Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35701
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Kochani, odnośnie przyjęcia razem Czarnego i Kitki to należą się tu podziękowania biance0, która wzruszona historią tych dwojga odstąpiła swoje miejsca dla staruszka, aby Czarny mógł przyjachać z Kitką jako trzeci staruszek w naszym hoteliku. Jeśli chodzi o koszty. Trudno mi ocenić na podstawie zdjęć wielkość psiaków, ale załóżmy najgorszy scenariusz, że Czarny jest psem dużym (15 zł/doba) a Kitka średnim (10 zł/doba). Razem możemy ich przyjąć za 22 zł/doba. Jeśli okaże się, że Czarny lub/i Kitka są mniejsze niż mi się wydaje, wtedy koszty pójdą w dół. Chwilowo miejsce się zablokowało, bo wrócił do nas psiak z adopcji, ale za niedługo jedzie do domku inny, więc miejsce będzie. Jest to kwestia ok. dwóch tygodni.
  2. Oba konta są aktualne, tzn. Alior i Inteligo (to co podała agata). Zliwkidowane zostało konto w PKOPB. Dostałam dzisiaj pytanie o Rufiego :roll:
  3. Ta pani niestety napisała, że już sobie jakiegoś psiaka znalazła itd. itp. :roll: [B]Bjuta[/B], nie wiem czy to już liczyłaś, ale jest jeszcze 6 zł odrobaczenie+odpchlenie oraz 10 zł 1/3 kosztów przejazdu do Stalowej Woli.
  4. Era zaczyna nie być smutna... Coraz częściej się cieszy i bryka machając ogonem na powitanie :loveu: Coraz śmielsza się robi, reaguje na imię, podchodzi na głaski (przedtem przeważnie na jakąkolwiek próbę przywołania ewaukowała się do boksu).
  5. Marcelek ma się dobrze, poznał teren i od razu poczuł się u siebie. Przywitał się ze mną bardzo radośnie. Chwilowo jest w domu, ale będzie musiał wrócić do boksów, bo w domu nie mamy już gdzie wetknąć szpilki... nasza Hania łazi między jego łapami ;) Jak się trochę wypogodzi to zrobimy ładne jesienne zdjęcia. Marcel na pewno znajdzie odpowiedni dom.
  6. Bardzo się cieszę, że Gucio już w odpowiednich rękach :loveu: To straszny słodziak, ale potrzebuje czasu, aby zaufać. Boi się wszystkiego co nowe... A jeśli chodzi o małe dzieci i psy, to ja chyba się nie muszę wypowiadać, nasza 16 miesięczna Hania od urodzenia wychowuje się z kilkunastoma psami, które cały czas się zmieniają :evil_lol:
  7. Wszystko jest na dobrej drodze :p
  8. Zaprezentowaliśmy Pepega Marcie ze Świdnika, która musiała oddać Marcela z powodu jego zachowań agresywnych wobec jej dziecka. Prawdopodobnie przyjedzie zobaczyć Pepcia.. Pepe jest u nas tak długo i wychowywał się niemal z Hanią, więc nie będzie na pewno w tym temacie problemów :razz:
  9. [quote name='modliszka84']MArcel wraca do hotelu. Nie rozumiem tylko dlaczego Marta nie zaczekała do jutra :shake: skoro dzisiaj p.Asia miała do niej przyjechać i chciała pracować z Marcelem :roll:[/QUOTE] P.Asia mogłaby przyjechać dopiero jutro i to nie było do końca pewne. Stwierdziła, że nie może dać gwarancji, proces będzie długotrwały i nie wiadomo czy uda się zmienić zachowanie Marcela wobec dziecka. Marta dwoniła jeszcze do mnie jak TZ zabrał już Marcela. Biła się z myślami, nie była pewna czy dobrze zrobiła. Bardzo chciałaby zatrzymać Marcela, ale boi się o Kacpra... Mówi, że jak ktoś obcy przychodzi to Marcel nie reaguje na małego, tylko jak są sami. Marcel to duży pies, więc ryzyko jest... :-(
  10. Lori wczoraj jak na dużego faceta przystało, obszczekał ostro drugiego dużego faceta, który mu się zaplątał pod boksem :cool1: A dzisiaj Lori kilka razy do mnie wyszedł pod same kraty :crazyeye: Ja stałam ok. metr od krat, a Lori wystawił łeb, wylazł, podszedł powoli pod kraty, cofnął się, schował, znów wystawił łeb, znów podszedł do krat, wyprostował się, postał chwilkę, znów się schował i tak parę razy. Przypatrywał się jak głaskam Kurusia... Była w jego oczach ogromna ciekawość i spokój :cool3: Bałam się ruszyć, żeby się nie wystraszył, ale na przykucnięcie nie zareagował w ogóle. Gadałam dużo, próbowałam powoli wyciągnąć rękę, ale speszył się nieco.
