Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35764
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. [IMG]http://img39.imageshack.us/img39/3699/szczot5.jpg[/IMG] [IMG]http://img44.imageshack.us/img44/8027/szczot6.jpg[/IMG] [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/6730/szczot7.jpg[/IMG]
  2. Niektóre fotki trochę ciemne, ale taki mam niestety genialny aparat, któremu w dodatku siadł wyświetlacz :angryy: więc trzaskam zdjęcia na ślepo. [IMG]http://img687.imageshack.us/img687/968/szczot.jpg[/IMG] [IMG]http://img691.imageshack.us/img691/4511/szczot1.jpg[/IMG] [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/3840/szczot2.jpg[/IMG] [IMG]http://img33.imageshack.us/img33/3003/szczot3.jpg[/IMG] [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/1002/szczot4.jpg[/IMG]
  3. Na adopcje.org już jest :p A ja dziś zrobiłam trochę fotek domowych. Powiem Wam, że Szczotka jest SUPER do dzieci. Hania karmi ją chrupkami kakaowymi i obie mają taaaką zabawę :eviltong: Szczotka jest super delikatna i nawet małej w jeden paluszek nie uszczypnie. Trochę mam fotek z takich zabaw, tylko musze obrobić.
  4. [quote name='halcia']Nie miał nawet cywilnej odwagi oddzwonic, przeprosic i normalnie powiedziec,ze sie rozmyslił.Przykre...:shake:[/QUOTE] No przecież to asysten posła, co się będzie zniżał do plebsu :eviltong: Nie płacą mu za to :shake: Era faktycznie się ośmieliła, zwłaszcza jeśli chodzi o zachowanie wobec TZa. Kiedyś nie było mowy o tym, aby dała się mu pogłaskać i nie próbowała uciekać. A teraz sama się nadstawia, o uciekaniu nie ma mowy ;) Wobec ludzi jest super łagodna, ale jeśli chodzi o inne psy, to zdecydowanie odpada dom z małymi pieskami i innymi sukami... Bardzo wskazane natomiast byłoby towarzystwo dużego psa :p
  5. W pracy z Brawurką stosujemy od wczoraj sygnały uspokajające (kupiłam se na bazarku :eviltong:) i powiem Wam, że w jej przypadku naprawdę działają! Brawurka jest spokojniejsza, nie szczeka już tak namiętnie i nie obszczekuje nas. Jest też poprawa jeśli chodzi o głaskanie :cool3:
  6. Dziś było już nieco lepiej, Górka (wg mnie to imię może zostać, jest oryginalne i sunia chyba już je zna, ja mówię do niej Górcia, Góreczka :p) pozałatwiała się poza boksem i były momenty normalnego spaceru, węszyła itp. Ale strasznie ją ciągnie do boksu :shake: Dosłownie się wyrywa, byle tylko wrócić do siebie. Nie pomaga towarzystwo innych psów ani smakołyki. Ciężko zlokalizować dokładnie przyczynę jej strachu, bo z boksu wychodzi w miarę dobrze, problem pojawia się kilka metrów na świeżym powietrzu. Mam nadzieję, że to po prostu kwestia czasu. Pierwsze dni były lepsze, może dlatego, że była jeszcze zdezorientowana, albo gdzieś popełniliśmy błąd w postępowaniu wobec niej i wystraszyła się. W pracy z takimi psami często są wzloty i upadki, uczymy się i poznajemy siebie nawzajem, nie ma gotowej recepty, każdy psiak jest inny. Górka to bardzo wrażliwa psinka i zauważyłam, że bardzo łatwo ją wystraszyć. Np. dzisiaj spokojnie wyszła z TZem na spacer, a gdy usłyszała mój głos za sobą wpadła w panikę. Tak jak wcześniej pisałam były już momenty, że obwąchiwała mnie i była zaciekawiona kiedy głaskałam innego psa, więc po prostu cierpliwość i czas...
