Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35701
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Maja już w SWOIM DOMU :multi: TZ mówił, że p. Zofia ma ŚWIETNE podejście do Mai i powinna dać sobie z nią radę. Sunia nie miała żadnych oporów, żeby napić się wody w nowym miejscu. Lola trochę warczy na Maję, ale p. Zofia nie robi z tego problemu, sunie się przyzwyczają do siebie. U p.Zofii jest jeszcze obecnie psia tymczasowiczka :cool3: P.Zofia chciała na transport dać 70 zł, ale na razie jest przed wypłatą, więc TZ poprosił o przelew na konto w późniejszym terminie. Z Warszawy TZ zabiera jeszcze psa do hoteliku, jego sponsorzy też mają się dorzucić do paliwa, więc konto Mai nie będzie bardzo nadszarpnięte przez transport ;)
  2. Można powiedzieć, że czystość mamy prawie opanowaną :multi: Wczoraj przez całą dobę tylko jedno siku było w boksie. Dzisiaj rano też tylko jedna kałużka. Kasia łapie rytm :cool3: Wychodzimy cztery razy dziennie i przy każdym wyjściu jest jakiś sprawunek :cool3: spacerki króciutkie, bo Kasia zaraz chce do boksu. Chyba załapała, że jak zrobi co trzeba to daję jej spokój i pozwalam wrócić do siebie :evil_lol:
  3. Jeszcze jedną fotkę przeoczyłam ;) [IMG]http://img521.imageshack.us/img521/4428/39237067.jpg[/IMG] Chyba jednak zdjęcia z ludźmi są bardziej chwytliwe. Zauważcie: Berni znalazł dom (miał zdjęcie jak podaje łapę), Maja właśnie jedzie do domu (też miała chyba zdjęcie z człowiekiem) :razz:
  4. Maja już w drodze :razz: [IMG]http://img521.imageshack.us/img521/4892/maaa.jpg[/IMG]
  5. Zoja wczoraj dostała Imizol. Jeśli chodzi o zachowanie to chyba trochę lepiej, jest nieco weselsza, z apetytem nie jest źle. Ale bardzo chrycha, rano miała ropny wyciek z nosa, teraz jakby ustał. Znów jedno oczko zaszło delikatną mgiełką... Dostaje antybiotyk, a jutro przyjeżdża ze Stalowej Woli Beatka, żeby ją zbadać i będziemy leczyć bidulę do skutku. Dobra wiadomość taka, że ta łysa łata na łebku już prawie całkowicie zarosła. Po Mai zostanie ok. 1600 zł, więc faktycznie można uprosić trochę przerzucić na Zoję. Jej sytuacja jest wyjątkowa :( Mija dziś miesiąc pobytu Zoi u nas więc robię rozliczenie (nie wliczam imizolu wczorajszego, bo nie wiem na razie ile kosztował): [B]446,45 zł pozostałość po hotelowaniu Marmurka Wpłaty:[/B] 50 zł Ulka18 58,90 terra (bazarki) 12 zł terra (bazarki) 50 zł KubaP 30 zł p.Dorota z Hrubieszowa 50 zł Ulka18 30 zł p.Dorota z Hrubieszowa 20 zł eloise 100 zł Filipki [B]Razem: 847,35 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 300 zł hotelowanie 70 zł transport do Mielca 6 zł odrobaczenie 5 zł zabezpieczenie przed pchłami/kleszczami 35 zł zastrzyk I 5 zł dojazd do lecznicy 29 zł zastrzyk II 5 zł dojazd do lecznicy 52 zł kroplówka + zastrzyki 5 zł dojazd do lecznicy 59 zł kroplówka + zastrzyki 5 zł dojazd do lecznicy 57 zł kroplówka + zastrzyki + badania 10 zł dojazdy do lecznicy 18 zł gentamecyna do oczu + glukoza 5 zł dojazd do lecznicy 11,50 zł difadol do oczu 3,20 zł atropina do oczu 70 zł zastrzyki + badanie krwi 2,50 zł dojazd do lecznicy (1/2 kosztów) [B]Razem: 753,20 zł[/B] 847,35 zł - 753,20 zł = 94,15 zł [COLOR=Red][B]Stan konta na 1 maja wynosi +94,15 zł.[/B][/COLOR]
  6. [IMG]http://img60.imageshack.us/img60/5069/95538283.jpg[/IMG] [IMG]http://img167.imageshack.us/img167/1584/93483256.jpg[/IMG] [IMG]http://img167.imageshack.us/img167/4707/47781142.jpg[/IMG] [IMG]http://img167.imageshack.us/img167/1773/20862967.jpg[/IMG] Trochę mi za ostre światło wyszło (poranne), chciałam poprawić po południu, ale nadciągnęła chmura :mad: i nici ze słoneczka.
