-
Posts
6875 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by asher
-
Ufff, przebrnęłam przez ponad 80 stron :multi: I cholera mam zagwozdkę... Juz sama nie wiem, które mi sie bardziej podobają, bulki, czy staffiki :niewiem: :iloveyou:
-
[quote name='Wind'][quote name='asher'][quote name='Wind']asher, Ukrywasz sie przed sloncem jak troll ;)[/quote] Jak wampirzyca, kochana, jak wampirzyca :vamp: :evilbat:[/quote] Strach sie bac :roll: :lol:[/quote] Eee tam, ja jestem nietypowa 8) Truskawki pałaszuję 8) No sama powiedz, kto by sie bał wampira, który lubi truskawki? 8)
-
[quote name='Wind']asher, Ukrywasz sie przed sloncem jak troll ;)[/quote] Jak wampirzyca, kochana, jak wampirzyca :vamp: :evilbat:
-
[quote name='peter7']A moja mama zakupiła ostatnio gdzies krzaczek truskawek w doniczce i mam nawet dzisiaj i nie musze chodzic nigdzie :D :D :D :D[/quote] I na długo ci taki krzaczek wystarczy? Dla mnie żarcia byłoby na jakies dwie minuty :lol:
-
[quote name='Wind']Oj asher! Mieszkasz na Kabatach a mnozysz trudnosci w dostaniu truskaweczek 8) Byly i pewnie jeszcze sa przy stacji Metra Kabaty. Piekne, rumiane z Twoim ulubionym piaseczkiem ... jedyne 15 PLN za kg ;)[/quote] :oops: a bo ja jeszcze dzisiaj z domu nie wychodziłam :oops: Psa wysłałam na wakacje do rodzicow, a sama zbieram siły na wieczorno-nocne gnojenie się :wink:
-
Śliczne :angel: Przydałby im się basen :wink: [size=1]Aga, a czemu Wektor w ogórdku w kolczatce leży?[/size] :evil:
-
[quote name='caterina1']Czyli jest własnie tak jak [b]napisał[/b] Asher[/quote] Napisał[b][size=6][color=red]a[/color][/size][/b] :evil: :wink:
-
[quote name='aga1215']Wektor przyszedł do domu jako już 9- miesięczny kawaler a koty były od 4 lat.[/quote] U mnie jest na odwrót. To kot przyszedłby do domu Sabiny... Ona ma już ok. 7 lat (u mnie od ok. półtora roku), obawaim sie więc, że pewne nawyki są tak mocno ugruntowane, że nie da sie ich wyplenić... :(
-
[quote name='Leon.T'][img]http://www.dogomania.pl/modules/PNphpBB2/images/avatars/upload/1246735096428a5b9f972b8.jpg[/img] Czy to on jest przyczyną tego konliktu?[/quote] :niewiem: Nie rozumiem co masz na myśli... Przede wszystkim to nie on, a ona - Helga. Kliknij w mój podpis, to się dowiesz kim ona jest :wink: Apo drugie - o jaki właściwie konflikt ci chodzi? :hmmmm: :niewiem: [quote name='Patka']Asher co do metod postępowania z miską naszą i psią zgadzam sie w pełni trudnio jest czasem w pośpiechu szczególnie odnośnie takich problemów przelac swoje mysli na wirtualną kartkę Nigdzie nie pisałam o pozytywnych bodźcach a dokładnie tak rozumiem postępowanie przy misce - bez strachu.[/quote] Nie zrozumiałas mnie :wink: Ja nie chciałam zasugerować, że proponujesz brutalne metody postępowania z psem, jeśli tak to odebrałas to przepraszam :wink: Chodziło mi tylko o to, że jeśli pies broni przed nami swojej miski [u]to nie znaczy automatycznie, że czuje sie od nas silniejszy i uważa, że ma wyższą pozycję w stadzie[/u] :wink: Tak jak napisalam, obrona własnego jedzenia jest [u]poza hierarchią[/u]. Trzeba psa tego nauczyć tak samo, jak uczy się go siadania na komende, czy warowania (od sposobu nauki celowo teraz abstrahuję, bo nie to jest tu istotne :wink: ). Nikt rozsądny (no, może poza panem Fischerem :wink: ) nie będzie twierdził, że to, iż pies siada na nasze polecenie wynika stąd, że jesteśmy wyzej od niego w hierarchii :wink: Pies siada, bo nauczyliśmy go siadać na sygnał dźwiękowy, bądź na gest i z "teorią dominacji"ma to naprawdę niewiele wspólnego... Identycznie jest z oddawaniem nam swojej miski - trzeba tego psa nauczyć. Pies sam z siebie nie wie, że jest to zachowanie przez nas pożądane, bo w jego świecie - świecie instynktów - jest dokładnie na odwrót - jedzenia się broni, nawet przed osobnikiem Alfa :wink:
