Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35705
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    93

Everything posted by Murka

  1. Zakupiliśmy kolejny lek dla Rufcia, Spironol, bo się już kończy, koszt 12 zł. Mam też zamówiony na jutro Tanatril. Rufciowi coś zaczynają chłody dokuczać, bo parę razy słyszałam jak zakaszlał :roll:
  2. Mam ogromną nadzieję, że ktoś ofiaruje Kitce prezent Mikołajkowy... Kitka wczoraj została zaszczepiona na wściekliznę, koszt 28 zł, w tym są częściowe koszty dojazdu weta do nas. Rachunek: [URL]http://img404.imageshack.us/img404/6964/kitkarachunek.jpg[/URL]
  3. Z Łatuśkiem wszystko w jak najlepszym porządku. Ładnie się goi, a Łatuś nic nie kombinuje. Niewygodnie mu z kołnierzem, bo on i tak bidok niewiele widzi, ale musi się jeszcze parę dni przemęczyć. Jak przyjechał po zabiegu to w ogóle zastnawiałam się czy mu kołnierz zakładać, ale zmieniłam zdanie jak po wyniesieniu z samochodu zaczął majstrować przy siusiaku ;) A my dzisiaj dokupiliśmy sztuczne łzy (Lacrimal), koszt 9 zł: [IMG]http://img600.imageshack.us/img600/7850/latekkrople.jpg[/IMG]
  4. Górcia wczoraj została doszczepiona na wirusówki, koszt 36 zł wraz z częściowymi kosztami dojazdu weta, rachunek: [URL]http://img203.imageshack.us/img203/1599/gorkarachunek.jpg[/URL] Prawdopodobnie w weekend Górcia zmieni lokum na domowe... mam stresa, ale trzeba dać jej szansę.
  5. Jesteśmy w kontakcie telefonicznym... jeśli sunia berneńczyka - rezydentka zaakceptuje nową lokatorkę to Kundzia będzie miała wymarzony dom. Prawdopodobnie jeszcze w tym tygodniu będzie zapoznanie panienek.
  6. Udało mi się dzisiaj złapać trochę siuśków na chochelkę (wyparzoną). Ale naprawdę tylko ciutka. Majcia się speszyła... Zrobiliśmy na razie zwykłą analizę i wyszło podobnie jak poprzednio duuuużo bakterii... czyli jakieś zakażenie jest nadal :-( Jutro Maja idzie na cewnikowanie, żeby zrobić posiew... Średnio to przyjemne, ale nie ma innego wyjścia :( Żeby zrobić posiew konieczne jest pobranie moczu cewnikiem :-( Acha, szczepienia na razie wstrzymane, wet odradzał w takim stanie, gdy podejrzenie jest jakiegoś stanu zapalnego.
  7. Na dobry początek wrzuciłam Maszę na adopcje.org. Stamtąd właśnie odezwał się domek dla Kundzi, więc wstąpiła we mnie nowa wiara w ten portal :eviltong:
  8. Wrzuciłam Dixie na adopcje.org
  9. Wklajam od nowa fotki Dixie, bo poznikały z tinypic :mad: Teraz już nie znikną :)
  10. Mam nadzieję, że Całunio aż tyle nie będzie czekał...
  11. Milda jest baaaardzo radosnym psiakiem :p Muszę zakrapiać jej oczka pięć razy dziennie... trochę się trzeba pogimnastykować :eviltong:
  12. Pytałam weta i będzie robił zastrzyki za darmo, tak więc będziemy mu dowozić sunię :) [B]Doszło 50 zł od kaskadaffik[/B], więc obecny stan finansowy: -26 zł + 50 zł = [COLOR=Red][B]+24 zł[/B][/COLOR]
  13. Będę próbować złapać mocz Majci - wezmę ją na smycz i jak zacznie sikać to spróbuję złapać... Jak się nie da (podejrzewam, że się wystraszy itp.) to spróbuję z folią. Musimy zrobić posiew i zobaczymy co się tam dzieje. Maja poprzedni antybiotyk dostawała przez 14 dni.
