Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35770
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. [IMG]http://i48.tinypic.com/k567v5.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/i4po3a.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/29c0vn5.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/1z5i6c1.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/ear4mo.jpg[/IMG] [COLOR=White]10 znaków.....[/COLOR]
  2. Hehe, co niektórzy znają już moje zwyczaje :eviltong: Przepraszam, że tak późno się odzywam, ale musieliśmy trochę Halusia potrzymać w domu, aby przyzwyczaił sie choć trochę do nowego miejsca. Test na kota Haluś odbył, przy okazji co nieco ogrzał się w domu. Był trochę niespokojny w nowym miejscu więc przetrzymaliśmy go w domu pół dnia i z kotem zapoznawaliśmy parokrotnie, aby mieć obraz jego reakcji. Na początku na kota nie reagował, jak już co nieco ochłonął z emocji, to kota zauważył i trochę się interesował, ale bez przesady. Przyglądał się, ale chodził koło kota lekkim łukiem i żadnych agresywnych reakcji nie było. Parę razy przyglądał się tak nieco baczniej, jakby zaraz miał rzucić się na niego, tak jakby czekał na reakcję kota, że zacznie uciekać i wtedy go pogoni, ale specjalnie zawołałam Shermana i Haluś nie zaragował gwałtownie na jego ruch ani na miałczenie. Jedynie z zainteresowaniem podszedł za nim parę kroków. Wyglądało to jakby po prostu był bardzo ciekawy tego dziwnego stworzenia i nie wiedział do czego ono służy ;) Generalnie rokuje wszystko dobrze, agresji zero, ale w nowym domu trzeba będzie mieć na początku kontrolę nad towarzystwem. Haluś może próbować ustawiać koty. Nasz Sherman nie da sobie w kaszę dmuchać, siedział sobie i wcale się nie bał, Haluś czuł do niego respekt i omijał go łukiem, ale jeśli kot będzie się go bał Haluś może potrzebować wytłumaczenia, że kotków się nie goni :diabloti: Teraz parę fotek. To jedyna fotka z naszą Hanią, trochę niefortunna, bo wygląda jakby TZ odciągał Halusia od niej. W rzeczywistości Haluś bardzo fajnie reagował na Hanię, machał kikutkiem bardzo energicznie :) Więcej fotek nie mogłam zrobić, bo Hania już nieco marudziła i musiałam ją położyć spać. [IMG]http://i45.tinypic.com/243lr89.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/2cpaybb.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/1549j6x.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/nf1d1h.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/2motvlw.jpg[/IMG] Za chwilę reszta zdjeć.
  3. Lori mnie znów dziś zaskoczył :) Wczoraj wieczorem przyniosłam mu zabawki: dwie gumowe piłki (w tym jedna niepiszcząca, druga "pierdząca", co by się piszczyków nie wystraszył) wrzuciłam mu do budy, a ogromnego pluszaka położyłam koło budy. Dzisiaj pluszak leżał pod kratami, a "pierdząca" piłka była pod budą trochę przybrudzona. Weszłam jak zwykle w asyście Karmelki. Jak tylko Lori ją zobaczył momentalnie przyjął pozycję sfinksa i patrzył się leniwym wzrokiem na nas. Jak mu znikała z oczu to siadał. Trochę do niego pogadałam, wrzuciłam mu parę smakołyków i paroma skarmiłam Karmelkę. Wzięłam sobie tę piłkę sprzed budy i oglądam ją. Musiał się nią Lori bawić, bo już nie pierdziała ;) korek trzepotał w jej środku, została tylko dziura po nim w piłce. Odrzuciłam ją delikatnie, upadła ok. 20 cm od wejścia do budy. Głaskam Karmelkę, a Lori w pewnym momencie z pozycji sfinksa robi żurawia i baaardzo powoli płynnymi ruchami wychylił ogromny łeb z budy (w moim kierunku!) i próbował wielkim pyskim bardzo delikatnie chwycić piłkę. Za którymś razem mu się udało i schował się razem z tą piłkę budzie. Leżała obok niego i już był spokojny. Jeszcze bym mu zabrała! :D [B] Ulka[/B], my chcemy zrobić duży wybieg. Czyli chodzi o wysokie ogrodzenie + podmurówka, bez wylewki. Żeby Lori mógł sobie tam chodzić swobodnie. Na dniach obmierzymy dokładnie wszystko i będziemy wiedzieć ile to będzie pi razy oko kosztować.
  4. Nic o tym nie wiemy, na pewno ma na sumieniu jedną kurę... Na zapoznaniu z kotami w niedoszłym domku złapał kota za ogon (właściciel podetknął mu go pod nos, żeby sprawdzić jego reakcję) i dostaje amoku od tego momentu jak zobaczy kota...