-
No faktycznie, dzisiaj to problem... Mozesz co najwyżej obrobić jakąś szklarnię, ale w Boże Ciało to nie wypada :wink:
-
[quote name='Alicjarydzewska'][quote name='asher'][quote name='Alicjarydzewska']Asher ,owszem sa truskawki ,ale szklarniowe ,a mnie się rozchodzi o takie z grządki ,z piaseczkiem na słoneczku czerwienione.mniammmmmmmmmmm :D[/quote] Pani sprzedwaczyni mnie zapewniła, że gruntowe a piaseczek zgrzytał, że hej :D Tylko jakies mało słodkie były... :-?[/quote] pani pewnie piasku z piaskownicy dosypała :lol:[/quote] Znaczy się kreatywna :lol: Dla wszystkich spragnionych truskawkowych pyszności [img]http://www.yatoula.com/gif/aliment/ali19.gif[/img] [img]http://www.yatoula.com/gif/aliment/aliment_71.gif[/img] A niebawem będa też takie pychoty [img]http://www.yatoula.com/gif/aliment/aliment_65.gif[/img] :facelick: :facelick: :facelick: :facelick: :facelick:
-
Uff, dzięki za wyjaśnienie, bo przyznam, że przez chwilę czułam się jakbym trafiła prosto do świata Kafki :wink: [quote name='adam_31']adda: zamieniam się w słuch :) To chyba jakieś romantyczne niedopowiedzenie :) Mimo swej niewątpliwej urody - nie bądż taka tajemnicza... Pozdrawiam.[/quote] :roflt:
-
[quote name='Alicjarydzewska']Asher ,owszem sa truskawki ,ale szklarniowe ,a mnie się rozchodzi o takie z grządki ,z piaseczkiem na słoneczku czerwienione.mniammmmmmmmmmm :D[/quote] Pani sprzedwaczyni mnie zapewniła, że gruntowe a piaseczek zgrzytał, że hej :D Tylko jakies mało słodkie były... :-?
-
Rozbraja mnie to ostatnie zdjęcie :D Taka morda stworzona do wyciumkania 8) A twój opis ze szkolenia mogłabym skopiowac, w miejsce imienia "Maleńswto" wstawić imię "Sabina" i jako żywo byłaby to moja psica :lol: Dodam, ze Sabina jest... owczarkem niemieckim :lol: Ona też jest raczej filozoficznie nastawiona do zycia i przyswojenie polecenia zawsze trochę u niej trwa, musi to przetrawić :wink: I inteligencję tez ma raczej na użytek własny, spełnianie zachcianek pańci nie jest celem jej owczarkowego życia :lol:
-
Sluzbisci w Zielonej Gorze -nasze male polskie piekielko
asher replied to zPeronowki's topic in Spacery
Ten przepis o ile się nie mylę mowi o "zwykłych bądź nakazanych środkach ostrożności"? Rozumiem, że nakazne to są te ewentualne przepisy lokalne, tak? Czyli jeśłi na danym obszarze wymagane są smycz plus kaganiec, to trzeba się dostosować... A jak własciwie interpretuje sie te "zwykłe środki"? Bo moim zdaniem oznacza to pewną dowolność - to znaczy właściciel po prostu ma sprawić, żeby jego pies był bezpieczny dla otoczenia, nie ważne jednak w jaki sposób tego dokona. (sposób musi byc oczywiście zgodny z prawem, tzn, nie jest dozwolone np. chirurgiczne pozbawienie psa zebów tylko po to, żeby nie gryzł :wink: ) Dobrze myślę? -
Problem z suką ze schroniska - proszę o pomoc !!
