Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35770
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Możliwe, że chodzi o tę samą Panią, bo ona mieszka w bloku. Skąd jest nie wiem, bo na początku rozmawiał z nią TZ i powiedziała skąd jest, ale nie zapamiętał.. W każdym razie pani dzwoniła będąc w pracy, tel. 660401... Ja tej pani mówiłam, że Czarny raczej krzywdy sam z siebie dziecku nie zrobi, ale istnieje zagrożenie, że będzie niedelikatny :lol: Ale też z czasem może się trochę uspokoić jak będzie miał ludzi cały czas i kontakt z dziećmi. Pani powiedziała, że dowiedziała się wszystkiego co chciała i że się odezwie. Ale prawdę mówiąc to trochę boję się czy nie byłoby problemu, bo dużo też zależy od dzieci, czy nie są natarczywe itd. Czarny np. nie lubi oddawać zdobyczy (gryzaków, smakołyków), warczy. Wg mnie bezpieczniej jakby trafił do starszych dzieci, którym można wytłumaczyć jak postępować z psem.
  2. Kuruś wczoraj był w klinice w Lublinie. Enarenal na razie zostaje tak jak jest. Kardiolog, który oglądał Kurusia był świetnie zaznajomiony z problemem zapaści tchawicy i po oglądnięciu Kurusia i rozmowie n.t. kiedy kaszel się pojawia stwierdził, że jest to zdecydowanie problem tchawicy. Nie dało się niestety Kurusia dokładnie zbadać, bo jak zwykle w takich wypadkach bronił się dzielnie :diabloti: ale wet stwierdzil, że nie ma potrzeby przysypiania go, bo kaszel nie jest sercowy. Nie ma to niestety skutecznych leków. Takie są leki i jak jeden nie działa, trzeba dawać inny: [URL]http://i46.tinypic.com/oj3syx.jpg[/URL] Encortonu trochę mam, ale dawka 5 mg, więc na niewiele go starczy. Musimy się zaopatrzyć w pozostałe leki. Koszty wyprawy to: 20 zł transport (1/3 kosztów, bo korzystały inne psiaki: Rufi i Pralinka) i wizyta 15 zł wizyta.
  3. Umieszczam świadectwo zgonu Mańki, TZ wczoraj wybrał z kliniki. Nie zwracajcie uwagi na imiona, bo TZ nigdy nie pamięta imion nowych psiaków i dlatego są rozbieżności...
  4. No właśnie też czekam na info, bo transport w poniedziałek rano jest z Sandomierza do Warszawy.
  5. Rufi wczoraj był w klinice u kardiologa i jest zdecydowanie poprawa :) Z gorszych wieści: okazało się, że Rufikowi zrobił się krwiak w uchu, który trzeba było usunąć. Na poprzedniej wizycie TZ poprosił o kontrolę uszu, bo Rufi nimi często potrzepywał i miał problem ze świerzbem, więc myśleliśmy, że to nawrót pasożyta. Okazało się, że ma zgrubienie na jednym z uchu, zbierała mu się tam krew. Zapomniałam o tym napisać wcześniej, bo wtedy nie wyglądało to groźnie, wet powiedział, że powinno się to samo wchłonąć, a gdyby tak się nie stało, to trzeba będzie operacyjnie usunąć. No i nie wchłonęło się niestety, a nawet powiększyło (potrzepywanie uszami pogarszało sprawę) i wczoraj zdecydowano się mu to chirurgicznie usunąć w klinice. Zabieg udał się i Rufi zniósł go dobrze, teraz musi nosić kołnierz przez minimum 12 dni (przez ten czas muszą się utrzymać szwy na uchu), musimy pilnować, aby nie wdało mu się zakażenie i karmić go antybiotykiem. Na uchu jest założonych kilkanaście szwów. Skąd się wziął krwiak - nie wiadomo. Można tylko przypuszczać, że uderzył w coś uchem lub drapnął sobie pazurem. Najgorsze są koszty... 295 zł kosztował zabieg :crazyeye:... Do tego kołnierz 30 zł i 50 zł analiza krwi. Koszty dojazdu do kliniki 20 zł (1/3 kosztów, bo korzystały inne psiaki: Kuruś i Pralinka).
