Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35764
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Fajnie by było, gdyby został wybrany Jaruś. Jest niesamowicie wdzięcznym psiakiem. Na początku wystraszony, ale jak zaufa to na amen.
  2. Ciotki, nie mam jeszcze żadnych wieści :( Jak miałam chwilę i sobie przypomniałam to był już wieczór i nie chciałam zawracać gitary lucySxy. Jutro będę do niej dzwonić i zapytam czy kontaktowała się z Panią i czy była u niej.
  3. Też mnie zastanowiły te 3 miesiące. Mam na to swoją teorię. Rudi był adoptowany 10 maja, więc kiedy było pięknie i ciepło, na początku zawsze jest dużo zapału i energii, dostawaliśmy zdjęcia i pozytywne informacje, miał na pewno zapewniony ruch i spacery, więc nie było problemów, potem zaczęła się szkoła, nauka, pluchy w jesień i mrozy w zimie... I zaczęły się schody, bo z psem nie chciało się/brakowało czasu spacerować :roll:
  4. Ooo, to trzymam kciuki za naszego kudłaczka :) On jest wykastrowany :)
  5. Z ciachaniem czekamy na odwilż, bo teraz trochę strach w takie mrozy. Poza tym póki co jedyny samochód nam wysiadł, o psiowozie już nie wspomnę... Trochę mi się dzisiaj podniosła adrenalina, bo jak widać nastolatka od Nero wcale nie jest taka super cool jak się nam wydawało :-( Oto mail jaki dostałam: Moja odpowiedź:
  6. [quote name='madcat1981']No to pora się rozliczyć:cool3::cool3::cool3::cool3: Zerkam czy nie ma jakiegoś podsumowania;)[/QUOTE] Ale masz poczucie czasu :crazyeye: [B]Stan konta na 9 grudnia wynosił -375,70 zł Wpłaty:[/B] 375,70 zł madcat1981 20 zł Sławomira z Pabianic [B]Razem: 20 zł[/B] [B]Koszty: 300 zł hotelowanie[/B] 20 zł - 300 zł = -280 zł [COLOR=Red][B]Stan konta na 8 styczeń wynosi -280 zł.[/B][/COLOR]
  7. Wieści od Loni - Kamy :) [QUOTE]Chciałam się pochwalić ,że Lonia po raz pierwszy udała się z nami w podróż i w obce miejsce. Spędzaliśmy święta w górach i warunkiem wyjazdu była przede wszystkim możliwość zabrania naszych piesków. Bardzo martwiliśmy się jak zniesie podróż i czy uda jej się zaklimatyzować w nowym miejscu. Okazało się ,że nie ma grzeczniejszej suni od niej. Całą podróż leżała sobie grzecznie na tylnym siedzeniu samochodu a w domku w którym mieszkaliśmy na nikogo nie szczekała ,bawiła się swoją ulubioną piłką, pilnowała się nas cały czas. Chodziła krok w krok za mamą ale to dlatego, że wciąż się boi choć już nie tak jak kiedyś. Pięknie chodzi na smyczy ,zaliczyła długi spacer po Krupówkach J)) a tam tyle psiaków i tyle różnych zapachów J)) Z naszym Kłopotkiem tworzą bardzo zgrany duet J)) Jak sobie przypomnę początki Loni (Kamy) u nas, oj nie było łatwo ,bardzo się bała, była bardzo skrzywdzonym psem. Teraz jest chyba szczęśliwa ,nie ma wierniejszej suni od niej ,śpi z mamą ,tuli się jak małe dziecko, szaleje na podwórku ,pięknie spacerują na smyczy a jak ja puszczamy ze smyczy podczas spaceru to pilnuje się nogi i nie odchodzi na krok, jest kochana , sprawia nam tym wszystkim ogromną radość każdego dnia. Być może wyolbrzymiam i piszę o rzeczach które dla innych właścicieli psów są normalne ale dla nas (moich rodziców i mnie) to wszystko czego Lonia się nauczyła przez te pół roku to naprawdę dużo. Ona na początku nie potrafiła chodzić po schodach, nie chciała jeść, wyrywała się ze smyczy, bała się wszystkich itd. A teraz ? Jest taka kochana…[/QUOTE] Dostałam też kilka super zdjęć, ale muszę zapytać czy je mogę tu umieścić :)
