Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35705
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    93

Everything posted by Murka

  1. U nas też był taki czerwony szampan ;) Hania nie mogła się doczekać aż go otworzymy. Bardzo jej smakował. Życzyła wszystkim "nowego roku"... tylko nie mogła sobie dać rady z tym "szczęśliwego" :evil_lol: Za to umiała powiedzieć: wszystkiego najlepszego rodzice! Wszystko oczywiście jak wybuchły fanfary w TV że jest Nowy Rok. Wyściskała wszystkich, wycałowała, potańczyła, poskakała z radości. I oczywiście nie chciała potem pójść spać ;)
  2. Ciasno, ale raźno ;) [IMG]http://img137.imageshack.us/img137/5706/dixieszarp.jpg[/IMG]
  3. Milda nadal ma biegunkę :( Zapytam jeszcze dr Komorowskiego czy ma jakiś pomysł. Znów mu będę zawracać gitarę, ale to ostatnia deska ratunku dla suni.
  4. Dziękuję eloise za wpłatę 20 zł na naszą Jarusię :loveu:
  5. Po Pandzi zostało 280,85 zł :) Z tego trzeba odliczyć 30 zł za transport z Tarnobrzega (60 zł na spółkę z Nutką) i 24 zł szczepienie na wirusówki: [URL]http://img687.imageshack.us/img687/9467/sylwesterfaktura.jpg[/URL] Już się Sylwester przyzwyczaił do boksu, sam wbiega (bo tam zawsze dla niego micha czeka, a apetyt ma ogromny i dobrze, niech mu się boczki zaokrąglają). Nawet czasem ma opory, żeby z niego wyjsć :) Jest bardzo uległy i nawet ma takie odruchy, jakby się bał, że oberwie (przypłaszcza się, robi uniki). Poza tym ogromny z niego wesołek, lubi biegać.
  6. [quote name='Basia1968'] Podałam Kasi karmę dla Nutki, chłopaczka, Majeczki i nie wiem jak to rozdysponuje Kasia, ale grunt, że papu jest. W sumie 60 kg.[/QUOTE] [B]Basiu[/B], ja liczę ok. 66,5 kg, bo prócz suchej były też saszetki z mokra karmą, zliczyłam wszystko i wyszło mi ok. 13 kg (mokrą karmę liczę jako 1/2 suchej). A jeszcze rozlicznko Pandzi: [B]Stan konta na 25 grudnia wynosił +177,85 zł Wpłaty:[/B] 40 zł właściciele Pandy 80 zł eloise [B]Razem: 297,85 zł[/B] [B]Koszty: 17 zł hotelowanie[/B] (25-27.12) 297,85 zł - 17 zł = 280,85 zł [COLOR=red][B]Pozostałość po hotelowaniu Pandzi wynosi +280,85 zł.[/B][/COLOR] Ta kwota przechodzi na konto Sylwestra :)
  7. Maja została zaszczepiona na wściekliznę, koszt 26 zł (to wraz z częściowymi kosztami dojazdu weta): [URL]http://img259.imageshack.us/img259/2815/majafaktura.jpg[/URL] Z sikaniem wydaje mi się, że jest lepiej, żeby mieć pewność, musimy Majcię wziąść do domu i zrobimy to przy najbliższej okazji. Skończył się niestety lek od Dr Komorowskiego, musiałam zamówić i ma być na jutro.
  8. [IMG]http://img137.imageshack.us/img137/5324/sylwester10.jpg[/IMG] [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/3853/sylwester11.jpg[/IMG]
  9. [IMG]http://img208.imageshack.us/img208/3152/sylwester5.jpg[/IMG] [IMG]http://img507.imageshack.us/img507/5243/sylwester6.jpg[/IMG] [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/181/sylwester7.jpg[/IMG] [IMG]http://img704.imageshack.us/img704/3110/sylwester8.jpg[/IMG] [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/2127/sylwester9.jpg[/IMG]
  10. To ja jeszcze dorzucę trochę fotek :) [IMG]http://img189.imageshack.us/img189/556/sylwesteri.jpg[/IMG] [IMG]http://img819.imageshack.us/img819/420/sylwester1.jpg[/IMG] [IMG]http://img145.imageshack.us/img145/1254/sylwester2.jpg[/IMG] [IMG]http://img577.imageshack.us/img577/8892/sylwester3b.jpg[/IMG] [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/8544/sylwester4.jpg[/IMG]
  11. U nas się co nieco uspokoiło, oby tylko Nowy Rok nie był gorszy to będzie dobrze :) Sonia przybrała na wadze, widać Dolagis i witaminy na stawy jej bardzo służą, czuje się i porusza dobrze. Boryskowi wygoliliśmy zmiany skórne, potraktowaliśmy fioletem gencjanowym i wszystko ładnie wyschło i się wygoiło. Obyło się nawet bez antybiotyku. Wymaz wykazał gronkowca, ale nie złocistego tylko takiego bardziej pospolitego, uff. Ma nasz Borysek prawdopodobnie problemy z krążeniem i w takich porach jak jesień, zima jego odporność spada i gronkowiec atakuje. [IMG]http://img404.imageshack.us/img404/1849/81879147.jpg[/IMG] A kot jedzie na razie na antybiotyku.