  7. Macie wiercipiętę na trawce, wybrałam co ostrzejsze zdjęcia ;) [IMG]http://img379.imageshack.us/img379/5613/96639367.jpg[/IMG] [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/7861/64219888.jpg[/IMG] [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/9714/79247489.jpg[/IMG] [IMG]http://img54.imageshack.us/img54/7417/18291714.jpg[/IMG] [IMG]http://img54.imageshack.us/img54/8744/30659157.jpg[/IMG]
  8. [B]Wpłynęło jeszcze 20 zł od Aga76 - z bazarku książkowego agusizet[/B] ;) Mieli do nas wczoraj przyjechać ludzie szukający kudłatego pieska i tak sobie pomyślałam że to szansa dla Saifa... ale nie przyjechali :shake: Jak ja lubię takie zawracanie gitary :angryy:
  9. Z Lenką jest trochę problemów :( Lenka akceptuje tylko i wyłącznie Panią domu, wobec niej jest super idealna. Od innych nie chce w ogóle brać jedzenia z ręki. Jej nietolerancja innych domowników zaczyna się niestety przeradzać w agresję... Dzisiaj ugryzła Pana w nogę. A do chłopca zdarzyło się już nie raz doskakiwanie do nogawek i warczenie. Dodatkowym problemem jest to, że Lenka ucieka, przeskakuje 1,5 metrowe ogrodzenie :shake: u nas tego problemu nie było, a płot mamy tej samej wysokości... Głównie w obawie o chłopca p.Joanna prosi o rady jak postępować z Lenką. Chcą z nią pracować, ale potrzebują pomocy. Myślę, że najlepszy byłby jakiś szkoleniowiec/behawiorysta, który mógłby podjechać do ich domu lub ew. udzielić porad telefonicznie. Są to okolice Rybnika (dokładna miejscowość Bełk) - proszę o pomoc w imieniu Lenki :modla: [B]andzia[/B], nie mogłam znaleźć maila p.Jacka Gałuszki, wysłałam wiadomość do admina strony Wesoła Łapka - mam nadzieję, że odczyta to kto trzeba :razz:
  10. Jedzie jutro ;) P.Zofia już się Majeczki nie może doczekać i kolejny raz zapewnia mnie żebym się nie martwiła, cokolwiek się będzie działo Mai nie odda... Serce mi się ściska, co Maja sobie znów pomyśli... :placz: Grunt, żeby się zaklimatyzowała... A może z czasem będzie się uśmiechać do p.Zofii tak jak na tych zdjęciach: [IMG]http://img167.imageshack.us/img167/7107/maaf.jpg[/IMG] [IMG]http://img167.imageshack.us/img167/9642/maa1.jpg[/IMG]
  11. Ciekawe jak tam nasz Dziadunio sobie radzi na obczyźnie :cool3: Nie mogę się doczekać fotek :loveu:
  12. Jestem dumna z Kasieńki :loveu: Dzisiaj rano było czyściutko po nocy i na porannym spacerku Kasia załatwiła (pierwszy raz w swojej karierze hotelikowej) obie sprawy :multi: Najpierw była koopka, zaraz potem sioo :lol: I na razie nadal czysto :cool3: Chyba dziewuszka powoli łapie o co biega :razz: Musiałam się niestety przerzucić na obróżkę, bo szeleczki sobie już sama ściągała w boksie, a zakładanie ich do każdego spaceru to duży problem i stres dla Kasi. Ale jest coraz lepiej z chodzeniem na smyczy i coraz mniej ciągniecia. Zauważyłam, że pomaga jej towarzystwo psów (którego na początku się nieco obawiała).
  13. Przyszła wpłata 50 zł od Ra_duni ;) Króffcio dobrze, chyba słoneczko wiosenne troszkę go rozgrzało, bo rozruszał się dziadunio :loveu: Mnie zawsze najbardziej rozczula jak to poczciwe psisko mimo, że niedowidzi, niedosłyszy, stawy ma chore, ale jak zobaczy kogoś z nas, to momentalnie dostaje sprężynki w łapinkach i pęęędzi, żeby tylko pobyć przy człowieku. Ciekawe jest to, że Krówkowi koopke zdarza się często w boksie zostawić, ale siooo prawie nigdy :razz: Dla nas to duże ułatwienie, bo koopkę łatwo sprzątnąć :eviltong:
  14. [B]Nadeszła wpłata 50 zł od Ra_duni[/B] ;) Z tego co wiem, to Aarionne pracuje w PP :cool3:
  15. [B]eloise[/B] wpłaciła na mieleckie psiaki 40 zł, z tego [B]20 przeznaczam na Saifa[/B] (drugie 20 zł na Zoję).