  5. Minął kolejny miesiąc, więc czas na rozliczonko... [B]Stan konta na 20 grudnia wynosił -420 zł Wpłaty:[/B] 420 zł kaa [B]Razem: 0 zł[/B] [B]Koszty: 612 zł hotelowanie[/B] (karmy w tym miesiącu starczyło na 6 dni, więc 6 dni liczona jest po 18 zł, a reszta po normalnej stawce 21 zł) [COLOR=Red][B]Stan konta na 19 września wynosi -612 zł.[/B][/COLOR]
  6. Minął kolejny miesiąc, więc czas na rozliczenie, choć ono jest optymistyczne... [B]Stan konta na 19 grudzień wynosił -785 zł Wpłaty:[/B] 35 zł agusiazet 50 zł Ela z Lublina 2000 zł zofia.sasza 30 zł eloise 12,50 zł pozostałość z moich bazarków 18 zł eloise (bazarek) [B]Razem: 1360,50 zł[/B] [B]Koszty: 300 zł hotelowanie[/B] 1360,50 zł - 300 zł = 1060,50 zł [COLOR=Red][B]Stan konta na 18 styczeń wynosi +1060,50 zł.[/B][/COLOR]
  7. Nie mogę teraz odnaleźć tego guzka :roll: Wcześniej znalazł go TZ, jak wróci z trasy to poszuka. Kuruś dostawał ostatnio zastrzyki jakieś, ale ten guzek nie wyglądał na pozastrzykowy. To był taki mały twardawy "groszek" :razz: Tymczasem parę ujęć ze spacerku Kurusia ;) [video=youtube;GqNXc3UDq8E]http://www.youtube.com/watch?v=GqNXc3UDq8E[/video] [IMG]http://i47.tinypic.com/9qg1g1.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/1zpk0p1.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/166kxl2.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/b8o1w8.jpg[/IMG]
  8. Na razie na maila odpowiedzie nie ma, mam cichą nadzieję, że to oznacza poważne myślenie nad adopcją...
  9. [quote name='anciaahk']Haluś jej się bardzo spodobał. Można by go na koty sprawdzić. O! anciaahk, Ty masz z nią kontakt? To my jutro zapoznajemy Halusia z naszym Szermanem :cool3: A Rufi nam znów kaszle i pochrychuje. Trzeba go będzie pokazać wetowi :roll:
  10. Kawa była tydzień temu zaszczepiona, czyli jeszcze ok. 2 tygodnie. Czyli będzie zaraz po sterylce Pai (teraz ciachamy pojedynczo i przechowujemy po zabiegu w domu ;)).
  11. Była Pućka i chwilowo Dukat - one po "wielkim wypadzie" ;) pojechały do domków...
  12. Jaruś - łakomczuch czeka na człowieka :) [IMG]http://i46.tinypic.com/dn0eva.jpg[/IMG]
  13. Na pewno własny dom pomógłby Brawurce. Przecież nawet krótki pobyt u p.Basi wiele zdziałał. Tylko gdzie znaleźć takiego drugiego p.Zbyszka, który nie bedzie się bał wyzwania?...
  14. Ta pani się niestety juz nie odezwała :( Pajcia tymczasem ośmiela się coraz bardziej, niedługo będzie sterylka :) [video=youtube;yNDJyb33Dmg]http://www.youtube.com/watch?v=yNDJyb33Dmg[/video] [IMG]http://i46.tinypic.com/2ilzix3.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/15wkjyu.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/2q9iarn.jpg[/IMG]
  15. To na pierwszym filmiku to Paja z Białegostoku od Evelin i Pucki69, szczeniakowata jeszcze i nieśmiała suczka :)
  16. Wchodzę do boksu i przykucam ok. 1 m przed budą. Karmelka trochę się boi wejść za mną do boksu, zachęcam ją smakołykami. Ale jak już wejdzie to chodzi sobie, węszy i zbiera chrupki :) Miałam pietra jak na to zareaguje Lori, zwłaszcza że dziś jego miska była tuż przed budą i widział jak Karmelka się koło niej kręciła. Ale nie reaguje na to póki co. Karmelka też na niego nie zwraca uwagi, one się zresztą znają bardzo dobrze przez kraty, bo Karmelka mieszka w przedsionku boksu Loriego. Jeśli chodzi o wybieg to na razie nie obliczaliśmy kosztów, ale na pewno kilka tysięcy...
