Jump to content
Dogomania

doddy

Members
  • Posts

    16511
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by doddy

  1. Andzia, specjalnie dla Ciebie sępy tsy. Jest i Irena. [img]http://lh6.ggpht.com/_H__lEugcHkA/S9yFhR9Ad9I/AAAAAAAAD_M/6T062H4Mpx0/DSC_0013a.jpg[/img]
  2. Wysyłaj do mnie jak najbardziej :)
  3. Chirurg jest fajowy człowiek i pewnie ze wszystkim sobie poradzi poza cięciem uszu jak to mówi, bo tego nie robi, więc nie doświadczony :) Irena wyobcowana nie jest z pewnością. Za to z pewnością jest najgłośniejszym naszym pieskiem i najbardziej dyszącym. Kilka dni temu stoję pod windą z Breną i krokodylem, czekam aż zjedzie. Przychodzi pani i mówi "Ale miałeś piesku długi spacer, że taki jesteś zmęczony i zasapany"... A ja dopiero szłam na spacer... tyle co wyszłam z drzwi i przeszłam 2m do windy...
  4. No pięknie... Heniutka chcesz oddać! Osz Ty wyrodna matko! Za karę 2 TTB powinnaś dostać :) Z wieści weterynaryjnych. Byliśmy na kontroli u pana doktora. Wszystko wygląda super! W końcu mogliśmy zobaczyć efekt, bo ja to się bałam zaglądać pod fartuszek, co by opatrunków nie popsuć :) Efekt oszałamiający! Doktor spokojnie może zostać chirurgiem plastycznym i zgarnie dużo kasy. Gorączki brak, Megi rozbrykana cieszyła się do wszystkich swoim krzywym ogonkiem. Dostaliśmy antybiotyki.
  5. Dokładnie. O ile Mamba pięknie kombinuje jak wejść do łóżka, sępi zawodowo, o tyle Irena popsuta. Dlatego ja to TTB muszę mieć, a nie łowcarki. Choć u Magdy jest tak cudny staruszek ONek, że mi serducho mocniej zabiło.
  6. Córeczki mamusi, czyli krokodyl i bezcyc muszą być blisko, co by im nic nie umknęło... do jedzenia szczególnie! :mrgreen: [img]http://lh5.ggpht.com/_H__lEugcHkA/S9x4Y3KtPEI/AAAAAAAAD_A/5LLJqxe5Q40/DSC_0007a.jpg[/img] [img]http://lh6.ggpht.com/_H__lEugcHkA/S9x4Zb3chOI/AAAAAAAAD_E/JOWkmCFrs-Y/DSC_0009a.jpg[/img]
  7. To chyba odwet za westa sąsiadów. Poszła i powiedziała co o nim sądzi i o kupach, które zostawia w naszym ogródku.
  8. Coś Ty, ona jest naprawdę aniołem. Ok. 20-30m od tarasu jest plac zabaw z dziećmi. Aż tak daleko nie zaszła :) A dzieci jej nie kręcą, więc do nich nie idzie. Jak każesz jej leżeć w danym miejscu, to ona jak posążek będzie leżeć i spać. Tylko Mamba jest niedobra. Ta dzisiaj nasikała w ogródku sąsiada.
  9. Jeszcze zabłąkane. [img]http://lh5.ggpht.com/_H__lEugcHkA/S9xE_de7Q8I/AAAAAAAAD-4/eVUs8zNDYPM/DSC_0002.jpg[/img]
  10. Megan postanowiła dzisiaj poopalać się na tarasie. Pewnie jest jej chłodniej w podbrzusze dlatego tak chętnie ją ciągnie do terakoty. [img]http://lh4.ggpht.com/_H__lEugcHkA/S9w_ltgNxzI/AAAAAAAAD-Y/FI6k7hjheEg/DSC_0010a.jpg[/img] [img]http://lh6.ggpht.com/_H__lEugcHkA/S9w_l7XKFgI/AAAAAAAAD-c/5qzYqGUhKMM/DSC_0020a.jpg[/img] [img]http://lh3.ggpht.com/_H__lEugcHkA/S9w_l7ubF-I/AAAAAAAAD-g/ykFggn6NyYI/DSC_0035a.jpg[/img] [img]http://lh6.ggpht.com/_H__lEugcHkA/S9w_mJ6NNMI/AAAAAAAAD-k/kjZX2tVmMlQ/DSC_0039a.jpg[/img] [img]http://lh4.ggpht.com/_H__lEugcHkA/S9w_miyxc5I/AAAAAAAAD-o/RL3wmrNWYTs/DSC_0041a.jpg[/img] [img]http://lh6.ggpht.com/_H__lEugcHkA/S9w_1S38_1I/AAAAAAAAD-s/rVV0PbIYl6o/DSC_0042a.jpg[/img]
  11. Megulec od rana szaleje. Powróciła dawna Megi, czyli iskierka z ogonkiem jak wiatraczek. Już próbuje wchodzić na łóżko (niestety ma zakaz z uwagi na ogromną ilość szwów), próbuje kombinować przy opatrunkach, kręcić się wiercić. Śmiem twierdzić, że czuje się doskonale. :mrgreen:
  12. Nie wiem, ale wiem, że ja powinnam za setki ogłoszeń ;)
  13. To ja się tu wpiszę, co by wątek Dannyego mieć już w subskrypcjach. Czyli w sumie można się cieszyć, że Danny nie ma cukrzycy, uff! Początkowo czytałam z zapartym tchem co wyszło w badaniach. Danny wygląda the best w nowej fryzurze! Zuza, wymyśliłam cuś... idę na pw.
  14. My ostatnio jeździliśmy i powiem Ci, że naprawdę dało nam to siły do dalszych działań :)