  8. A tu Brucio i śpiąca Hania :) Przepraszam za jakość zdjęć, ale pracuję chwilowo na pożyczonym starym aparacie (mój jest w serwisie). Na większości zdjeć Brucio ma podniesioną głowę, ale w chwili zabierania się fo focenia głowę miał opartą na łapach (spał), nie wiem dlaczego na widok (lub dźwięk) aparatu zawsze podnosił głowę... [IMG]http://i47.tinypic.com/244bi8n.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/vqi2p4.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/2i91ond.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/wk03nr.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/2h6hor5.jpg[/IMG] Filmik niestety wyszedł totalnie ciemny i nic na nim nie widać :(
  9. Brucia najczęściej można zobaczyć w pozycji leżącej... [IMG]http://i49.tinypic.com/e6vjps.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/33veycp.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/r794au.jpg[/IMG] Najbardziej lubi wykładać się w chłodnym korytarzu, można przypłacić życiem jak się nie patrzy pod nogi ;) [IMG]http://i45.tinypic.com/4t3med.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/2hdtil2.jpg[/IMG]
  10. Ok. Zaczynamy od spacerku :) Tapu, tapu, Bruciowi już się odechciało brykać, mam nadzieję, że to tylko kwestia aury [IMG]http://i47.tinypic.com/2rgltmc.jpg[/IMG] Chcem do domku... [IMG]http://i50.tinypic.com/2chsvte.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/2ibdpxy.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/zwv88.jpg[/IMG] A tu już w domku [IMG]http://i49.tinypic.com/28be6xc.jpg[/IMG]
  11. Tak, tam jest jeden pies. Myslę, że z zaakceptowaniem się wzajemnym nie będzie problemu, bo tamto to duży pies, a Brawurka lubi towarzystwo takich panów :) Nawet bardzo wskazane będzie jeśli trafi do domu z drugim "normalnym" psem, bo będzie się czuła bezpieczniej i nie będzie np. kombinować jak uciec.
  12. [quote name='kaa']Pewnie że tak że trzeba jeszcze to wszystko ,,poobracać na wszystkie strony i dokładnie się wszystkiemu przyjrzeć ,, na razie nie ma co się zastanawiać na zapas , bo .. Pan może nie dojechać, kolor psa się Panu nie spodoba, okaże się że jednak ma drób a nie chce mieć codziennie rosołu na obiad, Pan się Murce nie spodoba, itp. tu jest jeszcze daleko do wszystkiego , więc spokojnie ;)[/QUOTE] Dokładnie :) W razie wątpliwości zadzwonię do kaa i ustalimy co i jak ;)
  13. Ja się nie odzywam, ale zaglądam regularnie nacieszyć oczy :D
  14. My będziemy próbować gratisowo dodać Kitkę :evil_lol: ale czy coś z tego wyjdzie :roll: Fakt jest taki, że oboje stanowią świetny duet jeśli chodzi o stróżowanie :p Tylko Kitka zdecydowanie nie nadaje się do budy, a nie wiem czy Pan przewiduje wstęp psów lub psa do domu. O wszystkie szczegóły będziemy pytać na miejscu (tzn. o kury, koty itp. ale jeśli Pan na wstępie nie wspomniał, że pies musi tolerować kury/ koty/dzieci, to rozumiem, że nic z tych rzeczy nie ma). [B]kaa[/B], podaj mi proszę tel. do siebie na PW. Jak pan przyjedzie i zainteresuje się Czarnym lub parką, to zadzwonię do Ciebie. Może się też zdarzyć podobna sytuacja (że ktoś nagle przyjedzie niezapowiedzianie i będzie zainteresowany adopcją psiaków) więc chcę mieć kontakt do Ciebie :p
  15. Ja się o wszystkim dowiedziałam przez przypadek w czasie rozmowy telefonicznej z osobą, która zastanawiała się nad oddaniem Marcie suni na tymczas...
  16. [quote name='Reno2001']No tak, pozostaje jednak pytanie, jak Pani sobie poradzi np. przy szczepieniach? Jesli Brawurkę wypuści się na ogród i zostawi samą sobie to nie widzę szans, by za pół roku ktoś w ogóle do niej podszedł.[/QUOTE] Ten temat już z Panią poruszyliśmy, jest świadoma, że każde szczepienie to będzia łapanka. Z tego co zrozumiałam to sunia nie będzie zostawiona sama sobie, po prostu pani nie szuka psa do przytulania. Jest to dom z ogrodem, więc z samego musu Brawurka będzie miała kontakt z ludźmi.
