Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35701
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Czas na rozliczonko: [B]Stan konta na 12 kwiecień wynosił +462,90 zł Wpłaty:[/B] 50 zł KubaP 50 zł Reno2001 20 zł eloise 20 zł Aga76 (bazarek agusizet) 50 zł ewatr 62,40 zł terra (bazarki) 50 zł Ulka18 [B]Razem: 765,30 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 300 zł hotelowanie 15 zł przejazd do lecznicy do Stalowej Woli (1/2 kosztów) 40 zł usunięcie kamienia nazębnego [B]Razem: 355 zł[/B] 765,30 zł - 355 zł = 410,30 zł [COLOR=Red][B]Stan konta na 12 maj wynosi +410,30 zł.[/B][/COLOR]
  2. Ok, to wrzucam wszystko na Amigo, bo on chyba najbiedniejszy :cool3: Ulka, Ty na którymś wątku pytałaś o podział pozostałości po Mai - trzeba to jakoś przemyśleć sensownie i poddać do zaakceptowania innym.
  3. Kasia to nerwusek i jest bardzo niespokojna poza boksem. Ona cudniasto wygląda z postawionymi uszkami, ale nie ma szansy uchwycić tego poza boksem :-(
  4. Czy oddalibyśmy komukolwiek psa chorego? Właśnie to zrobiliśmy... Jesli dom deklaruje się psa leczyć i jeśli jest świadomy kosztów i problemów to nie widzę przeszkód w wydaniu takiego psa do adopcji. Dlaczego ma nie dochodzić do zdrowia we własnym domu? Wówczas energię i pieniądze można zainwestować w innego potrzebującego psa. Wyszło przede wszystkim głupio wobec p.Doroty, która "odpuściła" Zoję (wpłacając datki na jej leczenie) w przekonaniu, że Zoja jedzie do domu w takim stanie jakim jest. Schronisko w Mielcu również otrzymało informację, że Zoja jedzie do DS i czeka na podpisaną umowę adopcyjną. Czy to dla Zoi naprawdę tak dobrze wciąż zmieniać miejsce? Dlaczego nie może być wg ustaleń leczona w DS? Zwłaszcza, że dla bumerang - jak pisze - Zoja jest dodatkowym kłopotem. A jaką mamy gwarancję, że p.Małgosia będzie czekać, aż Zoja wyzdrowieje?
  5. [quote name='yoko100']A czy takie psy da sie wyprowadzic?Czy taki pies jest juz na strary spisany do konca?:([/quote] Ciężko powiedzieć, nie znamy jego zachowań poza schroniskiem. Zdecydowanie jednak trzeba dać mu szansę. Początki są zawsze trudne, ale niezwykle rzadko zdarzają się przypadki beznadziejne. My mamy obecnie u siebie suczkę ok. 4 letnią, która wychowała się bez człowieka i od szczeniaka unikała ludzi, była tylko karmiona, ale nie pozwalała się dotknąć/złapać. Reakcje Loriego przypominają mi własnie tę sunię i jej początkowy strach przed ludzką ręką. Obecnie mamy ją w domu i jest super grzeczna, nauczyła się wszystkiego łącznie z czystością i chodzeniem na smyczy. Do ludzi coraz bardziej się przyzwyczaja ;) Wątek Rudki w moim podpisie.
  6. Dowiem się i dam znać ;) Kastracja będzie za ok. trzy tygodnie, bo faktycznie lepiej teraz zaszczepić.
  7. U Rudiego nadal wszystko jak najlepiej, podobno nie odstępuje swojej młodej Pani na krok :lol: W poniedziałek będzie doszczepiany na wirusówki. Koszt kastracji to 140 zł, więc 70 zł zostawię z pozostałości po hotelowaniu i wpłacę Państwu jak już będzie miał zabieg (poprosiłam o rachunek z lecznicy). Tylko teraz proszę o wytyczne na jakiego psa przeznaczyć pozostałe 66 zł + karma :cool3:
  8. Lori mógł się od szczeniaka wychowywać bez kontaktu z człowiekiem i może też stąd brać się jego paniczny strach przed ludźmi.
