Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35770
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Jak dla mnie to nie foksterrierka tylko jagdterierka, czyli terier niemiecki :cool3: [IMG]http://kola.lowiecki.pl/nowy_sacz/jelen/hubert3/nero.jpg[/IMG]
  2. A u nas ciastolina coraz częściej w ruchu i zdaje się, że na jednym zestawie się nie skończy :evil_lol:
  3. To trzymam kciuki :cool3: Janowiacy nie odzywają się, tak jak przypuszczałam :razz:
  4. Coś mi sie przywidziało, że to Isadora robi allegro dla Abbi :oops: [B]Selenga[/B], nie jesteś pierwszą osobą, która ogłasza nas jako Janów Podlaski :lol: Dzwoniła dzisiaj znów do mnie pani spod Janowa Podlaskiego (dokładna miejscowość Konstantynów), długo rozmawiałyśmy. Nie wiem co zadra ustali z domkiem nad morzem, ale trzeba chyba też szukac osoby do sprawdzenia domu w Janowie Podlaskim?
  5. [quote name='eloise']dziękujemy za prezencik :loveu: Ania wzięła zajączka pod pachę, zapoznała go ze swoją ukochaną lalą, wzięła zabawkę do piasku i poszła z tatą do piaskownicy :) zajączek też poszedł, a lala została ;)[/QUOTE] Cieszę sie, że doszło i że się podoba Ani :lol: W sklepie mi powiedziano, że ten młyn jest nie tylko do piasku ale też do wody, ale kupiłam Hani taki sam i testowaliśmy - w wodzie się nie sprawdza :shake:
  6. Na wybiegu jest niejedno drzewko, tylko mam nadzieję, że nie pousychają od podlewania :evil_lol: Chcemy też Lorkowi dać jakieś towarzystwo (dodatkowa ocieplana budka czeka), ale jeszcze nie wiemy na którą sunię padnie :roll: Wylewka pod budę zrobiona. Musiałam dwa razy szpachlować psie łapki :mad: A Margo jest po prostu psem, który ma zadatki na świetnego stróża i obrońcę. Zawsze uważaliśmy aby być przy wchodzących na teren Margo obcych, bo ona takie osoby pilnie obserwuje i jak coś się jej nie podoba to zaczyna działać. Przeważnie wita machając ogonem. A murarze weszli na jej wybieg kiedy nikogo z nas nie było, więc trochę ich obszczekała, oni boją się psów więc przystanęli i zaczęli się trochę na nią oglądać, ona zaczęła ich obszczekiwać jeszcze bardziej. Wtedy wyszłam a Margo poczuła się jeszcze pewniej, oni zacząli wymachiwać rękami, a ona z zębami... Nic się nikomu oczywiście nie stało, ale jak ją prowadziłam to trzymali się kilka metrów za mną ;) Także wg mnie żadna tam tragedia, ot po prostu Margo ma charakter i potrafi bronić swego. Ale dla swoich jest super i u weta też niejękneła przy czyszczeniu uszu, gdy tymczasem np. Jara przy zastrzykach dziabnęła TZa, który ją tylko trzymał :razz:
  7. Jest zdecydowanie lepiej, Kuruś co prawda kaszle, ale słabiej. Jestem bardzo ciekawa efektów tego nowego leku (ma przyjść na dniach), ale chyba nie ma się co łudzić, że Kuruś przestanie kaszleć całkowicie :-( Odchudzanie nam coś kiepsko idzie :roll:
  8. Mam fakturki za cement, będzie jeszcze za piasek i chyba jakieś elementy do montażu przęseł. Wstawię wszystko razem. A muszę się poskarżyć na Margo bo nam chciała zjeść murarzy :mad:
  9. Ocenialiśmy, że ok. 2-3 lata miała jak do nas trafiła, a to było 4 lata temu. Ale w sumie może mieć i więcej, ciężko powiedzieć. Ona od początku miała lekką niezborność ruchów, możliwe, że ktoś jej przywalił lub samochód ją potrącił, może to po przebytej nosówce. A może od początku miała problemy ze stawami, tego się już nie dowiemy.
