie mam jakieś działeczki , bo tak by był gdzieś pod krzaczkiem ...
  12. czasem nie można inaczej :( Ogólnie to nie wiem jak sprawa pochówków wygląda , bo nam pani wet. nie robiła żadnych problemów , powiedziała o oddaniu do spalenia , pytała czy mamy jakieś swoje miejsce ( niestety tak jak pisałam , ktoś kto mi obiecał , ze Ozzy tam będzie mógł być na wieczność pokazał mi gdzie moje miejsce w szeregu ) i wspomniała o cmentarzu przy Schronisku , przy niej dzwoniłam do schroniska zapytać czy przyjmą nas tam . Kazali przyjechać . Ale do czego zmierzam , z kim rozmawiam to sie dziwią , ze dostałam ciałko Ozzulka z lecznicy , ze jest zakaz wydawania zwierzaczków . Nie wiecie jak to jest , bo ja szczerze przyznam nie interesowałam sie tym , ale już kilka osób z różnych miast mi o tym mówiły po śmierci Niunieczka . Zaznaczam też , ze to nie była nasza pani wet ., znała Ozzulka tylko z takich jednostkowych wizyt , np RTG , czy kiedyś ropień , ale to dawno było , więc znajomości wykluczone .
  13. Jest coś takiego jak opieka paliatywna i ona chyba właśnie obejmuje chorych onkologicznie , bo ciocia tak miała , ale to juz z 14 lat temu chyba . Teraz jak jeździłam do poradni leczenia bólu na zabiegi to tam mój lekarz miał zlecenia do chorych i przychodzila siostra odwiedzająca chorych
  14. zostawiłam te tuje bo są z boku , więc jakby był mróz to będą osłaniac jałowiec , a na wiosnę wyciągnę je i w ich miejsce zasadzę nowe jalowce , będą wtedy 3 . Jutro mam po południu wolne , chłopaki w pracy to jak bedziesz miała czas to możemy pogadać
  15. Boksery mają mimikę , bo one mają po prostu twarze :)
  16. Tuje nadal wyglądają jakby chciały zwiędnąć , ale zostawię do wiosny , jałowiec pomiędzy nimi fajny , mam nadzieję , ze się uchowa , najwyżej w miejsce tui na wiosnę zasadzę inne krzaczki . Do tej lampki bliżej głowy dałam pingwinka , Ozzulkowego misiaka do zawawy , z takim groszkiem w dupce , a w zatyczce lampki jest wsadzona piłeczka . Będzie kamorek i tabliczka , ale to już na wiosnę chyba .
  17. Są fajne obroże w dobrej cenie . Jak wrócę to wrzucę Ci te co polecają TTB
×
×
  • Create New...