-
Posts
35705 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
93
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Mańka ma niestety nie tylko nosówkę (już parodniową) ale także zapalenie płuc, TZ właśnie wiezie ją do kliniki do Lublina, jej stan jest ciężki. Córka Mańki ma się lepiej, ma tylko początek nosówki, dostała już surowicę. Jeśli chodzi o suczkę z 177 to Beatka ma dzisiaj jej podać surowicę i jutro wysterylizować normalnie. Trochę lepsze wieści ze strony Karmelkowego domku: [QUOTE]Witam. Karmelka jest u nas dopiero od trzech dni a już widać postępy. Wczoraj dała się wytarmosić córce za uszami i wyciągając do niej dłoń ... podała jej łapkę... ktoś ją tego widocznie nauczył. Rano gdy córka zeszła na dól Karmelcia przywitała ją lekkim drganiem ogonka. Jest grzeczniuteńka. Nie siusia w domu. I uwielbia przebywać na dworze. Oczywiście bramy muszą być pozamykane bo nasza ciekawska ucieka. Penetruje najgorsze zarośla w ogrodzie i nie chętnie wraca do domu, a jak się na nią zacmoka to ignoruje nas totalnie... dziś pierwszy raz zaprezentowała siłe swojego szczekania. oj oby tak dalej ... pozdrawiam. Małgosia PS: wysyłam fotkę naszej wcześniejszej suczki Zuzi, która byla z nami 7 lat i odeszła w lipcu 2009r. Nie podobna do Karmelki?[/QUOTE][IMG]http://i45.tinypic.com/i5ojr6.jpg[/IMG]
-
Pytałam Beatki i wg niej nie ma potrzeby zostawiać żadnego psiaczka. Niestety nie mogliśmy podjąć decyzji o uśpieniu maluchów bez porozumienia z osobami utrzymującymi suczkę.
-
Poród zaczął się w drodze z Tarnobrzega od Stalowej Woli. W lecznicy w kontenerku okazało się, że jeden psiaczek przyszedł już na świat. Urodziło się 6 szczeniaków, ale jeden nie przeżył. W schronisku nikt nic nie mówił, że sunia jest szczenna. Wyjątkowo moglibyśmy przyjąć suczkę ze szczeniakami, ale to to będą spore koszty... Nie wiadomo też kiedy wszystkim uda się znaleźć domy, to może trwać, a na pewno nie będziemy mieć miejsca, by dorastające towarzystwo rozdzielić do oddzielnych boksów, więc jest to problem. Osobiście jestem za uśpieniem maluchów, ale sami nie możemy podjąć takiej decyzji. Na decyzję sponsorów czekamy do jutra, bo pojutrze musimy odebrać suczkę. Jeśli psiaki zostaną uśpione to Beatka od razu suczkę wysterylizuje.
-
Ciotki corgowe mam pilne pytanie: suczka ze 177 właśnie rodzi (zaczęła rodzić w samochodzie w drodze do hoteliku, obecnie jest w lecznicy w Stalowej Woli) i pytanie co robić ze szczeniakami?? :-(
-
Śliczna, mała, nieśmiała Aprilka,juz w swoim domku :)
Murka replied to kaskadaffik's topic in Już w nowym domu
To dowody, że Aprilka potrafi się cieszyć :) [IMG]http://i50.tinypic.com/2q07tdi.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/2nl6c5y.jpg[/IMG] Chcemy Aprilkę przenieść do domu, dzisiaj jak przyjadą nowe lokatorki to będziemy rozlokowywać psiaki. -
Murzynek BAMBO - w swoim domku już mieszka!