  15. Dawno nie było wieści. U Leili wszystko dobrze. [img]http://i792.photobucket.com/albums/yy204/filarska3/11%2004%2010%20boisko/DSC_2020.jpg[/img] [img]http://i792.photobucket.com/albums/yy204/filarska3/trening%2018%2004/S128.jpg[/img] [img]http://i792.photobucket.com/albums/yy204/filarska3/trening%2018%2004/S050.jpg[/img] [img]http://i792.photobucket.com/albums/yy204/filarska3/trening%2018%2004/DSC_2325.jpg[/img] [img]http://i792.photobucket.com/albums/yy204/filarska3/spacer%2018%2004/DSC_2424.jpg[/img] [img]http://i792.photobucket.com/albums/yy204/filarska3/spacer%2018%2004/DSC_2400.jpg[/img]
  16. Na wspominanki mnie wzięło i przeglądam stare psiaki z adopcji. Ciekawe co u nich słychać.
  17. Macie jakieś wieści co u Abi?
  18. Co słychać u Nero?
  19. Co tam u Stefi? Chętnie zobaczymy fotki z nowego domku :)
  20. Dawno nie było wieście co u Agi. U niej wszystko dobrze, super się trzyma babula. Ma kolegę Jeżyka, oraz tymczasowo drugiego białaska. [img]http://i269.photobucket.com/albums/jj55/EdytaNowacka/aga1.jpg[/img] [img]http://i269.photobucket.com/albums/jj55/EdytaNowacka/aga2.jpg[/img] I cała banda: [img]http://i269.photobucket.com/albums/jj55/EdytaNowacka/spacero7-1.jpg[/img]
  21. Oby to była jakaś dobra dusza.
  22. Hodowca zainteresował się nim?
  23. Tekst ogłoszeniowy Gastonka. Będziemy wdzięczni za pomoc w ogłaszaniu niuńka. [quote]Diego to 2-3letni pies w typie amstaffa. Nie miał łatwego życia - poprzedni właściciel zostawił go przywiązanego do płotu i psiak trafił do schroniska. Zachorował na parwowirozę i przeżył tylko dzięki szybkiej pomocy Fundacji. Udało mu się pokonać chorobę, ale do domu zastępczego trafił wychudzony, osowiały i z problemami trawiennymi. Przez kilka miesięcy dochodził do siebie i teraz jest zdrowym, szczęśliwym psiakiem. Przeszedł też zabieg kastracji i został zachipowany. Jest spokojny i pewny siebie, ale chętnie się bawi. Bardzo garnie do ludzi, lubi gdy poświęca mu się uwagę, choć jest nienachalny, potrafi zająć się sobą. Jest cierpliwy i pozwala robić ze sobą wszystko (no, poza zakraplaniem oczu ;)), nie wykazuje najmniejszej agresji w stosunku do ludzi. Diego nie dogaduje się z innymi psami (pracujemy nad tym, aby mijał je obojętnie i mamy pierwsze sukcesy), za to większość suk uwielbia - trzeba jednak pamiętać, że w zabawie z nimi bywa niedelikatny. Potrafi chodzić na smyczy (czasem z podekscytowania ciągnie, ale można to wypracować), nie przeszkadza mu kaganiec. Zostawiony w domu nie wyje i nie szczeka (ogólnie jest cichym psem), zazwyczaj nie niszczy, ale dla pewności został przyuczony do klatki. Nie załatwia się w domu, ale nie sygnalizuje potrzeby wyjścia. Bez problemu wytrzymuje 12 godzin bez spaceru. Choć na początku ciężko było go zmotywować, coraz chętniej pracuje z opiekunem - za pomocą klikera nauczył się już kilku komend i sztuczek (siad, waruj, zostań, do mnie, stój, łapa, obrót, targetowanie). Nie jest dominujący, ale pewny siebie - wymaga kogoś, kto daje jasne sygnały, musi wiedzieć, co mu wolno a czego nie. Jeśli pozwala mu się na zbyt wiele, w zabawie podgryza, skacze i trudno się od niego opędzić. Jednak wystarczą czytelne sygnały, aby mieć w domu anioła, nie psa. Choć wymaga stanowczego właściciela, nie jest psem kłopotliwym i ani absorbującym. Za opiekę i uwagę odwdzięcza się przywiązaniem, uwagą oraz najpiękniejszym psim uśmiechem. [FONT=Verdana][SIZE=2]Ten kochający ludzi psiak zasługuje na drugą szansę, aby mimo trudnego startu resztę życia spędził otoczony miłością. [/SIZE][/FONT][FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=#000000]Ma zapewniony tymczasowy dom do końca maja - dobrze, gdyby z niego trafił do docelowego domu, jest zmęczony tułaczką[/COLOR][/SIZE][/FONT]. Diego obecnie przebywa w domu tymczasowym w Warszawie. Wszelkich informacji o nim może udzielić jego tymczasowa opiekunka Ania pod nr tel: 0792075443. Ewentualnie prosimy pisać na mail fundacji: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/quote]
×
×
  • Create New...