Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35770
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. [IMG]http://img189.imageshack.us/img189/9537/calusmilda1.jpg[/IMG] [IMG]http://img155.imageshack.us/img155/5703/calusmilda2.jpg[/IMG] [IMG]http://img207.imageshack.us/img207/9195/calusmilda3.jpg[/IMG] [IMG]http://img831.imageshack.us/img831/8963/calusmilda4.jpg[/IMG] [IMG]http://img264.imageshack.us/img264/4622/calusmilda5.jpg[/IMG]
  2. Milda w wersji zimowej :) [IMG]http://img813.imageshack.us/img813/4222/mildaa.jpg[/IMG] [IMG]http://img808.imageshack.us/img808/3064/mildaa1.jpg[/IMG] Wielka miłość Mildy to Całusek ;) [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/5286/calusmilda.jpg[/IMG] [IMG]http://img189.imageshack.us/img189/9537/calusmilda1.jpg[/IMG] [IMG]http://img155.imageshack.us/img155/5703/calusmilda2.jpg[/IMG]
  3. [IMG]http://img404.imageshack.us/img404/7039/calus5.jpg[/IMG] [IMG]http://img687.imageshack.us/img687/6296/calus6.jpg[/IMG] Nadal jest to niemożliwy lizus :) Wystarczy wystawić rękę. [IMG]http://img831.imageshack.us/img831/7778/calus7.jpg[/IMG] [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/7178/calus8.jpg[/IMG] Całusek ma wielbicielkę Mildę, która uwielbia sie z nim bawić [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/5286/calusmilda.jpg[/IMG]
  4. Wiecie, może to i dobrze, że ten dom nie wypalił, bo Całusek musiałby być sam w małym mieszkaniu prawie 9 godzin... Szczerze mówiąc to miałam obawy. Całusek, wersja zimowa :) [IMG]http://img534.imageshack.us/img534/6289/calus.jpg[/IMG] [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/6465/calus1.jpg[/IMG] [IMG]http://img815.imageshack.us/img815/5329/calus2.jpg[/IMG] [IMG]http://img839.imageshack.us/img839/5561/calus3.jpg[/IMG] [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/7917/calus4.jpg[/IMG]
  5. Gutek, pozycja wystawowa :cool3: [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/5266/gutekx.jpg[/IMG] A tutaj z towarzyszką zabaw, Nutką [IMG]http://img255.imageshack.us/img255/3798/gutek1.jpg[/IMG] [IMG]http://img638.imageshack.us/img638/2597/gutek2.jpg[/IMG] [video=youtube;O4KXxtXtjKw]http://www.youtube.com/watch?v=O4KXxtXtjKw&nofeather=True[/video] Gutek ubóstwia drapanie po grzbiecie, często sam ociera się np. o ściany, drzewa itp. Coś go ta skóra swędzi. Ona jest taka dziwnie powałdowana (widać to na fotce gdzie patrzy w aparat). Nasz wet janowski stwierdził, że są to pozostałości po jakimś zapaleniu skóry. Na grzbiecie niby nic nie widać, na karku i szyi ma takie blizny jakby. Jak Gutek pojedzie na kastrację (chyba w tym tygodniu jeszcze) to poproszę, aby jeszcze Beatka rzuciła na to okiem.
  6. Nutka na pewno szybko znajdzie domek, to super sunia i taka najbardziej poszukiwana: młoda i miniaturowa... Tutaj w całej krasie: [IMG]http://img510.imageshack.us/img510/3619/nutkap.jpg[/IMG] [IMG]http://img227.imageshack.us/img227/5189/nutka1.jpg[/IMG] Z towarzyszem zabaw odpowiedniej wielkości, Gutkiem :) [IMG]http://img255.imageshack.us/img255/3798/gutek1.jpg[/IMG] [IMG]http://img638.imageshack.us/img638/2597/gutek2.jpg[/IMG] Szaleństwa Nutki i Gutka :) [video=youtube;O4KXxtXtjKw]http://www.youtube.com/watch?v=O4KXxtXtjKw&nofeather=True[/video]
  7. Wczoraj miałam telefon w sprawie słodzizny... pani ma dzwonić w poniedziałek :roll:
  8. Loruś stwierdził, że aparat nie gryzie i nie chce mu zrobić żadnej krzywdy :) [video=youtube;PysPzkCENjk]http://www.youtube.com/watch?v=PysPzkCENjk&nofeather=True[/video] Jest też postęp jeśli chodzi o obcych ludzi, w czwartek był u nas elektryk naprawiać światło w boksach wewnętrznych i Loruś już nie obserwował go z przeciwległej ściany wybiegu, tylko normalnie stał po środku, tylko ogon mu nie sterczał w górze, był lekko opuszczony.
