-
Posts
35705 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
93
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Łatek po długim oczekiwaniu już w super domu!
Murka replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Pani się niestety nie odezwała ;( Przynajmniej pocieszenie jest, że w końcu ktoś się Łatkiem zainteresował... Łatuś został w sobotę zaszczepiony na wściekliznę, poprzedniego szczepienia upłynął już termin ważności. -
Górka - nareszcie świeci dla niej słońce - MA DOMEK!
Murka replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Górka już bierze smaczki na smyczy :) Czyli, że pierwsze lody przełamane :) -
Hehe, ja też jak miałam 18 lat to mówiłam, że nigdy chłopa i dziecków, że to nie dla mnie... Ale... nie da się :evil_lol: to chyba każda miłośniczka zwierząt tak ma :razz: Dziecków nie lubiłam do czasu jak się urodziła nasza Hania :p Nigdy nie lubiłam planować, bo wszystko i tak się inaczej układa :evil_lol: Melisa ma obwód szyi ok. 29 cm ;) Melisa została w sobotę zaszczepiona na wirusówki :)
-
uroczna młoda kudłatka pieSZCZOTKA - TERAZ NELLY MIESZKA W CHORZOWIE :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Ale fajne fotki :) [B]c4toosi4[/B] dziękujemy, że o nas pamiętasz :) -
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Spokojnie możemy przyjąć psiaka na miejsce Jarusia :) Jedzie Brawurka, więc się nam trochę rozluźni i w razie czego Pumcię wciśniemy. -
NIEŚMIAŁA SUCZKA W TYPIE COLLIE - Puma zamieszkała w Wałczu!!!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[B]dziubakk napisała do mnie, że musi oddać Pumę!!![/B] :( Jej córka 6letnia okazało się, że ma alergię na psią sierść... My możemy Pumcię przyjąć w każdej chwili, kwestia tylko transportu... -
Mix yorka maleńki Filonek juz u Murki:) Filonek za TM ...
Murka replied to Tola's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
U nas była suczka Blacky Blue z zespołem Cushinga: http://www.dogomania.pl/threads/111936-Malutka-Blacky-Blue-pojechaA-a-do-domku-do-Niemiec/page27 U niej na początku (w schronisku w Mielcu) stwierdzono niedoczynność tarczycy. Najpierw zrobimy Filonkowi cukier i zobaczymy co wyjdzie. -
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
No niestety psiowóz nam odmówił posłuszeństwa :( Czasem tak ma: nie chce zapalić i już. Dziś w dodatku wysiadł akumulator. Jutro jak nie odpali to będziemy próbowali na zaciąg. W najgorszym razie TZ pojedzie osobówką (tą z hamulcami ;) ). Z Jarusiem mieliśmy wczoraj trochę przygód. Planowałam go zgarnąć do domu po wieczornym spacerze, wykąpać i przenocować w łazience. I pewnie wszystko poszłoby wg tego planu gdyby nie to, że pod koniec wybiegu "tury" Jarusia Hania nie pozwoliła mi się ruszyć od siebie (po raz pierwszy malowała farbkami) i poszedł TZ. Poczekał aż Jaruś wejdzie do boksu i tam wziął go na ręce, aby przynieść do domu. Po wyjściu z boksu Jaruś wpadł w panikę, pogryzł TZa po rękach i twarzy aż musiał go puścić. I zniknął w ogrodzie. Szukałam go z latarką prawie trzy godziny, nie dał do siebie podejść. W końcu mi się udało, zapięłam go na smycz i przyprowadziłam do domu. Kąpałam go o 1.30 w nocy :) na wszelki wypadek założyłam mu ortalionowy "namordnik", ale Jaruś był bardzo spokojny w kąpieli, przytulił się do mojej nogi i tak się kąpaliśmy. Troszkę zaczął się niecierpliwić pod koniec, bo wciąż wynajdywałam niedokładnie spłukane fragmenty sierści (ma on to futro!), ale nie wyrywał się, ani nie próbował gryźć. Dzielnie zniósł również czesanie. Dzisiaj rano wyszłam z nim