  17. Karmelka - słodziak nad słodziaki... nierozumiem czemu żaden domek jej jeszcze nie wypatrzył :roll: [video=youtube;mfDTPcnQv68]http://www.youtube.com/watch?v=mfDTPcnQv68[/video] [video=youtube;28zmUXKMO2I]http://www.youtube.com/watch?v=28zmUXKMO2I[/video] [IMG]http://i49.tinypic.com/1zl6iqf.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/1ftxrc.jpg[/IMG] Tu z Jarusiem sępi smakołyki :) [IMG]http://i47.tinypic.com/rksz0l.jpg[/IMG]
  18. Suczki lubi, ale jest trochę namolny i te co strachliwsze i uległe się go boją ;) Jest dominujący i bardzo pewny siebie, więc z innymi psami samcami go nie zapoznajemy :)
  19. Dogorra, dogorrą, ale Marcelino to chyba urlop ma? :razz: Szaleje jak zawsze i nigdy nie ma dosyć głasków i towarzystwa człowieka :p Tu z Górką, a po środku wypatroszony pluszak :evil_lol: [IMG]http://i46.tinypic.com/t7yfzr.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/2v8g02g.jpg[/IMG] Króciutki filmik [video=youtube;fDI5Ft-xBSw]http://www.youtube.com/watch?v=fDI5Ft-xBSw[/video] W sprawie domku cisza jak w eterze :-(
  20. Górka zrobiła dzisiaj mały kroczek do przodu :) Od dłuższego czasu nie chciała za żadne skarby wziąść z ręki smaczka kiedy była w boksie, ani kiedy byłam z nią w boksie, ani przez kraty. Zostawiałam więc jej w budzie lub wrzucałam przez kraty. Ale sięgała po nie dopiero kiedy się oddaliłam. Ostatnio zaczęła już wychodzić po te smaczki przy mnie. Więc stwierdziłam, że ok, teraz podwyższę barierkę i wsunęłam rękę z pachnącym smaczkiem-gryzaczkiem przez kraty i ją wołam. Górka miała ogromną chęć podejść i wziąść, wychodziła z budy, podchodziła do połowy drogi, ale wciąż się wahała i wracała do budy. No to sobie myślę, nie to nie, Górka patrz co straciłaś i dałam na jej oczach ten smaczek psiakowi z naprzeciwka. Ciekawa byłam czy ona jakąś naukę z tego wyciągnie i dzisiaj już nie miała żadnych oporów, żeby wziąść smaczek z ręki :) Powtórzyła to trzykrotnie. Cieszę się ogromnie, bo to szansa na to, że może przestanie się chować do budy gdy zobaczy człowieka, zacznie cieszyć się przy kratach. Na spacerach brała już smaczki z ręki, ale w boksie był to ogromny problem - podejrzewam, że paraliżował ją strach przed niemożnością ucieczki. A teraz parę fotek z wczoraj: [IMG]http://i48.tinypic.com/2qw22b6.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/28lgf3t.jpg[/IMG] Gonitwy z Marcelkiem... a pośrodku wypatroszony pluszak :evil_lol: [IMG]http://i46.tinypic.com/t7yfzr.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/2v8g02g.jpg[/IMG] I filmiki również z wczoraj, oczywiście najlepszy jak brykała z kawałkiem drewna i zaczepiała Marcelka do zabawy jak szczeniak mi się musiał niechcący skasować :mad: [video=youtube;nc7RtSgmnvc]http://www.youtube.com/watch?v=nc7RtSgmnvc[/video] [video=youtube;xhyOIPH8LSo]http://www.youtube.com/watch?v=xhyOIPH8LSo[/video]
  21. Im częściej do niego chodzę (na początku przyznam się, że się bałam... ) tym widzę większą szansę, że on się otworzy. Ma taki mądry, spokojny wzrok. Nie patrzy przerażony, nie warczy, nie odwraca głowy... Zniża ją, żeby mnie widzieć :) Zjadanie smaczków na oczach to spory krok do przodu, bo przedtem czekał aż się mu zniknie z oczu. Widocznie do jego socjalizacji niezbędne będzie towarzystwo innego psa... Jak wczoraj pierwszy raz wprowadzałam Karmelkę to też miałam duszę na ramieniu czy nie wyskoczy z budy do niej, aby np. bronić miski. Mam nadzieję, że nie ośmieli się w tym kierunku :evil_lol:
  22. Ostatnio pokazałam Wam zabawy Nero, teraz czas na Halusia :) [IMG]http://i45.tinypic.com/2h6srx0.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/b68yuh.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/2w58v9y.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/de17wk.jpg[/IMG] Powitanie :) [video=youtube;GrWWN6a1xUU]http://www.youtube.com/watch?v=GrWWN6a1xUU[/video] No pobaw się ze mną! [video=youtube;91fag6GrHFs]http://www.youtube.com/watch?v=91fag6GrHFs[/video] [video=youtube;YIbkrraJYvc]http://www.youtube.com/watch?v=YIbkrraJYvc[/video] [video=youtube;KMhhJxj7rtA]http://www.youtube.com/watch?v=KMhhJxj7rtA[/video] Jak widać w tle filmików psiaki bawią się dużo i wszystkim :) Dzięki Rufiemu dowiedzieliśmy się, że wielki pluszak Różowa Pantera ma w środku prócz gąbki pełno malutkich czarnych... nie wiem co to jest, wygląda jak zatyczki z gumy :)
  23. Znów siedziałam przed budą Lorka z Karmelką, która jak odkurzach wchłaniała chrupki rozsypane przez Loriego (zaczyna bawić się miskami, obgryzać je, muszę mu dzisiaj przynieść jakieś odpowiedniej wielkości zabawki :) ) i wrzucałam mu smaczki do budy. Po raz pierwszy na moich oczach sięgał po nie i chrupał :)
  24. Nero i Haluś na koty jeszcze niesprawdzane, ale rokują dobrze. Ta babka i tak się póki co nie odzywa :(
×
×
  • Create New...