Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35764
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. My też czekamy na wieści :razz:
  2. Dzisiaj próbowałam wyprowadzić Kamę na spacer. Nie wyszło nam to najlepiej, ale pierwsze koty za płoty. Z Kamą można zrobić wszystko, wygłasiać, zapiąć obrożę (założyłam jej obróżkę przeciwpchelną), zapiąć smycz, założyć szeleczki. Zero protestu, nawet warknięcia. Problem pojawia się z chwilą napięcia smyczy: wówczas jest totalna panika, wyrywanie sie na wszystkie możliwe sposoby, gryzienie smyczy. Próbowałam z szeleczkami, było niestety podobnie przy czym z szeleczek się Kama wywinęła (miała też luźną linkę przyczepioną do obroży na wszelki wypadek i dzięki temu nie mieliśmy problemu z jej łapaniem). Także przede wszystkim Kama musi pokonać lęk przed uwięzią i nad tym będziemy pracować. Na razie poza boksem jest tak zestresowana, że nie reaguje na smakołyki. Będę więc na razie pracować z nią w boksie. Koniecznie trzeba ją będzie ostrzyc, bo sierść ma straszną :shake: Poza tym to ZJAWISKO nie pies, jest prześliczna :loveu:
  3. Dzięki Ulka :loveu: Ja ją też dałam na adopcje.org
  4. A ja mam mam głupie pytanie: czy psom linieją uszy?? Bo Misi wychodzą maleńkie kępki włosków z uszu (zaczynając od czubków), tak samo jak Kasi. Wczoraj przyjechała Gracja i ona ma podobnie. Myślałam, że to grzybek, ale teraz już sama nie wiem, chyba za duży zbieg okoliczności żeby trzy rózne psy nie majace ze sobą kontaktu miały tak samo i dokładnie w tym samym miejscu :razz: Kasia ma już piękne lśniące końcówki uszu, zero złuszczania sie naskórka. Ale nie wiem czy to skutek Imaverolu (namaczam codziennie) czy samoistność :oops: Imaverol jeszcze mamy, więc Misi też przemywam w razie czego :roll:
  5. My możemy spróbować... Tylko to niestety może potrwać kilka miesięcy, pół roku... I to będą koszty niestety. Może by p.Andrzeja zainteresować tematem? :roll:
  6. Już jestem. Wszystko działo się w ciągu kilku godzin więc nie miałam czasu na pisanie na dogo, tylko wszystko konsultowałam telefonicznie z halcią. Otóż po Rudiego przyjechali Ci Państwo co dzwonili wcześniej. Z Łęcznej. Ludzie wspaniali i dom naprawdę super. Na początku było trochę nieporozumienia i niechęci zwiazanej z odległością (w aukcji był napisany Lublin więc sądzili, że pies może zostać tam dowieziony), ale zauroczenie psem okazało się silniejsze :lol: Rudi będzie mieszkał w bloku mając zapewnione odpowiednie spacery (są okolice sprzyjające wybieganiu) i szkolenie w zakresie posłuszeństwa ;) Przyjechała po Rudiego cala rodzina, byli u nas prawie godzinę, zapoznawali się z Rudim i poznawali jego temperament. Jeśli chodzi o kastrację, to wynikło nieporozumienie, bo na aukcji napisano że Rudi jest wykastrowany i Państwo byli przekonani, że tak jest. Zmartwiła ich informacja, że jeszcze zabieg nie został wykonany i byli gotowi poczekać aż Rudi zostanie wykastrowany i dopiero wtedy go odebrać. Zabieg ten jest dla nich oczywisty zważywszy na temperament Rudiego i mogli by sami