-
Posts
35705 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
93
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Dzięki eloise :) Jeszcze trzy zdjątka przeklejam z wątku hotelikowego: [IMG]http://i41.tinypic.com/2re2s1h.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/73cc5j.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/15s0g7k.jpg[/IMG] Tadeuszek to bardzo fajny psiaczek, nade wszystko kocha człowieka i na razie nie odkleja się od moich nóg na spacerach. Jest bardzo łagodny. W pierwszym kontakcie jest trochę lękliwy i ostrożny, ale szybko się rozkręca. Ładnie załatwia potrzeby na spacerach :) Po weekendzie zaszczepimy chłopaka i skontrolujemy uszyska. Ocenimy też jego wiek, wg mnie to bardzo młody psiaczek.
-
Ni to jamnik ni ratlerek... NUTKA JUŻ WE WSPANIAŁYM DOMKU :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Myślałam, że zrobiłam więcej zdjęć, ale pokażę choć to co mam: [IMG]http://i43.tinypic.com/16iuo81.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/oasu9f.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/24loc55.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/2e0ramq.jpg[/IMG] -
A ja Wam jeszcze pokażę zdjęcia ze środy :-) Halus znalazł sobie "zabawkę" :) [IMG]http://i40.tinypic.com/345lf8x.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/ja8g2q.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/2uqisxx.jpg[/IMG]
-
ciągle gryziony Brucio - 13 lat i chore serduszko :( MA DOMEK !!! :))
Murka replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Z AFN jeszcze nic nie doszło niestety. Jeśli chodzi o leki, to dostałam z Niemiec różne leki, jest m.in. coś na serce (vasotop), wszystko po niemiecku więc nic o tym leku nie wiem, ale może wet będzie wiedział. -
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Te pozy do spania świadczą o tym, że jednak Jaruś czuje się bezpiecznie w nowym miejscu, nie śpi np. zwinięty w kłębek :) Na pewno trochę potrwa zanim zaufa, trzeba też mieć na uwadze, że nie jest młodym psiakiem. Na pewno czasem będzie krok do tyłu. Ale nie trzeba się tym przejmować, tylko robić dalej swoje, naprawdę warto. To, że Jaruś chodzi na smyczy to naprawdę wielki jego sukces, pamiętam jak długo "tej sztuki" go uczyliśmy. Dłuuugo jego spacery wyglądały w ten sposób, że się go wynosiło i wnosiło do boksu, a on nie chciał zrobić ani jednego kroku na smyczy. -
BRAWURKA jak border collie z Mielca - W KOŃCU DOCZEKAŁA SIĘ DOMU :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Biedna Brawurka, mam nadzieję, że będzie grzeczna... Kciuki trzymam mocno! A ja robię ostatnie rozliczenie: [B]Stan konta na 21 marzec wynosił +601,80 zł Wpłaty:[/B] 50 zł Ulka18 [B]Razem: 651,80 zł[/B] [B]Koszty: 64 zł hotelowanie (22.03-08.04)[/B] 651,80 zł - 64 zł = 587,80 zł. [COLOR=Red][B]Pozostałość po hotelowaniu Brawurki to +587,80 zł.[/B][/COLOR] Ta kwota przechodzi na konto Nero :) -
Chyba allegro działa, bo dostałam już w sprawie Pajki SMSka (odpisałam ale jak w studnię), a dzisiaj maila. Może w końcu wyklaruje się domek dla naszej rozrabiaki :)
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
U Lorka wielkich zmian nie ma, ale ogólnie jest coraz śmielszy i coraz bardziej ciekawski. Dzisiaj np. jak otwierałam drzwi do boksu aby wypuścić Karmelkę to już się wychylał i łypał :) A zawsze go dźwięk otwierania i kroki odstraszały. Wychodzi już cały z budy po smaczki. [B] Odnotowane ostatnio wpłaty: 300 zł halcia + 300 zł na wybieg 10 zł Dark Lord 30 zł Krysia z Molosów [/B] -
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rufi znów kaszle :( Poza tym chyba dalej ma świerzba (lub nawrót), bo potrzebuje uszami. Chyba go weźmiemy na badania do lecznicy do Stalowej Woli, bo to nie jest normalne taki nawracający cały czas kaszel. Może zrobimy wymaz z gardła albo co. Zobaczymy co doradzi Beatka. -
Sochaczew- TYTUS, ciągle czeka na swoją szansę MA DOM
Murka replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[B]Doszło 445 zł od Fundacji Nero[/B] :) A tutaj takie dwie fotki z Tyśkiem :) [IMG]http://i39.tinypic.com/r1zm9d.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/15cgf9y.jpg[/IMG] -
Łatek po długim oczekiwaniu już w super domu!