  6. Sterylka pewnie minimum 150 zł... Dzisiaj zadzwoniła do nas pani z Lublina, która hoduje gończaki, pytała o Jarę, podejrzewa, że może to być pies z jej hodowli, ale nie widziała zdjęć. Obiecała pozostać w kontakcie.
  7. Miałam dzisiaj pierwszy sensowny telefon w sprawie Czarnego, ale to chyba nie jest dobry dom dla Czarnego, bo to mieszkanie z małymi dziećmi: 4 lata i 1,5 roku. Pani ma się jeszcze odezwać, ale z doświadczenia wiem, że jak ktoś tak mówi to kontakt się urywa. Nie mniej obawiam się czy Czarny nadaje się do towarzystwa do takich maluchów, bo jest trochę słoniowaty w zabawach i pieszczotach, to spore psisko. Najważniejsze, że odzew jest :razz:
  8. Przyszedł niestety czas na kolejne rozliczenie hotelikowe :( [B]Stan konta na 19 maj wynosił -600 zł Wpłaty:[/B] 600 zł kaa [B]Razem: 0 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 630 zł hotelowanie 16,50 zł odrobaczenie [B]Razem: 646,50 zł[/B] [COLOR=Red][B]Stan konta na 18 czerwiec wynosi -646,50 zł.[/B][/COLOR] [B]kaa[/B], podziwiam za ogrom pracy :crazyeye: mam nadzieję, że choć jeden domek się odezwie... U mnie wciąż psiaki na adopcje.org, porobiłam im tez plakaty kolorowe, zawisły w lecznicy w Janowie Lubelskim, Stalowej Woli, w klinice w Lublinie... Niech sie coś w końcu ruszy.
  9. Pralinka niedawno dotarła do domku, było małe opóźnienie, bo Rufi który miał pojechać tylko na kontrolę musiał zostać na zabieg usunięcie krwiaka z ucha i trochę z tym zeszło. W sumie dobrze wyszło, bo TZ spotkał się z całą rodzinką. Ludzie bardzo, bardzo mili, Pralinka się im bardzo spodobała :) TZ twierdzi, że to dobry domek i Pralinka będzie tam mieć dobrze. Państwo podpisali umowę i przekazali 20 zł za paliwo (1/3 kosztów transportu do Lublina). Myślę, że to wystarczy za symboliczną opłatę adopcyjną jeśli tam się nie przelewa, a Pralinka musi być jeszcze doszczepiona.
  10. [B]Basiu[/B], ale super zebrałaś wszystko do kupy :loveu: Super, że Margo ma wątek, nie będzie teraz ginęła w postach na wątku hotelikowym :p
  11. A to filmik co by pokazać stosunek Abbi do dzieci i żeby nikt się nie martwił, że będzie nieszczęśliwa ;) [video=youtube;LVmga2VaJ8E]http://www.youtube.com/watch?v=LVmga2VaJ8E[/video]
  12. Ja też mam nadzieję, że to już koniec złej passy... fajnie się pomaga psiakom, ale też bardzo boli jak nic nie można zrobić, by psiakowi pomóc :-( TZ będzie w Mielcu w niedzielę ok. 16.00. Suczkę na miejsce Pralinki weźmiemy chyba przy innej okazji, żeby dało się ją przynajmniej parę dni wcześniej zaszczepić. Niedługo chyba będzie miejsce dla Iliana halciowego to będzie okazja zabrać dwa psiaki.