  9. On z tego co wiem to ma teraz ok. 8 lat :-(
  10. [quote name='GoniaP']Żadnej choroby Rubartha nie było. Zmętnienie rogówki było wynikiem supresji immunologicznej organizmu. RTG ujawniło zapalenie... Pytanie, kiedy do niego doszło i dlaczego nikt tego nie zauważył od tylu tygodni??[/quote] Choroba Rubartha była podejrzeniem, nie ma jej teraz, ale pewności nie ma, że jej nie było (zanim nastąpił nawrót choroby, Zoja miała m.in. oboje oczu zmętniałych). W kwestii samej Zoi to mało ważne. Najważniejsze, że teraz wiadomo co dokładnie jej jest i że jest leczona, że ma wspaniałą opiekę bumerang :loveu: Zmartwiło mnie to zapalenie, nie robiliśmy RTG, więc nie wiedzieliśmy. Suni musiał zaszkodzić transport i zmiana miejsca, ponieważ u nas już nie kasłała (mieliśmy długi postój w Mielcu i wszyscy co tam byli to mogą potwierdzić). Nie zmienia to wszystko faktu, że sunia była wielką niewiadomą i od początku to podkreślałam, więc nie rozumiem określenia "niespodziewanych" wydatków. 120 zł to śmieszna kwota za transport przez pół Polski (ja sunię wiozłam do Mielca gratis, to jest mój wkład w jej podróż do domu i więcej zaoferować nie mogę).
  11. [IMG]http://img27.imageshack.us/img27/9962/ru5.jpg[/IMG] [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/4603/ru6q.jpg[/IMG] Rudzia już zczaiła, że na kocyku jest wygodniej niż na linoleum... ciekawa jestem kiedy odkryje zalety kanapy :cool3: [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/9818/ru7.jpg[/IMG] [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/9499/ru8.jpg[/IMG]
  12. Troszkę wiosennej i powoli przyzwyczajającej się do człowieka Rudzi ;) [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/9199/18934740.jpg[/IMG] [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/7715/ru1.jpg[/IMG] [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/5806/ru2.jpg[/IMG] [IMG]http://img13.imageshack.us/img13/5682/ru3s.jpg[/IMG] Spoufalanie ścierpiamy... ale już nie uciekamy ;) [IMG]http://img25.imageshack.us/img25/678/ru4.jpg[/IMG]
  13. [B]Nadeszła wpłata 100 zł od Jo37[/B] ;) Kama to straszny dziamdak na inne psy :lol:
  14. Borysek został dziś zaszczepiony na wściekliznę (wirusówki za ok. tydzień, jak minie działanie surowicy). Czy on ma jakieś ogłoszenia?
  15. A czy to od Marty M.? :cool3: Bo taką wpłatę mam (50zł).
  16. Jaka cudowna pachnąca Fryzia :loveu:
  17. Jakie cudne banerki :crazyeye: Zaraz ich umieszczę w pierwszym poście. A Gracja została dziś zaszczepiona na wirusówki (Filipki zawsze proszą o szczepienie, więc pozwoliłam sobie bez pytania skorzystać, bo był dziś u nas wet :oops:).
  18. Amigo został dziś zaszczepiony na wirusówki (koszt 20 zł) ;) [B]Jego konto wzbogaciło się natomiast o wpłatę od terry z bazarków: 62,40 zł.[/B]
  19. [B]GoniaP[/B], była mowa nie tylko o babeszji, ale też o chorobie Rubartha i jeszcze czymś nieznanym. Mówiłam wyraźnie, że NIE WIEMY co Zoi jest. Nasza wetka osłuchiwała Zoję i informowałam o szmerach w płucach, kasłaniu i wycieku z nosa. Wg ustaleń Zoja miała zostać zbadana w klinice i dalej miał przejąć leczenie DS, który ma ku temu możliwości.
  20. Duży pies = 15zł/doba, czyli 450 zł/miesięcznie + drobne koszty typu odrobaczenie, szczepienie czy (odpukać) jakieś leczenie.
  21. Ależ wyrosła dziewuszka! A jakie uchole stojące :loveu::loveu::loveu:
  22. Misia została dziś zaszczepiona na wirusówki. Wet oglądał uszka i stwierdził, że to wygląda jak grzybek lub uczulenie. Imaverol działa na obie te sprawy. Więc jak zadziałał w przypadku Kasi to mam go stosować również w przypadku Misi ;) Podobno jeszcze lepsza jest chlorheksydyna, bo działa na grzybka i bakterie. Także jak nie będzie poprawy w ciągu najbliższych kilku dni to sięgniemy po ten specyfik (mamy go też na składzie, tylko mniejsze ilości niż imaverol).
  23. Trochę się porządziłam, bo był dzisiaj wet u nas i szczepił psy i poprosiłam o wirusówki dla Malwinki. Ona i tak czeka ze sterylką parę tygodni po cieczce, to akurat złapie odporność po szczepieniu. Sunia jest młoda, więc zaszczepić warto, a koszt niewielki (20 zł).
×
×
  • Create New...