wykastrować Rudiego, ale są to dla nich dodatkowe koszty, więc obstawali za tym, aby jednak Rudi został wykastrowany u nas. Pomyślałam, że bezsensu aby Rudi czekał u nas na zabieg, bo to są koszty hotelowania i zabiegu. A może przecież być we własnym domu. Więc ustaliłam z halcią, że z tych pieniędzy co wpłaciła na Rudiego część może pójść na pokrycie połowy kosztów kastracji, jeśli Ci Państwo go adoptują dzisiaj. No i tak Rudi pojechał: na tylnim siedzeniu, z tyłkiem na kolanach Pani :p Już ja widzę gdzie on będzie spał :evil_lol:
  7. [B]Aarionne[/B], wysłałam Ci różne fotki, to sobie wybierzesz i wykadrujesz jak Ci się będzie podobać ;) [IMG]http://img93.imageshack.us/img93/3923/mmmm2.jpg[/IMG] [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/7223/mmmm3.jpg[/IMG] [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/467/mmmm4.jpg[/IMG] [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/6347/mmmm5.jpg[/IMG]
  8. halcia, w zamian za karmę spuszczamy z kosztów utrzymania psa, więc póki Rudi nie pożre worka od Ciebie liczymy 12 zł/doba ;)
  9. Wyslałam Wam obu, może coś wymyślicie :razz: Z Mają wszystko ok, zresztą zdjęcie mówi samo za siebie ;) W tamtym domu myśle, że Maja się po prostu zaczęła bać (pierwsze dni były ok), nie czuła się bezpiecznie. A ludzie też pewnie troche spanikowali niepotrzebnie. Nie mieli nigdy doczynienia z takim psem. Grunt, że teraz jest ok, p.Zofia to prawdziwy psi Anioł ;)
  10. Dostałam zdjęcie Mai MMSem, ale za Chiny Ludowe nie wiem jak to umieścić na forum :placz::placz::placz: Fotka jest w jakimś dziwnym rozszerzeniu i mam ją w albumie na stronie orange :roll:
  11. To trzymam kciuki, Misię polecam z całego serca :cool3: A my dziś rano przed wyjazdem robiliśmy na szybko zdjęcia do ogłoszenia w MP, ale wczoraj wieczorem już chyba spałam, bo przeczytałam, że ma być pionowe (Aarionne prosiła), a dzisiaj patrzę, a jak wół pisze poziome :oops: Będziemy działać jutro :cool3: [IMG]http://img13.imageshack.us/img13/6938/mmmm1.jpg[/IMG]
  12. Misieńka się przypomina :cool3: [IMG]http://img413.imageshack.us/img413/3356/mmmmz.jpg[/IMG]
  13. Ja już jestem głupia, jak dla mnie ten psiak w schronisku to właśnie SAIF z galerii schroniskowej, ale porównuję zdjęcia z naszym Saifem i dostaję oczopląsów :shake:
  14. Jak fajnie, że dojechałyście szczęśliwie :multi: Cieszę się, że Zoja była/jest grzeczna. Docelowo jej dom to: [URL="http://www.stajniapodlasem.com.pl/"]"Stajnia pod lasem" w Łosińcu - Strona główna[/URL] Gracja jest przefajniasta, nasikała nam w samochodzie, ale to pewnie z wrażenia. Strasznie się cieszy i wciąż chce spacerować :cool3: Myśle, że szybko zrzuci trochę tłuszczyku ;) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/www.stajniapodlasem.com"] [/URL]
  15. Fryzia miała grzybka na skórze, ale do nas trafiła już wyleczona (tylko w uszkach miała drożdżycę). Jeśli są to regularne placki z obu stron to stawiałabym na hormony. Ale obserwuj czy się to nie powiększa lub sierść nie wypada. A narratora to ja się spodziewam :eviltong:
  16. Ojej, faktycznie Fryzia kuleje. Może to tylko ubicie? Mam nadzieję, że RTG nie wykaże nic groźnego.
  17. [B]anciaahk[/B], możesz dopisać, że Malwinka nie jest agresywna wobec innych zwierząt (psów i kotów), nie jest też szczekliwa (jeszcze nie słyszałam, aby szczekała :razz:) i jest nauczona czystości ;) Jeszcze kilka fotek Malwinki [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/1661/mallh.jpg[/IMG] [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/5018/mall1j.jpg[/IMG] [IMG]http://img2.imageshack.us/img2/4831/mall2.jpg[/IMG] [IMG]http://img2.imageshack.us/img2/8225/mall3.jpg[/IMG] [IMG]http://img139.imageshack.us/img139/9608/mall4.jpg[/IMG]
  18. Tolcia to trudny model :mad: W dodatku wzięła sobie kąpiel w strumyku... No nijak nie chciała współpracować. Ale przynajmniej zobaczycie jak wyrosła (porównanie z człowiekiem) ;) [IMG]http://img139.imageshack.us/img139/3493/71375078.jpg[/IMG] [IMG]http://img139.imageshack.us/img139/9366/to1v.jpg[/IMG] [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/49/to2pnr.jpg[/IMG] [IMG]http://img25.imageshack.us/img25/6263/to3v.jpg[/IMG] [IMG]http://img25.imageshack.us/img25/4982/to4a.jpg[/IMG]
  19. [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/1011/neg5.jpg[/IMG] [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/4732/neg6.jpg[/IMG]
  20. [B]Ulka :Rose: [/B] Negra jest bardzo przyjacielska, ma wesołe, żywe usposobienie. Jest towarzyska i lubi pieszczoty pod każdą postacią. Umie chodzić na smyczy, zachowuje czystość i nie jest dewastatorem (w boksie nic a nic nie niszczy). Jest świetnym stróżem. Dobrze dogaduje się z innymi psami. Troszkę sobie pannica rozlizała szwy po wilczych pazurach (dwa kołnierze poszły w proch), ale nic się tam nie dzieje, goi się. Tyle, że pewnie będzie dłużej to trwało i może blizna zostanie. Aktualne zdjęcia Negry. [SIZE=2] Właśnie odkryłam, że zdjęcie może być do 640 pikseli (kiedyś było do 500), więc korzystam[/SIZE] :cool3: [IMG]http://img25.imageshack.us/img25/6510/neg.jpg[/IMG] [IMG]http://img156.imageshack.us/img156/3749/neg1.jpg[/IMG] Tutaj widać szew po usunięciu guzka [IMG]http://img156.imageshack.us/img156/9987/neg2.jpg[/IMG] [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/1543/neg3.jpg[/IMG] [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/9181/neg4.jpg[/IMG]
  21. [B]Filipki[/B], ja już zapowiedziałam Kierownikowi, że jutro zabieram Grację ;)
  22. Mi jest wsio ryba, decydujcie :cool3: W przyszłym tygodniu można już szczepić (działanie surowicy mija). Amigo pozdrawia wiosennie ;) [IMG]http://img156.imageshack.us/img156/83/amiiu.jpg[/IMG]
  23. [B]ecci[/B], nie przejmuj się, może masz źle ustalony termin, to się zdarza :roll: poza tym do dwóch tygodni po terminie jest jeszcze norma. Ja miałam tydzień czasu skurcze przepowiadające, dwa dni siedziałam na porodówce na stanowisku i miałam obok rodzące kobiety... W końcu wzięli mnie na cesarkę ;) Dla poprawieniu nastroju uśmiechnięta Monka :cool3: [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/2180/mon1q.jpg[/IMG] [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/2254/mon2.jpg[/IMG] [IMG]http://img11.imageshack.us/img11/5268/mon3o.jpg[/IMG] [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/8710/mon4.jpg[/IMG] [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/3209/mon5x.jpg[/IMG]
  24. Kamcia podała mi dziś łapkę :loveu: Generalnie jest lepiej, już sie tak nie wciska w kąt budy, podchodzi do ręki na same głaski, nie muszą być smakołyki. Lada dzień będziemy próbowali spacerku :cool3:
  25. Miałam dzis telefon, dzwonił pan z Łęcznej pod Lublinem, Rudi spodobał się bardzo jego 15-letniej siostrze :roll: Myślał, że to Lublin i chciał psa zobaczyć, ale stwierdził, że do Janowa to nie pojedzie :shake: Po chwili zadzwoniła siostra i spytała czy mogę jej dowieźć psa do Lublina, bo jej bardzo zależy, żeby go zobaczyć... jak powiedziałam, że za zwrotem kosztów jak najbardziej ew. jak nam się wyjazd trafi, to entuzjazm opadł :-(
×
×
  • Create New...