-
Posts
35705 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
93
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
JARA czyli sunia znaleziona w lesie pod Lublinem... doczekała się domu
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Nie napisałam tego tekstu, bo i ludzie i tak tego nie przestrzegają... Jara ma znów obserwatora na nowowystawionym allegro... Mógłby się ktoś wreszcie odezwać, bo fajne suczydło z tej Jarki, ustatkowała sie nieco. No i zaokrągliła ;) -
BRAWURKA jak border collie z Mielca - W KOŃCU DOCZEKAŁA SIĘ DOMU :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Ta smycz to pewnie po to, aby Brawurka przyzwyczaiła się do niej, to wypraktykowany sposób dla psów z lękiem przed smyczą: tak długo chodzą z czymś co im dynda u szyi, aż im to obojętnieje. Fajnie widzieć Brawurcię na salonach :) -
Dzisiaj wieczorem dzwoniła jakaś pani zainteresowana Edim, chciałaby go zobaczyć na żywo i ma się odezwać jak będzie mogła podjechać.
-
Miejmy nadzieję, że to tylko cukrzyca... Do potwierdzenia Cushinga konieczne są badania moczu. Jeśli Kuba bardzo dużo sika i ma wzdęty brzuch to faktycznie może być Cushing :-( Wozimy psiaki do lecznicy, w razie potrzeby do klinik dalej oddalonych, wet też dojedzie kiedy trzeba. Z Cushingim już mieliśmy niestety do czynienia.
-
Mała sarenka-Migotka z Mielca pojechała do domu :)
Murka replied to eloise's topic in Już w nowym domu
A do mnie dzwonił pan z Niska, zapytał o Migotkę ratlerka, uprzedziłam, że Migotka to taki wyrośnięty ratlerek ;) Pan ma się zastanawić, prawdopodobnie przyjedzie do nas z rodzinką, aby poznać sunię osobiście. -
Zrobiłam mały eksperyment. Zrobiłyśmy wczoraj z teściową generalne w boksie szczeniorków i zakwaterowałam tam Kundzię (w osobnej budce, w razie gdyby nie odpowiadało jej towarzystwo maluchów - one mają jedną wieeeelką budę)... Stwierdziłam, że albo wóz albo przewóz, albo wszystkie nauczą sie czystości, albo będzie zakoopane po pachy. Rano szłam tam z drżącymi kolanami... Spodziewałam się koopek na całym metrażu. A tymczasem były tylko dwie maluteńkie, które ledwo wypatrzyłam :crazyeye:... Do wieczornego wypuszczania czysto! Jakieś tam siku było, ale dziwne, żeby nie było. Nie chcę zapeszać, bo z Kundzią były już dobre momenty... ale ważne, że szczeniorki nie koopają gdzie popadnie tylko starają się trzymać do spacerku. A Kundzia nadal wypłoch... mam nadzieję, że pobyt w domu ją trochę zmieni, ale nie wiem czy jest szansa zrobić z niej pieszczocha.
-
Odi, mamy już na swoim utrzymaniu niejednego zwierzaka (w tym dwa tymczasy, jeden prawdopodobnie dożywotnio). Bardzo chcielibyśmy pomóc każdemu psu, ale nie sztuka stworzyć schronisko. Musimy też za coś żyć i utrzymać zwierzaki oraz hotelik (każdy kto prowadzi firmę wie jakie to koszty). Hotelik to praca, jak każda inna. Nie chciałabym, aby wywiązała się tu kolejna dyskusja n.t. hotelików, bo psu to na pewno nie pomoże. Jeśli znajdzie się tańszy hotelik lub bezpłatny tymczas to nie widzę problemu, aby Kubuś tam trafił. Stawka 450 zł jest za dużego psa, taki podobno jest Kuba. Trudno ocenić ze zdjęć, wydaje mi się, że nie jest bardzo duży, raczej średni. Także może się okazać, że koszt pobytu w hoteliku będzie mniejszy.
-
Czarny i Kitka dzięki Wam, u Murki . Czy ich los się odmieni?MAJA DOM
Murka replied to kaa's topic in Już w nowym domu
Martwi mnie trochę to jak Kitka chodzi, nie wiem czy nie ma problemów ze stawami :roll: Trudno to nazwać utykaniem, ale chód jest nierówny (przednie łapy). Do tej pory mieliśmy i mamy duże psy z chorymi stawami, czy mniejsze też mogą mieć taki problem? Po weekendzie ma przyjechać muzzy, żeby tylko pogoda dopisała... Będziemy focić do upadłego. -
Mała sarenka-Migotka z Mielca pojechała do domu :)
Murka replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Mnie też Margotka martwi... w ogłoszeniach nie było wzmianki o chorych uszach a odzewu nie było... :-( A Migotki ranka po sterylce coś protestuje przed zaschnięciem, niby wszystko zagojone, a wciąż się tam jakaś krewka pojawia, dosłownie kropelka. Przemywam jej to i zapryskuję chitopanem, mam nadzieję, że jej pomoże. Nie uwierzyłybyście jak się Migocia rozbrykała, śmiga po ogrodzie aż miło patrzeć. Mój obecny antyczny aparat na pewno za nią nie nadąży :shake: -
Ilian- ONek z Mielca doczekał się wymarzonego domu :)
Murka replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Rosnąć nie rośnie, ale też nie porasta. Za to zakrywają je już niemal całkowicie włoski rosnące dookoła i cholerstwo jest niewidoczne :) -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Lori przede wszystkim jest dużo spokojniejszy, gdy ma towarzystwo innego psa. Czuje się jakby asekurowany :roll: nie lubi, kiedy cała uwaga skupia się na nim, np. często podchodzi do mnie bardzo blisko, gdy zajmuję się innym psem i udaję, że na Lorka nie zwracam uwagi. -
Jejku... miałam nadzieję, że okaże się, że jednak nie jest tak źle... Ale cieszę się, że jednak domek mimo wszystko chce walczyć o chłopaczka... Żeby tylko im starczyło cierpliwości... Jednak nigdy nie wiadomo do końca co w psie siedzi :-( Może napisać do moda o przeniesienie wątku do działu "mają dom, ale potrzbują pomocy"? może zmienić tytuł? Tylko na jaki?
-
TRZEJ MUSZKIETEROWIE oraz ich mamusia MASZA - już w DS!!! HAPPY END :D
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Mamusia Muszkiecików miała dzisiaj do nas dojechać, ale TZ nie dowiózł jej do hoteliku, zostawił ją w klinice w Stalowej Woli (dzięki Basiu za szybką akcję!). To był chyba ostatni dzień na zabranie jej... Była słaba, krwawiła spod ogona, nie chciała jeść. Zrobiono jej już szereg badań. Ma zapalenie wątroby i nerek, jest bardzo odwodniona. Możliwe, że została podtruta :shake: Rokowania są dobre, jeśli wszystko dobrze pójdzie to w piątek będzie mogła opuścić klinikę i przyjechać do nas. A Muszkiecików nadal nikt nie chce :placz: -
Nie wiem czy mi sie wydaje, czy Kundzia się trochę odwłosiła? Tzn. chyba jej wylazły te dłuższe włosy? Wydaje mi się, że wcześniej miała więcej futra :roll: [IMG]http://i52.tinypic.com/110hg9f.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/nx73bm.jpg[/IMG] To tylko takie dwa przypadkowe fotki, przy okazji robienia zdjęć szczeniaczkom. Kundzia niestety jest tym rodzajem strachliwców, które na widok aparatu nagle przypominają sobie, że mają coś pilnego do załatwienia w drugiej częście ogrodu. Także nie udało mi się uchwycić zabaw Kundzi i Muszkieterków :-( A z tej Kundzi taka ładna sunia! Przepraszam, że mi tak schodzi z tą jej sesją, ale tydzień temu TZa pogryzł dotkliwie pies, któremu chciał pomóc i zabrać go do nas. Skutkiem tego pies został uśpiony, TZ ma nieczynną prawą rękę, a ja wszystko na głowie... "Zamówiłam" już muzzy'ego, ładna pogoda jest, więc może nam wyjdzie sesyjka :)
-
TRZEJ MUSZKIETEROWIE oraz ich mamusia MASZA - już w DS!!! HAPPY END :D
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Portos jest największy z całej trójki, będzie z niego spore psisko na pewno. Atos jest namniejszy, ale też jakoś tego specjalnie nie widać na fotkach. One wszystkie będą duże, Atos może raczej taki średnio-duży (myślę, że max 20 kg) -
No i zapadła tradycyjna ciszaaa... ale pocieszam się, że to dopiero początek odzewu z ogłoszeń ;)
-
TRZEJ MUSZKIETEROWIE oraz ich mamusia MASZA - już w DS!!! HAPPY END :D
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Jeszcze Portosik [IMG]http://i56.tinypic.com/mb0gfq.jpg[/IMG] Jeszcze cała trójka [IMG]http://i52.tinypic.com/2rhlco0.jpg[/IMG] -
TRZEJ MUSZKIETEROWIE oraz ich mamusia MASZA - już w DS!!! HAPPY END :D
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Aramisek [IMG]http://i56.tinypic.com/2d8ki38.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/2whgriq.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/6tpb4j.jpg[/IMG] Atosek [IMG]http://i55.tinypic.com/fnczuh.jpg[/IMG] jemu to chyba uchole staną :roll: [IMG]http://i52.tinypic.com/v835hu.jpg[/IMG] -
TRZEJ MUSZKIETEROWIE oraz ich mamusia MASZA - już w DS!!! HAPPY END :D
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Mamuśka przyjeżdża do nas, tak jak było umówione na wstępie ;) A tutaj dzisiejsze brykanka "maluszków" ;) [IMG]http://i52.tinypic.com/2i9h8g9.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/rkwlg2.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/23ubr80.jpg[/IMG] Portosik [IMG]http://i56.tinypic.com/kbw17b.jpg[/IMG] Aramisek [IMG]http://i52.tinypic.com/zxqmxe.jpg[/IMG] -
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zgadza się, przeoczyłam, przepraszam.. już poprawiam :) -
Mała sarenka-Migotka z Mielca pojechała do domu :)
Murka replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Migotka chwilo mieszka w małej łazience, bo taras mamy w remoncie (podłoga tarasu to sufit sieni i podczas intensywniejszych deszczy w dwóch miejscach przeciekał). No i muszę powiedzieć, że czystość perfekt. No, ale to bardzo mała powierzchnia, na ktorej spędza większość czasu. Poza tym się z niej pieszczoszka robi :p Przyszło czas na rozliczenie: [B]136 zł pozostałośc po Diance Wpłaty: [/B]80 zł MagdaNS (bazarek Ulki18) 60 zł KubaP 30 zł eloise 70 zł eloise 20 zł grzenka 60 zł Ulka18 60 zł KubaP [B]Razem: 516 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 300 zł hotelowanie 20 zł przejazd kaskadaffik do Tarnobrzega 17 zł przejazd Tarnobrzeg - Hotelik (1/3 kosztów) 15 zł przejazd do lecznicy do Stalowej Woli 150 zł sterylizacja [B]Razem: 502 zł[/B] 516 zł - 502 zł = 14 zł [COLOR=Red][B]Stan konta na 20 wrzesień wynosi +14 zł.[/B][/COLOR] -
Ech ta Kundzia. Jak się ją przytuli, wygłaska, wycałuje, to się nawet nie wyrywa i tak jakby się jej to podobało, żadnego lęku po niej nie widać. A jak się już wypuści to zwiewa... :roll: Mam wrażenie, że gdyby Kawa mieszkała w boksie a nie w domu to byłaby taka sama. Ona też spędziła chyba całe życie w schronisku.
-
Górka - nareszcie świeci dla niej słońce - MA DOMEK!
Murka replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Myślałam, że Górka zaszyje się w budzie i nie będzie można jej siłą wyciągnąć, ale nie jest tak źle. To już nie jest ta Górka co kiedyś. Co prawda przy każdej okazji zwiewa do swojego starego boksu, ale też chętnie wchodzi do nowego (na smyczy). Nie ma żadnego problemu z zapięciem jej na smycz, sama wychodzi z budy i rozpłaszcza się na podłodze. Bardzo bym chciała, żeby nauczyła sie załatwiać na smyczy, na której radzi sobie dobrze (prócz momentów gdy się czegoś wystraszy, bo wtedy trzeba się zapierać kopytami żeby nie zaliczyć gleby ;) ). No, ale niestety na smyczy jest w napięciu i nie chce nawet siu zrobić. Wszystko w boksie... Ciekawe czy gdybym była uparta i podtrzymała wychodzenie tylko na smyczy dłuższy czas :roll: Linka niestety odpada, momentalnie ciągnie do któregoś z boksów i się tam zaszywa. Mam nadzieję, że bezstresowy, flegmatyczny kolega Rufi ją trochę uspokoi. Przyszedł niestety czas na kolejne rozliczenie: [B]Stan konta na 21 sierpień wynosił +11 zł. Wpłaty:[/B] 270 zł erka 30 zł Malibo57 [B]Razem: 311 zł[/B] [B]Koszty: 300 zł hotelowanie[/B] 311 zł - 300 zł = 11 zł [COLOR=Red][B]Stan konta na 20 wrzesień wynosi +11 zł.[/B][/COLOR]