-
Posts
16511 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by doddy
-
Bruno wczoraj przyjechał do Warszawy. JEST STRASZNIE AGRESYWNY. Jak na razie nawet nie daje się wyprowadzić na spacer... Bruno ze schroniska został wydany na Sedalinie, bo obsługa się bała o zdrowie transportujących. Nawet nikt nie miał okazji zobaczyć psa bez środków bo były specjalnie wcześniej podane. W schronisku z psem sobie nie radzono. Wykazywał agresję. Już w drodze po 1,5h zaczął ze złością gryźć matę samochodową, przegryzać smycz i próbował oswobodzić się z obroży. Łapał wszystko na oślep i nerwowo gryzł. Został przeniesiony do klatki na czas podróży i przykryty by się nie denerwował. Odsłonięcie klatki i widok człowieka dla Bruna skutkował atakiem na klatkę i wsciekłym ciągnięciem za kraty. Ponieważ był na Sedalnie reakcje były tłumaczone anestetykiem. Ja rozmawiałam także w osobą do której jest tel. Według właściciela jego łagodność polega na tym, że po prostu jeszcze nikogo nie ugryzł. Gości pies przyjmował skacząc i szczekając. Nie pozwalał siadać na fotele. Bruno kilka tygodni temu był oddany do schroniska we Wrocławiu. Potem go jednak odebrali i oddali dla odmiany do schroniska we Wrześni. Kiedy Bruno już się prawie wybudził, został wyprowadzony do lasu. Przeszedł 20m i znowu zaczął atakować. Tym razem był to pewny atak - skakanie na człowieka i próby ataku... Jak nie wcelował, to ponawiał próbę. Do samochodu został zaniesiony "rozciągnięty" bo non stop odwijał się by gryźć. O 23 po dotarciu do kliniki i odsłonięciu klatki atakował z zaciekłością lwa... Nawet lekarze byli w szoku... Gdy nie widział człowieka było ok, na każdy jego ruch atakował klatkę. Dostał zastrzyk przez kraty, by dowieźć go spokojnie do domu. Obudził się dziś i jest 15 razy gorzej niż wczoraj. O spacerze z nim można zapomnieć. Jeśli dalej tak będzie za kilka dni Bruno zostanie uśpiony. Nie będę ryzykować zdrowia swojego i innych. Możliwe, że pies był ok do właścicieli ale 2 krotne oddanie go do schroniska spowodowało, że na dzień dzisiejszy ten pies jest niekontrolowanie agresywny.
-
Byłyśmy na wizycie z Moniką. Dom jak najbardziej nadaje się na amstaffa ale moim osobistym zdaniem nie na Fobosa a na sprawdzonego psa. Marta może sobie nie poradzić z Fobosem. Jeśli ktoś zainteresowany jest dokładnie, niech dzwoni do mnie lub poda swój nr. 0 501 797 018 P.S. Na Pragę wzięłam paralizator a nie broń :eviltong:
-
Przypominam o Bruno... Choć jak to amstaffowi - mało osób chce pomóc.
