Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. [url]http://images52.fotosik.pl/245/80866ba33ea8b723.jpg[/url] Aaaale śliczności karteczka :-)
  2. A stawy barkowe masz jeszcze w porządku? Bo ja, przy młodej Amidze musiałam iść na blokadę ramienia :oops:
  3. Ja też, ale głównie to jestem ciekawa Alutki postępów no i instrukcji postępowania z taką Diabliczką.
  4. Wszystko jest dobre, co się da pokroić na drobne kawałeczki, żebym mogła ją nęcić ;)
  5. Myślę, że każda nowość jej pomaga w zapomnieniu tego co nieprzyjemne
  6. Dotychczas Nusi włączał się jakiś wewnętrzny zegar. I jak dobijało 10 minut, to ona zaczynała strajkować i oszukiwać. Jakoś tak raz się udało, że pobiła swój rekord i tuptała przez 15 minut. Wtedy dopingiem były jeszcze ciepłe ciasteczka watróbkowe. Ale tak jak wczoraj nie było jeszcze nigdy :-) Już jej si[I]ę pr[/I]zejadły ciasteczka wątróbkowe, kalmary i inne smaczki. Podejrzewam, że ten nasz "cyrk" też nie podziała na długo:-)
  7. Tak z grubsza rzecz mówiąc, to jedna rehabilitantka stała z prawej strony i baaardzo głośno odliczała "raz, dwa. trzy i czteeery", druga stała z lewej strony i do rytmu odliczania tupała nogami (obie przy tym trzymały Nusię - jedna za szelki, a druga za doopencję) a ja stałam odwrócona tyłem do Nusi i szeleściłam woreczkami i paczuszkami ze smakołykami udając że czegoś nowego szukam. Tupałam przy tym do taktu odliczania no i co chwila podtykałam Nusi coś pod nochala. A ona byla tak zaskoczona naszym zachowaniem, że nie raczyła się niczym poczęstować. Patrzyła tylko raz na jedną, raz na drugą i w końcu na trzecią z taką miną i z taką ruchliwością uszków, że wszystkie się zarykiwałyśmy przy tym bez opamiętania. Mina Nusi była bezcenna :-)
  8. No ale jak wyprawiałam, to nie mogłam nakręcać filmiku :)
  9. Oj, żeby to o każdym naszym byłym tymczasiku były takie super wieści
  10. A my dziś pobiłyśmy rekord chodzenia w bieżni - prawie pół godziny!!! Ale na szczęście nikt nie widział co my w trójkę wyrabiałyśmy, żeby młoda byla zainteresowana i chciała z rozpędu chodzić :-)
  11. Powiem tylko woooooooooooooooooow:loveu:
  12. Kompas to pestka, ale sprzydałyby się buty, które omijają kupale
  13. [quote name='Nutusia'] Jeśli chodzi o wychodzenie na smyczy do ogrodu... [B]Ola - byłaś, widziałaś[/B] jak to się odbywa... I jeszcze Ala, która jest gotowa wychodzić za każdym razem, gdy choć spojrzysz na drzwi Muszę spytać Doktora czy brom na psy działa podobnie jak na ludzi ;)[/QUOTE] Bylam, widzialam i rzeczywiście sobie tego nie wyobrażam inaczej, jak złapanie najpierw Alutki i ubranie jej smyczy, a dopiero potem kierowanie się do drzwi i wypuszczanie całego stada i narazanie Alutki na zatratowanie przez pozostałe nakręcone psy. Myslę, że dla Ali musiałaby być podwójna, albo i potrójna dawka bromu ;-)
  14. [quote name='Pani Profesor']..co nie zmienia faktu, że takie 'kiblowe rytuały' są uciążliwe, bo nieraz mam 10min na szybką toaletę z Patem, wiem, że trzyma, bo mu się nie chce łaskawie załatwić, próbuję go nauczyć koopy na komendę, ale nieee, królewna woli wrócić do domu i trzymać kolejne parę godzin, niż załatwić się [B]na osi wschód-zachód[/B] :D :D :D[/QUOTE] A wiiiiiiidzisz, źle jej każesz, bo to ma byc na osi północ południe chyba
  15. A ten behawiorysta nie radził, żeby przez jakiś czas nie wypuszczać Ali samopas do ogrodu, tylko wychodziza kazdym razem na smyczy? Nie wiem, czy to coś da, ale taka myśl mi się nasuneła, bo może wtedy Diabong by się nauczył, że musi słuchać ludziów?
  16. [quote name='Nutusia']Ależ się temat rozwinął! ;) :)[/QUOTE] Samo zycie :-)
  17. Klatka wcale nie jest takim złym pomysłem, bo jak się pies przyzyczai to traktuje ją jak swój azyl. Tylko problem w tym, że sama Alutka w klatce, a pozostałe psyluzem - to nie jest chyba najlepszy pomysł.
  18. Nuria z niczego nie przypomina sznupka, a też tak ma. Kręci się, przykuca, idzie w przykucu dalej i znów wraca na poprzednie miejsce. Potrafi mnie przeciągnąć po całym trawniku wciąż idąć w przykucu a na koniec rezygnuje i nie robi wcale. A ja klnę bo zdążyłam w tym "tańcu" wleźć w kilka czyichś kupali :-(
  19. [quote name='Majkowska']Nie do końca, bo ona zwyczajnie robi kilka koo na spacerze z przerwami, a tamten przechodził np cały park na kucaka :roll: Ciociu Amigo czy jutrzejsza nasza randka nadal aktualna?[/QUOTE] Niestety nieraz właśnie idzie kucając i s.... i wachając i się nie skupiając na tym co ma zrobić :-) [quote name='Koszmaria']jaka ta Nuria jest śliczna... aż szkoda że mam trzy koty i dwie świnki:P chcecie fanty na bazarki?[/QUOTE] Koty Nusiali nie sa dziwne, bo jak była operowana to przez 10 dni przebywała w towarzystwie kotki i nie było żadnych starć. A fanty bardzo chętnie :-) Przydadzą sie jak najbardziej :-)
  20. Tym bardziej, że 2 - 3 dni to trochę za mało na przemianę z wersji eksportowej na "zasiedziałą"
  21. Ale jaka dobra - podzielila się smakołykami ze stadkiem :-) Śmichy chichy, ale faktycznie nawet człowiek nie ma wyobraźni co ona jeszcze może wymyślić i czego dokonać. To niesamowite !
  22. Ale ten efekt ma tylko Alutka, a co z resztą stadka?
  23. Jak juz na tych nowych fotkach nikt się w Alutce nie zakocha, to ja już nie uwierzę w ludzi.
×
×
  • Create New...