  11. Marcel jest już w drodze do hoteliku, niestety. Marta rano zadzwoniła pytając co sądzimy o tym, aby przyszła do nich jeszcze jedna specjalistka. TZ odebrał i powiedział, że decyzja należy do nich, jeśli zdecydują, żeby poczekać z przyjazdem to on się dostosuje. Za chwilę zadzwonila Marta, że rozmawiała z mężem i żeby jednak przyjechać po Marcelka... Marcel od razu podbiegł powąchać TZa, ale bał się go, chował się za Martą. TZ mówi, że widać było, że jest w nią wpatrzony jak w obrazek, przyklejony dosłownie, Marta siada, Marcel siada, Marta wstaje, Marcel wstaje. Marcel ogólnie był bardzo wystraszony, cały czas miał uszy po sobie tak jak na początku u nas. Co najdziwniejsze cały czas plątał się tam mały Kacper, podchodził bardzo blisko do Marcela i on nie zwracał na niego w ogóle uwagi. Dziecko brała na ręce Marta, brał też TZ i Marcel nie reagował. Żal było zabierać stamtąd Marcelka, widać było jego wielką miłość do Marty :-( Po wyjściu z bloku, Marcel od razu nastawił uszu i ogon powędrował w górę, sam wskoczył do samochodu. Jestem ciekawa jak będzie się zachowywał u nas, ale pewnie tak samo jak przed wyjazdem... Nie wiem... może on po prostu potrzebuje przestrzeni, może mieszkanie w bloku go tak denerwuje? :roll:
  12. [quote name='brazowa1']ja tez,ale wiadomo,nie mozna wszystkich oceniac jednakowo. Ale na pewno nie wiozłabym im psa pod drzwi,szczotka nieduża,można przewiezc nawet pociagiem.Musza wykazac,ze im bardzo zalezy,jak nie potrafiliby nawet podjechac po psa,to w jaki sposob zadbaliby o jego los,gdyby musieli długo szukac mieszkania,bo nigdzie nie chca ludzi z psami? No,ale to takie moje luźne dywagacje,ciotki maja doświadczenie i to jest gwarancja bezpieczeństwa Szczotki[/QUOTE] Oni od razu powiedzieli, że mogą do połowy drogi wyjechać. Nie mają niestety samochodu, ale pociągiem jak najbardziej. Całość trasy nie wykluczali, ale trochę ciężko czasowo. Osoba, u której wynajmują mieszkanie podobno nie ma nic przeciwko zwierzętom, lokatorzy mają już królika. Ale jak zapytałam czy wie ta osoba, że w mieszkaniu ma być pies, to padła odpowiedź, że nie... :roll:
  13. Oto jak Latus spedza jesienne pluchy :p [IMG]http://img30.imageshack.us/img30/7900/latek.jpg[/IMG] [IMG]http://img200.imageshack.us/img200/3345/latek1.jpg[/IMG] [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/9962/latek2.jpg[/IMG]
  14. Teraz nie bede dzwonic do Marty. Podalam telefon do niej zuzlikowej. Bedziemy sie kontaktowac jutro. Fajnie by bylo, jakby sie udalo jutro zalatwic ta wizyte, bo tu idzie o czas... tam naprawde sytuacja jest nieciekawa :-( TZ wstepnie umowil sie na ok. poludnie na przyjazd, wiec mozna jeszcze wszystko przesunac.
