Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35701
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. TZ był dzisiaj u Loriego razem z Kierownikiem i p.Zbyszkiem. Przed p.Zbyszkiem Lori uciekał, był przerażony, podsikiwał pod siebie, ale żadnych oznak agresji. Kiedy TZ podszedł do niego, schował się za budę, a gdy wszedł do wykopanego przez niego dołka, fafle Loriego zaczęły drgać... Także w sumie normalna reakcja, obcych boi się bardziej. Kierownik i p.Zbyszek twierdzą, że jest szansa, że Lori się ucywilizuje. Kierownik może go do nas przywieźć, nawet za tydzień, bo będzie jechał w nasze rejony. Ale na razie nie mamy miejsca (zapiszę go na listę oczekujących, może jakiś pies z kolejki się wykruszy i Lori będzie mógł przyjechać wcześniej). Musimy dokładnie obmyśleć gdzie go umieścić. On teraz jest w boksie sam, może dobrze by mu zrobiło towarzystwo przyjaznego psa (suni), a może wprost przeciwnie, odizolować go, może inne psy go drażnią?
  2. TZ właśnie odbiera Carmen. Po drodze wstąpi do Beatki do Stalowej Woli, żeby ustalila jej wiek ;)
  3. Era może przyjść na miejsce Saifa, jeśli ten pojedzie ;) Saif jest na stałym miejscu wolontariuszy mieleckich (za nim długa kolejka psiaków), a Amigo na Twoim Ulka stałym miejscu i Ty decydujesz co na jego miejsce przyjdzie (może po Amigo "wskoczyć" np. Carmen, jeśli będzie biednie ze środkami). Trochę to skomplikowane, ale chcę aby był porządek, bo do kolejki mieleckiej wpisują psiaki wszyscy wolontariusze i każdy czeka aż przyjdzie kolej na "ich" pieska.
  4. [B]Hanka[/B], a weekendy też jeździsz? Bo ta pani jest uzależniona w wyjeździe do Krakowa od kolegi, który pracuje w robocze dni do wieczora :-( Przynajmniej przez najbliższe dwa tygodnie nie ma możliwości odebrać Saifa z Krakowa. Chyba yoko jeździła do Krakowa w weekend :roll: I ktoś z Tarnobrzega też (Marlena?).
  5. No ja mam... wagę dla niemowląt :eviltong::eviltong::eviltong: Ale utrzymać Kasię bez ruchu... spróbuję :razz: Jak się nie uda to podjedziemy do weta.
  6. TZ już w drodze do Mielca :cool3: Na dobry początek [B]na koncie Carmen pojawiło się 20 zł od Reno[/B] ;)
  7. [quote name='Murka'][COLOR=Red][B]Po Zoi pozostało 26,15 zł[/B][/COLOR][/quote] Kwota ta została przekazana Reno za transport Zoi. Brakująca reszta poszła z konta Mai ;)
  8. Z konta Mai (1509 zł) pobrałam 43,85 zł na transport Reno, więc [B]pozostaje 1465,15 zł[/B]. W związku z przyjazdem Carmen myślę, że trzeba ustanowić nowy podział majątku :evil_lol:
  9. To jest dzielnica Nowiny. Pani dziś jeszcze dzwoniła więc od razu zapytałam ;) Jakby co trzeba będzie myśleć nad transportem. Pani może do Krakowa podjechać. Ktoś zdaje się do Krakowa jeździ z naszej drużyny mieleckiej :razz: [B]Reno2001 wpłaciła na Saifa 50 zł [/B];)
  10. Ja jestem zielona w tych sprawach, ale nie można mu podać zwykłego relanium? Jeśli chodzi o wywózkę, to o ile jeszcze zapakowanie go w schronisku może przebiec w miarę bezproblomo, to my będziemy musieli go "rozpakować" u siebie, a to mogą być atrakcje :roll: Śmiem przypuszczać, że nie ma pojęcia co to jest smycz i obroża. CHyba, żeby Kierownik przywiózł go bezpośrednio do nas. [B]boniko[/B], oczywiście jeśli nie znajdzie się dom dla Loriego będzie mógł u nas zostać dożywotnio.
  11. No teraz na pewno nie będziemy fryzować, bo to byłby za duży stres dla suni, znowu jakaś wywózka itp. Ale poczesać spróbuję. Na razie dam sobie spokój z przyzwyczajaniem jej do smyczy póki nie ośmieli się do człowieka. Do TZa wychodzi już z budy do ręki.