  17. Mam nadzieję, że dom nie okaże się totalną porażką. Warunki przedstawione przez telefon są dla Brawurki idealne (ogrodzony dom z ogrodem, towarzystwo dużego psa, pani nie przeszkadza niezależnośc suni, nie szuka psa do towarzystwa dla siebie, ale do towarzystwa dla drugiego psa stróża...). No zobaczymy jak wypadnie wizyta i czy pani spodoba się Brawurka (lucySxy ma wydrukować fotki i pokazać Pani, bo ona nie ma internetu ani komórki, żeby przesłać MMSem, ale zgodziła się na adopcję w ciemno, uprzedzona że pies jest nieco dziki. Chyba nie zależy jej na wyglądzie suni, ani na bliskim kontakcie z nią. Interesowała ją głównie sterylizacja i czujność suczki.
  18. Moja ręka już ok, jeszcze mi został strupek po kle :eviltong: Kot też ok, tylko teraz więcej sprzątania w kuwetach, bo jakoś odechciało mu się spacerów poza domem :evil_lol: Mam takie pytanko: Ma do nas przyjechać Pan z niedalekiej okolicy, który szuka psa na podwórko. Facet bardzo miły, sympatyczny przez telefon, rzeczowy itp. Pies ma mieć ocieploną budę, żadnych łańcuchów, ogrodzony teren. Zależy mu, aby pies był czujny i szczekliwy. Zrobimy przed ew. adopcją psa od nas wizyte przedadopcyjną. Jak przyjedzie oglądać psiaki, to możemy zapreznetować m.in. Czarnego. Jest świetnym stróżem i dużo szczeka :) Ma grube futro więc z powodzeniem może mieszkać na zewnątrz. Tylko pytanie czy taki dom odpowiada Wam? I ew. jakie są warunki adopcji prócz umowy adopcyjnej?
  19. Paja nie miała kontaktu z Hanią póki co, ale agresji w niej nie ma żadnej. Na pewno będzie się bała, bo ogólnie jest dość ostrożna w kontakcie.
  20. [B]Doszło 20 zł od Sławomiry z Pabianic[/B] :) Marcelek ma się świetnie. A ja dowiedziałam się, że marczia szuka psa na tymczas... co więcej skłania się do adopcji huskyego! [B]marczia[/B], jeśli to czytasz, husky to pies nie dla Was! Nie dacie sobie z nim rady! Poza tym dlaczego rozpowiadasz, że musiałaś oddać Marcelka, bo ugryzł dziecko???
  21. Dziękuję za miłe słowa :) To była przyjemność zająć się Tofikiem jako już psiakiem mającym swoich Pańciów :) Widać, że jest rozpieszczany i ma dobry kontakt z człowiekiem (rozumie wszystko co się do niego mówi). U nas przez pierwsze parę godzin był co nieco niepewny i drapał w drzwi. Ale szybko poczuł się jak u siebie, ustawił kota i zaczął stróżować obszczekując wszystko co zobaczył przed drzwi balkonowe i alarmując jak tylko usłyszał że ktoś idzie :) Najbardziej rozbawiła mnie jego zabawa: polowanie na stopę i tarmoszenie kapcia :) U nas tak się wcześniej nie bawił :)
  22. [B]weszko[/B], proszę podaj mi jeszcze raz na PW adres :) Rachunek już wystawiony i czeka na wysyłkę :) Proszę o cierpliwość jeśli chodzi o zdjęcia i filmik, bo komp mi przestał widzieć czytnik kart :mad: i nie mam jak zgrać zdjęć. Musiałabym wyłączyć i włączyć kompa (to często pomaga), ale musze poczekać aż skończy się skanowanie na wirusy (trwa już parę dni). Czekać warto, bo zdradzę, że są m.in. zdjątka Brutka jak pilnuje naszej śpiącej Hani :p W przeciwieństwie do Kurusia Brucio fajnie się dogadał z naszą małą i nie zwraca na nią w ogóle uwagi, a i ona chyba zauważa, że to dziadeczek i nie zaczepia go do zabawy (czasem tylko próbuje czesać :evil_lol:), bardzo ostrożnie omija gdy śpi na środku pokoju lub korytarza.
  23. Poczekamy, zobaczymy... Wizytę przedadopcyjną wykona lucySxy, to jej okolice. Jest to osoba bardzo doświadczona w adopcjach (pomaga bassetom w potrzebie i nie tylko!), także rzuci okiem na wszystko co trzeba. Wizytą odbędzie się prawdopodobnie w sobotę.
  24. Mamy wstępnie dom dla Brawurki. Nie chcę zapeszać, więc nic więcej nie napiszę :) Trzymajcie kciuki za wizytę przedadopcyjną.
  25. Miałam ostatnio pytanie jeszcze o Gucia, zaproponowałam Bezę, ale bez odzewu...
×
×
  • Create New...