Murka replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
Jajeczka dzisiaj ciut lepiej, kołnierz póki co trzyma się... ale założyłam mu mniejszy, pysio trochę wystaje, ale sięganie do jajeczek ma utrudniowe. Większy kołnierz na pewno by rozniósł od razu. Jeśli chodzi o zachowanie, to to co na razie mogę powiedzieć "na pierwszy rzut oka": z dziećmi nie powinno być problemu, Bambo jest bardzo bardzo bardzo przyjacielski i łagodny, można z nim zrobić wszystko. Nie ma żadnych lęków, jest otwarty, towarzyski i zawsze chętny na głaski. Kocha ludzi i trochę się awanturuje gdy zostaje sam... Jest bardzo pozytywnie nastawiony do psów obu płci, chce sie bawić. Jest wesoły, ruchliwy. W miarę porusza sie na smyczy. Z czystością na razie jest na bakier, ale na pewno się nauczy. Na początku był zbyt zaaferowany spacerami, aby się na nich załatwiać. Dzisiaj już zrobił duże sioo na trawce więc powinien szybko załapać. W kwestiach finansowych: Bambo to psiak średni, jest dosyć wysoki, więc koszt utrzymania w hoteliku wynosi 10zł/doba. Transport z Łodzi kosztował 290 zł (już zapłaciliśmy kierowcy), jechały trzy psiaki, więc rozdzielając wychodzi po ok. 100 zł. Na Bambo z racji że jechał do DT (tamte psiaki jechały do DS) przypada 90 zł. -
[quote name='pinkmoon']na ogólnym wątku bullowatych kroi się wizyta przedadopcyjna :razz:[/QUOTE] Oooo... to trzymam mooocno kciuki :cool3:
-
Wieści od Karmelki [QUOTE]Witam! Pierwsza noc Karmelki minęła spokojnie. Maleństwo było przestraszone i zmęczone. Nie chciała wyjść na dwór wię nasiusiała na podłogę. Ale to nic, nie chcemy jej do niczego zmuszać. Jest bardzo ciekawa. Wszystko wącha. Rano nie dała mi zapiąć smyczy ,straszyła mnie ząbkami i troszkę bałam się, że mnie ugryzie. Puściłam ją na ogródek bez smyczy, po zwiedzeniu okolic i załatwieniu potrzeby wróciła do domu. Musiałam zostawić otwarte na szeroko drzwi i zniknąć z jej pola widzenia by mogła wrócić do domu. Obawiamy się z córką, że ucieknie nam przez szczebelki w bramie bo juz próbowała się prześliznąć. A wtedy to chyba juz bysmy jej nie złapały. wiec razem z córka stoimy na straży przy bramie... Karmelka ma apetyt. Dostała swoje miseczki i koszyczek i kocykiem, który od razu polubiła. Jest ruchliwa i nasłuchuje wszystkie nasze rozmowy. Kręci się po domu, do kuchni zagląda ale na razie nie podchodzi. Jest śliczna i mamy nadzieje, że nabierze do nas zaufania. Tylko trzeba dać jej czas. Pozdrawiam. Małgosia[/QUOTE]
-
Murzynek BAMBO - w swoim domku już mieszka!
Murka replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
Ranka po kastracji niefajna, jajeczka też niefajne. Wygląda na jakieś zapalenie, chyba przyda się antybiotyk. Przemyliśmy rivanolem, Bamba zakołnierzowaliśmy, ale nie wiem co z tym kołnierzem będzie bo trochę żywiołek z niego i grandus :cool3: Jak się wyrobimy (TZ wyjechał do schroniska w Mielcu) to dzisiaj, a jak nie to jutro pokażemy Bamba wetowi. -
Murzynek BAMBO - w swoim domku już mieszka!
Murka replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
Cioteczki, odezwę się więcej jutro, Bambo fajniutki i słodziak :loveu: Ostrzyzony faktycznie fantazyjnie, hihi. Jest strasznie za człowiekiem... a jaki jazgotnik! Uwielbia się bawić z innymi psami. Z szelkami się już rozprawił :mad: -
anciaahk wysłała mi SMSka, że oddała już Tadka w ręce Niebieskiej. Trzymam kciuki za jutro... Ja na pewno będę w kontakcie z Państwem, bo mówiłam, że za transport nie muszą płacić od razu (pan coś wspominał o wypłacie), mogą nawet w ratach, muszę im podać nr konta itd.