  12. Kundzia pozdrawia :) [QUOTE]Witam. Od 4 dni jesteśmy z Kundzią na Mazurach. Podróż zniosła bardzo dobrze i nie sprawiała żadnych problemów. Po podróży i zapoznawaniu się z nowym miejscem pobytu piesek się rozkręca. W związku z tym, że okazuje nam silne przywiązanie, już od drugiego dnia chodzi bez smyczy. Gospodarstwo nasze jest zupełnie na uboczu, więc radochę z Milką mają niesamowitą. Oszałamiało ją mnóstwo zapachów dzikich zwierząt i ogromne przestrzenie do zwiedzania (ograniczone przez metrową pokrywę śniegu). Tutaj może dać zupełny upust psim instynktom, chociaż nie oddala się od nas na więcej niż kilkanaście metrów, a na przywołanie biegnie szybko z kitą w górze. Z rana jest rozkoszna i domaga się pieszczot, ma świetny apetyt i chyba jej się już tutaj podoba. Zaczyna obszczekiwać obcych i powoli nabiera zaufania do nas. Wyciąga się już na grzbiecie i wystawia brzuszek do podrapania, ale nie ośmiela się jeszcze zbliżać do twarzy. Zauważyliśmy, że w terenie bardziej pilnuje się nas niż Milki, a to chyba dobry prognostyk na przyszłość. Tutaj prędkość netu nie pozwala na wysyłanie zdjęć, ale po powrocie do domu coś wrzucimy z jej wycieczek w teren. Puki co życzymy Państwu udanego sylwestra i pomyślności w nowym roku. Pozdrawiamy, Grażyna i Mirek.[/QUOTE]
  13. Przyszedł czas na rozliczenie: [B]Stan kont na 28 listopad wynosił +303,40 zł Wpłaty:[/B] 120 zł p.Anna z Krakowa, Pańcia Pysi 30 zł Bjuta 20 zł Syla 50 zł Randa 10 zł Jolanta08 20 zł agata51 20 zł Syla 100 zł p.Jola 37 zł Mysia_ (bazarek) [B]Razem: 710,40 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 300 zł hotelowanie 49 zł antybiotyk 68 zł Vetaraxoid 66 zł Fortekor [B]Razem: 483 zł[/B] 710,40 zł - 483 zł = 227,40 zł [COLOR=red][B]Stan konta na 28 grudzień wynosi +227,40 zł. [/B][/COLOR] Kuruś skończył parę dni temu ciąg antybiotyku. Teraz musimy zrobić przerwę ok. 2-3 tygodni. Potem antybiotyk będziemy już podawać w krótkich dawkach, 5-dniowych i robić przerwy 2-3 tygodniowe.
  14. Dzwoniłam, wszystko ok, Państwo są zachwyceni sunią. Na razie Pandzia jest jeszcze troszkę przestraszona (pierwszej nocy kiepsko spała, cały czas niemal ziała, podejrzewam, że ze stresu), ale już się powoli oswaja, dzisiaj już spokojnie spała. Ożywia się na ogrodzie, uwielbia na nim przebywać i brykać po śniegu. Nie psoci, coś tam nadgryzła dywan ;) ale ogólnie jest grzeczna i bawi się zabawkami :) Czystość zachowuje perfekt :)
  15. Wiecie co, chyba w końcu jest lepiej :cool3:
  16. Nie wiem czy Loruś odważy się podejść. Za każdym razem jest podobnie: przez pierwsze chwile próbuje na siebie zwrócić uwagę (zachodzi z obu stron, postoi chwilkę, popatrzy, czasami podchodzi bardzo blisko, na wyciągnięcie ręki), ale jak nie przynosi to efektu to odchodzi, staje gdzieś maksymalnie daleko i zajmuje się "swoimi sprawami". Jeśli chodzi o "spacer przy kracie" to niestety Lorek od razu oddala się od krat jak tylko staram się do nich zbliżyć :-(
  17. Oto fakturka za badanie krwi Dixie (230 zł): http://img819.imageshack.us/img819/766/dixiefaktura.jpg Poza tym Dixie zrobiła sie strasznym piecuchem, na spacerki wychodzi po wielkich zachętach a czasem pod przymusem, załatwia sprawunki i po paru minutach chce już z powrotem być w domu :) Poza tym jest bardzo grzeczna, choć na stół nadal lubi wchodzić, czasem tylko po to, żeby sobie na nim poleżeć :crazyeye: Czasem lubi poudawać odważną i np. przez drzwi z impetem obszczekuje np. naszą Sonię, której widzi zarys przez szybę ;) Bardzo polubiła się z Szarpem, już kilka razy przyłapałam ich jak śpią w jednym koszyku, choć mają dwa i w tym jednym ledwo się mieszczą. Czasem jak Szarp wychodzi na siku (musi często wychodzić, bo bierze Furosemid) to Dixie wyje za nim lub poszczekuje. Szarp po Nowym Roku jedzie do domku, mam nadzieję, że Dixie zaakceptuje jakieś nowe psie towarzystwo. Nie będzie miała wyjścia ;)
  18. Zobaczcie, czyżby jakiś braciszek Górkowy?... [URL]http://www.mielec.bezdomne.com/galeria.php?ad=0&p=4&pk=P&str=0&sort=data%20DESC&pid=3086[/URL]
  19. Miałam dzisiaj dzwonić do domku Pandziowego, ale się nie wyrobiłam :-( Hania ma problemy koopkowe i dzisiaj był finał, cały prawie dzień wisiała na mnie... Postaram się jutro zadzwonić, myślę, że wszystko ok, bo uczulałam, że gdyby coś się działo, żeby się kontaktowali. A borderowaty czeka na imię, zaraz na wątek hotelikowy wstawię parę jego fotek. Bardzo fajny chłopaczek. Od Nutki to jest tak ze dwa razy większy ;) Waży ok. 10 kg, jest wielkości Kawy. Jest już zaszczepiony na wściekliznę, odrobaczony i odpchlony (to wszystko ma od weta z Tarnobrzega). Chyba trzeba by go jeszcze kropnąć na wirusy?