  15. Zdaje sie, ze Redzikowi szykuje sie domek :p
  16. W Gdyni... juz zglosilam sie do pinkmoon (ona mnie zabije :diabloti:). Mam mieszane uczucia, bo to mlodzi ludzie i wynajete mieszkanie... ale przez telefon ciezko wyczuc sytuacje, na wszystko maja argument :roll:
  17. Jutro TZ jedzie po Marcela. Dla mnie to totalna zagadka. U nas nigdy nie wykazywal zadnych oznak dominacji ani agresji, byl raczej bardzo pokorny, ulegly, zastraszony. Niestety psy sie czesto zmieniaja w domach, czesto wystarczy zmiana warunkow, inne podejscie ludzi itp. Poza tym co innego mieszkanie w boksie i kontakt z czlowiekiem kilka razy dziennie a co innego przebywanie z ludzmi caly czas w mieszkaniu. To samo sie tyczy dziecka. Najbardziej miarodajne zachowanie psa wychodzi, gdy mamy go w domu, ale i wtedy nie zawsze wszystko jest tak samo gdy idzie do nowego domu, czasem sa np. problemy z zachowaniem czystosci choc u nas bylo ok. Jestem bardzo ciekawa jak sie Marcel zachowa wobec TZa i jak sie bedzie zachowywal teraz u nas.
  18. Okazalo sie, ze Remek zostal dotkliwie pogryziony przez duzego psa, ma zeby wbite w udo i uszkodzona otrzewna w okolicach zaladka i stad kiepskie wyniki. Ale dochodzi juz do siebie i jest ok. P.Ania absolutnie nie zamierza go oddawac, pytalismy :lol:
  19. No Brucio ma wlasny pokoik, jest tak grzeczny i cichutki, ze nalezy mu sie. Ma tam spokoj, cisze i do wyboru koszyczek lub tapczan ;) Nie ma wielkich szansy na prawdziwy dom, wiec przynajmniej niech czuje sie u nas dobrze ;) Odebralam dzis vetmedin, wiec zapas lekow jest :cool3: Dostalam dzis maila w sprawie Remka, ktory jest juz w domu, a jest prawie identyczny jak Brucio. Napisalam o Bruciu, choc jest nieco starszy, moze bedzie mial szanse... :roll:
  20. agaruletka niestety nie chce juz Gucia, szukamy pilnie tymczasu lub transportu do nas...
  21. [B]eloise[/B], ale masz fajne wspomnienia z porodu :lol: ja to do konca zycia nie zapomne bolu jak sie obudzilam z narkozy po cesarce... I ten pobyt w klinice, codzienne badania... :shake: Tylko tyle, ze dobrze sie stalo, bo podczas cesarki okazalo sie, ze Hania byla owinieta pepowina wokol szyjki... wiec strach pomyslec co by bylo podczas naturalnego porodu :shake:
  22. [B]brazowa[/B], nie masz ochoty zrobic wizyty przedadopcyjnej dla cairn terriera? :cool3: Bo zglosil sie dom z Trojmiasta, odebral TZ i teraz probuje sie dodzwonic aby dowiedziec sie szczegolow i dokladnie gdzie to jest ;)
  23. Rudzia się już załatwia na spacerkach :p W ogóle Ci Państwo mają do niej ŚWIETNE podejście ;)
  24. Niestety, do mnie p.Ania się nie odzywała :roll: Jutro jak znajdę chwilkę to zadzwonię. Tymczasem robię ostateczne, trochę zapóźnione rozliczenie Remka :oops: [B]Stan konta na 4 październik wynosił -347 zł[/B] [B]Koszty: 192 zł hotelowanie 5-28.10[/B] -347 zł - 192 zł = -537 zł [COLOR=Red][B]Pozostałość po hotelowaniu Remka wynosi -537 zł.[/B][/COLOR]
  25. [B]Evelin[/B], ja też ją ogłaszam jako mix sznaucerka :loveu:
×
×
  • Create New...