-
Karmelka na razie bardzo przestraszona, nie chciała wychodzić z samochodu. Ale bardzo dobrze trafiła, zwłaszcza córka p.Małgorzaty ma do niej świetne podejście. Suńka zwiedza dom, obwąchuje wszystkie kąty. Faktycznie bardzo boi się mężczyzn, ale miejmy nadzieję, że z czasem uda się to jakoś załagodzić. Prześlę p.Małgorzacie link do wątku Karmelkowego. P.Małgorzata przekazała 60 zł, tyle ustaliłam, bo pierwotnie transport do Łodzi miał kosztować 260 zł. Potem wyszło więcej, ale już nie chciałam mieszać. P. Małgorzata obiecała, że jak trochę "zabogacieją" to jeszcze coś dorzucą na psiaki w potrzebie :) Jeśli chodzi o Lorka, to Karmelcia odwaliła kawał dobrej roboty i pomogła mu przełamać pierwsze lody, teraz nawet jak jest sam to już pewniejszy niż kiedyś. Żeby jednak nie czuł się samotny dostał już nową koleżankę :) Tylko budkę dostawiliśmy, bo nie wiemy czy panna Abbi będzie gustować w spaniu w jednym łóżku z olbrzymem :lol:
-
[quote name='Niebieska713']Ja zadzwonilam bo chcialam ustalic z tym Panstwem odbior w Gdyni,zeby po niego przyjechali.Mi powiedzieli,ze do nich nikt nie dzwonil.[/QUOTE] To jakieś nieporozumienie, bo ja dzwoniłam do nich tydzień temu i mówiłam, że szykuje się transport na 22-23. Dzwoniłam też wczoraj lub przedwczoraj (już nie pamiętam, bo przez ostatnie parę dni zapomniałam jak się nazywam) i mówiłam, że transport w niedzielę aktualny i że psiak do nich przyjedzie w niedziele wieczorem lub w poniedziałek rano, a koszty podam potem jak będę wiedzieć ile psiaków pojechało. Musiałam spisać dane dowodu osobistego do umowy. Co prawda rozmawiałam z panem a nie panią (może się po prostu nie porozumieli, może ten pan zapomniał przekazać żonie... choć to dziwaczne), ale ten pan zapytał mnie czy ktoś dowiezie do nich czy do Wejherowa, powiedziałam, że chyba do Wejherowa, że muszą umówić się z osobą, która była u nich na wizycie. Sądziłam więc, że zadzwonią do Niebieskiej lub ona do nich i się umówią, wszak od początku było mówione, że Niebieska odbierze Tadka z Gdyni. Cieszę się, że się w końcu wszystko wyjaśniło, bo trochę by była kicha :razz: Mam nadzieję, że wszystko skończy się dobrze. Ciekawe czy zwrócą mi kasę za paliwo, bo p.Adamowi daliśmy z góry 290 zł... Dzisiaj w ogóle jakiś dzień dziwny, bo alfabia też miała problemy z wizytą, też jakieś niedogadanie i trochę nerwów, ale wszystko sie dobrze skończyło :)
-
Karmelka już dotarła do swojego domku :multi: Bidulka była bardzo wystraszona, tylu obcych ludzi... [B]Dziękuję alfabii za wizytę i anciaahk za transport![/B]
-
Tadek juz wykąpany schnie i czeka na jutrzejszy dzień. Oj nie lubi jak woda szumi :diabloti: ale grzeczny był. [IMG]http://i48.tinypic.com/5agjnt.jpg[/IMG] Karmelcię też wykąpałam... mam nadzieję, że nie na darmo :lol: To jak wszystko dobrze pójdzie to w poniedziałek zabierzemy z Mielca trzy psiaki. Jeszcze brakuje wybranej suni na miejsce mieleckie :razz:
-
ABBI - mała biała chodząca łagodność POJECHAŁA DO DOMKU!!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Abbi się nieźle rozbrykała, bryka jak zajączek nawet z większymi suczkami, przypada, czai się i zaiwania jak szczeniaczek, prowokuje do brykanek, zaczepia. A ja myślałam, że to taka klusia nakanapowa tylko, której się nie chce bawić z innymi psami :cool3: -
Szukamy domku dalej... Domek w Chełmie jest super, ale... pani nie ma zupełnie doświadczenia w kwestii lękliwych i problemowych psów. Mogłoba ta adopcja dla Kawy skończyć się np. ucieczką. Więc zapadła decyzja, że Kawa szuka innego domku, a pani z Chełma zaadoptuje inną suczkę, bardziej zsocjalizowaną.