asher replied to Esia's topic in Owczarek niemiecki
Biedulka :( Może dlatego ona jest taka malutka? A na jaką psią szkołę się w końu zdecydowałaś? -
Po pierwsze truskawki są już od ponad tygodnia. Właśnie spożyłam pół kilo :facelick: Po drugie na komary i inne latające paskudztwa są takie specjalne urządzenia, które działają na prąd - wkłada się to do kontaktu. W urządzeniu jest specjalny wkład - po wpływem ciepła wydziela z siebie substancję, która odstrasza paskudztwa i można sobie spokojnie siedziec przy zapalonym świetle i otwartym oknie :D Tylko na samym poczatku jest mało przyjemnie, bo ta substancja jest zarazem trucizną i jak się to włączy w pomieszczeniu pełnym paskudztw, to po chwili wszędzie sa owadzie trupy. Brrr 0X
-
[quote name='bachar']To są stenogramy z posiedzenia senatu z dn. 18 maja "bieżącego" roku![/quote] No tak, ale senat odrzucił i poprawki i samą ustawę :wink: A ja się zastanawiam, czy kryterium wagowe właściwie nie byłoby "lepsze" :wink: Przynajmniej nie byoby dyskryminacji niektórych ras... :wink: Jakaś regulacja być musi, moim zdaniem to nie ulega wątpliwości. A materia niestety trudna, no bo jak to zrobić, żeby dogodzić, jeśli nie każdemu, to chociaż większości? :niewiem: Macie jakies pomysły?
-
No nie mogę, bulowaci znowu sie żrą [img]http://manu.dogomania.pl/emot/Boks2.gif[/img] :wink: Generalnie zgadzam się ze wszystkim, z tym, że brat nie powinien i z tym, że pies nie powinien (kolejność dowolna), i z tym, że obu przyda się szkolenie. Nie zgadzam się tylko z poniższym: [quote name='Patka']Dobrze że jesteś świdomy iz trzeba zwóecic uwage na hierarchię - zabieranie michy jest jednym z elementów osobnika dominującego niższy myusi oddac żarełko[/quote] Otóż oddawanie michy wcale nie jest obowiązkiem osobnika stojącego niżej w hierarchii stada. Jeśli wilczek Omega upoluje sobie coś na boku i jest strasznie głodny, to nawet Alfę od żarcia odgoni. A Alfa zazwyczaj się z tym pogodzi i da Omedze zjeśc w spokoju. Po posiłku Omega będzie się kajał i wykonywał wszelkie możliwe gesty poddańcze, żeby utwierdzić stado, iż ta obrona żarcia nie wzbudziła w nim apetytu na podniesienie swojej pozycji w grupie, ot, była po prostu obroną żarcia i niczym więcej, bez podtekstów :wink: Dlatego właśnie psy należy uczyć oddawania miski w sposób pokojowy, tak, jak opisała to Dag - musimy psu pokazac, że to się opłaca, nie wyegzekwujemy tego zachowania inaczej (pomijam terroryzowanie psa, bo ze strachu tez miskę nam odda). Zauważcie, że zupełnie inaczej jest z nauczeniem psa, że nasze żarcie jest nasze i psu nic do tego. Tu nie musimy stosowac sztuczek, wystarczą ostrzegawcze gesty - "nadęcie się", groźne spojrzenie, a w ostateczności nawet "brutalne" odgonienie psa. Taka sytuacja jest dla psa czytelna, inyuicyjnie pojmuje, że od naszego żarcia powinien trzymać się z dala, bo inaczej będa kłopoty. Natomiast odbieranie mu jego żarcia jest dla niego kompletnie niezrozumiałą sytuacją. Stąd koniecznośc [u]nauki[/u] i to pozytywnymi bodźcami.
