Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35705
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    93

Everything posted by Murka

  1. Może i ludzie zajęci świętami, ale też chyba mają urlopy i więcej czasu, bo u nas w tym tygodniu telefony się urywają o psiaki :) Do tej nowej serii ogłoszeń porobimy nowe zdjęcia Filonkowi :)
  2. Dzwonił dzisiaj pan z Krakowa w sprawie Kawy. W rozmowie wyszło, że szuka ogólnie jakiegoś małego pieska do mieszkania, ma się odezwać po świętach.
  3. P.Paulina właśnie próbuje się zarejestrować, czeka na link aktywacyjny :) Wyprawka już dla Jarusia kupiona :)
  4. Nie chodzi o to, że Rufi nie lubi dzieci, bo on ogólnie jest łagodny, ale potrafi ostro zareagować na np. gwałtowne złapanie go. Jest też jakiś uczulony na punkcie swojego zadu (tam ma tajemniczą bliznę). TZa kiedyś solidnie pogryzł w rękę, do dzisiaj ma bliznę. Nie zaryzykujemy oddania go do mieszkania z małym dzieckiem. Zwłaszcza, że Rufi jest baaardzo niedelikatny, unikamy spacerów Hani kiedy Rufi jest na ogrodzie, kiedyś gdy była na rękach TZa, podskoczył i drapnął ją pazurem koło oka. Rozmawiałam dzisiaj z tą panią, mają 1,5 roczne dziecko :( Poza tym przemyśleli sprawę i stwierdzili, że mają za małe mieszkanie dla dużego psa. Mam im podesłać jakieś mniejsze pieski nadające się do małego dziecka. Może inna psinka znajdzie domek.
  5. Na pewno się unormuje, to młoda sunia. Możliwe, że wszystko bierze się stąd, że ona bardzo dużo je. Potem nasyci się, nabierze masy i będzie ok. Na razie nikt się sunią nie interesuje.
  6. Noo... typowy lew :D A ja myślałam, że mamy urwanie głowy z Hanią :)
  7. Jak w czasie zakochania wydawało mi się, że już nie kaszle i przestałam mu dawać przez kilka dni, to potem mało nie wypluł gardła :( Teraz też kaszle, ale jednak ciut mniej.
  8. Doszła wpłata od erki 270 zł :) Z Górką jest już ciut lepiej, z chodzeniem na smyczy jest wciąż na bakier, ale samo zapinanie i wychodzenie z boksu idzie nam już bardzo sprawnie (opukać!). Korzystam z okazji, że Górka nie ma ochoty chodzić na smyczy i głasiam, głasiam, głasiam... A Górce wydaje się to nawet podobać :) Smakołyków nadal nie chce wziąść, ale do wszystkiego dojdziemy z czasem.
  9. Koniec miesiąca więc czas na rozliczenie białego misia: [B]Stan konta na 28 luty wynosił -215,70 zł Wpłaty:[/B] 215,70 zł Malibo57 20 zł jestembaska 30 zł Malibo57 [B]Razem: 50 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 465 zł hotelowanie (31 dni) 30 zł przejazd do lecznicy do Stalowej Woli (kastracja) [B]Razem: 495 zł[/B] 50 zł - 495 zł = -445 zł [COLOR=Red][B]Stan konta na 31 marzec wynosi -445 zł.[/B][/COLOR]
  10. Wyjazd juz niedługo, a tymczasem zrobię rozliczonko, bo już czas: [B]Stan konta na 1 marzec wynosił +771,80 zł Wpłaty:[/B] 50 zł KubaP 20 zł eloise [B]Razem: 841,80 zł[/B] [B]Koszty: 240 zł hotelowanie[/B] 841,80 zł - 240 zł = 601,80 zł [COLOR=Red][B]Stan konta na 31 marzec wynosi +601,80 zł.[/B][/COLOR]
  11. Niestety kiepsko :( oprócz koopek jest też siusianie. Spróbujemy ją pokarmić suchą karmą.
  12. Kuruś ostatnio bardzo mocno kaszle, więc daję mu Thiocodin, musiałam dokupić :( Zakochał się fakt, ale cała miłość minęła wraz z końcem cieczki ;) Ufff, jaka teraz cisza i spokój :)
  13. Nie wiem czy coś z tego wyjdzie, bo ta pani się nie odzywa. TZ Próbował wczoraj wieczorem dzwonić, ale w tle rozpłakało się małe dziecko (chyba się zbudziło) i musiał się rozłączyć. Pani nie oddzwoniła do teraz, a my dziś mieliśmy takie urwanie głowy, że wypadło nam to z głowy. Ta pani nic nie wspominała o dziecku, więc nie wiem czy to jej. Jeśli tam jest małe dziecko, to Rufi się nie nadaje do tego domu :( Spróbujemy zadzwonić jutro.