na spacerek na smyczy (żeby się nie utaplał w błocie, bo u nas dziś od rana pada), ładnie się załatwił. Ogólnie jest lepiej niż ostatnio po zmianie miejsca. Najgorsze jest to, że Jaruś nie ostrzega przed gryzieniem (nie warczy), po prostu trzeba uważać. Myślę, że się boi mężczyzn (jest bardzo wrażliwy - doświadczenia schroniskowe lub wcześniejsze), bo mi pozwala niemal na wszystko, mogę go wziąść na ręce itp. dzisiaj dopasowywałam mu obrożę, żeby jej nie zdołał zdjąć i żeby się nie udusił :) A jaki jest teraz puchaty! Zrobiłam mu fotkę dzisiaj, to Wam potem pokażę :) -
Ciotki trzymać kciuki! Jutro o 10.00 wizyta przedadopcyjna w domku Halusiowym w Lublinie, którą przeprowadzi kochana bico :) Myślę, że Haluś znalazł wreszcie swoje miejsce na ziemi :)
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
[B]ROZLICZENIE Z OSTATNICH TRZECH BAZARKÓW NA WYBIEG DLA LORKA MADE IN MURKA[/B] Wg regulaminu umieszczam wszystko na wątku Lorka i znów mam prośbę do Reno... nie wiem czy da radę to pomieścić w pierwszym poście... może jakoś zmniejszyć trzcionkę? "Buty i ubrania rozmiarów wszelkich..." ick 4 zł sambel 15 zł rodzice 8 zł agusiazet 21 zł EVA2406 20 zł [B]Razem: 68 zł [/B] "ciuszki dla niemowląt..." edytka00 18 zł _Aga_ 10 zł [B] Razem 28 zł[/B] Ciuszki dla maluszków i dorosłych i inne rzeczy ick 5 zł grzenka 10 zł rodzice 8 zł jogi 10 zł _Aga_ 5 zł Archie34 6 zł + 1 zł nadwyżki xmatrix 30 zł [B] Razem: 75 zł [COLOR=Red]RAZEM: 171 zł :D[/COLOR] [/B] -
Mix yorka maleńki Filonek juz u Murki:) Filonek za TM ...
Murka replied to Tola's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Filonek nadal pije bardzo dużo wody, ok. 3 litry na dobę! Rozmawiałam z wetem i jest podejrzenie o zespół Cushinga (picie dużo wody + łyse placki). Myślę, że to bardzo prawdopodobne, bo prócz łysych miejsc cała sierść jest przerzedzona, wygląda to bardzo podobnie jak u suni z tą chorobą, którą kiedyś mieliśmy w hoteliku. Żeby to potwierdzić są potrzebne specjalistyczne (i kosztowne) badania krwi. Pytanie więc czy je robić?? -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj Loruś znów wyjrzał do mnie gdy stałam pod kratami (i to kiedy go zawołałam!). No to przykucnęłam i rzuciłam mu smaczek pod budę. Schował się. Ale kiedy odeszłam od krat ok. 2 metry to wylazł i lookając na mnie sięgnął po niego. Smaczek był tuż przy budzie, więc Loruś musiał tylko pokazać łeb i dwie łapy przednie. Odczekałam chwilę żeby spałaszował to co zabrał (takie suszone mięso - śmierdzące na kilometr, ale psy to ubóstwiają). W tym czasie swój smaczek wyżebrała ode mnie Karmelka i Paja będące na wybiegu. I znów rzuciłam Lorkowi smaczek, tym razem bliżej krat. Odeszłam tak jak poprzednio. Loruś wyszedł z budy, bardzo niepewnie i bacznie mnie obserwując, ale wyszedł w całej krasie (inaczej nie miałby szans dosięgnąć smaczka), zabrał zdobycz i zniknął w budzie z powrotem :) Także malutkimi kroczkami, ale coś tam do przodu :) -
Nooo, jak się okazało ona taka ważna tylko u Lorka, a poza to taka grzeczna dziewczynka jak dawniej i wszystko da sobie przy sobie zrobić ;)
-
Ja też dostałam dziś karteczkę i bardzo dziękuję :) Jak jak zwykle będę wszystkim składać życzenia w ostatniej chwili na wątku hotelikowym ;)
-
Sochaczew- TYTUS, ciągle czeka na swoją szansę MA DOM
Murka replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Rachunek już wysłany :) -
Na wątku Loriego pisałam, że zadzwoniła w sprawie Karmelki pani z Warszawy. Ma dzwonić po świętach.. zobaczymy czy się odezwie i czy coś z tego wyjdzie.
