-
Posts
35770 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jeszcze trochę będzie :) -
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
to jeszcze nie koniec :) -
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No to jadę z fotkami :) -
Ilian- ONek z Mielca doczekał się wymarzonego domu :)
Murka replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Ach, zapomnialabym :) Ilian się ożywia :) Już macha ogonkiem do nas i bardzo nieśmiało nadstawia się na głaski, czasem nawet podbieguje :) Jest bardzo wszystkiego ciekawy i wszystko bacznie obserwuje. No i zapowiada się świetny stróż, bo od razu staje na baczność i lustruje co się dzieje za płotem. -
Ilian- ONek z Mielca doczekał się wymarzonego domu :)
Murka replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Tak, to sama końcówka ogona. Ilian był dzisiaj u Beatki i ona stwierdziła, że na pewno nie jest to gronkowiec, są to zmiany skórne, które prawdopodobnie mają charakter nowotworowy. Aby się upewnić czy to nowotwór trzeba zrobić cytologię, można to zrobić w Lublinie, koszt podobno 50 zł. W każdym razie jest to do usunięcia, ale jak miną upały, bo teraz narkoza bardzo niebezpieczna. Podobnie jak pazury (ma dwa takie jakby wyłamane i wydłużone palce i wraz z nimi pazury, które się nie ścierają i są wydłużone). Wszystko to będzie można zrobić za jedną narkozą przy kastracji. Nie mieliśmy co dopakować do wyjazdu, ale Beatka nic nie wzięła za wizytę, więc koszty to tylko paliwo: 30 zł. -
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zrobiliśmy dzisiaj trochę fotów Rufciowi, ale wstawię jutro, teraz tylko kilka na zachętę :) Tak mnie głaskaj! A tu pozostałość po swach (wewnątrz ucha) A tu zewnątrz (mam nadzieję, że to zarośnie :roll:) Muszę powiedzieć, że leki służą Rufciowi, ożywił się i jest niezmordowany jak dawniej. I żadnej zadyszki ani harczenia. No i zdecydowanie sierść mu się poprawiła. Kiedyś miał sporo łupieżu, sierść była zmatowiała. A teraz błyszczy się jak ta lala. No i nie ślini się już zupełnie. Mam nadzieję, że leki będą mu jeszcze długo służyć :) -
Ilian- ONek z Mielca doczekał się wymarzonego domu :)
Murka replied to eloise's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i27.tinypic.com/ngzpq9.jpg[/IMG] [IMG]http://i28.tinypic.com/23m252g.jpg[/IMG] A tu jeszcze zbliżenie ogonka: [IMG]http://i26.tinypic.com/1khu9.jpg[/IMG] Jeśli faktycznie może to być coś poważnego to jutro TZ podjedzie do Stalowej Woli z Ilianem (coś tam jeszcze weźmie na pakę, aby zmniejszyć koszty transportu) - zależy mi, aby tam, bo Beatka ma doświadczenie i z reguły ma trafne diagnozy. Od razu rozprawimy się z pazurami. -
Całusek - szczeniorek z więzienia znalazł DS!!!