  7. Ciężko coś powiedzieć po dwóch dniach, Haluś jeszcze nie zdążył się zaklimatyzować. Dopiero po dwóch, trzech tygodniach cośkolwiek będę mogła napisać o jego charakterze. W każdym razie na razie jest bardzo łagodnym, kontaktowym i lubiącym ruch psiakiem. Jest dość pewny siebie i nie boi się ani psów ani ludzi, podchodzi do każdego obcego pewnie, ale bez złych intencji. Miał już spotkanie m.in. z Brawurką, ta go nieco ofukała "co mnie tu będziesz obwąchiwał", a on się nie przejął tylko poszedł sobie załatwiać swoje sprawy ;) Nie wie co to zabawki, aport itp.
  8. No to faktycznie Marcel się popisał :mad: Niezłe ziółko z niego wyszło :-o Trzeba go koniecznie sprowadzić do parteru :-( Mam nadzieję, że szkoleniowiec pomoże... trzymam mocno kciuki! Dzięki kluska, że trzymasz rękę na pulsie :loveu:
  9. ech, szkoda :-( Ale dzięki wielkie andziu :loveu: za pomoc i wydzwanianie. A ta miejscowość to nie Bartoszowice, tylko Bartoszowiny - to tak dla rodzinnej :evil_lol: informacji ;)
  10. [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/6375/guc9.jpg[/IMG] [IMG]http://img8.imageshack.us/img8/5692/guc10.jpg[/IMG] [IMG]http://img29.imageshack.us/img29/2207/guc8.jpg[/IMG]
  11. [quote name='pinkmoon'] ([SIZE=1]A pani od Gucia to nie Kasia tylko Agnieszka [/SIZE]:cool1: )[/QUOTE] Ło raju, faktycznie, nie wiem skąd mi się ta Kasia wzięła :crazyeye: No tak to własnie jest jak kilka spraw załatwiam jednocześnie... kiedyś w przeciągu kilku dni były cztery adopcje to myślałam że zgłupieję :eviltong:
  12. [B]Gucio jedzie do domku do Gdyni[/B] :multi::multi::multi: W piatek mamy transport :p agaruletka już się nie może doczekać, mam nadzieję, że zajrzy tutaj i będzie się odzywać ;) Wszystko potoczyło się szybko, bo w piątek mamy transport dla Rudzi i to ogromna okazja, aby Gucio się podłączył... potem nie wiadomo kiedy byłaby taka szansa. Wizytę przedadopcyjną u agiruletki wykonała dzisiaj pinkmoon :loveu: Dzięki [B]malagos[/B], to dzięki Tobie :loveu: Lepiej późno niż wcale :oops: : [IMG]http://img297.imageshack.us/img297/5245/guc3.jpg[/IMG] [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/4909/guc4.jpg[/IMG] [IMG]http://img40.imageshack.us/img40/1037/guc5.jpg[/IMG] [IMG]http://img35.imageshack.us/img35/1045/guc6.jpg[/IMG] [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/1923/guc7.jpg[/IMG]
  13. [B]pinkmoon[/B], dzięki ogromniaste za wizyte w Guciowym domku, jesteś niezastąpiona :loveu::loveu::loveu: Gucio też jedzie :multi: z p.Kasią rozmawiała sponsorka Gucia i taka decyzja zapadła :p Oferta Twojej znajomej (nie wiem jaki ma nick na dogo :oops:) okazała się nieodzowna, bo syn Państwa od Rudzi ma piątek zajęty, więc byłaby kicha. Już rozmawiałam z Marzenką i wstępnie jesteśmy ugadane, jutro wszystko dogramy na ostatni guzik jak już będę wiedziała o której wyjazd w piątek. Uwielbiam kiedy piesy jadą do domów, ale przygotowania i stres, który temu towarzyszy wykańczają mnie...:flaming:
  14. Po Rudzię i Gucia wyjadą prawdopodobnie Państwo od Rudzi z synem. Jutro jeszcze będziemy wszystko dogrywać. Transport jest gratis, dla nas tylko zwrot kosztów, bo TZ będzie musiał dowieźć psiaki ponad 100 km, ale to już będziemy prosić domki o zwrot.
