Jump to content
Dogomania

Flaire

Members
  • Posts

    13134
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Flaire

  1. [quote name='Evas']Nie przeczytałam jeszcze całego wątku, ale zrobię to bardzo dokładnie. Właśnie zaczął się ten problem u mojej 15 letniej suni. Badania nerek ma mieć zrobione po niedzieli. Do tego czasu przygotuję się do rozmowy z moją panią wet.[/quote] Evas, w tym wieku to już raczej trudno byłoby to chyba nazwać skutkiem sterylizacji, bo starszym sukom nietrzymanie moczu się po prostu zdarza, bez względu na to, czy były sterylizowane, czy nie.
  2. Ja też tu do Was na herbatkę dzisiaj wpadnę! [B]Ibolya,[/B] spoko, herbatka dla [B]Welsh Terrier[/B] się nie zmarnuje - ja wypiję dwie! :evil_lol: Nareszcie mogłam się wyspać. Sucze kulturalne niesamowicie, jeszcze śpią! :loveu: Lotka-cieczkowiec leniuszkiem się robi, mam nadzieję, że jej przejdzie razem z cieczką! :-)
  3. [quote name='Aluzja']Flaire nie pisalam ,ze go wezme na tymczasowy poniewaz jestem zdania ,ze najlepiej byloby aby trafil do stalego domu.[/quote]No tu oczywiście masz rację, ale ja wychodziłam z założenia, że tak szybko stały dom może się nie znaleźć, a on tam nie powinien zostać. W takim razie Aluzja, pogadaj z Fuką - bo ona teraz nie ma netu, więc nie wie o Twojej ofercie i Twoich staraniach, a w poniedziałek ma od dziuby chłopaka odbierać i wieźć do Leszka. Ja na wszelki wypadek też jutro do niej zadzwonię.
  4. [quote name='Aluzja']odpuscie sobie ten hotel-pieniadze bardziej przydadza sie na leczenie ewentualne i zaszczepienie go.Jesli do poniedzialku nie znajde mu domu na stale...no to ewentualnie tydzien dwa moze byc u mnie.[/quote]Aluzja - to by było super!!! Ważne jest, żeby go stamtąd wyciągnąć i wiadomo, że u Airedaleowca byłoby najlepiej - ale nic nie mówiałaś, że możesz go przetrzymać na tymczasie! Ja nawet sama go chciałam wziąć, ale Lotka wczoraj cieczki dostała, a mam do dyspozycji tylko mieszkanie, więc póki co - nie da rady. [quote name='Aluzja']Byloby super gdyby udalo sie go jakos do mnie dotransportowac .[/quote]Ja nie wiem dokładnie, gdzie Ty mieszkasz - ale może to uda się jakoś z dziubą załatwić? [quote name='Aluzja']Na razie nie ma co tragizowac,,,byc moze do poniedzialku..bedzie mial wlasny dom.:cool3:[/quote]A to by było najlepiej! Tak czy siak, trzeba go jak najszybciej stamtąd wyciągnąć. A niestety wygląda na to, że przed poniedziałkiem się nie da. :-(
  5. [COLOR=red]Dziewczynki moje drogie![/COLOR] [COLOR=#ff0000][/COLOR] [COLOR=#ff0000]Regulamin forum Wam się kłania, a szczególnie jego punkt 3, który zabrania krytykować kogokolwiek w sposób jednoznacznie identyfikujący. Wasze posty zostały zredagowane w celu pogodzenia ich z tym punktem regulaminu.[/COLOR] [COLOR=#ff0000][/COLOR] [COLOR=#ff0000]Froterka, zdjęcie, które wstawiłaś, równiez łamie Regulamin - jest za wielkie. Bardzo proszę - zmniejsz je do regulaminowych rozmiarów, albo zamień na linka.[/COLOR] [COLOR=#ff0000][/COLOR] [COLOR=#ff0000][/COLOR] [COLOR=#ff0000]A więc zapraszam Was wszystkich to lektury Regulaminu![/COLOR] [COLOR=#ff0000][/COLOR] [COLOR=#ff0000]Mod Flaire[/COLOR]
  6. Jura, dzięki wielkie! A więc obecnie sytuacja przedstawia sie jak następuje: W poniedziałek - bo wcześniej logistycznie się nie da - dziuba odbiera chłopaka z tego przytuliska, oddaje go Fuce, która bierze go do swojej przyjaciółki, wet Gośki, na przegląd i odpchlenie, po czym zabierają go do hotelu dla zwierząt Leszka Kalisza. Myślę, że są tańsze hotele, ale Leszka znamy i cenimy jako psiarza i szkoleniowca (ja go znam z agility), więc taka opcja wydaje się najlepsza. Leszek będzie miał okazję obserwować psa na codzień, bo pensjonariusze mieszkają u niego w domu, więc szukając dla niego domu, będziemy mogli z grubsza wiedzieć, co to za pies. Leszek zgodził się przetrzymać chłopaka za 20 zł za dobę. Tak więc bardzo potrzebna będzie jakaś zrzutka i oczywiście w czasie, gdy pies jest u Leszka, my wszyscy musimy usilnie szukac mu domu, żeby ten pobyt w warunkach tymczasowych był jak najkrótszy - nie tylko ze względu na koszt, ale również dla dobra psa. To by było na razie tyle... Mam nadzieję, że zgłosi się więcej chętnych do pomocy. Przy okazji zwracam Wam uwagę na dział Bazarek na PwP - tam można sprzedawać rzeczy, z których dochody sa przeznaczone na psie cele dobroczynne, takie jak ten.