Murka replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
[quote name='MagdaNS'][B]Łatusiu [/B]poszło właśnie dla Ciebie 200 zł z bazarku książkowego :)[/QUOTE] [B]Wpłata doszła[/B] :) [B]Doszło też 50 zł od ketuni i 20 zł od GosiT[/B] :) -
Ni to jamnik ni ratlerek... NUTKA JUŻ WE WSPANIAŁYM DOMKU :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[quote name='mshume']A Pan zainteresowany stwierdził,że Nutka jest...za stara. Mają ludziska w głowie nas..ne:angryy:[/QUOTE] Ja też jak zaproponowałam Nutkę pani, która chciała małego pieska, to stwierdziła, że wolałaby coś młodszego... :roll: [B]malagos[/B], chyba o tę Nutkę chodzi ;) Nic nie wiem o wyjeździe suni, we wtorek ma sterylkę, więc może po? [B]eloise[/B], Nutka cały czas tak samo fajna :) Jest bardzo wrażliwa i boi się czasami pierdółek posikując z tego strachu pod siebie. Ale poza tym super zachowuje czystość i jest bardzo grzeczna. Bywa odważna bardzo wobec innych psów, zwłaszcza jak coś obcego wchodzi na jej terytorium :p Ale kończy się tylko na warczeniu/szczekaniu nie ruszając się z koszyczka :razz: Ostatnio tak np. "miło" przyjęła Halusia, który nocował w kuchni po kąpieli. Jest bardzo łagodna, można spokojnie polecić do towarzystwa dzieci, bardzo je lubi. Nie jest zupełnie agresywna wobec kotów. Bardzo dobrze dogaduje się z innym psami, choć tak jak wyżej pisałam, lubi pokazywać jaka to ona ważna. Ale szybko jej przechodzi i nigdy się nie zdarzyło, żeby jakiegoś psa zaatakowała. Poza tym jest z niej dobry alarm :) Zaraz wrzucę parę fotek z ogrodu :) -
Oczywiście witam bardzo sympatyczne Pańciostwo Halusiowe na dogo :) Tutaj dwie ostatnie fotki, tuż przed odjazdem Halusia :) [SIZE=1]Na lewej ręce widać ślady po ząbkach Jarusia...[/SIZE] [IMG]http://i42.tinypic.com/x5rwwy.jpg[/IMG] Pożegnanie :) [IMG]http://i43.tinypic.com/1qq3cx.jpg[/IMG] No i ostateczne rozliczenie: [B]Stan konta na 31 marzec wynosił +255,90 zł Wpłaty:[/B] 50 zł koczis78 [B]Razem: 305,90 zł[/B] [B]Koszty: 90 zł hotelowanie (1-9 kwietnia)[/B] 305,90 zł - 90 zł = 215,90 zł [COLOR=Red][B]Pozostałość po hotelowaniu Halusia wynosi +215,90 zł.[/B][/COLOR] No i pytanie do halci na jakiego psiaka przeznaczyć tę kwotę?