Murka replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Co taka cisza u Całusiątka?... Z koopkaniem i siusianiem w boksie wciąż były problemy, choć częstotliwość zmniejszyła się troszkę. Więc zmniejszyliśmy co nieco metraż Całuskowi i... trzeci dzień a tylko jedną koopkę sprzątnełam, a siuśków zero :razz: Więc potrafi nasz czarnuszek, tylko jak ma za dużo przestrzeni to mu wygodnie. Zobaczymy czy mu to w nawyk wejdzie :cool3: A energii ma że olaboga. -
Ilian- ONek z Mielca doczekał się wymarzonego domu :)
Murka replied to eloise's topic in Już w nowym domu
ciąg dalszy :) [IMG]http://i30.tinypic.com/xnga40.jpg[/IMG] [IMG]http://i30.tinypic.com/2z5uq1y.jpg[/IMG] [IMG]http://i30.tinypic.com/w0s0aa.jpg[/IMG] [IMG]http://i26.tinypic.com/2gwz876.jpg[/IMG] [IMG]http://i30.tinypic.com/v89qq.jpg[/IMG] -
Ilian- ONek z Mielca doczekał się wymarzonego domu :)
Murka replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Obiecane fotki z pierwszego spaceru: [IMG]http://i31.tinypic.com/2vnql8z.jpg[/IMG] [IMG]http://i26.tinypic.com/35i0s54.jpg[/IMG] [IMG]http://i28.tinypic.com/29o3ec9.jpg[/IMG] [IMG]http://i27.tinypic.com/v7tu2r.jpg[/IMG] [IMG]http://i29.tinypic.com/26096vt.jpg[/IMG] -
Kuruś znów bardzo kaszle :( Może to z tych upałów? W każdym razie próbowałam wrócić do Thiocodinu, ale było jeszcze gorzej, więc na razie Kuruś "jedzie" na Theovencie. Jeszcze jeden lek mamy polecony (dopisany długopisem do rozpiski), tylko musimy go zamówić, podobno działa rewelacyjnie. Jak będzie to coś droższego to wczesniej dam Wam znać i zadecydujecie czy sie w niego zaopatrywać. Encorton zostawimy na samym końcu jako ostateczność Kuruś teraz przez te upały dużo mniej je, co mu na pewno wyjdzie na dobre, daję mu niewielkie dawki, ale i tak nie zjada od razu, także mam spokojne sumienie, że nie cierpi głodu :) Zawsze jednak nawet jak w misce jeszcze coś zostanie, a Kuruś biegnie do ogrodu to od razu lustruje miski naszych psów, kradzione zawsze smakuje ;) Więc pilnuję tych misek i mam ogromną nadzieję, że trochę straci tłuszczyku grubasek, bo tylko o jego dobro się rozchodzi.
-
Czarny i Kitka dzięki Wam, u Murki . Czy ich los się odmieni?MAJA DOM
Murka replied to kaa's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj Kitka skończyła kurację. Przez ten czas tylko raz słyszałam jak zaharczała, więc chyba jest lepiej. Będę ją obserwować i jakby znów coś to weźmiemy ją przy okazji do Stalowej Woli, bo tam mamy sprawdzoną wetkę, która się zna na rzeczy. -
Gdzieś nam się Niebieska zapodziała :(
-
Kawcię wczoraj porządnie wyczesałam, przy regularnym czesaniu nie ma problemów. Na początku nie byłam tego świadoma i zaniedbałam futerko Kawci i potem musiałam jej dredziki usuwać... Bardzo szybko się jej sierść kołtuni i trzeba często ją czesać, zwłaszcza chodzi o portki. Na szczęście Kawa lubi takie zabiegi i jest bardzo cierpliwa :)
-
I jeszcze jedna fotka :) [IMG]http://i31.tinypic.com/2l9pkro.jpg[/IMG]
-
Obiecana reszta fotów - wszystkie są z wczoraj, z pierwszego spaceru :) [IMG]http://i28.tinypic.com/1zvbz2q.jpg[/IMG] [IMG]http://i29.tinypic.com/2duik41.jpg[/IMG] Tutaj tło nieco gorsze (miejsce do składu i rąbania drewna), ale nie mogłam się powstrzymać :) [IMG]http://i26.tinypic.com/fwqbki.jpg[/IMG] [IMG]http://i26.tinypic.com/s4uo1d.jpg[/IMG] Ząbki tak jak pisałam do czyszczenia... możecie też zobaczyć pazurki... [IMG]http://i26.tinypic.com/jka7fm.jpg[/IMG]
-
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Zadzwonił dzisiaj jakiś pan pytając o Margo, ale żadnych konkretów na razie :roll: -
Mix yorka maleńki Filonek juz u Murki:) Filonek za TM ...