  14. My też mamy niekończący się problem z kopaniem dołów przez psy... Najgorzej jest teraz na jesieni i na wiosnę. Ziemia jest miękka i się fajnie kopie... My wrzucamy do dołków koopy i je zasypujemy... Psy w tym miejscu już nie kopią ;) Niestety kopią w innym miejscu... Ale przynajmniej mamy co robić z koopami, których nigdy nie brakuje ;) Fajnie zobaczyć Neskę :)
  15. Loruś nie dość, że mnie nie pożarł to jeszcze zjadł mi kiełbaskę z ręki :loveu: W końcu wróciłam do jego łask :multi: No to teraz sukcesywnie max smakołyków i zero podchodów. Zobaczymy jaki da to efekt... Odnośnie min, to Lorek ma dwa miejsca w których się załatwia i są one centralnie po środku wybiegu na resztkach trawy :evil_lol: Sprzątam regularnie i wrzucam do dołków, bo wystarczy dwa dni nie sprzątać i faktycznie można wdepnąć ;) Poza tym jest zawsze coś do zakopania i coś tam wrzucić trzeba, bo inaczej następnego dnia dół jest dwa razy większy... A propo dołków, to dzisiaj Lorek przeszedł samego siebie... Oto co zastałam rano :crazyeye: [IMG]http://img521.imageshack.us/img521/3361/dolek.jpg[/IMG] [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/6377/dolek1.jpg[/IMG] [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/200/dolek2.jpg[/IMG] [IMG]http://img4.imageshack.us/img4/1992/dolek4.jpg[/IMG] A tu jakiś piesek z poza wybiegu chciał chyba pomóc Lorkowi ;) [IMG]http://img230.imageshack.us/img230/1706/dolek3.jpg[/IMG] A w dołek dzisiaj wpadłam, ale... pod samym domem... mało nie wyrżnęłam orła, nie wiem dlaczego, ale wszystkie psy teraz kopią na potęgę :roll:
  16. Przyszedł obiecujący mail w sprawie panny Kunegundy ;)
  17. Księżniczka na ziarnku grochu ;) [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/9952/sigma1.jpg[/IMG] Już się co prawda wygoiła i powinna wrócić do boksów.. ale jakoś nie śpieszy się nam ją tam oddelegowywać. Zwłaszcza, że teraz zimno się robi... Nie sprawia nam żadnych problemów, Bardzo brzecznie siedzi sobie w przedsionku gdzie mamy magazyn psich rzeczy. Na wyjście do ogrodu na sioo trzeba ją namawiać... do powrotu nie trzeba zachęcać ;) Do swojego posłanka uwielbia ściągać buty moje i teściowej... Dobrze, że pozostawia je w całości ;) Dzisiaj ściągnęła moją kurtkę z wieszaka i wyjadła wszystkie smakołyki z kieszeni :mad: Często wpada do któregoś z pokoi, jednym zgrabnym susem wskakuje na łóżko i udaje, że jej nie ma :evil_lol:
  18. Acha, zapomniałam napisać, uszka zdecydowanie lepsze, kalafiorki są oczywiście, ale jest SUCHO, żadnej ropy, już tak nie śmierdzi... no i czwarty dzień od gruntownego czyszczenia i jest tam nadal w miarę czysto. Dzisiaj przeczyszczałam (wg zalecenia Doktora czyścić nie częściej niż co 3-4 dni), ale przedtem syf zbierał się codziennie...
  19. Faktura pójdzie prosto z lecznicy, może już nawet wetka wysłała. Łatuś czuje się dobrze, biedny najbardziej tęsknił... za miską z żarełkiem ;) Od czwartku wieczora głódówka, wczoraj przez cały dzień kręcił się i tylko węszył czy coś komuś nie spada ze stołu ;) To świetny odkurzacz. Wieczorem nie mógł sobie znaleźć miejsca, bo miski puste... nie chciałam go karmić zaraz po zabiegu i dobrze wyszło, bo dzisiaj koło południa jeszcze zwymiotował trochę jakimś śluzem/pianą. Dopiero wieczorem dzisiaj dostał michę i nawet kołnierz mu nie przeszkadzał, jak się przyssał tak stał aż wyjadł wszystko. Łakomczuch jeden.
  20. okruszka napisała na wątku w "przygarnę psa", że już znalazła pieska, ale to chyba nie o naszą Sigmę chodzi, bo ja nic nie wiem.
  21. Ooo, agusia stara się o prezent na Mikołaja dla Rufika :) A tymczasem ja robię rozliczenie: Stan konta na 20 październik wynosił +191,40 zł Wpłaty: 50 zł agata51 200 zł Malibo57 50 zł agata51 38 zł p.Jola (prezent po hotelowanej u nas suni Daisy) Razem: 529,40 zł Koszty: 360 zł hotelowanie 23,10 zł Tanatril 12 zł Spironol 18,80 zł Hepatil 26,90 zł Esseliv Forte Razem: 440,80 zł 529,40 zł - 440,80 zł = 88,60 zł Stan konta na 19 listopad wynosi +88,60 zł.
  22. Transport to nie jest aż taki problem... Od nas psiaki mieszkają już nad morzem :) Transport przeważnie jest łączony. Przy Sigmie ważne tylko, aby jej nie rozpieszczać, przynajmneij na początku, bo to sreberko żywe jest i mogłoby się jej w głowce przewrócić :) Jeśli chodzi o dziecko to mogę porobić fotki i filmik jak zachowuje się wobec naszej małej :) Sigma wobec ludzi nie okazuje agresji pod żadną postacią. Inne psiaki ustawia na dzień dobry :)
  23. Spokojnie... :roll: Osobiście chodziło mi o wizytę przedadopcyjną w miejscu gdzie Dixie miałaby zamieszkać. Tylko nie wiem czy będzie to możliwe, czy ktoś z dogo jest z tamtych okolic?... O adopcji Dixie nie decyduję ja, lecz utrzymujący ją corgomaniacy, czyli m.in. Ra_dunia, bila1, mela2. Także to one muszą się wypowiedzieć w tej kwestii.
×
×
  • Create New...