-
Na moją Sabinę nakrętka od Frugo nie działała :wink: Za cicha była, wystarczyło włączyć TV, albo otworzyć okno i pies nie wyodrębniał dźwięku...
-
[quote name='PIKA']Uchwały uchwałami, ale niektórzy właściciele knajp wpuszczają psy[/quote] Bo Warszawa ma własna uchwałę, a w niej stoi, że psy nie mogą wchodzić do lokali gastronomicznych, [u]o ile widnieje na nich informacja o zakazie wstępu dla psów[/u] :wink: Czyli de facto rozszerzono nasze prawa, i jeśli nie chcą nas z psem do knajpy wpuścić, a naklejki z przekreślonym pieskiem nie ma, to możemy użyć siły :wink: perswazji :wink: No i możemy się powołac na przepisy. Tylko nie wiem, jakie sankcje grożą właścicielowi knajpy, który i tak nas nie wpuści :wink:
-
[quote name='adam_31']Wnieś sprzeciw, o ile masz szanse sensownie zaprzeczyć zarzutom sąsiada i poprzeć jakimikolwiek dowodami swoje racje.[/quote] Czegoś tu nie rozumiem... Co to jest ten wyrok nakazowy i na jakiej podstawie został wydany? :o Skoro osoba skazana twierdzi, że takie zdarzenie w ogóle nie miało miejsca? :o Czy wobec tego wystarczy, że doniesie na mnie niechętny mi sąsiad, skażą mnie bez żadnych dowodów, opierając się wyłącznie na jego słowach, a ja potem mam udowadniać, że nie jestem wielbłądem? :o :o :o Mam na wszelki wypadek zarejestrowac na klatce schodowej kamerę z czasomierzem, żeby potem móc udowodnic, że nie było mnie tam, gdzie według słów sąsiada byłam? :o
-
Sluzbisci w Zielonej Gorze -nasze male polskie piekielko
asher replied to zPeronowki's topic in Spacery
Przede wszystkim przepis na który się powołał pan - nomen omen - pies :wink: nie mówi NIC o smyczy i kagańcu, a tylko o właściwych środkach ostrożności. Czy jakos tak... Więc nie nalezy sie przejmować, ewentualny mandacik przyjąć, wygrac sprawę w sądzie grodzkim, przy czym nie szczypać się tylko wziąć dobrego i drogiego adwokata i obiążyć policję kosztami postępowania sądowego plus wynagrodzeniem dla papugi... I koniecznie trzeba napisać do przełożonego ww. psa, żeby doszkolił pracowników :evilbat: Skoro my możemy szkolic swoje psy, to on swoje też może. A nawet powinien :evilbat: -
Myślę, że najbardziej wyczerpującej odpowiedzi może ci udzielic Flaire. Najlepiej napisz do niej na priw, bo może nie zauwazyć tego topiku :wink:
-
:PROXY5: Już wiem, jakiego psa mi Koma przypomina :angel: Tak mi wczoraj łaziło po głowie i łaziło i dojść we własciwe miejsce nie mogło... No zobaczcie sami: [quote name='Koma'][img]http://www.pupile.com/pup/images/img_koma9.30.jpg[/img][/quote] Whippet jak malowany :megagrin: I umaszczenie by się zgadzało :D Ale lepiej się tym ewentualnym pochodzeniem Komy nie chwalić głośno, bo na charty i ich mieszańce trzeba mieć specjalne pozwolenie :wink: