Jump to content
Dogomania

asher

Members
  • Posts

    6875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asher

  1. [quote name='Sylka']Zakaz prowadzenia schronisk i przytulisk przez podmioty gospodarcze.[/quote] Moim zdaniem samo w sobie prowadzenie schroniska przez podmioty gospodarcze nie jest złe. Chodzi tylko o to JAK te schroniska sa prowadzone. Potrzebne sa jasne zasady i dobry nadzór, żeby ukrócić działalność "zakładów utylizacyjnych". Wtedy to przestałoby sie opłacać i podmioty gospodarcze przestały by się pchac ku takiej działalności. Jeśłi jednak miałyby takie widzimisię, że chca pomagac zwierzętom, to czemu nie? :niewiem: [quote name='Sylka']jesli osoba posadzona byla chocby raz lub padlo podejrzenie o znecanie sie nad zwierzetami, osoba taka ma zakaz dozywotni posiadania lub opiekowania sie zwierzeta. Konsekwencja zlamania tego zakazu bylabo odebranie zwierzecia, kara wiezienia i wysoka grzywna.[/quote] Nie uważasz, że samo PODEJRZENIE to jednak nieco za mało, by wyciągac konsekwencje wobec osoby podejrzanej? Jakby nie było w naszym systemie prawnym jedną z zasad jest domniemanie niewinności. Mogłoby przecież zdarzyć się tak, że niechętny moim psom sąsiad doniesie na mnie do TOZ. I w tym momencie robię się podejrzana o znecanie się, odbierają mi psy i nakładają dożywotni zakaz ich posiadania... A sąsiad się cieszy, bo ma problem z głowy :roll: [quote name='Sylka']obowiazkowy nakaz zakladanie psu kaganca jesli rase uznano za niebiezpieczna a takze mieszanki ras.[/quote] A to już - wybacz - totalna bzdura :x Napiszę tylko, że jestem jedną z osób, która słała listy protestacyjne w sprawie nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, która to nowelizacja nakłąda m. in. taki właśnie obowiązek... Dlaczego mając łagodnego rottweilera mam nakładać mu kaganiec, nawet, jesli prowadzę go na smyczy? A "pani Gienia" mając agresywnego labradora juz nie? :roll: Bo, choć może trudno ci w to uwierzyć, agresywne labki zdarzają sie tak samo, jak łagodne rottki... :wink:
  2. [quote name='daga10011']faktycznie cos z boksera ma :lol:[/quote] I z krokodyla :o Ta paszcza :o Koma, sprawdź, czy ci suka gdzieniegdzie łuską nie porasta. W końcu to mix nad mixy więc nic nie wiadomo :wink:
  3. [quote name='Koma'][img]http://foto.onet.pl/upload/15/50/_483809_n.jpg[/img][/quote] :o Koma jak bokser tu wyszla :o A pańcia się w szybce odbiła :lol:
  4. [quote name='dbsst']a my Szpili na nosie kladziemy i na bierz lapie :D[/quote] Ale do tego to trzeba miec nos.. ten tego...odpowiedni :cunao:
  5. No, Berciku, to teraz zdrowiej jak najszybciej, bo w ci końcu pancia osiwieje ze zmartwienia i potem wstyd będzie z nią na spacer wyjść :wink: :buzi:
  6. Bulowate kangury :o Rewelacja :lol:
  7. No normalnie The Best! :lol: :lol: :lol:
  8. asher

    Ślubna Galeria

    Oooo, gratulacje! :BIG: [img]http://manu.dogomania.pl/emot/szampan.gif[/img] Wasze zdrowie Gołąbeczki!!! :wink:
  9. Te dwie ostatnie fotki to mistrzowstwo świata :klacz: :roflt: Boluś ma cudne okrągłe oczka :D Wszystkie sznaucie takie mają?
  10. Aaaa, jak w ruchliwym, to faktycznie lepiej potulnie zapłacić :wink:
  11. [quote name='daga10011']asher-pies chyba musi byc na smyczy??????????albo w kagancu????????to na bank.. [/quote] Widzisz, nasza warszawska uchwała zawiera pewną luke 8) [u]Jest zasada, że w prawie takie samo określenie zawsze znaczy to samo, a różne określenia zawsze znaczą co innego.[/u] W tej uchwale, w jednym punkcie jest napisane, że: pies w miejscach publicznych ma być na smyczy, a jeśli jest agresywny to nadto [b]w kagańcu[/b] Natomiast w następnym punkcie napisano, że: w miejscach mało uczęszczanych można spuścić psa ze smyczy, pod warunkiem, że ten [b]ma kaganiec[/b] Jak widac użyto dwóch różnych określeń, można więc domniemywac, że radni mieli na myśli dwie różne rzeczy. To, że pies ma mieć kaganiec nie jest jednoznaczne z tym, że ma go mieć na pysku, bo wtedy napisano by tak, jak w przypadku psów agresywnych, że pies ma być w kagańcu :D Dobry prawnik na pewno by nas przed sądem wybronił, a my potem moglibysmy domagac się zwrotu kosztów procesowych, w tym honorarium dla adwokata 8) A Alfik dała się wpuścić w maliny bo w Warszawie [b]nie obowiązuje żadne kryterium wagowe!!![/b]. Radni mieli kiedyś taki pomysł, ale nigdy nie wprowadzili go w życie. Grunt, to znac własne prawa, na mandatach się oszczędza :wink:
  12. Idź idź. Im szybciej sobie pójdziesz, tym szybciej wykujesz co masz wykuć i tym szybciej zobaczymy fotki Falcona :fadein:
  13. [quote name='Olcia']rusków nie ma na obecnej liście a szłam bez smyczy i mandacik leży i czeka na swoją kolej do zapłacenia :D , i nikt sie nie pytał czy to rusek czy koza czy sznaucer, duży ma zęby to pewnie jest agresywny[/quote] Kiedy i w jakich okoliczniościach był mandacik? Bo smiem twierdzić, że niepotrzebnie go przyjmowałaś, jako, że sprawa w sądzie grodzkim byłaby do wygrania 8)
  14. [b]Daga[/b], na razie to, czy kiedy pies ma chodzić na smyczy i ewentualnie w kagańcu regulują lokalne przepisy. W Warszawie pies musi chodzić w miejsach publicznych na smyczy, agresywny nadto w kagańcu, a w miejscach mało uczęszczanych można psa puścić luzem, pod warunkiem, że ma kaganiec. U Ciebie może być to natomiast podzielone według kryterium wagowego. A jak nie ma żadnych lokalnych przepisów (tak tez może być), to reguluje to Kodeks Wykroczeń, art. 77 - w skrócie, trzeba zachowac zwykłe, bądź nakazane śrdoki ostrozności. Przeczytaj sobie [url=http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=23843]ten temat[/url] Natomiast kiedy wejdzie w zycie nowelizacja Ustawy o Ochronie Zwierząt, psy z listy ras agresywnych i w typie tych ras trzeba będzie zawsze wyprowadzać na smyczy i w kagancu :x Na razie kista liczy sobie 11 pozycji, ale prawdopodobnie niebawem zostanie rozszerzona 0X
  15. Dokładnie :lol: Jak wejdzie ta idiotyczna lista (Boże spraw, żeby nie :modla: ), to możesz jednego psa prowadzić bez kagańca. Chciałabym zobaczyć wtedy mine strazników miejskich :roflt:
  16. Do mnie tez może, ale niech sobie dziewczyna poszerza horyzonty :lol: 8) :wink:
  17. To wychodzi na to, że masz dwie różne rasy :lol:
  18. [quote name='malawaszka'][quote name='carragan']A wzieta zostala w polowie '96r. :o i TY nam ją dopiero teraz pokazujesz?????????????????????? :o :evil: Prawda? :evil: Nawet fotki sąsiadów wklejała, a swojej ślicznej panny nie :evil: Carr, ty sie lepiej od razu przyznaj, kogo jeszcze przed nami ukrywasz! :watpliwy:
  19. [b]Olcia[/b], czyli w Polsce rasa również jest zarejestrowana pod nazwą "czarny terier", tak? A nie "czarny terier rosyjski", tak?
  20. Gaja warczy i szczeka? :o Nie uwierzę, póki nie zobaczę :lol: Pani Marto, ja mam do Pani stosunkowo blisko, więc może kiedyś zbocze ze stałej spacerowej trasy i wprosze się na wizytę :wink: Bedzie mi bardzo miło zostać obszczekaną przez Glizdeczkę :wink:
  21. [quote name='Sylka']Zawsze to bedzie jakas podstawa do przedstawienia tego prawnikowi. A moze wyslania ustawy do sejmu.[/quote] Pomysł sam w sobie nie jest zły, tyle, że, o ile sie nie mylę, podstawą wysłania takiego projektu do sejmu jest zebranie pod nim 100 tysięcy podpisów... Oczywiście nie trzeba aż tylu podpisów, żeby lobbowac posłów w tej sprawie :wink:
  22. Ja, jak nietrudno się domyślić, jestem zwolenniczką dośc dużej dyscypliny w tej dziedzinie :wink: Ktoś mądry kiedyś powiedział, a propos dzieci niejadków, że historia nie zna jeszcze przypadku, by zdrowe dziecko, w normalej rodzinie umarło z głodu. Myślę, że identycznie jest z psami :wink: Jak pies nie je, to znaczy, że nie jest głodny. Jak nie je przez trzy dni, to znaczy, że należy zmienić karmę, ewentualnie w ogóle sposób żywienia. Ale nie przeczę, ze gdyby trafił mi się jakiś wybitny niejadek (moje oba psy sa niejadkami umiarkowanymi), to zweryfikowałbym swoje poglądy :wink:
  23. No własnie, z Sabiną byłoby trudno :lol: Chyba musiałabym jeden z pokoi przekształcić w pokój toaletowy dla suki :lol: BTW a yorkofile nie patrzą na ciebie dziwnie? Zamiast kokardek, sukieneczek, posłanek z falbankami i wożenia wózeczkiem, ty jakieś szkolenia uskuteczniasz. No pomylona jakaś :wink:
  24. [b]Wind[/b], ja w takim duchu to pisałam - jak o sytuacji wyjątkowej :wink: Ale z drugiej strony wszystkiego się w życiu nie przewidzi, czasem człowiek traci prace i łapie sie potem pierwszej lepszej... I co wtedy zrobić, oddac psa do schroniska, bo się pracuje 8 godzin dziennie, a kolejne dwie traci na dojazd tam i z powrotem? Moim zdnaiem kuweta jest doskonałym wyjściem z takiej sytuacji.
×
×
  • Create New...