-
[Fundacja AST] Wątek zbiorczy - prosimy o pomoc finansową
doddy replied to doddy's topic in Już w nowym domu
A widzisz, to pewnie z nim nawet gadałam. Ja zawsze właścicielom mówię to samo - że powinni być odpowiedzialni za swoją własność i albo z psem niech się sami rzeźbią albo niech sami szukają domów a nie wyręczają się fundacjami i schroniskami. Dla mnie nie ma sytuacji, kiedy oddajesz psa, bo uważam że dla chcącego nic trudnego. -
Kolejny Amstaff OCALONY !!! A to dzięki komu?! :)
doddy replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Nie ma, bo nie szukamy ;) On nie nadaje się do adopcji. -
[Fundacja AST] Wątek zbiorczy - prosimy o pomoc finansową
doddy replied to doddy's topic in Już w nowym domu
Makatka, nie kojarze by ktoś do mnie odzywał. Ale jak właściciel oddawał psa to pewnie go wysłałam na drzewo ;) Do mnie nie polecam wysyłać właścicieli oddających swoje psy. -
Rodzina właścicielki chce dla niej tylko wille z basenem :diabloti: Oj będą przebierać w domach... bo to arystokracja i takiego domu szukają dla Zorki. Czy sunia jest rozszczekana? Nie bardziej niż przeciętny sznaucuś. Dla niej idealnym domem będzie starsze małżeństwo. Niestety wysterylizowana nie jest... Ma tylko zęby wyleczone. ;)
-
AMSTAFFKA - wróciła do właścicieli wysterylizowana
doddy replied to doddy's topic in Już w nowym domu
Aparacik sam odmówił podłuszeństwa. Ale teraz czas na nowy... Chce albo Canona eos 400 albo Nikona d80 :eviltong: -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
doddy replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Właśnie mam mozliwość kupienia d80. Ale musze pomyśleć. Malawaszka, mam szanucerka mini do oddania. Założyłam jej watek w dziale "Szukam domu". -
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
doddy replied to Inez's topic in Już w nowym domu
Jego może wziąć jedynie ten, kto wogóle nie wyjeżdża z domu z pieskiem :diabloti: Lepiej by nawet wet przyjeżdżał na miejsce... -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
doddy replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Bać się nie musisz chyba... Moja D5 była wysłużona za wsze czasy. Tysiące zdjęć zrobiła i po prostu umarła z dnia na dzień... Jedyny serwis naprawczy jest w Niemczech. Koszt naprawy od 850zł wzwyż. Tak więc postanowiłam kupić coś nowego niż ryzykować, czy się naprawi czy niet... Odkąd Minolta splajtowała łatwo nie jest. Malawaszka, półka ta sama ale stopień obsługi lekko różny. ;) -
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
doddy replied to Inez's topic in Już w nowym domu
Myślisz o oddaniu ich do adopcji? :diabloti: -
Ok. To mniej więcej wiem jak w razie co prowadzić rozmowę z potencjalnym domkiem. Czekam więc na jakieś namiary. Jutro będę jeździć po Warszawie do naszych psów na wizyty poadopcyjne, wiec mogłabym załatwić i tę.
-
ZORKA 12 letnia sznaucerka z rodowodem. Zorka jest uroczą sunią, skorą do zabawy. Nie wygląda na swój wiek ani w kwesti wyglądu jak i zachowania. Zorka ma swoją Panią. Niestety staruszka nie jest w stanie się nią opiekować bo umiera. Zorka szuka więc kogoś, kto przygarnie ją na ostatnie lata życia. Zorka jest psiakiem mieszkaniowym. Łagodna, tolerująca obcych, psy, oddająca zabawki. Ogólnie ideał! Zorka przebywa w Warszawie. Nowa rodzina zostanie prześwietlona przed adopcją ;) Szukam kogoś kto pomoże mi ją ogłosić.
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
doddy replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Vectra, czy ja dobrze kojarzę że Ty masz Canonsa eos 350? Właśnie spsuła mi się Minolta i rozpatruję zakup nowego aparatu. Coś dobrego do psów a zarazem coś nie wybitnie profesjonalnego (dlatego zrezygnowałam z Nikona d70/80). Jesteś zadowolona z Canona? Jaki masz obiektyw? -
Bruno siedzi w schronisku i się trzęsie...
-
Ok. To coś tam wiem i przekażę w razie co na "rozmówce". P.S. Murka, uważasz że po tym co opisujesz on już może trafić do adopcji? Tak tylko pytam, bez podtesktów.
-
Pewnie, że więcej. Ja czytam ale z reguły nie piszę bo czasu brak ;)
-
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
doddy replied to Inez's topic in Już w nowym domu
To jakieś popsute te psy. :evil_lol: -
Mogę dom sprawdzić. Nie ma problemu. Tylko mam kilka pytań: 1) Czy Fobos może mieszkać w mieszkaniu? 2) Czy załatwia swoje potrzeby na zewnątrz? 3) Czy daje się bez problemu wywracać, grzebać w misce itd.?
-
TOGO z Ligoty - już nie szuka domu - ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!!!!
doddy replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Mam już iść do kiosku podziwiać gwiazdy???