  16. [B]Luna[/B], dzięki :loveu: Przyszła jeszcze wpłata [B]30 zł od p.Doroty z Hrubieszowa[/B] i [B]eloise [/B]wpłaciła na mieleckie pieski 40 zł (z tego [B]20 przeznaczam na Zoję[/B], a 20 zł na Saifa).
  17. [B]Torusia[/B], musisz zapytać mojego TZa jak to jest z moim odziaływaniem na ludzi :diabloti:
  18. Zapomniałabym: łatka na skórze zaczyna porastać sierścią :multi: Malwinka nieco obawia się psów, zdecydowanie woli towarzystwo człowieka (nie boi się nawet obcych), więc na razie spaceruje sama, żeby sobie spokojnie poznała cały teren. Wchodzi/schodzi po schodach bez problemu i sama wychodzi na polko. Nie ma też problemu z przywołaniem jej, jest grzeczniutka i baaarrrrdzo kochana :loveu:
  19. Ło rety, to nie ma bata, coś musi domek znaleźć :loveu: Dzięki [B]Aarionne[/B], to już nie pierwszy raz jak pomagasz moim hotelowiczom :angel: Jutro porobię zdjęcia Misi :cool3:
  20. [IMG]http://img2.imageshack.us/img2/5465/mal5.jpg[/IMG] [IMG]http://img2.imageshack.us/img2/2228/mal6.jpg[/IMG] [IMG]http://img186.imageshack.us/img186/6690/mal7.jpg[/IMG] Sterylka za ok. trzy tygodnie :cool3:
  21. Wiosenna Malwinka ;) [IMG]http://img504.imageshack.us/img504/337/malq.jpg[/IMG] [IMG]http://img206.imageshack.us/img206/7161/mal1.jpg[/IMG] [IMG]http://img206.imageshack.us/img206/4205/mal2.jpg[/IMG] [IMG]http://img254.imageshack.us/img254/7461/mal3.jpg[/IMG] [IMG]http://img254.imageshack.us/img254/3100/mal4.jpg[/IMG]
  22. Są już wyniki morfologii. Wątroba, trzustka - wszystko ok. Jest jedynie podwyższona fosfataza (charakterystyczne przy zapaleniu) i jest oczywiście anemia. W rozmazie krwi... znów wyszła babeszjoza! Wisiałam dzisiaj pół dnia na telefonie, konsultowałam się ze Stalową Wolą. Stan Zoi jest zagadką dla wszystkich, z kim się konsultowałam. Wygląda na to, że Imizol (lek na babeszjozę) nie zadziałał. I doszły na dodatek komplikacje pochorobowe :roll: Na razie stan Zoi nie wymaga jeszcze transfuzji krwi, dostanie powtórkę Imizolu i zobaczymy. W ostateczności będziemy przetaczać krew...
  23. Z Zoją niestety nie jest dobrze. Znów chrycha, jest smutna i wygląda strasznie - jak w czasie choroby :shake: Czekam na wyniki badań krwi...
  24. Mi bardzo zależy, żeby szyjka odpoczęła i Kasia wydaje mi się w szeleczkach lepiej się czuje, nie dusi się. Więc wychodzimy w szeleczkach, ale ostrożnie. No i nie oddalamy się za bardzo od boksów, co by Kasia trafiła do siebie :lol: Dziś mogę powiedzieć pierwszy sukces czystościowy :cool3: Od przepołudniowego spaceru do popołudniowego w boksie nie było koopki i na spacerku koopka zrobiona na trawce :multi: Co prawda ok. pół godzinki po spacerku była kałuża w boksie... ale nie od razu Kasię czystości nauoczono :evil_lol:
  25. Malwinka się pięknie rozkręca. Już pewnie chodzi po domu i po schodach tupta. Uczy się błyskawicznie co się jej opłaca (nagradzamy się głasianiem) :cool3: Jeszcze wczoraj z zejściem ze schodów nie było problemu, ale w drugą stronę szło kiepsko. A dzisiaj już w obie strony zasuwa jak pies wychowany w bloku :lol: Ze smyczą też się już oswoiliśmy, tylko troszkę się zapieramy jak chcemy iść w innym kierunku :razz: Ale jest ok. Bez smyczy też już chodzimy. I wszyyyystkiego jesteśmy ciekawi, wszystko powolutku obwąchujemy, wszędzie zaglądamy ;) I wystarczy, że ciotka przykucnie, a Malwinie pęędzi i rozdaje buziaki na prawo i lewo :loveu: A i cieczki już koniec :mdleje:
×
×
  • Create New...