Jump to content
Dogomania

Alicja

Members
  • Posts

    51706
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Alicja

  1. wow , Roni będzie sławny :)
  2. normy przekroczone były coś 600% , ale to tak jest przy bezwietrznej pogodzie jest jeszcze dużo domów które mają stare ogrzewanie , no i nie ukrywajmy , są ludzie których nie stać zwyczajnie kupić węgiel prima sort , palą mułem a to syfi najbardziej są też miejsca gdzie sie ten syf zaczepia i wisi , a są takie że przeleci bokiem , u mnie np nie jest tak najtragiczniej , bo mam trochę otwartej przestrzeni , ale tam gdzie mieszkali moi Rodzice , w centrum Rybnika , Rynek jest w takiej niecce i to siedziało tam i dusiło , bo nie wywiało w żaden sposób .
  3. mopa dostałam od Kuby , tego obrotowego , też wypasik ;) mimo wszystko asty zostaną w moim serduchu jak bąkersy , z tym , ze charakter asta bardzo bardzo dla mnie a ja żałuję , ze w te ostatnie tygodnie nie robiłam Ozzulkowi fot :( a szlifierka to taka do prac domowych :) m. in . do ostrzenia noży sie nada więc stwierdził , ze dla mnie też ;)
  4. oby , bo mam obawy co do decyzji no właśnie mu mówię , ze jakby każdy tak myślał , to ani ludzi ani zwierzaków domowych by nie było , bo wszyscy by zamykali swoje domy i serca na kolejną miłość trzymajcie :) chyba musisz go osobiście pomęczyć ;) już kupił , szlifierkę ;) Ja też podziwiam adopcję staruszków . Myślę też , ze opieka nad psiakami w schroniskach powinna być inaczej organizowana , finansowana , wtedy naprawdę nie wyglądało by to tak strasznie jak to wygląda . Psami powinni się opiekować ludzie pro psi a nie dziady z przypadku , bo nadal tak jest w wielu schronach , niestety :( Dzis mijają 2 miesiące od śmierci Ozzulka :( . Oglądałam foteczki z pierwszych dni w domu , był cudowny .
  5. Fantastyczne takie małe gliździony :)
  6. Mój boksio , Harley, to był taki goopecek , ze jak zjadł , to skakał mojej Mamie na plecy i szczekał , bo chciał się bawić butelką plastikową .
  7. No właśnie posiadanie szczyla to zero spokoju przez jakiś czas , starszy psiór już docenia kołderkę .....i co tu wybierać .... Ja uwielbiałam nocne spacery z Ozzym , bo nie musiałam sie bać , a spacer przed snem jak najbardziej wskazany ;)
  8. Witam w wietrzny dziwny dzień , ciśnienie takie zatykające uszy jest przez ten wiatr . Zdróweczka dla Gabini życzę , u nas dużo dziecków chorych ale to pewnie przez przekroczone normy pyłu zawieszonego ze spalanych śmieci w piecach i dymów przemysłowych z Polski i Czech . Ja bym chciała domek gdzieś w Borach , ew. w mazurskich lasach , tam dużo lepiej się czuję chociaż góry bardzo lubię .
  9. dziewczyny wyglądają jak kloniki :)
  10. no oby no niestety , nie potrafię także :( no ja tam perfumów nie kupuję drogich , zresztą kupuję sobie sama ;) , na święta prezentów nie robimy , kupujemy sobie coś współnego gdybym miała warunki materialne na leczenie , dom ,ogród , osobne lokum gdzie pies miałby pełen komfort i nikomu ani on ani my z nim nie wchodzilibyśmy w drogę , to może i ten ból serce bym przeszła i ten żal za te kilka szczęśliwych psiaka chwil , ale mieszkając w bloku na małym mieszkanku , to nie zafunduję ani sobie ani żadnemu staruszkowi tego
  11. Ja w Beskidy mam rzut beretem . W sumie z polskich gór nie zaliczyłam Bieszczad i Pieniny też mi obce . Mariolki strony mi bardzo znajome :) . Dużo czasu zaś spędzałam w Wiśle , w Ustroniu , Koniakowie , Szczyrku , w sumie dzieciństwo atrakcyjne miałam , póżniej też . Kilka lat w wakacje spędzałam w Wiśle z Kubą jak był mały , na zboczu góry ponad hotelem Gołębiewskim ( wtedy jeszcze tego pokracznego stwora tam nie było ) Morze zaś , to pełny oddech dla mnie , tam się nie pocę , tam oddycham , dla tarczycowca to ulga . Jeśli miałabym wybierać to wolę morze , aczkolwiek złotym środkiem jest pojezierze , Bory Tucholskie :)
  12. To Chuligan ma imię odpowiednie ;)
  13. myslę, ze cokolwiek bądź to sie kupi w szmateksie , największy wybór
  14. Jak masz na styk to zrób szersze lamówki ;)
  15. Co do pielegnacji higienicznej , Ozzulkowi dziennie wycierałam podogonnik smrodlawy a po normalnym spacerku wycierany był luluń kedzierzawy ;) takie mieliśmy rytuały , no i obuwie wycierane też było ;) , siersciucha przecierałam rekawicą na mokro , potem na sucho i gumowym zgrzebłem ;) Ja to bym nie mogła mieć szczeniorów w domu bo bym nie oddała ;)