  14. Skończyły się kolejne Lorkowe bazarki, ale nie wiem czy dam radę rozliczyć ich przed Świętami. [B]Reno[/B], dziękuję :) [B]halcia[/B], na razie zbieramy info o panelach ogrodzeniowych (takich ze sztywnej siatki, jak mamy w boksach wewnętrznych), idzie to ciężko, bo niektórzy obiecają zadzwonić z wyceną i cisza :( A chcielibyśmy kupić jak najkorzystniej. Wybieg planujemy na ok.100 metrów kwadratowych, ile dokładnie wyjdzie to zobaczymy. Jeśli wszystko pójdzie wg planu, to Lori będzie miał zadaszenie nad budą, drzewka i dużo cienia cienia w lecie :) Nie mam pojęcia kiedy skończymy wybieg, bo wszelkie takie budowy zawsze się przedłużają :( Jeśli chodzi o Karmelkę, to zrobiła się ostatnio bardzo ważna i tak jak wcześniej mogłam z nią zrobić wszystko, tak teraz czasem pokazuje mi ząbki :diabloti: np. dzisiaj chciałam jej poluzować obrożę i mimo parówki w ręku musiałam to robić baaardzo ostrożnie :cool3: A jak coś jej nie pasi, to zwiewa do Lorka :razz: Mam nadzieję, że Lorek nie nauczy się od niej złych nawyków :oops: Możliwe, że jest to związane z tym, że ostatnio kulała na jedną łapkę i może jeszcze ją trochę jeszcze ta łapka boli i stąd taka drażliwość. Nie mam pojęcia co się stało, łapka wygląda na zdrową, nic nie ma wbite, opiera się na niej, więc pewnie to tylko ubicie, które jej minie. Już teraz nie kuleje, czasem tylko jeszcze podnosi tę łapkę do góry. Własnie przed chwilą dzwoniła pani z Warszawy w sprawie Karmelki... ma dzwonić po świętach :roll:
  15. Minął kolejny miesiąc Halusia w hoteliku, więc czas na rozliczenie: [B]Stan konta na 1 marzec wynosił 230,90 zł Wpłaty:[/B] 50 zł MagdaNS (bazarek) 135 zł MagdaNS (bazarek) 200 zł halcia [B]Razem: 615,90 zł[/B] [B]Koszty: 360 zł hotelowanie[/B] 615,90 zł - 360 zł = 255,90 zł [COLOR=Red][B]Stan konta na 31 marzec wynosi +225,90 zł.[/B][/COLOR]
  16. Jaruś pojedzie do domku już we wtorek :) Zawiezie go TZ (a może pojedziemy razem) za zwrotem kosztów 100 zł. Oczywiście te koszty pokrywa p.Paulina. Myślę, że to wystarczy jako forma opłaty adopcyjnej i możemy pominąć te 50 zł z aukcji allegro? andzia jak i nikt inny nie może na pewno zagwarantować, że nie będzie zwrotu. Nie da się wszystkiego przewidzieć. Możemy odczekać czas jakiś od adopcji, możemy też przy okazji czwartkowej wizyty w Mielcu zabrać następcę Jarusia, a gdyby (tfu, tfu) Jaruś wrócił to znajdziemy dla niego miejsce w hoteliku tak jak dla Brawurki.
  17. Nas jeszcze czeka kąpiel Jarusia przed podróżą ;) Nastawiam się psychicznie.
  18. Na razie nie było żadnego odzewu w sprawie Nero. W sumie był tylko jeden sensowny telefon o Rufiego, oprócz tego parę żartów SMSowych i telefonicznych.
