Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. [quote name='inka33']Nieznośne wredziuchy jesteście! :mad:[/QUOTE] Ja tylko robiłam za przetwarzacza zdjęć. Nie mogę się wpychać między wódkę a przekąskę.
  2. Przydałyby się jakies wieści. Bo o jakąś fotkę nawet nie śmiem prosić
  3. A ja coś widziałam, haaaa. Aż mi się w głowie nie mieści to wszystko co się w takim błyskawicznym tempie wydarzyło. Nutusia jutro napisze :-)
  4. [quote name='Majkowska']Podejrzewam że tak,choć ja dam znać jak te ogłoszenia już będą do aktywacji ;) Ciociu Amigo przelałam pieniążki za bazarek z lichym gratisikiem, bo nie wiem kiedy wkońcu zbiorę mój opasły zadzior i przyjadę. Ważne żebyście kasiorę miały na rehabilitację,a fanty sobie odbiorę przy jakieś okazji ;) Skonstrować też wkońcu muszę ten bazarro ale Kinia tak daje w kość że co zacznę to nie mogę skończyć... [B]Jak mamusia siedzi na krzesełku i przemawia to jest ok, ale jak mamusia wstanie i zacznie coś robić to jest szał... kochany bobas:loveu:[/B][/QUOTE] Hmmmmmmmmmmmmmm a kto ją tak nauczył?? Dziękujemy za kasiorkę, a jak będziecie się wybierać po fanty, to ja muszę wczesniej wiedzieć, bo nie mam tak na podorędziu porcji ciasteczek wątróbkowych :-)
  5. A ja też się przyłączę do tego całowania, choć nie wiem, czy to nie odstraszy potencjalnego pana. Czy ja mam warować na poczcie, żeby aktywowac linki?
  6. [quote name='Nutusia']Łoj, to dziś będzie kobieta pracująca od rana do wieczora! ;)[/QUOTE] Oprócz piątku mam tak zawsze :-( Pewnie jest w tym trochę mojej winy - już się nie potrafię tak zorganizować jak wcześniej, kiedy jeździłam na klinikę.
  7. [quote name='Nutusia']Czy kobieta pracująca sprawdziła maila? ;)[/QUOTE] Sprawdziła i widziała wszystko, a zabierze się do tego dziś wieczorem, bo teraz jest wessana w mikroskop [quote name='Majkowska']Nuras już poszedł w świat, teraz tylko trzeba trzymać kciuki że ten pan co ją ma adoptować trafi akurat na jej ogłoszenie ;)[/QUOTE] Jakiś konkretny pan???? Nuras bardzo, bardzo dziekuje za ogłoszonka.:loveu:
  8. Tak, bo ja jestem kobieta pracująca :-)
  9. Weszłam tu rano zaspana jak nie wiem co, a tu takie wieści. Od razu się mgła za oknem przerzedziła, od razu kawka lepiej smakuje i dzionek zapowiada się radośniejszy. Cudownie, cudownie i co można więcej powiedzieć!! A tak swoją drogą - ciekawa jestem co ten Skiper musiał narozrabiać, że Państwo by go córce oddali chętniej niż Alutkę? ;)
  10. Ach, ach, ach :-)
  11. A my się jeszcze uśmiechamy o ogłoszonka dla Nuraska. Bo łzawy tekścik już jest gotowy w pierwszym poście u Nusi:oops:
  12. I ja się jak dotąd nigdy tak nie cieszyłam, że jakiś psiak trafił do schroniska. Ale teraz się bardzo cieszę, bo przynajmniej będzie mial opiekę medyczną i żarełko i ciepełko no i w ogóle. SUPER
  13. Wiedziałam, wiedziałam, kogo mam prosić o tekścik:-) Dzięki wielkie:Rose::Rose: Teraz muszę sobie policzyć ile ona ma już "na liczniku" bo się juz pogubiłam w obliczeniach :-)
  14. Dzięki za wyczerpującą relację :-)Ja to tak w skrócie napisałam :-)
  15. Uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu. Biedny Jeży Jerzyk :-(
  16. I jaka zima! Hopsasanko mam nadzieję, że wybrykałaś się solidnie :-)
  17. Wieści są takie trochę zadowalające, a trochę nie. Tzn. Doktor jak usłyszał, że Nusia calkiem nieźle używa tą łapencję stwierdził, że własciwie możnaby się wstrzymać z operacją kolanka. Poradził, żeby dopiero pod koniec kwietnia prześwietlić kolanko w dwóch projekcjach (cokolwiek by to miało znaczyc) i wtedy zdecydujemy. Bo problem polega na tym, że gdyby Nuria miala operowaną łapkę, to bylaby unieruchomiona nawet na 3 miesiące. Bylaby to operacja mocno inwazyjna i oprócz pociachanej łapki mialaby pobieraną jakąś substancję gabczastą ze stawu barkowego i wstrzykiwaną do operowanego stawu kolanowego. Po takim zabiegu młoda byłaby uziemiona na długo i wszystko co osiągnęłyśmy poprzednim zabiegiem i rehabilitacjami mogłoby się cofnąć. Gdyby na prześwietleniu wyszły jakieś niefajne zmiany w kolanie, to oczywiście nie będzie innego wyjścia tylko operacja kolanka :-( I teraz mam dylemat - jeśli z ogloszenia zglosi się jakiś fajny domek, to czy będzie w stanie w odpowiednim czasie doprowadzić i sfinansować operację Nusi??
  18. [quote name='DOG Line']Uwierz, [B]z sobą byłam u lekarza... jakieś.... hmm.. z parę lat temu.[/B].. Z psem u lekarza już w tym roku byłam z 10 razy... :mdleje:[/QUOTE] :mad::crazyeye:
  19. I ja jestem na zaproszenie. Ale niestety nie znam nikogo od labradorów. A na odleglość nie moge nic, poza trzymaniem kciuków i odwiedzaniem watku :-(
  20. Mysi gratulacje wielkie ślemy, no i życzymy udanego rozwiązania
×
×
  • Create New...