  16. rozmawiałam z nim , powiedział , ze nie chce po raz 3ci tego przechodzić , wbrew wszystkiemu , bo Ozzy był mój , ale TZ bardzo był z nim zżyty , rok siedzieli razem w domu kiedy był po operacji , potem ja mogłam wyjeżdżać do Vectry i spokojnie zostawiać Ozzulka z nim , wieczorami jak był w domu chodzili sobie na spacery , ja byłam od tulkania , uczenia , karmienia , dostawy karmy , zakupów wszelakich innych i spacerków za dnia , pielęgnowania i leczenia kilka lat temu nie było problemu , ale teraz po śmierci Ozzulka kilka osób pytało mnie na PW na FB w jaki sposób udało mi sie od weta odebrać ciałko , podobno te nowe przepisy zabraniają , ale gdzie sens gdzie logika skoro są cmentarze , krematoria , to jak można nie wydać ciała . Struclę to ja piekę z makiem ,pyszoteria , a sernik na zimno , lub pieczony na ciemnym lub 2 kolorowym cieście Aga , teraz kiedy pracuję częściowo obowiązek opieki spadał by na niego , tak jak to było za Ozzulkowych czasów , bo jak był Harley , to Kuba w dużej mierze sie zajmował, bo to był jego psiak , Ozzy byłmój , ale i Kuba i TZ pomagali . Dalej obstawiałabym bullowatego , naj byłby ast ...ale takiego jak Ozzy nie znajdę ,patrzałam na FB , do adopcji był 2 latek , to byłby jeszcze dopuszczalny wiek , bo pomimo iż każdy psiaczek powinien mieć dom , ja nie mogłabym rodzinie zafundować kolejnej rozłąki ,biorąc bardzo starszego psa . Z kolei szczenior to stworzonko które sobie układasz i wychowujesz , ono poznaje ciebie ty jego . Każdy wybór jest dobry ...wazne by można go było dokonać .
  17. rozmawiałam z nim , powiedział , ze nie chce po raz 3ci tego przechodzić , wbrew wszystkiemu , bo Ozzy był mój , ale TZ bardzo był z nim zżyty , rok siedzieli razem w domu kiedy był po operacji , potem ja mogłam wyjeżdżać do Vectry i spokojnie zostawiać Ozzulka z nim , wieczorami jak był w domu chodzili sobie na spacery , ja byłam od tulkania , uczenia , karmienia , dostawy karmy , zakupów wszelakich innych i spacerków za dnia , pielęgnowania i leczenia kilka lat temu nie było problemu , ale teraz po śmierci Ozzulka kilka osób pytało mnie na PW na FB w jaki sposób udało mi sie od weta odebrać ciałko , podobno te nowe przepisy zabraniają , ale gdzie sens gdzie logika skoro są cmentarze , krematoria , to jak można nie wydać ciała . Struclę to ja piekę z makiem ,pyszoteria , a sernik na zimno , lub pieczony na ciemnym lub 2 kolorowym cieście Aga , teraz kiedy pracuję częściowo obowiązek opieki spadał by na niego , tak jak to było za Ozzulkowych czasów , bo jak był Harley , to Kuba w dużej mierze sie zajmował, bo to był jego psiak , Ozzy byłmój , ale i Kuba i TZ pomagali . Dalej obstawiałabym bullowatego , naj byłby ast ...ale takiego jak Ozzy nie znajdę ,patrzałam na FB , do adopcji był 2 latek , to byłby jeszcze dopuszczalny wiek , bo pomimo iż każdy psiaczek powinien mieć dom , ja nie mogłabym rodzinie zafundować kolejnej rozłąki ,biorąc bardzo starszego psa . Z kolei szczenior to stworzonko które sobie układasz i wychowujesz , ono poznaje ciebie ty jego . Każdy wybór jest dobry ...wazne by można go było dokonać .
  18. Dzisiaj byłoby w domu święto ..... 11 lat temu przywieźliśmy z Gliwic Ozzulka ...nie ma święta , nie ma Ozzulka , nie ma nic
  19. To musi być cudowne uczucie od początku obserwować jak rozwijają się takie maluchy
  20. My zamówiliśmy metalową płytkę z grawerem , imię , daty , łapka , to będzie zamocowane na kamieniu , chciałabym dużego otoczaka , ale nie wiem co znajdziemy . W Rybniku dają tylko płytkę z nr , resztę trzeba samemu . U nas okolica w której jest schronisko i cmentarz to też las , pola , więc Ozzulek zapewne by tam chętnie pohasał ... dziś znów poruszyłam temat psiaka z TZ-tem .... ciężko
  21. Dokładnie , kwota za pochówek jest duża , nawet bardzo ... u nas 300 zł na 2 lata , a potem o roku dopłata , tak być nie powinno :( . Wiem , ze moi znajomi zakopywali zwierzaczki w lesie i chociaż Ozzy las umiłował , to bałabym się , bo gdyby ktoś nas nakrył , zabrali by Ozzulka do spalarni śmieci i mandat byśmy musieli zapłacić , a tak mam gdzie iść . U nas za kolka dni 2 miesiące od pożegnania :( ... co do grobu , miało być inaczej , ale musiało by wszystko poczekać , a ten kopczyk był taki smutny , ze zdecydowałam tak , a skoro wy też tak macie to znaczy , ze forma akceptowalna :) i moze tak zostać :)
  22. OZZY - nasz najukochańszy Przyjaciel ABHAY das Goloka 19.08.2004 - 08.09.2015
×
×
  • Create New...