  15. To jak z tym vetmedinem? Bo muszę dziś złożyć zamówienie...
  16. [quote name='gameta']Chwalcie się kto jedzie :multi:[/QUOTE] Transport jest z poza dogo, ale prawdopodobnie dołączy się TZ, aby być przy przekazaniu Rudzi i udzielić jeszcze na żywo instrukcji obsługi :cool1:
  17. Mamy transport na piątek :multi::multi::multi: Musimy tylko dograć szczegóły.
  18. Wg mnie można pisać, że ma ok. 2 lat, bo w zaświadczeniu ze schroniska jest wpisane 3 lata, ale wg mnie on jest młodszy. Jeszcze parę fotek: [IMG]http://img94.imageshack.us/img94/3651/halus2.jpg[/IMG] [IMG]http://img682.imageshack.us/img682/8937/halus3.jpg[/IMG] [IMG]http://img337.imageshack.us/img337/1307/halus4.jpg[/IMG] [IMG]http://img40.imageshack.us/img40/743/halus5.jpg[/IMG]
  19. Na razie nie dostaje sterydów. Zobaczymy jak się będzie zachowywał w domu. Będę musiała na dniach dokupić znów Thiocodin, nie wiem czy robią większe opakowania :roll: Tymczasem minął kolejny miesiąc, więc robię rozliczenie: [B]Stan konta na 4 październik wynosił -4,50 zł Wpłaty:[/B] 304,50 zł Asiowy_Kubut [B]Razem: 300 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 300 zł hotelowanie 7,30 zł Thiocodin 20 zł wizyta i badanie weta [B]Razem: 327,30 zł[/B] 300 zł - 327,30 zł = -27,30 zł [COLOR=Red][B]Stan konta na 3 listopad wynosi -27,30 zł.[/B][/COLOR]
  20. [B]makabi[/B], dziękuję baaardzo za podjechanie do Bajkowego domku :loveu::loveu::loveu: Bajka jest trochę podstrzyżona, p.Eleonora wspominała, że podziałała nożyczkami ;) I podobno bardzo wybrzydza w jedzeniu :cool3:
  21. No ten pan był taki dziwnie nastawiony do tej wizyty. Na początku powiedział, że się jeszcze zastanowi, a potem stwierdził "to niech pani umawia tego wolontariusza". Ale ogólnie ciepło wypowiadał się o swoich piesach. Wygląda mi po prostu na osobę nie zorientowaną w sprawach adopcji, bo o wszystko wypytywał i wszystko musiałam mu tłumaczyć, jak wygląda wizyta też. Mam nadzieję, że to tylko niewiedza i gorszy dzień, a nie zła wola :-( [B]andziu[/B], proszę, spróbuj jeszcze jutro zadzwonić. Tylko raz. Jak się nie uda to trudno. Jak panu będzie zależało to się sam odezwie.
  22. [quote name='halcia']Dlaczego Ty masz czapke Rufiego!TAk nie mozna,psiakowi rabnęłaś!A fe.Ka rmelko,ty uwazaj na Murke i swoje futerko:evil_lol:[/QUOTE] To nie czapka Rufikowa, tylko moja jemu pożyczona :diabloti: Rufi ma uszy klapnięte, bez czapki wytrzyma, a ja? :placz:
  23. Nie mogę uwierzyć, że zapadł się pod ziemię :-(
  24. [quote name='Basia1968']Myślałem, że może Pani od Bajeczki jest zmotoryzowana i będzie jechać do Tomaszowa samochodem, wtedy Państwo od Rudki mogliby się z nią zabrać do Tomaszowa. Z Janowa do Tomaszowa Rudzia mogłaby jechać na przykład z Szermanem. Tylko tak sobie kombinuję i podpowiadam. Wiem, że Rudzia wymaga ostrożności. :oops:[/QUOTE] Do Gdyni będzie jeszcze najprawdopodobniej Gucio do wyeksportowania, domek chętny, tylko wizyta przedadopcyjna jeszcze ;) Może jakiś psiak się jeszcze napatoczy i koszty się rozłożą :cool3: Tylko kto mógłby jechać? :roll:
  25. A Jaruś siedzi sobie u nas w domku... :cool3: i jest baaaardzo grzeczny :loveu:
×
×
  • Create New...