  13. Pralinka już wykąpana, schnie w łazience :) Jutro w południe TZ zawiezie ją do Lublina, gdzie odbierze ją Pańcio, którego nie było na wizycie. Będzie więc okazja poznać i jego ;)
  14. To chyba chodzi, o to, że w ogródku rośnie (trawa, kwiatki, krzewy itp. wiosna znaczy się) :lol:
  15. Chudziutki niestety nie jest, zwłaszcza na pierwszym zdjęciu widać jakie mu... wałki sterczą ;)
  16. U mnie Rufi cały czas ma odświeżane adopcje.org Teraz znów ruszamy z akcją plakatów z psiakami w lecznicach (Stalowa Wola, Janów Lubelski, Lublin), Rufi też się załapał. Jutro Rufiś jedzie do kardiologa na kontrolne badania :cool3:
  17. Dostałam SMSa, więc umieszczam: "Dawno nie pisałam, NERO zadomowił się u nas na dobre, je wszystko, ale nie za dużo, codziennie domaga się zabawy, ma 3 różne piłki, chodzi luzem po podwórku. Na początku kopał mi doły na ogrodzie, ale teraz już rośnie to już nie kopie. Śpi w domu. Półroczny Kacper lubi patrzeć na niego i śmieje się"
  18. Mnie o wiek nie pytali, więc chyba wyczytali w ogłoszeniu :roll:
  19. Jara niestety nie jest wysterylizowana, tzn. nic na ten temat nie wiemy, nie przyszło mi to do głowy, ale zobaczę czy nie ma jakiejś blizny, a nuż :roll: Dzwoniłam jeszcze do schroniska w Lublinie z pytaniem czy ktoś nie zgłosił zaginięcia takiej suni, poproszono mnie o przesłanie maila ze zdjęciem i namiarami do siebie - wysłałam wszystko i nie mam odpowiedzi, więc chyba nikt suni nie szuka :( Jutro TZ będzie przejeżdżał przez Krężnicę więc jeszcze popyta w pobliskich miejscowościach. Trzeba będzie chyba zacząć ogłaszać sunię w celu adopcji :(
  20. Ta pani z Warszawy się nie odzywa na razie.
  21. Rozmawiałam z Bico, która była na wizycie: To jest typowo wiejski domek i wiejskie podwórko, ale wszystko ogrodzone. Są kury, krowy, gołębie. Bico natknęła się też na szczeniaczka, który swobodnie wbiegał do domu i na podwórko, ma 6 tygodni i jest u tych Państwa od paru dni dopiero, wzięli go od kogoś ze wsi. Ogolnie Bico nie ma zastrzeżen, pani bardzo miła, bez wahania podała nazwisko weterynarza i miejscowość w lecznicą, w której mają zamiar zaszczepić i zabezpieczać przed robalami szczeniaczka i Pralinkę. Założenie jest takie, że szczeniaczek jak wyrośnie na większego psiaka będzie mieszkał na podwórku w budce (żadnych łańcuchów), a Pralinka ma być typowo domowym nakolankowco-kanapowcem. Trudno dać gwarancję czy tak będzie, ale można zawsze podjechać za jakiś czas i sprawdzić. Bico wieczorem napiszę obszerniej o domku, a ja chciałabym poznać Wasze zdanie, bo w razie co jutro możemy Pralinkę tam zawieźć.
  22. Transport do Tarnobrzega będzie wynosił 55 zł. [B]drmonka[/B] podam Ci na PW tel. do Sylwki, która będzie wiozła Bambo do Krakowa, to się umówicie na odbiór itd :)
  23. [B]Sylwka[/B], zabierasz naszego Bambo :loveu: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/185557-Murzynek-BAMBO-jest-szansa-dla-psiaka-na-hotel-potrzebna-ka%C5%BCda-pomoc%21%21%21%21%21"]http://www.dogomania.pl/threads/185557-Murzynek-BAMBO-jest-szansa-dla-psiaka-na-hotel-potrzebna-ka%C5%BCda-pomoc!!!!![/URL]
  24. [IMG]http://i47.tinypic.com/20rttlu.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/2zjmfzb.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/2m6vq0g.jpg[/IMG] W piątek Kuruś jedzie do kardiologa.
  25. Pieszczochowy potffór pozdrawia cioteczki :) [IMG]http://i48.tinypic.com/ftaig.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/289x92x.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/rh0da0.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/nvtk07.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/f24rur.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...