Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35770
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Jutro będziemy wszystko ustawiać z zabiegami, jutro chyba Margo jedzie do Lublina na operację uszu.
  2. [quote name='Andzike']Jest sporo zapytań u Lilunię z Klembowa, dla której w czwartek mru wizytuje juz idealny (odpukać) domek. Może macie jakąś podobną sunię??? [URL="http://img651.imageshack.us/i/dsc0596l.jpg/"][IMG]http://img651.imageshack.us/img651/8155/dsc0596l.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img251.imageshack.us/i/dsc0615ro.jpg/"][IMG]http://img251.imageshack.us/img251/1605/dsc0615ro.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img337.imageshack.us/i/dsc0694z.jpg/"][IMG]http://img337.imageshack.us/img337/2833/dsc0694z.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] U nas jest podobna Dianka, bardzo fajna sunia: [IMG]http://img704.imageshack.us/img704/4697/diana3.jpg[/IMG] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/187895-Diana-u%C5%9Bmiechni%C4%99ta-niskopodwoziowa-sunieczka-czeka-na-dom-u-Murki-%29"]http://www.dogomania.pl/threads/187895-Diana-u%C5%9Bmiechni%C4%99ta-niskopodwoziowa-sunieczka-czeka-na-dom-u-Murki-)[/URL]
  3. Dzisiaj Lorek trochę powyłaził z budy (siedziałam nieopodal i słyszałam po ok. pół godzinie jak łańcuszek szurał w wejściu do budy i raz go przyłapałam jak był poza budą, ale zaraz wlazł do środka. Z boksu nie wychylił nosa, ale smakołyki, które mu zostawiłam przy budzie pozjadał, z ręki też wsunął. Bałam się, że łańcuszek będzie go paraliżował i nie ruszy się, ale nie jest tak źle. A to, że nie wychodzi z boksu oznacza, że jak wyjdzie to będzie tam wracał jak się czegoś wystraszy.
  4. U nas też dzisiaj trochę popadało. Ilian trochę boi się burzy, ale bez jakiejś paniki. Bawi się jak mały szczeniak, bryka, podskakuje, podrzuca piłeczki, pluszaki, patyczki - wszystko jest dobre byle bryknąć. Aportować nie bardzo umie, ale jak się rzuci cokolwiek to pędzi z zapałem i potem biega uradowany ze zdobyczą ;) Serce się raduje widząc jak odżywa :loveu:
  5. Gaja już jest na adopcje.org, podkradłam sobie śliczny tekścik ;)
  6. Niestety pani się już nie odezwała... a tak obiecywała, że nawet za ok. godzinę zadzwoni... ech... :(
  7. No cóż jak to się mówi, kto nie ryzykuje ten nie zyskuje :eviltong: Założyłam Lorkowi zaciskową obrożę, do tego smycz łańcuszkową (żeby nie przegryzł) i do tego linkę. I otwarłam boks. Na siłę nie dał się wyciągnąć, czego się spodziewałam. Do boksu wchodziła jego towarzyszka Neska i też nic. Przywiązaliśmy linkę do drzewa przed boksem i odeszliśmy ale tak żeby wszystko widzieć. I nic, Lorek nawet nie wyszedł z budy. Podchodziłam do boksu i gadałam do Neski, bo często wtedy wychylał się lub wyłaził z budy, ale tym razem nic. Ale w sumie nic dziwnego: trochę dużo zmian: nowa obroża, łańcuszek (zawsze przypinałam mu tylko zwykłą smycz), trochę zamieszania. Potrzeba więcej czasu, ale myślę, że się przyzwyczai i z czasem wylezie. Jestem bardzo ciekawa jak zareaguje na otwarty boks, czy da nura na wolność czy sie będzie bał wyjść. I tak jest dobrze, bo sobie spokojnie leżał mimo, że kręciliśmy się koło niego bardzo intensywnie. W każdym razie będziemy się starali powtarzać akcję codziennie. [IMG]http://i32.tinypic.com/2u6jv5k.jpg[/IMG] [IMG]http://i28.tinypic.com/2rcsccy.jpg[/IMG] [IMG]http://i32.tinypic.com/f42ueb.jpg[/IMG]
  8. A ja wrzuciłam Kundzię na adopcje.org jako szpica wilczego :evil_lol:
  9. Przyszedł czas na rozliczenie: Stan konta na 22 lipiec wynosił -173,30 zł Wpłaty: 50 zł Ulka18 100 zł kaskadaffik (bazarki) 70 zł agusiazet 200 zł Malibo57 30 zł Ra_dunia 100 zł agata51 20 zł Panca 80 zł iwop (bazarek) 33,50 zł Evelin Razem: 510,20 zł Koszty: 450 zł hotelowanie (skończyła się niestety już karma) 25 zł Essentiale Forte 23,60 zł nadmanganian potasu do przemywania ucha 50 zł antybiotyk w zastrzyku + dojazd weta 47 zł czyszczenie ucha 46 zł zdjęcie szwów 10 zł dojazdy do lecznicy 12 zł odrobaczenie 17,70 zł aspicam 15 zł przejazd do lecznicy do Stalowej Woli 10 zł badanie Razem: 706,30 zł 510,20 zł - 706,30 zł = -196,10 zł Stan konta na 22 lipiec wynosi -196,10 zł.
  10. Górka w swoim żywiole :) [IMG]http://i28.tinypic.com/24672vc.jpg[/IMG] No i czas na rozliczenie: [B]Stan konta na 22 czerwiec wynosił +7 zł Wpłaty:[/B] 270 zł erka 30 zł Malibo57 10 zł Jo37 [B]Razem: 317 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 300 zł hotelowanie 6 zł odrobaczenie [B]Razem: 306 zł[/B] 317 zł - 306 zł = 11 zł [COLOR=Red][B]Stan konta na 22 lipca wynosi +11 zł.[/B][/COLOR]
  11. Melduję, że właśnie pozbyliśmy się szponów :)
  12. A tu zagadka... gdzie jest Neska? :eviltong: [IMG]http://i26.tinypic.com/35lfbzn.jpg[/IMG]
  13. Neska jest psem baaaardzo kochającym człowieka, można przy niej zrobić wszystko, jest super łagodna i wielka pieszczocha, ale jest też świetnym stróżem (chciała przez płot zjeść sąsiadkę ;) ). Nie jest łakoma na smakołyki. No i z sukami jest jednak nieco na bakier, już się nieco oswoiła z terenem i zaczyna gonić towarzystwo :mad: [IMG]http://i31.tinypic.com/2cqxhde.jpg[/IMG] [IMG]http://i28.tinypic.com/s1lq1c.jpg[/IMG] [IMG]http://i26.tinypic.com/5vybu8.jpg[/IMG] [IMG]http://i32.tinypic.com/2eqdt0m.jpg[/IMG] [IMG]http://i25.tinypic.com/htip3o.jpg[/IMG]
  14. Parę fotek Neski, trochę mało "trawiaste", bo ona spacer zaczyna od szalejów a potem szuka chłodnych, cienistych i ziemistych zakątków w ogrodzie ;) [IMG]http://i25.tinypic.com/2rr7zu9.jpg[/IMG] [IMG]http://i31.tinypic.com/ibw8eq.jpg[/IMG] [IMG]http://i26.tinypic.com/6jj440.jpg[/IMG] [IMG]http://i31.tinypic.com/k15cp3.jpg[/IMG] [IMG]http://i28.tinypic.com/aktu1v.jpg[/IMG]
  15. Kundzia jest mniejsza od Dianki :) Bryka sobie już ładnie poza boksem, ale ewakuuje się tam jak tylko coś ją zaniepokoi. No i jednak woli załatwiać się w boksie niż poza :roll: I co tu takiej zrobić? :roll:
  16. Oj Dianka, Dianka, trzeba Ci będzie porobić nowe fotki, bo tamte coś nie działają :roll:
  17. My okna wymieniamy w domu na raty (te co są mają ok. 30 lat...) i też przyjeżdża do nas koleś, co boi się psów (był pogryziony kilka razy), ale dzielnie się trzyma przy naszym stadzie, już tyle razy był i mu włos z głowy nie spadł więc chyba ufa, że panujemy nad sytuacją :roll: [B]Ra_dunia[/B], u nas trawa też wysycha koło boksów, tam gdzie jest gorsza ziemia (piasek) i trawa ma mniejsze korzenie to słońce ją wypala... na fotkach biegającego Iliana to widać (dzisiaj robiłam). A co do pracowników, to u nas w ogole jest z tym posucha, nie można nawet stolarza znaleźć, co by chciał zarobić i budę zrobić, bo albo zawalony robotą, albo mu się nie opłaca. Dlatego zamawiałam na allegro. Na 2 wyrwane przez psy sztachetki do płotku dookoła ogródka przed domem czekamy już kilka miesięcy... Na razie są przywiązane paliki, aby psy nie wchodziły. Póki co nie ma co żałować, że Lorek nie ma wybiegu, bo go przynajmniej te upały omijają, w boksie ma cudowny chłodek. Aż miło tam wchodzić. Dzisiaj go wyczesaliśmy co z grubsza, bo linieje się na potęgę, codziennie wymiatamy całe kłęby białego puchu. Pozwala właściwie ze sobą zrobić wszystko, szczotki też się nie boi :) Myśleliśmy o czymś takim, żeby założyć mu obrożę zaciskową, przypiąć do linki i otworzyć boks. I zostawić, żeby sobie sam wyszedł. Ale kurcze jak się jakoś uwolni (np. przegryzie linkę?) to znów będzie powtórka z rozrywki... Podejrzewam, że teraz wróciłby do boksu, ale zawsze istnieje ryzyko :roll:
  18. Ilian się rozbrykał na całego :) Bardzo fajny z niego pies, typowy owczarek nastawiony na kontakt z człowiekiem. Ale podniesionej ręki bardzo się boi, więc ktoś go kiedyś "szkolił". Zdjęcie kiepskie, bo aparat nie mógł nadążyć za jego brykankami ;) [IMG]http://i31.tinypic.com/30bl9wp.jpg[/IMG] [IMG]http://i30.tinypic.com/5foxp2.jpg[/IMG] [IMG]http://i27.tinypic.com/2z5q9ok.jpg[/IMG] [IMG]http://i30.tinypic.com/33eihra.jpg[/IMG] [IMG]http://i26.tinypic.com/9sqjkn.jpg[/IMG]
  19. Hehe, bo teraz noce ciepłe to i o prokreacja wzrasta :evil_lol:
  20. u Filonka wszystko dobrze, ale w sprawie adopcji cisza jak w eterze :( Miał ostatnio przez jeden dzień biegunkę, ale było to na szczęście przejściowe, dałam witaminki na niestrawność i przeszło. On zjada jakieś rózne rzeczy (ostatnio przyłapałam go na objadaniu kawałka zbutwiałego drewna :roll:), więc pewnie coś pożarł co mu nie posłużyło. Z czystością jest w sumie dobrze, nawet z sikaniem, nie ma już kałuż, które trzeba zgarniać kilka razy mopem, ale i wody Filonek pije tyle co normalny pies. Tylko problem jest z nieustannym podsikiwaniem (podsikuje wszystko i często). Nie wiem więc czy nadaje się do mieszkania w bloku, bo w domu też nie ma zahamowań, nie tylko w ogrodzie. Bezpieczniej byłoby mu szukać domu z ogrodem. Nie wyobrażam go sobie co prawda w budce (on się strasznie garnie do ludzi i do domu), ale kto będzie tolerował ciągłe znaczenie mieszkania? No chyba, że jak nie będzie miał innych psów w zasięgu wzroku to mu to przejdzie :roll: Dobra wiadomość taka, że poooowooooli zaczyna mu porastać ta łatka na karku. No i już zupełnie nie telepie się ;)
  21. Zadzwoniła dziś do nas Beatka z lecznicy w Stalowej Woli, gdzie zostawiliśmy plakaty z psiakami hotelikowymi, Paja spodobała się jednej pani. Zobaczymy, może coś tego wyjdzie :cool3:
  22. Mam nadzieję, że u Soni też się to uda jakoś powstrzymać, ale póki co witaminy na stawy nie pomagają, zamówiłam już witaminy z grupy B (FUN), ona już zaczyna uginać tylnie łapy :( wet powiedział, że jeśli spondyloza się potwierdzi trzeba będzie jej podawać Nivalin i wit. B12 w zastrzykach. Chcemy zrobić RTG, ale teraz w takie upały nie możemy jej wieźć (trzeba albo do Stalowej Woli albo do Lublina), musi się trochę ochłodzić.
  23. Dzwoniła dziś bardzo fajna pani z Tarnowskich Gór, ma już pudelka ze schroniska w Warszawie i dwa koty. Od razu powiedziała, że mogłaby po Abbi sama przyjechać jeśli nie będzie możliwości pomocy w transporcie ;) Ma dzisiaj jeszcze dzwonić z ostateczną decyzją. Może w końcu się los uśmiechnie do niuni. [IMG]http://i29.tinypic.com/16ku91k.jpg[/IMG] [IMG]http://i25.tinypic.com/9gdq1t.jpg[/IMG] [IMG]http://i28.tinypic.com/10s9060.jpg[/IMG] [IMG]http://i31.tinypic.com/11joztz.jpg[/IMG]
  24. Pani z okolic Biłgoraja obiecała odezwać się za ok. tydzień. Przesłałam jej fotki, ale ona sama nie umie chyba obsługiwać poczty i potrzebuje pomocy córki.
  25. Karma nie wiem jaka, może dla seniorów :roll: U nas zjada Arion, ale jakby była zamówiona karma to oczywiście odliczymy od hotelowania. W lecznicach jest grzeczny i cierpliwy, rozdaje wszystkim buziaki :evil_lol: On chyba po prostu lubi byc wśród ludzi ;) Jak jeździł na badania do Lublina, to wszyscy się tam nim zachwycali, a jedna z pracownic (jakaś wetka lub stażystka) to mało go nie zacałowała na śmierć. Strasznie się jej podobał, ale wziąść go nie mogła :(
×
×
  • Create New...