Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35701
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Ulka, do czasu wyjazdu, mam nadzieję Rufi będzie już zdrowy... Ogólnie wyniki ma ok i nic po nim nie widać, więc powinien szybko się rozprawić z choróbskiem :roll:
  2. Malutka szczepienia ma, wirusówki także. Tylko sterylka za ok. 3 tygodnie, nauka chodzenia na smyczy, zachowania czystości i wio do domu ;)
  3. Wyszło jajo, Rufi ma babeszjozę :crazyeye: W życiu bym go nie podejrzewała, bo apetyt ma, pije dużo wody, humor mu dopisuje... Dziś po południu dostanie imizol i tetracyklinę. Wyniki krwi wyszły ok, tylko mocznik jest znacznie podwyższony, ale to zapewne z powodu babeszjozy. Rufi ma obróżkę na pchły i kleszcze, tak jak wszystkie psiaki (gratisowo). Nie wiem czy zabezpieczać dodatkowo jeszcze kropelkami :roll: Czy to się nie kłóci ze sobą? Kropelki musiałabym podawać co miesiąc... U nas niestety kleszczy dużo :-( W spadku po Mai, Rufi dostaje 100 zł: http://www.dogomania.pl/forum/f85/zalekniona-maja-z-mielca-znalazla-wyjatkowy-dom-kciuki-potrzebne-120996/index73.html Może choć na leczenie starczy...
  4. [quote name='Ulka18'] [B]To moja bardzo luzna propozycja, uwzgledniająca Carmen i jej zwiększone wymagania, odrobacznie, ew.podleczenie, itp.[/B] [B][COLOR=indigo]550 zl Carmen[/COLOR][/B] [B][COLOR=indigo]315 zl Amigo (na jego miejsce wskoczy duza onka ERA za 5 tygodni) 200 zl Saif (jak pojedzie do domu, to przelozymy srodki na innego)[/COLOR][/B] [COLOR=indigo][B]100 zl Gracja[/B] [B]100 zl Rufi[/B] [B]100 zl Monka[/B] [B]100 zl Misia [/B] [/COLOR][COLOR=teal][B]W ten sposób każdy mielecki psiak otrzyma spadek po Mai.[/B][/COLOR][/quote] Nikt nie protestuje, więc chyba rozdzielamy? :roll:
  5. Evelin i Pucka są teraz na wyjeździe w górach i wracają w niedzielę. Nie mają dostępu do netu i nie wiedziały o Misi ;) Wieczorem mają mi oddzwonić i postanowić o psiaku na jej miejsce (teraz Pucka wybiera :eviltong:).
  6. Niestety nikt się do mnie nie odzywał... :-(
  7. U Gerdy wszystko ok, ufff ;) Jej pasją jest bieganie po ogrodzie (ciekawe czemu mnie to nie dziwi). Jutro mam dostać fotkę/i :cool3::cool3::cool3:
  8. Dzisiaj w ramach oswajania się z człowiekiem wyczesałam pół Kamy (drugie pół uparcie ugniatało linoleum w boksie i nie chciałam psicy stresować próbą przekładania jej, zwłaszcza, że okazała anielską cierpliwość przy moich zabiegach). Sierść Kama ma FANTASTYCZNĄ. Było troszkę kołtunów i zdredziałej sierści, ale wszystko udało się rozczesać. Teraz ma takie mięciuchne futerko :loveu: Ogonek pięknie się zagoił i zad porósł już czarnym meszkiem :cool3:
  9. Koszty 35 zł są dla mnie ;) To połowa kosztów przejazdu Janów Lubelski - Kazimierz Dolny. Drugie pół opłaca domek Boryska, którego również podrzucamy jkp do zawiezienia do Łodzi ;) Też myślałam nad tym jak najprościej załatwić przekazanie tej kwoty. I chyba najprościej będzie jak jkp da mi 70 zł przy załadunku psiaków, a potem odbierze 35 zł w Radomiu i 35 zł w Łodzi :roll: Ustale to z nią jutro.