Murka replied to Tola's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Miałam telefon o Filonka (wypatrzony został na Szerloku), ale dzwoniło dziecko i trochę zmartwiło się wiekiem Filonka. Ale może inny psiak znajdzie domek, bo dziecko poprosiło o info, gdzie można zobaczyć inne nasze pieski i ma nas odnależć na dogo i porozmawiać z rodzicami. I jeszcze jakaś Pani do mnie SMSuje z Rawicza, zobaczymy co z tego będzie. -
[quote name='Ulka18']Mysle, ze Dianka super sie bedzie nadawac. To niewielka, sliczna, otwarta na swiat i kochajaca ludzi, sunieczka :iloveyou:[/QUOTE] Tej pani spodobała się Jara i Neska (też przedstawiałam), ale na razie nie ma jeszcze podjętej decyzji. Proszą o podesłanie reszty psiaków (napisałam, że mogę podesłać też starsze, więc poleci m.in. Rufi i nowe nabytki: Gaja i Ilian).
-
Górka - nareszcie świeci dla niej słońce - MA DOMEK!
Murka replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Górce zrobiła się ranka na tylniej łapie, wystraszyłam się, że to od kleszcza, ale obejrzałam dziś dokładnie i to tylko obtarcie, nad którym sobie chyba popracowała lejzorkiem. Bedę to obserwować, ale nie wygląda na nic groźnego. Już o tym chyba pisałam, że Górka bardzo jest wrażliwa na zmianę psiego towarzystwa. Ostatnio znów się jej zmieniły psiaki do zabawy, ale zdążyła je już bardzo polubić i zaczepia do zabawy. To ogromna radość patrzeć jaka jest szczęsliwa, "roześmiana" z wywalonym lejzorem, brykająca jak mały szczeniak i z uszami oklapniętymi bez odchylania do tyłu. To jest właśnie szczęśliwa Górka. Smycz i cywilizowanie jej na siłę chyba nic nie da. Ona jest szczęśliwa na przestrzeni, będąc panią sytuacji, z innymi psami. I chyba tylko takiego domu jej trzeba szukać. Do ręki podchodzi i nawet daje się pogłaskać po pysiu, ale zawsze asekuruje się bezpieczną odległością i możliwością ucieczki. -
Ilian- ONek z Mielca doczekał się wymarzonego domu :)
Murka replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Zapomniałam dodać, że Ilian został wykąpany w schronisku, podobnie jak Gaja. Mam jeszcze kilka fotek, wkleję potem. Naprawdę z niego ładny, dostojny pies. Dzisiaj już nawet zamachał ogonkiem do Jarej, którą zobaczył przez płot. Bardzo mu się spodobała. A w boksie też głos daje :cool3: Także na pewno rozkręci się nasz Ilianek. Jednego pazura u tylniej łapy ma strasznie długiego, chyba palec ma znieszktałcony (złamany np.) i stąd ten pazur nie jest ścierany i taki wyrósł. Podobnie miał Marcel, który był u nas. Zaglądałam do uszek, tam jest czysto. A ten ogonek to nie wiem, wygląda jak martwica :roll: -
Blizny na brzuchu u Gajci nie widzę. Jej przy okazji sterylizacji trzeba będzie też ząbki zrobić. No i pazury też trzeba obciąć, bo ma długaśne i się rozchodzą na boki. Resztę fotek wkleję potem, na razie nic rewelacyjnego, takie z pierwszego lotu ;) Mieliśmy trochę dylemat czyli liczyć Gaję jako małego czy jako średniego psa... bo teraz to waży minimum 15 kg... Ale jak schudnie to pewnie będzie ważyć z 10 i stwierdziliśmy, że liczymy jako małą sunię :lol:
-
NESKA czyli PRĘGOWANA AKITA MIX ;-) JUŻ W SWOIM DOMKU!!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Kołnierz na razie cały, uff :) Muszę powiedzieć, że to przymusowe chodzenie na smyczy dobrze Nesce zrobi, bo jest coraz bardziej układna, nie ciągnie już cały czas, tylko czasem jak coś się jej spodoba. Ale po skorygowaniu przeważnie daje sobie spokój. Także wygląda na to, że powoli naciesza się przestrzenią. Z psiakami tak jak przypuszczałam: dzisiaj Neska miała okazję zapoznać się przez bramę z równie charakterną astką Margo, chyba nie muszą mówić, że miłość była od pierwszego wejrzenia :diabloti: jakby nie brama to kłaki by fruwały. Z kotem jeszcze nie miała doczynienia, także trudno mi coś powiedzieć.