  20. Nutka bardzo dobrze zniosła zabieg i ogólnie wsio jest ok. Tylko pracuje sobie nad brzuniem i musi mieć kołnierz. Miała w pierwszych chwilach ubranko, ale zdjęła w trybie szybkim :diabloti: Kołnierza nie lubi ;) Sterylizacja kosztowała 140 zł: [URL]http://img502.imageshack.us/img502/9782/nutkafaktura.jpg[/URL] Do tego dojazd do lecznicy: 30 zł (rozbiłam trasę hotelik- Stalowa Wola-Tarnobrzeg-hotelik po połowie na Nutkę i psiaka borderowatego). Nutka wczoraj i dzisiaj nie chciała się w ogóle załatwić... już się zaczynałam martwić, dzisiaj to już na wszystkie spacery zdejmowałam jej kołnierz, żeby nie krępował jej ruchów. No i w końcu na ostatnim spacerku ok. 23.30 kręciła się, kręciła, kręciła i w końcu się wysiusiała, a trwało to z minutę :) [IMG]http://img337.imageshack.us/img337/1484/nutkaa.jpg[/IMG] [IMG]http://img513.imageshack.us/img513/556/nutkaa1.jpg[/IMG] [IMG]http://img6.imageshack.us/img6/8786/nutkaa2.jpg[/IMG]
  21. ALe fajnie, że się odezwaliście :) Cieszę się, że wszystko ok i że sunia dobrze się sprawuje... rany, to już 3 lata niedługo stuknie :crazyeye: Wszystkiego co najlepsze w nadchodzącym Nowym Roku :lol::lol::lol:
  22. Tabletki na robale podałam wczoraj. Dzisiaj rano była mała, ale brzyyydka koopka. Do teraz spokój, zobaczymy jak będzie jutro. W razie co powtórzymy jeszcze dawkę. Niestety nad Mildą zawisły czarne chmury. Miasto zaczyna kręcić nosem i od Nowego Roku nie chce już opłacać jej hotelowania. Pies, który nie może znaleźć domu przez krótki okres czasu jest niewygodny i trzeba go uśpić. Nie wiem co będzie z Mildą... Jeszcze jak minie jej biegunka to pól biedy, możemy spróbować ją przetrzymać na własny koszt i intensywnie szukać domu, ale jak biegunka będzie się utrzymywać to będzie potrzebny czas i zapewne kosztowne badania/leczenie :-( Nie damy rady. Beatka mówi, że może to być jakaś nietolerancja pokarmowa lub po prostu wada genetyczna. Urzędasom to tak łatwo powiedzieć: uśpić. Oni jej nie znają, nie zajmowali się nią przez te kilka miesięcy, nie głaskali, nie patrzyli w oczy :-(
  23. Rany :crazyeye: dzięki wielkie!!! :loveu::loveu::loveu: Wczoraj dzwonił pan z Krakowa w sprawie Jarej, ale chyba go trochę przestraszyłam... Pan brzmiał konkretnie, ale wolałam go uprzedzić o ew. problemach jakie mogą wystąpić w aklimatyzacji Jarej w mieszkaniu w bloku, zwłaszcza, że musiałaby zostawać sama 4-5 godzin. Pan i tak na wstępie uprzedził, że musi przekonać żonę do większego psa (bo żona wolałaby małego), ale Jara się mu bardzo spodobała. No nic, zobaczymy czy się jeszcze odezwie... Szczerze mówiąc wolałabym aby Jara zamieszkała w ogrodzie, byłabym spokojniejsza, bo to taki huraganek kochany. Po środkach na odrobaczenie spokój z krwią i śluzem.
  24. [quote name='karolciasz28']Ogłoszenia Maszy: [B]kupię psa, przygarnij zwierzaka, cafeanimal, adopcje psów, adopcja psa, morusek, gumtree, e-zwierzak, ojej, pet world, e-oferty, lubliniak, pies.pl, psiamania, moje miasto lublin [/B][/QUOTE] Dzięki wielkie karolciasz :loveu::loveu::loveu:
×
×
  • Create New...