  10. Piaskownica psia u nas jest tylko się już nieco spłaszczyła od psich brykanek ;) Była to spora górka po poprzednich pracach budowlanych :razz: [IMG]http://i28.tinypic.com/23vjmnt.jpg[/IMG] A teraz dobre wieści, murarze mimo początkowo złej pogody (co chwila padał deszcz) stanęli na wysokości zadania i postawili już podmurówkę i słupki!!! Skończyliby wszystko dzisiaj, ale zabrakło jednej płyty betonowej (mieliśmy dwie z budowy boksów i miały byc w zapasie, ale piaskarka nam na nie najechała i do niczego się już nie nadają). TZ właśnie jest w drodze do moich rodziców, bo tam sie jeszcze jedna ostała i przywiezie ją w nocy, jutro skoro świt przychodzą murarze kończyć robotę. Jeszcze ich poproszę aby zrobili podest pod budę, bo zostało trochę cementu. No i chyba słupki pod zadaszenie nad budą trzeba będzie też wmurować. W przyszłym tygodniu mają przyjść fachmani od siatki i montować przęsła. Jeszcze tylko złożyć budę i można się wprowadzać :multi: Ciężko mi było ująć całość (wybieg ma dokładnie 5,70x12,5m), ale tak to mniej więcej wygląda teraz (pojawia się tam Rufi - duże psisko więc jest odniesienie co do wielkości): [IMG]http://i26.tinypic.com/301258w.jpg[/IMG] [IMG]http://i25.tinypic.com/331hbur.jpg[/IMG] [IMG]http://i27.tinypic.com/hvq8vp.jpg[/IMG] [IMG]http://i28.tinypic.com/21o0znk.jpg[/IMG]
  11. Sonia była dziś na RTG, jest źle, kręgosłup w rozsypce :-( zmiany zwyrodnieniowe na całej długości. Jedyne co można zrobić to maksymalnie ograniczyć jej ruch (a to jest właśnie to co ona kocha: ruch i przestrzeń :( ) i witaminki na stawy. Mamy się pojawić z Sonią w klinice jak się pogorszy :-(
  12. Górka piachu już była z poprzednich prac budowlanych, oto co z niej zostało ;) Mimo, że płaska psiaki nadal dostają szaleju jak poczują piasek pod łapami :roll:
  13. Zgłosił się dzisiaj jeszcze jeden dom dla Abbi, z allegro (Isadora zmień proszę info, my jesteśmy Janów Lubelski, nie Podlaski ;)). Pani spod Janowa Podlaskiego, ma dom z ogrodem, Abbi byłaby w domku oczywiście. Jest dwójka dzieci paroletnich i cała rodzina szuka takiego właśnie psiaka jak Abbi, nie mogą do nas przyjechać, ale są gotowi zwrócić koszt dowozu suni do nich. Z jednej strony nie ma płotu, ale pani od razu powiedziała, zanim cokolwiek zdążyłam powiedzieć, że Abbi nigdy nie będzie na ogrodzie bez nadzoru, że na początku będzie wychodzić tylko na smyczy a jak się przyzwyczai to nikt jej nie będzie zostawiał samej w ogrodzie, to ma być psiak domowy i już. Abbi to żaden uciekinier, ona każdy spacer w większości spędza pod drzwiami domu :evil_lol: i kombinuje tylko, aby się przemknąć między nogami wchodzącego. Więc nie sądzę, aby ten częściowy brak płotu to był problem. Z tego co pani mówiła to jest w planach, ale na razie z powodów finansowych go nie ma. Przesłałam do zadry namiary do domku w Gdańsku oraz w Janowie Podlaskim. Niech już sunia idzie do domku :) A tu Abbi pozazdrośiła kotu ;) [IMG]http://i31.tinypic.com/2v809rl.jpg[/IMG]
  14. Już wróciła do boksu niestety, to było chwilowe na czas montowania krat. Gdyby tak bardzo nie lubila się :diabloti: z naszymi olbrzymkami i kotem to chętnie wzięlibyśmy ją do domu, ale za duże ryzyko.
  15. Ci z Janowa mogą się zwyczajnie więcej nie odezwać :roll: zwłaszcza, że wspominali, że jeśli sami nie adoptują to będą mówić o nas (bo nie wiedzieli, że pod nosem mają takie "schronisko" z psami do adopcji) znajomym. Także jeśli ten domek w Zamościu konkretny to nie ma co się na Janów oglądać.