-
Jestem i ja :) Przepraszam cioteczki za brak info z mojej strony na dogo, ale wczoraj padłam wieczorem... Zaraz nadrobię zaległości. Haluś faktycznie rzadko szczeka. U nas szczekał tylko w celu "stróżowania", ale bez wielkiego entuzjamu, lubiał też "kłócić się" z psami zza płotu i przez siatkę, ale tylko w niektórymi (miał swoich "ulubieńców" :) ). Jeśli chodzi o złapanie za rękę chłopczyka, to podejrzewam, że Haluś chciał po prostu delikatnie dać do zrozumienia, że nie podoba mu się taka sytuacja (może został przyduszony, może poczuł się niekomfortowo, nie mógł się usunąć itp.), możliwe też, że po prostu chciał się bawić, bo on czasem miał takie słoniowate pieszczoty :)
-
NIEŚMIAŁA SUCZKA W TYPIE COLLIE - Puma zamieszkała w Wałczu!!!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
dziubakk na razie znikła z netu, bo dzisiaj trafiła do szpitala razem ze swoim synkiem, który za dwa tygodnie kończy roczek. Małego tak leczyli ichniejsi lekarze, że teraz ma zapalenie płuc :( dziubakk oczywiście dopytywała mnie o Pumę, ale powiedziałam, że może wieczorem coś będzie wiadomo. Przekaże 1% podatku na mieleckie schronisko :) -
NIEŚMIAŁA SUCZKA W TYPIE COLLIE - Puma zamieszkała w Wałczu!!!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
To nie moje czary tylko Ulki18 :) Pumcia naprawdę miała szczęście. Bidulka była straszna, ale jutro już wyruszy w drogę po lepsze życie :) Więcej napiszą pewnie jutro wieczorem lub w sobotę dziewczyny: Ulka18, halcia, Reno2001, eloise, kaskadaffik. dziubakk przekazała na hotelik 100 zł, ustaliłyśmy, że skoro Pumci nie są te pieniążki potrzebne, to wspomogą innego pieska mieleckiego w hoteliku. Myślałam wpierw o Nero, a właściwie jego następcy, bo Nero jedzie do domku :) Ale może jednak Rufi? On jest najdłużej i cienko przędzie. A Nero dostanie spadek po Brawurce, więc będzie bogaty :) -
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Z oczek Jarusia często wycierałam śpioszki. Czasami trochę łzawiły. Chyba taki ich urok po prostu, bo kiedyś przy okazji prosiłam weta aby rzucił na to okiem i nie stwierdził żadnych nieprawidłowości. Można przemywać je solą fizjologiczną. Jeśli chodzi o wycie Jarusia, to szczerze powiem, że nigdy nie słyszałam, aby wył czy popiskiwał. Szczekać potrafi :) ale nie z samotności, tylko jak coś go zaniepokoi lub chce na siebie zwrócić uwagę. U nas jak był w domu to był cichutko jak myszka, natomiast na tarasie nic nie uszło jego uwagi, dziamgolił na wszystko :) Także mam nadzieję, że Jaruś nie będzie hałasował zostając sam. Bardziej bym go podejrzewała o jakieś drobne pogryzienie czegoś (gdyby coś takiego miało miejsce to można mu zostawiać jakiś gryzak, który starczy mu na długo i go nieco zmęczy). Dewastacji u nas nigdy nie urządzał. -
BRAWURKA jak border collie z Mielca - W KOŃCU DOCZEKAŁA SIĘ DOMU :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
I pojechała Brawurka :) Mieliśmy na odchodne jeszcze trochę atrakcji z nią zwiazanych. O kąpaniu suni nawet nie myślałam, bo w drodze i tak by się upaprała cała w pianie i ślinie... strasznie znosi jazdę samochodem. Natomiast chciałam podciąć jej dredy na portkach, bo przymierzałam się do nich wiele razy, ale jak jeszcze po łebku Brawurka dawała się dotykać i głaskać, tak o ogonie i tyłach nie bylo mowy. Ale zaparłam się, założyłam jej ortalionowy kaganiec, żeby mnie nie hapnęła jak to ona ma w zwyczaju ;) przywiązałam smyczą do krat i zabralam się do roboty. Przy tej okazji odkryłam, że za uszami miała ogromne gule filcu. Wszystko usunęłam. Najgorzej było z dredami na portkach, ale udało się. Tak jak przypuszczałam w drodze Brawurka śliniła się cały czas i pieniła, kilka razy wymiotowała. Była cala mokra na miejscu w Mielcu, ale dobrze przynajmniej, że było ciepło. Jutro Brawurka wyrusza po lepsze życie :) -
Nero ma dom!!!!!!! :D LucySxy sprawdziła ten domek od Halusia i orzekła, że możemy spokojnie psiaka przywozić :) P.Grażyna zwróci za paliwo. Dla niewtajemniczonych: domek jest w okolicach Chełma :) Nero zamieszka domu z ogrodem i będzie mieszkał z kotem :) Żadna buda nie wchodzi w grę. W okolicach weekendu (nie wiem czy jutro się wyrobimy) Nero będzie już w domku :)
-
Państwo mają przyjechać ok. 10.00 :) Właśnie uśpiłam małą, więc zabieramy się za kąpiel rudaska :) edit: Haluś już wykąpany, był baaaardzo grzeczny :) Schnie sobie teraz pod kaloryferem w kuchni. Napisała do mnie jeszcze jedna pani spod Lublina w sprawie Halusia, fajny domek się zapowiada. Zaproponowałam jej Tytusa, bo on idealnie pasowałby do jej warunków i wymagań. Zobaczymy, może coś z tego będzie :)