  19. Piękny filmik! Kasia przeszła taką metamorfozę jakiej chyba nikt by się nie spodziewał :)
  20. [B]Hurrra, Jaruś zamieszka w Kielcach[/B] :multi::multi::multi: andzia dzisiaj była na wizycie i jest ZA :lol: Chyba najpiękniejsze co usłyszałam, to odpowiedź na pytanie dlaczego właśnie Jaruś: bo ma małe szanse na adopcję :cool3: Jaruś pojedzie do domku po świętach :p
  21. A ja się własnie zastanawiałam skąd takie zainteresowanie Rufim :) Dostałam SMSa (pytanie ile Rufi ma lat) i telefon. Dzwoniła miła Pani z Chorzowa... mieszka w bloku. No i tu jest problem, bo nie mam pojęcia czy Rufi sie zaklimatyzuje w mieszkaniu. Czystość zachowuje, ale podejrzewam, że podczas zostawania sam będzie grandził. Poza tym on jest taki "słoniowaty", niedelikatny... no i ze spuszczaniem ze smyczy będzie problem, bo Rufi czasem "głuchnie", a instynkt łowiecki ma... a wybiegać i pobawić się potrzebuje. Obiecaliśmy tej pani do wieczora dać znać. Nie wiem co robić. Może to szansa dla Rufika na normalny dom, może się zaklimatyzuje bez większych problemów... Co sądzicie???
  22. Plosiem bardzom: IMIĘ: [B]Karmelka [/B] PŁEĆ: [B]suka[/B] ROK URODZENIA: [B]2004[/B] WĄTEK: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/172199-SA-odka-Karmelka-czeka-na-czA-owieka-w-hoteliku-u-Murki[/URL] KSTRACJA/STERYLIZACJA: [B]tak[/B] STAN ZDROWIA: [B]zdrowa, brak oznak chorobowych[/B] CZIP: [B]brak[/B] SZCZEPIENIA: [B]wirusówki + wścieklizna[/B] STOSUNEK DO LUDZI: [B]nieufna wobec obcych, zwłaszcza mężczyzn, wobec swoich wielka pieszczocha [/B] STOSUNEK DO DZIECI: [B]początkowo nieufna, szybko się przyzwyczaja[/B] STOSUNEK DO INNYCH PSÓW: [B]przyjazna, ale nie da sobie w kaszę dmuchać[/B] STOSUNEK DO KOTÓW: [B]łagodna[/B] INNE WAŻNE INFORMACJE: [B]w skrajnych przypadkach potrafi się bronić używając zębów (np. gdy się boi i nie ma możliwości ucieczki)[/B] KRÓTKI OPIS: [B]mała suczka wielka duchem, z charakterkiem, umie chodzić na smyczy, zachowuje czystość, jest czujnym stróżem :-) , nie ma skłonności do niszczenia, jest spokojna, nie wyje i nie szczeka gdy zostaje sama.[/B] KONTAKT W SPRAWIE ADOPCJI: [B]503 68 30 50, [email][email protected][/email][/B] LOKALIZACJA: [B]hotelik dla psów pod Janowem Lubelskim[/B]
  23. Górka ma ochotę się przekonać, tylko się boi :)
  24. agusiazet, Filonek trafił do schroniska po śmierci pana :(
  25. A my z Górką zaczęliśmy dodatkowe sesje z wychodzeniem na smyczy. Po dobroci się nie dało ;) Górka oczywiście z wielką chęcią sięgała po smakołyki, wychodziła nawet do połowy z budy, ale nie było mowy, aby ją zapiąć na smycz... więc nie było wyjścia, wychodzimy tak jak na początku zapinając się troszkę pod przymusem... To jedyny sposób, aby Górkę wygłaskać i mam nadzieję, że w ten sposób pokona lęk przed człowiekiem. No i przed smyczą, bo z tym też jesteśmy trochę na bakier. Na razie nic a nic się te nowe spotkania z Murką Górce nie podobają, ma cały czas ochotę wrócić do swojej budki i nawet nie chce smaczków zjadać będąc na smyczy. Ale poczekamy zobaczymy. Jak nam będzie dobrze szło, to przygotujemy miejsce w domku :)
×
×
  • Create New...