  16. Jak zmokła kura :eviltong:
  17. Trudno powiedzieć. Obawiam się, że to po prostu postępuje choroba (zespół Cushinga jest nieuleczalny i powoli wyniszcza organizm). Jest trochę lepiej, koopki mają już lepszą konsytencję. Ogonek już czasem wędruje w górę, ale i tak często jest opadnięty, niemalże podwinięty. Filonek często nawet nie podnosi łapy aby coś podsikać :roll: Nie jest już tak wesoły i szczekliwy jak wcześniej. Apetyt ma, ale coś jest nie tak. Okazuje się, że ostatnio krew była robiona tylko pod kątem tarczycy i hormonów. Myślę, że dobrze by było zrobić mu teraz morfologię i zobaczyć czy wszystko ok. W sobotę TZ będzie wiózł do lecznicy w Stalowej Woli dwa psiaki na zabieg więc mógłby zabrać też Filonka o ile bianka0 wyrazi zgodę.
  18. Od wczoraj mamy najazd fachmanów, ale z powodu deszczu, który leje cały dzień zajęli się wymianą krat w boksach zewnętrznych. Dzisiaj miał przyjść murarz do Lorkowego boksu, ale pada cały czas, ma przyjść jutro, mam nadzieję, że nie będzie już padać, bo nici z roboty :-( A tu zakupiony piasek do betonowania słupków, jak zostanie to zrobimy też wylewkę pod budę. Piasek momentalnie stał się ulubionym miejscem zabaw psów ;) [IMG]http://i29.tinypic.com/2its9xe.jpg[/IMG] [IMG]http://i26.tinypic.com/2lc1col.jpg[/IMG] [IMG]http://i30.tinypic.com/2h4fj1k.jpg[/IMG] [IMG]http://i26.tinypic.com/2zs4sgn.jpg[/IMG] [IMG]http://i28.tinypic.com/14lud1k.jpg[/IMG] Piasek kosztował wraz z transportem 150 zł, ale nie mam jeszcze fakturki.
  19. [IMG]http://i29.tinypic.com/2vt6qsx.jpg[/IMG] [IMG]http://i25.tinypic.com/255q4cj.jpg[/IMG] [IMG]http://i28.tinypic.com/14lud1k.jpg[/IMG] [IMG]http://i25.tinypic.com/rvaivn.jpg[/IMG] [IMG]http://i30.tinypic.com/20qdzz9.jpg[/IMG] .........................
  20. Nieważne nawet, że cały czas pada drobny deszcz ;)
  21. Już jakiś czas temu Pajca zamieszkała z Rufim, z którym bardzo się polubiła, uwielbiają się bawić. A co więcej odkąd Pajcia ma Rufiego stała się bardziej otwarta do człowieka, spokojniejsza i śmielsza, np. sama podchodzi i domaga się głasków :) Oczywiście najlepszym miejscem do zabaw jest świeżo przywieziony piasek pod budowę :mad: i nieważne, że pada deszcz :roll: [IMG]http://i26.tinypic.com/2lc1col.jpg[/IMG] [IMG]http://i31.tinypic.com/a29m52.jpg[/IMG] [IMG]http://i30.tinypic.com/2h4fj1k.jpg[/IMG] [IMG]http://i26.tinypic.com/2zs4sgn.jpg[/IMG] [IMG]http://i31.tinypic.com/vwqxk4.jpg[/IMG]
  22. Rufi ma koleżankę, z którą bardzo się lubi, a co więcej świetnie spełnia rolę dogoterapeuty, bo Pajcia była trochę lękliwa, a dzięki Rufiemu stała się bardziej śmiała, pewna siebie, sama podchodzi na głaski itp. Uwielbiają się wzajemnie. Tylko dlaczego agurat świeżo przywieziony piasek pod budowę jest najlepszym miejscem do zabaw?? :mad:
  23. Zapomiałam napisać, że Aprilka poczyniła postępy jeśli chodzi o zachowanie wobec TZa, daje się mu już głaskać i podchodzi do niego czy to w domu czy na ogrodzie. Także ogólnie jest naprawdę dobrze.
  24. Miałam telefon w sprawie Dianki (dzwoniło jakieś dziecko), ale pierwsze pytanie o wiek... i zaraz potem czy mamy może jakieś szczeniaczki :roll:
  25. Nie wiem czy Ci ludzie się zdecydują, bo szukają chyba raczej czegoś mniejszego takiego pod ich pekińczyka :roll: ale widziałam, że nastoletnia córka tego pana najchętniej przygarnęłaby wszystko co ma cztery łapy :evil_lol: więc może wywrze nacisk :cool3: Tylko jeszcze oczywiście pozostaje kwestia czy dadzą sobie radę z Kawą, ale to już bym sobie poobserwowała jak się do niej odnoszą, ona do nich, jak się zachowuje w nowym miejscu itd.
×
×
  • Create New...