  7. [quote name='Evas']Może wówczas występuje nietrzymanie moczu? [/quote]Nie wiem, czy to może być powodem, czy nie, ale na pewno nie jest to tym typowym, najczęstszym powodem. A co jest - to już chyba było w tym topiku pisane kilkakrotnie. ;-)
  8. Kombinujemy z Fuką, dokąd wyciągnąc go z tamtego przytuliska. Jeden pomysł to zafundować mu pobyt w jakimś hoteliku dla zwierząt, gdzie Fuka miałaby okazję poznać go lepiej w celu dopasowania mu odpowiedniego domu. Co byście powiedzieli na pomysł małej zrzutki na taki hotelik?
  9. [quote name='Kardusia']Mama Dolki - JOGA Sam-Gon miała tylko jeden miot. TEXAS ojciec (AT Swallow) - z tego co wiem, też jest edytorem jedenego miotu. Więc nic bliższego nie przychodzi mi do głowy :roll:.[/quote] Ale może to jakiś braciszek mamy lub tatusia Dolki, albo brat stryjeczny czy cioteczny Dolki? Może niedźwiedzica miałaby jakieś pomysły, kto to może być? :niewiem:
  10. Ja się zapisuję z dwoma psoma. :-)
  11. [quote name='zachraniarka']Warto by było wiedzieć mniej więcej ile nas będzie i co się dla nas liczy najbardziej- luksusy, cena, żarło na miejscu czy we własnym zakresie, no i w sumie nie wiem o co się Was jeszcze spytać, bo nigdy nie organizowałam koloni :evil_lol:[/quote] Ja organizowałam! :-) Najfajniej by było, gdyby była opcja tania i opcja bardziej luksusowa... Co najmniej do wyboru pokój (czy domek) i namiot - w sumie im większy wybór takich opcji - tym lepiej. Co do jedzenia, u nas dobrze się sprawdzało obiad wykupiony, a resztę - we własnym zakresie. Na kolację i tak fajnie jest miec ognisko, a śniadanie można łatwo zrobić we własnym zakresie jeśli jest gdzie włączyć czajnik. Fajnie by było, gdyby było jakieś miejsce zadaszone na wypadek ulewnego deszczu. A resztę to chyba wiesz - dobre tereny do wszystkiego z psami jak najbliżej. :multi:
  12. [quote name='coztego']Ja też się nad tym zastanawiam. Z tego co wiem, mechanizm nietrzymania moczu nie jest taki prosty. Gdyby tak było, to podanie estrogenów byłoby zawsze skutecznym lekarstwem, a tak nie jest :hmmmm:[/quote]No właśnie. U jednych suk, ten brak estrogenu po sterylizacji powoduje wiotczenie mięśni utrzymujących pęcherz i popuszczanie, a u innych - nie. A dlaczego tak jest - póki co nie wiadomo.
  13. [quote name='coztego'][B]zadziorny[/B], ładny chórek nam wyszedł :lol:[/quote]I tak dobrze, że tylko we dwoje, bo ja tez się zbierałam, żeby pomóc, tylko że mi płączenie z fotosikiem strasznie dużo czasu zajmowało... :roll:
  14. [quote name='lamia2']Moja wetka najpierw robiła badanie moczu, potem USG macicy i badanie krwi na poziom hormonów. Zapalenia nie było, kikut macicy w porządku, we krwi wyszedł niedobór estrogenu.[/quote]Czyli pierwsze dwa badania eliminują inne powody. To rozumiem. Ale co znaczy "niedobór estrogenu" u wysterylizowanej suki? :niewiem: Gdyby to rzeczywiście było takie proste (tzn. badania wykazujące niedobór estrogenu znaczy, że suka cierpi na nietrzymanie moczu po sterylce), to byłoby to standardowe badanie na tę przypadłość. A nim nie jest. Raczej wszędzie piszą, że tę przypadłość można zdiagnozować tylko na podstawie wyeliminowania innych powodów. Tak więc badania można sobie robić takie czy inne i oczywiście każdy może sobie je interpretować jak mu wygodnie. ;-) Tyle że wszystko to może nic nie znaczyć i mnie wygląda na to, że tak jest i w tym przypadku.
  15. [quote name='Kardusia']A co w dalszej części kraju słychać?[/quote] U nas spoko... Trochę wieje. A jak suki idą pod wiatr, to im uszy na sztorc podwiewa - siostrzyczki Paryska. ;-)
  16. [quote name='lamia2']Ja bym jednak zrobiła badania pod kątem zespołu pokastracyjnego.[/quote]A co to za badania? Bo ja zawsze byłam przekonana, że pokastracyjne nietrzymanie moczy diagnozuje się, jak było pisane wyżej, poprzez wyeliminowanie wszelkich innych możliwości, raczej niż przez badania...
  17. [quote name='Davie']Elektroniczne strefy byłyby najsprawiedliwsze... [...]"podłączone" strefy to pewnie kwestia czasu.[/quote]Też tak myślę. :-)
  18. [quote name='Robull'] od kiedy w stole trzeba instalować elektronikę, to jakoś zniknęły. No nie wszędzie zniknęły... I ja nie jestem przekonana, że zniknęły z powodu elektroniki - moim zdaniem raczej zniknęły, bo sport rozwija się w Europie w innym kierunku (prędkości bardziej niz kontroli).
  19. [quote name='Kardusia']choć widze w nim cos Dolkowego :roll:...[/quote] Kardusiu, to może być jakiś bliski krewny. Dla mnie ten AT znaleziony w Warszawie był bardzo podobny do Misi i okazało się, że nie bez powodu - oboje maja Piccadilly STETSONA dosyć blisko (dla tamtego psa to dziadek) i jeszcze inne wspólne Piccadilki również.
  20. Kardusia, zerknij na wątek tego znajdy... Gdzie Dolcia ma tatuaż i czy jest on widoczny i czytelny?
  21. [quote name='dziuba']APS Przepraszam za idiotyczne pytanie, ale w ogóle się nie orientuję - jest jakieś konkretne miejsce tatuowania w pachwinie? Jakaś podpowiedź, żeby łatwiej było znaleźć?[/quote] Ja nie potrafię Ci nic podpowiedzieć... Tatuaż może być i w jednej pachwinie, i w drugiej... W miarę, jak szczeniak rośnie, skóra tam bardzo się rozciąga i tatuaż zanika - potrafi zniknąc całkowicie...
  22. dziuba, może Kardusia Ci podpowie, gdzie i w jakim stanie jest tatuaż Dolki... Ja ze swojej strony mogę Ci tylko opowiedziec historię tatuaża Airedale'a, którego kilka miesięcy temu znaleziono w Warszawie. Dwóch weterynarzy szukało u niego tatuaża i nic nie znalazło. Ale gdy znaleźliwśmy właściciela, okazało się, że pies miał tatuaż w pachwinie... tyle że całkowicie niewidoczny, wyglądający co najwyżej jak brudna smuga. To samo u moich szczeniąt - tatuaża równie dobrze mogłoby nie być... Na wszelki wypadek wartoby sprawdzić, czy nie ma czipa. To raczej mało prawdopodobne, ale my zawsze próbujemy sprawdzać, bo coraz więcej psów je ma.
  23. [quote name='Kardusia']Gdyby ktoś bliżej Wrocławia mógł go choć na tymczas przygarnąć ....[/quote]Więc właśnie o to chodzi z Fuką. Ona miała być może pomysł na tymczas. Bo z tego, co rozumiem, warunki tam są okropne i trzeba go wyciągnąć stamtąd jak najszybciej. Jak już będzie gdzie indziej, to można nadal szukac właścicieli - starych bądź nowych.
  24. [quote name='Kardusia'][B]Flaire [/B]- bardzo proszę : [URL]http://www.uzboja.pl/[/URL] A mozesz i do mnie na takie dietetyczne wczasy przyjechać ;););)...[/quote]Kardusiu, dzięki za zaproszenie!!! Ale nie chodzi o mnie... :shake:
×
×
  • Create New...