-
ciągle gryziony Brucio - 13 lat i chore serduszko :( MA DOMEK !!! :))
Murka replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[B]Doszło 104 zł od Bjuty[/B] :) -
Górka - nareszcie świeci dla niej słońce - MA DOMEK!
Murka replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
A ja dziś dostałam od Górki buziaka w czółko :) [B]Doszło 30 zł od Malibo57[/B] :) -
Przyszedł czas na rozliczonko:[B] Stan konta na 3 marzec wynosił 1640,20 zł Wpłaty: [/B]10 zł Jolanta08 20 zł Syla 50 zł Ewub 20 zł agata51 12 zł Bjuta [B]Razem: 1752,20 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 300 zł hotelowanie 7,40 zł Thiocodin [B]Razem: 307,40 zł[/B] 1752,20 zł - 307,40 zł = 1444,80 zł [COLOR=Red][B]Stan konta na 2 kwiecień wynosi +1444,80 zł.[/B][/COLOR]
-
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rufi u nas obecnie je to co wszystkie psiaki: gotowane jedzonko ryż z drobiem. Potem jak się zrobi cieplej i nie będzie można gotować, to przestawimy się na suchą karmę (generalnie zaoptrujemy się w Arion). Do tego Rufi oczywiście dostaje witaminy na stawy i aspicam. Scanomune dostał dzisiaj ostatnią dawkę. Jaka karma byłaby najlepsza dla Rufiego to trzeba by kogoś znającego się na tym zapytać... Może jakaś wspomagająca stawy? Doszło 200 zł od Malibo57 :) -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Loruś zaczyna coraz śmielej zerkać z budy :D Zawsze zerkał jak stałam metr-dwa metry od boksu, a dzisiaj mnie zaskoczył, bo wypuszczałam Karmelkę, a on wtedy wyjrzał jak stałam przy samych drzwiach do boksu! No to przykucnęłam i pogadaliśmy chwilę :) Potem jak odeszłam od drzwi znów wyjrzał i znów pogadaliśmy. Jak przemknęła mi koło nóg Karmelka to nawet wyszedł, ale szybko się schował jak zniknęła mu z pola widzenia. [B]Doszły wpłaty: 200 zł Malibo57 330 zł dwie Magdy i Ewelina 200 zł yoko100 [/B] -
BRAWURKA jak border collie z Mielca - W KOŃCU DOCZEKAŁA SIĘ DOMU :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Faktycznie, częśc na Nero wpisałam, a o Brawurce zapomniałam! Doliczę do następnego, końcowego rozliczenia - cała kwota przejdzie chyba na Nero? -
Łatek po długim oczekiwaniu już w super domu!
Murka replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj był pierwszy telefon w sprawie Łatusia! Miła pani zadzwoniła aż z Łodzi. Chciałaby podarować Łatkowi dom, ale ma... 4 yorki, w tym jeden kaleki. Łatuś na pewno by ich zaczepiał, ani nie atakował, ale one musiałyby się przyzwyczaić do jego indywidualności i do tego, że nie życzy sobie poufałości, że czasem warknie jak coś na niego wlezie niechcący lub jak coś mu będzie zaglądać do miski. Ta pani obiecała dzwonić jeszcze po świętach we wtorek. -
Ni to jamnik ni ratlerek... NUTKA JUŻ WE WSPANIAŁYM DOMKU :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Tak własnie powiedziała Beatka, że dwa tygodnie po cieczce :) Więc w okolicach przyszłego weekendu będzie ciachanko :) Jeśli chodzi o czystośc u Melisy, to na pewno się to unormuje. Ona pięknie załatwia się zaraz po wyjściu z boksu czy z domu, więc wie o co kaman. -
[B]Nadalle[/B], będziemy w Mielcu 9 kwietnia, tzn. TZ będzie na pewno, a ja może z nim. Jeśli mama byłaby skłonna się zgodzić i chciałaby zobaczyć sunię na żywo, to możemy ją przywieźć i zaprezentować :) jej się nie da nie pokochać :)