  10. Rufi był dzisiaj w lecznicy, został osłuchany i pobrano mu krew do badania. W sercu są delikatne szmery, ale podobno przy jego wieku to normalne. Zobaczymy co wyjdzie we krwi. Koszty: 10 zł przejazd do lecznicy do Stalowej Woli (1/3 kosztów, jechało trzy psy) 60 zł pobranie krwi oraz badanie ogólne
  11. Na uśmiechnięte zdjęcia trzeba będzie nieco poczekać... Carmen jest totalnie wycofana i boi się wszystkiego. Dzisiaj TZ po nią pojechał, bo jutro ma inny wyjazd i by się nie wyrobił. Przy okazji zabrał się Rufi na badania i Kasia do zważenia ;) Carmen nie wie co to smycz... Nie zrobi na niej ani jednego kroku. U Beatki w lecznicy cały czas siedziała w jednym miejscu... Najważniejsze, że nie warczy i nie kłapie zębami, zero agresji. Jest zupełnie poddańcza, jak coś się dzieje, to wywraca się brzucholem do góry... Będziemy musieli ją wykąpać, bo podsikała się pod siebie... Pachnie niezbyt pięknie, ale na razie niech się trochę uspokoi. Ma jeszcze trzy dni antybiotyku. Mam nadzieję, że szybko się "oddziczy", bo jest cudna i szybko znajdzie domek ;) Jest bardziej mała niż średnia, taka przed kolano, waga na oko ok. 10-11 kg. Także doba hotelowa będzie wynosić 8zł. Dotychczas poniesione koszty: [B]70 zł[/B] przejazd do Mielca [B]10 zł[/B] przejazd do Stalowej Woli - odbiór suni z lecznicy (1/3 kosztów) [B]40 zł[/B] badania i leki dla suni (Beatka nie dała sobie wcisnąć nic poza to, więc my hotelowanie liczymy od dzisiaj) [IMG]http://img39.imageshack.us/img39/5962/carmen.jpg[/IMG] [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/7382/carmen1l.jpg[/IMG] [IMG]http://img268.imageshack.us/img268/521/carmen2.jpg[/IMG] [IMG]http://img43.imageshack.us/img43/9385/carmen3x.jpg[/IMG]
  12. U Gracji wszystko dobrze, dzisiaj miała zaszczyt poznać naszą Hanię i wylizała ją od stóp do głów :evil_lol:
  13. Misia jedzie do domku w piątek wieczorem :multi: Z tymi jej uszkami to jeszcze mi przyszło do głowy, że to może sprawa hormonów po sterylizacji :roll: [B]Ulka[/B], Emi widziałam, ale nic o niej nie wiadomo, nawet nie jakiej jest wielkości... A Grację mam pod ręką ;) [B]REJA[/B], jestem w kontakcie z funią w tej sprawie ;)
  14. W Mielcu problem zębów i kamienia jest niestety częsty, bo psy jedzą papkę i nie mają jak sobie ścierać kamienia nazębnego :-(
  15. O rety... Biedny Loczek ['] Jestem w szoku, u nas normalnie jadł, także suchą karmę, miał super apetyt :crazyeye: Załatwiał się dużo, ale nie w biegu :roll: Orientację miał, bo jak chciał to sobie nawet ze spaceru sam wchodził do budy i zasypiał. Może to stres go tak położył? :-( A oni myśleli, że pies z takim stażem w schronisku i taki dziadunio to będzie zdrowy jak ryba?... :shake:
  16. Udało się, Kasia była dziś w lecznicy i zważyliśmy profesjonalnie ;) Kasia waży 7,60 kg :mad: idziemy na dietę!
  17. Carmen dobrze :multi: Nie ma ani parwowirozy, ani nosówki, ani babeszjozy. Czuje się dużo lepiej, miała jakieś problemy z jelitami (niestrawność), miała biegunkę, ale dziś już zrobiła ładną koopkę. Ładnie zjada antybiotyki, ale przy zastrzykach gryzie. Jest bardzo wystraszona. Jest do odebrania, także ustalę z TZem i pojedziemy po sunię dziś lub jutro.
  18. Reno :loveu: była już na wizycie i zdała mi relację ;) Mieszkanie jest w centrum Łodzi, ale niedaleko jest park. A "chłopaczek" to młoda dziewczyna :oops: zmylił mnie głos :oops: W domu mieszkają trzy osoby: babcia, mama i córka. Także Borysek nie zostawałby sam ;) Sunia rezydentka, jak określiła Reno, jest rozpieszczana i nic jej nie brakuje. Wizyta generalnie wypadła bardzo dobrze, także razem z Reno jesteśmy na TAK. Kwestia kastracji została poruszona i nie stanowi żadnego problemu. Trzeba zaprosić na wątek bunię, bo u niej jest leczona sunia tych Państwa i u niej byłby kastrowany Borysek ;)
  19. Mam jeszcze kilka fotek z wczoraj. Dzisiaj trochę pochmurno, ale może słoneczko wylezie :roll: [IMG]http://img30.imageshack.us/img30/6337/monn1.jpg[/IMG] [IMG]http://img30.imageshack.us/img30/3390/monn2.jpg[/IMG] [IMG]http://img30.imageshack.us/img30/9272/monn3.jpg[/IMG] A tu skubię Monkę z kłaczków... Moni w to graj :lol: [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/8647/monn4.jpg[/IMG] [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/8669/monn5.jpg[/IMG]
  20. Jak będą telefony z MP to będę próbowała sprzedać Grację :lol:
  21. Miałam dziś urwanie głowy i zapomniałam na śmierć zadzwonić do lecznicy :wallbash: Zadzwonię jutro rano i się wywiem. [B]Tymczasem wpłynęło 100 zł od kasiatatry[/B] ;)
  22. U Kamy na razie bez większych zmian. Postępy są, ale bardzo drobne. Czekam na tą chwilę, jak pozwoli się wyprowadzić na smyczy... [B]Przyszło 50 zł od Jo37[/B] ;)
  23. Na prośbę Ulki porobiliśmy trochę nowych zdjęć Rufikowi ;) Mam nadzieję, że ktoś w końcu pokocha tego wielkiego pieszczocha :loveu: Rufi jest chyba trochę przygłuchawy :roll: Nie wiem czy nie zrobić mu jakiegoś przeglądu, bo często kasła. Nie cały czas, ale np. jak wychodzi na spacer, czasem słyszę jak leży w budzie i pokasłuje. Może to serducho? Poza tym dużo pije, ale może to normalne u tak dużego psa. Czasem też ma luźniejsze koopy, tzn. nie całkiem rzadkie, ale takie "luźne kiełbaski". Może to też normalne, ale wszystkie inne psy robią twarde koopy więc u Rufiego wydaje mi się to dziwne. Nie wiem czy już pisałam, ale Rufi super zachowuje czystość :loveu: Wpłynęło 150 zł od p.Antoniego z Warszawy ;)
  24. O Lence nic nie wiem, p.Joanna się nie odzywa. Mam nadzieję, że to dobry znak :razz:
  25. Nie miałam na razie kiedy dobijać się do Gerdowego Domku, w tym tygodniu dużo psów od nas wyjeżdża i przyjeżdża i mam już zawrót głowy... Ale postaram się w tym tygodniu zadzwonić, jak nie zapomnę, to jutro.
×
×
  • Create New...