  12. Proszę wymyślać imię dla ślicznotki :cool3: Jutro będzie w hoteliku :p
  13. Ło rety, a gdzie się podziała ta chudzina co ją przywieźlismy ze schroniska :crazyeye: Śmiga jak prawdziwy charcik :loveu:
  14. Zmieniłam temat. Domek wygląda bardzo rozsądnie, młoda pani przeprowadza się do nowego mieszkania i zawsze chciała mieć psa. Podobają się jej takie właśnie kudłaczki jak Saif i jest zdecydowana na adopcję Saifa. Z wizytą nie ma zupełnie problemu, pani jak najbardziej rozumie o co chodzi i zapewnia, że adopcja w jej przypadku jest jak najbardziej przemyślana. Pani z tego co wywnioskowałam nie ma jakiegoś super doświadczenia z psami, ale Saif jest psem bardzo łatwym w obsłudze ;) więc nie powinno być żadnych problemów. Ja niestety nie znam nikogo z Rybnika :shake: edit: napisałam do Alicji, bo w wyszukiwarce wyszło mi, że ona m.in. jest z Rybnika :cool3:
  15. Jeszcze filmik ;) [url=http://www.youtube.com/watch?v=40-oF2IDp6w]YouTube - MVI 0964[/url]
  16. A to na potwierdzenie moich słów: [IMG]http://img43.imageshack.us/img43/559/malwa.jpg[/IMG] Łysa łatka na grzbiecie całkowicie już porosła, niedługo nie będzie zupełnie śladu [IMG]http://img36.imageshack.us/img36/92/malwa1.jpg[/IMG] Filmiki [url=http://www.youtube.com/watch?v=qjNZ2BITB78]YouTube - MVI 0954[/url] [url=http://www.youtube.com/watch?v=aCLzbFyKP6w]YouTube - MVI 0952[/url]
  17. W Mielcu dużo było takich czekoladek i się zastanawiam czy tam w okolicy jakieś rozmnażalni nie ma psiaków tego typu :roll: Kilka dzisiejszych fotek Gracji, [IMG]http://img35.imageshack.us/img35/5743/graca.jpg[/IMG] [IMG]http://img195.imageshack.us/img195/3001/graca1.jpg[/IMG] [IMG]http://img195.imageshack.us/img195/9614/graca2.jpg[/IMG] Ponad wszystko Gracja lubi pieszczoty i bliskość człowieka [IMG]http://img38.imageshack.us/img38/2337/graca3.jpg[/IMG]
  18. [IMG]http://img43.imageshack.us/img43/1257/pee6.jpg[/IMG] A tu dowód, że z kotem też może Pepe zamieszkać ;) [IMG]http://img190.imageshack.us/img190/9805/pee11.jpg[/IMG]
  19. Wobec Hani Pepe jest NIEZWYKLE delikatny. Nie ma żadnego warczenia ani nic nawet gdy mała zbliża się do jego misek, kiedy on je itp. Nawet jak trzymała jego zabawkę, to odbierał ją od niej bardzo delikatnie i tak, aby nie złapać ją za rączkę. Także w 100% można go polecić do domu z nawet małymi dziećmi. [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/5739/pee7.jpg[/IMG] [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/6027/pee2.jpg[/IMG] [IMG]http://img39.imageshack.us/img39/4151/pee3.jpg[/IMG] Hania dostała buzi :evil_lol: [IMG]http://img43.imageshack.us/img43/3798/pee4g.jpg[/IMG] [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/4888/pee5.jpg[/IMG]
  20. Nie jest tak źle, Pepe ma hopla na punkcie swojej piszczałki ;) [IMG]http://img43.imageshack.us/img43/108/pee1.jpg[/IMG] [IMG]http://img43.imageshack.us/img43/1397/pee.jpg[/IMG] [IMG]http://img190.imageshack.us/img190/9240/pee9.jpg[/IMG] [IMG]http://img43.imageshack.us/img43/2360/pee10.jpg[/IMG] [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/9244/pee8.jpg[/IMG]
  21. Podziwiajcie Rudiego :multi: Tu Rudi ze swoją Panią, obok brat Pani ze swoim 10-letnim owczarkiem Aro
  22. Kasia zlała Monkę z góry na dół :eviltong: Monka nawet nie bardzo się interesowała malizną :roll:
  23. Podstawowa rzecz jest taka, że Lori jest wielką niewiadomą. Pies w schronisku i pies poza schroniskiem to przeważnie dwa różne zachowania. Niektórzy znają historię Loczka, spędził w schronisku ponad 10 lat, bo miał opinię charakternego, nieprzewidywalnego i gryzącego. Wszyscy bali sie poruszać jego temat. Tymczasem gdy trafił do nas po kilku dniach można przy nim było zrobić wszystko, łącznie z zakładniem obroży, noszeniem na rękach. U Loriego może być podobnie. Jego lęki mogą być potęgowane przez pracowników. Z Lorim nie może być tak źle, bo jeśli nawet przejawia agresję lękową to muszą to być zachowania przewidywalne (pracownicy sprzątają jego boks, wiec muszą sobie jakoś radzić) - gdyby zaatakował bez powodu pracownika z pewnością zostałby uśpiony. W nowym, spokojnym miejscu może zacząć się uspokajać i otwierać na człowieka. Jego wiek na pewno nie działą na jego korzyść... ale nie wiemy jak zareaguje zmianę miejsca, otwarty teren, trawę... TZ będzie prawdopodobnie w poniedziałek w schronisku i jeśli zastanie Kierownika to porozmawia o Lorim.
×
×
  • Create New...