-
Pomysł z zabraniem psiaka super! Dzięki wielkie za pomoc! 10.00 będzie akurat, bo ok. 11.00-12.00 Karmelka będzie musiała wyjechać jakby co. A jak u Was woda, nie zalewa Was? Większość dyskusji n.t. transportu przebiegała na wątku Tadeuszka, hihi. On jedzie na pewno. Aha, już poruszałam z p.Małgorzatą kwestie opłaty adopcyjnej, umówiłam się na ok. 50-60 zł - to będzie dorzutka do paliwa na trasie do Łodzi. W kwestii transportu (żeby sobie ktoś nie pomyślał, że p.Małgorzacie nie chce się jechać po psa), to p.Małgorzata nie ma po prostu samochodu i musi korzystać z uprzejmości znajomych. Dlatego prosiłam anciaahk o możliwość dotarcia do Płocka z Karmelką. Stamtąd p.Małgorzata może ją odebrać bez problemu.
-
Jedzie jednak p.Adam. U nas punkt Hestii jest dzisiaj nieczynny (odnośnie Asistance), ale w poniedzialek w drodze do Mielca Mariusz już wykupi. Koszt transportu będzie wynosił ok. 290 zł. Liczę, że Karmelka pojedzie to koszty się rozłożą na trzy psy :) Ciotki trzymajcie kciuki, ja normalnie wysiądę nerwowo przy tych transportach... Mam nadzieję, że wszystko przebiegnie bezproblemowo. Jeszcze dzisiaj był problem z wyciągnięciem ze schronu psiaka który miał do nas jechać jutro rano i cały wyjazd był do niedawna wielką niewiadomą... [B]kasienka[/B], dzięki za info, przekazałam anciaahk, bo ona już nie ma dostępu do netu.
-
Czarny i Kitka dzięki Wam, u Murki . Czy ich los się odmieni?MAJA DOM
Murka replied to kaa's topic in Już w nowym domu
Maile z akceptacją ogłoszeń oczywiście dotarły do mnie i je wszystkie uruchomiłam :) Ładna pogoda sie robi, więc na następną turę ogłoszeń postaramy się o nowe piękne wiosenne fotki :) Zrobimy solidną sesję, czas najwyższy wygnać psiaki do domu :mad: -
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oczywiście, że jest możliwosć zawieźć Rufcia na badania, trzeba korzystać póki psiowóz sprawny :evil_lol: tylko musimy się dowiedzieć gdzie i kiedy fukncjonuje kardiolog itp. Trzeba będzie się chyba na Lublin kierować :roll: -
Ni to jamnik ni ratlerek... NUTKA JUŻ WE WSPANIAŁYM DOMKU :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[quote name='monikapf'] [IMG]http://i47.tinypic.com/dwaz3s.jpg[/IMG] I jak wam się podoba Julcia ?[/QUOTE] Jest cudowna :loveu::loveu::loveu: -
Zastępczy kierowca jest z Łodzi, więc transportek nie dotrze do nas :-(
-
Wiem, wiem, do Zgierza. Alfabia wraca dzis w nocy, zaraz jej wysyłam PW z info o Karmelce, namiary na domek już jej przesłałam. Psiowóz co prawda jeździ, ale nie zdążyliśmy wykupić Asistance i trochę strach na taką trasę do Łodzi, bo znów może być kicha. Rozmawialiśmy już z zastępczym kierowcą, on ma nam dać znać czy da radę pojechać w niedzielę, jeśli nei da rady, to pojedzie TZ.
-
ABBI - mała biała chodząca łagodność POJECHAŁA DO DOMKU!!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Proponuję Abbi komu popadnie :evil_lol: Nasza hotelowa Karmelka pojawiła się w Metrze, szukuje się dla niej super domek a ludzie zgłaszają się nadal. Od dzwoni do mnie Pan z okolic Warszawy, umówiliśmy się, że wyślę mu na maila zdjęcia Abbi - jest tej samej wielkości i postury. Ciekawe czy mu się spodoba :roll: