Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35770
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Kolejne wieści z Kundziowego domku :) [QUOTE]Witam, dobrych wieści nigdy za wiele:) Po wypłoszku z pierwszego dnia naszej znajomości już nie ani śladu! Kundzia tak dokazuje z Milką, że ziemi nie dopadają. Wybiegają na dwór i ganiają się jak stare kumpele. Kundzia sama prowokuje do ganiania się po podwórku i myszkowania w śniegu. Jest bardzo zwinna, co Milkę zachęca do pościgów za nią. Powrót do domu na pierwsze zawołanie. Spanie również w pozycji wyciągniętej jak kocisko, nie jak na początku zwinięta w podkówkę. Jeszcze jedna jej cecha w domu jak znalazł:). Wszystko, co tylko da radę znosi do siebie na posłanie. Żona się uśmiała, bo żeby nie zataszczyła scierek do naczyń z kuchni do siebie do pokoju to Milka musiała sie położyć na tych ścierkach. Wszystko, co luźne zaraz jest posprzatane (czytaj: skitrane w Kundzi koszyku). Żona po powrocie z pracy, jak zobaczyła, że nie ma kapci na miejscu, od razu poszła po nie do koszyka. Myślę, że psisko zrobiło by karierę w tym fachu. Małżonka pół godziny opowiadała mi dzisiaj o jej wyczynach. Jak tak dalej pójdzie, to radości bedzie z niej niemało. A i piesowi pewnie weselej się zrobi na duchu. Pozdrawiamy, Grażyna i Mirek.[/QUOTE]
  2. [B]magenka1 przekazała na dług Abbi 6 zł[/B], więc: -120 zł + 6 zł = [COLOR=Red][B]-114 zł[/B][/COLOR]
  3. Dzwoniła dzisiaj bardzo miła pani z Lublina, Sigma się jej spodobała i jeśli wszystko dobrze pójdzie to w okolicach weekendu będą chcieli przyjechać żeby zobaczyć ja na żywo :)
  4. Miasto zgodziło się się zasponsorować operację oczu suni. Tylko najpierw musimy się uporać z biegunką. Nie jest to niestety takie proste, bo zdarzają się co prawda lepsze dni, ale ogólnie nadal jest kiepsko. Milda musi ok. miesiąc czasu dostawać metronidazol. Mam nadzieję, że wybije to paskudztwo...
  5. No to czas chyba rozliczyć Migocię :) Żeby wiadomo było ile Panda ma na koncie. [B]Stan konta na 19 listopad wynosił +196,85 zł[/B] [B]Koszty: 56 zł hotelowanie[/B] (20-26.11.) 196,85 zł - 56 zł = 140,85 zł [COLOR=Red][B]Pozostałość po hotelowaniu Migotki wynosi +140,85 zł.[/B][/COLOR]
  6. Ostatnio coś nam wybywają psiaki i to te zasiedziałe, to może i Pajcia się przyłączy :cool3:
  7. Antybiotyk chyba w końcu zaczął działać, bo od paru dni jest zdecydowanie lepiej :) No i obiecane rozliczenie: [B]Stan konta na 29 październik wynosił +323,40 zł Wpłaty:[/B] 100 zł Randa 30 zł Bjuta 12 zł Bjuta 30 zł halbina 20 zł agata51 10 zł Jolanta08 50 zł Ra_dunia 20 zł Syla 50 zł Ewub 50 zł p.Jola (częściowa kwota z pozostałości po hotelowaniu Daisy) [B]Razem: 695,40 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 300 zł hotelowanie 92 zł Vetaraxoid + antybiotyk [B]Razem: 392 zł[/B] 695,40 zł - 292 zł = 303,40 zł [COLOR=Red][B]Stan konta na 28 listopad wynosi +303,40 zł.[/B][/COLOR]
  8. Jak znajdę jeszcze jakieś fotki z Dixie (bo robiłam dzisiaj trochę) to dorzucę.
  9. Hura, hura! Górcia zrobiła siku na smyczy na wieczornym spacerku :multi:
  10. Filmik się chyba jeszcze ładuje. Spróbujcie odtworzyć późnym wieczorem lub jutro. Warto :)
  11. Dosięgła nas zima. Jara zachwycona :) [IMG]http://img152.imageshack.us/img152/8707/jaraa.jpg[/IMG] [IMG]http://img149.imageshack.us/img149/7822/jaraa1.jpg[/IMG] [video=youtube;JafZx52NpEk]http://www.youtube.com/watch?v=JafZx52NpEk[/video]
  12. Zapadało nas na amen. Rufi w związku z przeniesieniem Górki do domu, dostał nową koleżankę Jarę. Nastąpił zachwyt obustronny ;) [video=youtube;JafZx52NpEk]http://www.youtube.com/watch?v=JafZx52NpEk[/video]
  13. Nie wiem czy ktoś tu jeszcze do nas zagląda, ale pożalę się, bo się nam zwierzaki ostatnio wzięły za chorowanie. Borysek ma nawrót zmian skórnych. Miał zaczątki na biodrach wczesną jesienią, ale zafioletowałam i ustąpiło. A teraz znów. Ma dwie rany z obu stron przy biodrach i ogromną na policzku. Jakieś straszne cholerstwo, paskudna ropa, rozśliwia się to wszystko paskudnie. Wygląda to tak samo jak za czasów gronkowca i podejrzewam, że to nawrót. Daliśmy już do labolatorium na posiew i około wtorku mają być wyniki. Na razie przemywamy z uporem maniaka nadmanganianem. [IMG]http://img607.imageshack.us/img607/7522/borys.jpg[/IMG] Soni coraz bardziej dokucza zwyrodnienie kręgosłupa. Na szczęscie pomaga trochę Dolagis, ma mniejsze problemy w wstawaniem i nie kuleje tak strasznie. Niestety schudła wyraźnie i tylnie łapy coraz gorzej stawia :( [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/5149/sonia10.jpg[/IMG] Szerman znów nam kaszle; ok. miesiąc temu dostawał antybiotyk bo miał zapalenie gardła, wyzdrowiał a teraz znów chyba cholerstwo wróciło. Jutro lub pojutrze jedzie do weta. [IMG]http://img840.imageshack.us/img840/309/szerman.jpg[/IMG]
  14. Mam dla Was niespodziankę :) [IMG]http://img694.imageshack.us/img694/9237/gorciaaa.jpg[/IMG] Górcia od sobotniego wieczoru wyprowadziła się z boksu (mam nadzieję, że na stałe). Jak na razie jest bardzo dobrze. Górka jest grzeczna, nie próbuje się wydostać z domu, nie hałasuje, nic nie niszczy. Jest cichutka i spokojna. Założyła jedynie strajk na jedzenie i picie, od wczoraj nic nie tknęła. Nie załatwiła się również, ani sioo, ani koo. Ani w domu, ani na zewnątrz. Stres ją trzyma. W końcu ją puści z jedzeniem i załatwianiem się, ale baaardzo mi zależy, aby nauczyła się załatwiać na smyczy (to bardzo ważne przy ewentualnej adopcji). Jak była w boksach nie opanowała tej sztuki, potrafiła się załatwić w boksie (a ogólnie to czyścioch jak wychodzi luzem), a na smyczy strajk. No nic zobaczymy. Na razie łazimy i nic. Górcia na razie rezyduje w łazience, więc ewentualne wpadki nie będą groźne w skutkach ;) Górka ładnie chodzi na smyczy, tylko przy pierwszym wejściu do domu trochę się zapierała (podobnie było ze schodami), ale szczerze mówiąc myślałam, że będzie gorzej. Jednak trochę nas już zna i nam ufa. Dzisiaj juz ładnie radzi sobie ze schodami i nie ma oporów do wchodzenia do domu. Ogólnie jestem pod wrażeniem, bo Górka na smyczy zachowuje się niemal jak normalny pies. Jak np. inny pies do mnie podbiega na głaski, to ona też podchodzi i się nadstawia :crazyeye: Dzisiaj nawet zamerdała przy tym ogonem! No, ale zobaczymy jak to będzie jak się nieco zaklimatyzuje w domu i jak to będzie kiedy będzie biegać luzem. Mam nadzieję, że te zmiany to nie jest skutek np. szoku i stresu ;) Bo mieliśmy taką sunię, która po zabiegu była całkiem innym psem, a jak wyzdrowiała znów się zrobiła nietykalska ;) Trochę martwię się też o relacje z innymi psami w domu, po tym wypadku z Pają jesteśmy bardzo ostrożni. Na razie nie zostawiamy jej samej z innymi psami na wszelki wypadek (w domu prócz naszych prywatnych wielkopsów to wszystko drobnica). Na spacery wychodzi na razie tylko na smyczy. Jak już będzie biegać luzem na pewno nie zostawię jej na ogrodzie z domowym drobiazgiem. Dobierzemy jej jakieś towarzystwo gabarytowo do niej pasujące płci odmiennej z boksów.
  15. Obiecane fotki :) [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/1713/imgp09330.jpg[/IMG] [IMG]http://img440.imageshack.us/img440/9630/imgp0943.jpg[/IMG] [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/6263/imgp0944j.jpg[/IMG] [IMG]http://img257.imageshack.us/img257/8922/imgp0946r.jpg[/IMG] [IMG]http://img4.imageshack.us/img4/6595/imgp0951l.jpg[/IMG] [IMG]http://img715.imageshack.us/img715/5493/imgp0952a.jpg[/IMG] [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/2299/imgp0953.jpg[/IMG] I najnowsze wieści :) [QUOTE]Witam, panienka nasza rozkreca się w niezłym tempie. Podniesiony ogonek to już nie rzadkość, ale jeszcze nawyki ucieczki do własnego kątka przy najmniejszym podejrzeniu potowarzyszą jej jakiś czas. Dobrze, że we własnym kątku czuje się bezpiecznie. Dostała nowe legowisko, bo koszyczek był trochę za mały. Tam spokojnie pomieszczą się takie dwa psiaki jak ona. Sporo uciechy jest z podkradaniem przez nią wszystkiego, co jej sie spodoba i upychanie tego w swoim legowisku. Począwswzy od zabawek Milki, przez wszelkie gnaty, które dostają do ogryzania do części naszej garderoby, jaśki itp. Komicznie wyglada, jak Milka poszukuje później swoich rekwizytów i jak delikatnie wyciąga je z kundziowego legowiska, podczas gdy Kundzia w nim spokojnie siedzi. Przez to złodziejstwo Milka jest troche zazdrosna, ale myślę, że już wkrótce panienki się razem będą bawiły i nie będzie między nimi żadnej rywalizacji. Puki co, Milka nad podziw wykazuje cierpliwość i wyrozumiałość dla małej i pomaga w aklimatyzacji Kundzi u nas w domu. Jeżeli wszyscy wyniosą do innego pomieszczenia niż Kundzi legowisko, to przeważnie przychodzi i zerka z korytarza co porabiamy. To dobry sygnał, swiadczacy o tym, ze nie widzi w nas zagrożenia. Wczoraj już poszczekiwała na inne psy w okolicy. Na dwór już od pierwszego dnia wychodzi bez smyczy i stara się być blisko nas i Milki. Do ręki jeszcze nie przychodzi, ale na ciepłe słowa pomerduje już ogonkiem. Na wyjście poza odrodzenie domu jeszcze myślę jest za wcześnie.. Pozdrawiamy Grażyna i Mirek.[/QUOTE]
  16. Uszka lepiej, nie leje sie ropa, nie zbiera się syf. Dzisiaj właśnie czyściłam Margolce ucholki i pozostaję w nieustannym zadziwieniu jak ona to dzielnie znosi, jakby wiedziała, że to dla jej dobra.
  17. Mamy wyniki. Okazało się, że bakterii jednak już nie ma. Za to jest białko i krew w moczu :( Czyli jednak nerki... W poniedziałek skonsultuję się z wetem co z tym fantem robić... Badanie kosztowało 30 zł, rachunek będziemy mieli po weekendzie. [IMG]http://img703.imageshack.us/img703/3112/majawyniki.jpg[/IMG] [IMG]http://img521.imageshack.us/img521/7[/IMG][IMG]http://img521.imageshack.us/img521/7[/IMG][IMG]http://img521.imageshack.us/img521/7121/majawyniki1.jpg[/IMG]
  18. Z finansami nie jest tak źle, dokładne rozliczenie zrobię jutro lub pojutrze (jutro wypada dokładne 30 dni), ale tak orientacyjnie to jesteśmy ok. 300 zł na plusie :) Poza tym zadzwoniła wczoraj do mnie pani, która dwa lata temu adoptowała od nas sunię i chce coś z okazji zbliżających się Świąt wpłacić na psiaki w hoteliku, wskazałam Kurusia jako bardzo potrzebującego wsparcia ze względu na minimalne szanse na dom, długi pobyt u nas i drogie leki.
  19. [quote name='bianka0']Transport będzie kosztował do 20-tu zł. Tylko kawałek który musiał powieźć Szerman. Dzięki Reno2001 Kubuś miał transport gratissowy :loveu:[/QUOTE] Tym razem psiaki wiozła Murka ;) Która zapomniała na śmierć o maści dla Kubusia :oops: Sporo psiaków się załapało na ten transport, więc koszt to tylko 14 zł ;) Fajnie, że wszystko ok. [B]I WIELKIE PODZIĘKOWANIA DLA RENO[/B], bo jak zobaczyła Kubę na żywo to się załamała :evil_lol: Myślała, że "malutki jamniczek" zmieści się gdzie bądź.
  20. Ooo, dzisiaj same nocne marki ;)
  21. U Kundzi wsio ok, robi postępy i się aklimatyzuje szybciej niż przypuszczałam :) Państwo są zadowoleni i uważają, że będzie dobrze, nie ma innej opcji. Mam fotkiiiii :multi: ale wrzucę jutro, tzn, dzisiaj ;) tylko parę godzin później ;) [QUOTE]Witam, na gorąco kilka informacji: 1. Nie ma to jak własny koszyczek. Jest gdzie skitrać podkradzione zabawki czy gnatki. 2. Wcale nie jestem aż taka wylękniona jak się zapowiadało. 3. Milka jest wporzo. Nawet o michy się nie awanturuje. 4. Obiecali mi większy koszyczek, mam nadzieję, że nie bujają. 5. Rudy mnie olewa, to niech spada na szczaw. Wcześniej podobno to on spał w koszyku, ale wyniósł się na krzesło. 6. Zwiedzam nową chałupę, sporo tego. Na razie tyle, może później się odezwę, pozdrawiam, Kundzia.[/QUOTE]
  22. [B]Olena[/B], może spróbuj pójść do innego weta, może będzie miał jakiś "pomysł", zawsze warto spróbować. Maja też ma dobre wyniki krwi. Zobaczymy co na tym posiewie wylezie. Wyniki odbierzemy jutro, bo dzisiaj nie wyrobiliśmy się (byłam na wyjeździe z psiakami i TZ został bez samochodu, bo drugi jest w naprawie, a trzeci gruchot nieczynny chwilowo).
  23. Zgadnijcie kto się dzisiaj przypomniał ;) Szczerze mówiąc jak usłyszałam, że chodzi o dawno wyadoptowaną Pysię to przez pierwsze kilka minut czekałam na informację że muszą Pysię oddać czy coś w tym stylu... Brrrr... A rodzinka Pysi chciała tylko się pochwalić, że Pysia ma się wyśmienicie, jest MEGA słodzizną, sprowadziła sobie nawet kolegę z ulicy i teraz jest ich dwoje ;) Ogólnie Pysia jest naj naj naj, Pan jest w niej zakochany po uszy i nie może się nachwalić jaka jest mądra i kochana :loveu: Państwo chcieli przed świętami przesłać jakieś pieniążki na psiaki w hoteliku. Wskazałam im Kurusia, bo u niego teraz bieda, a leki drogie :(
×
×
  • Create New...