  9. A ja właśnie dostałam wiadomość, że są już wyniki Dixie i są one bardzo dobre :) Wynik jest ponad 6, wymagane jest 0,5 :) Teraz czekamy na certyfikat, ma przyjść pocztą.
  10. [quote name='bianka0']Bazarek dla Szarpa zakończony: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/197577-Do-usuni%C4%99cia.-ZAPACH-%C5%9AWI%C4%84T-ZAPACH-SUSZONYCH-GRZYB%C3%93W-dla-Szagiego.-Do-12.12.2010.?p=15861506#post15861506[/URL] [B] SUMA ZEBRANA NA BAZARKU DLA JAMNICZKA - [SIZE=4][COLOR=red]326,50 zł.[/COLOR][/SIZE][/B]:loveu: [B]Wszystkim kupującym serdecznie dziękuję i życzę smacznych świątecznych potraw z dodatkiem grzybków.[/B]:-P Pieniądze będą przelane na konto hoteliku u Murki, gdzie przebywa Szagi.[/QUOTE] Pieniążki już dotarły :) Zabawny ten Szarp... Jak obieram jakiekolwiek warzywa czy owoce to tańcuje jakbym conajmniej szynkę kroiła :roll: Pierwszy raz coś takiego widzę :lol:
  11. [B]kaskadaffik[/B], doszło 150 zł od Ciebie, dzięki wielkie!!! Zanotowałam w pierwszym poście już.
  12. Przyszedł czas na rozliczenie... trochę z poślizgiem: Stan na 19 listopada wynosił +88,60 zł Wpłaty: 50 zł agusiazet 200 zł malibo57 50 zł Ra_dunia 50 zł agata51 Razem: 438,60 zł Koszty: 360 zł hotelowanie 12 zł Spironol 24,90 zł Tanatril 9,90 zł Hepatil 25 zł Esseliv Forte 15 zł przejazd do Stalowej Woli (1/2 kosztów) 20 zł czyszczenie gruczołów okołoodbytowych 12 zł Spironol 44 zł Tanatril Razem: 522,80 zł 438,60 zł - 522,80 zł = -84,20 zł Stan konta na 19 grudzień wynosi -84,20 zł. Na ostatni Spironol i Tanatril jeszcze nie mam paragonu, bo dzisiaj odbierałam i muszę dowieźć receptę (wet się pomylił w nazwie Tanatrilu i musi wypisać nową). Teraz wzięłam Tanatril 20 mg, dlatego taki drogi, wyjdzie w sumie ekonomiczniej, bo starczy na dwa razy dłużej niż 10 mg. Wyszło tak przez przypadek, bo 10 nie było w hurtowni :roll: Niedługo wpłynie spora wpłata dla psiaków w naszym hoteliku od osoby, która po prostu chce je wesprzeć i część przeznaczę dla Rufcia jako naszego weterana (za miesiąc stukną mu 2 lata :crazyeye:). Poza tym Rufi na szczęście czuje się dobrze, bryka i biega. Świetnie się dogadują z Jarą :)
  13. [B]eloise[/B], ale fajnie, że udało Ci się wklić fotki :) Prawda, że Kundzia jest cudowna? :loveu: [B]Ulka[/B], te psiątka to takie bardzo Kundziowe są z urody :(
  14. [quote name='yoko100']Murko podaj mi numer konta bo jak zwykle nie zapisalam[/QUOTE] [B]yoko[/B], doszło 60 zl, to na Maję?
  15. Zapomniałam napisać, że przyszła wpłata od Hellawes 80 zł :crazyeye: :loveu: Tak więc został dług niewiele ponad 50 zł, to już bierzemy na siebie. A co tam u Łacentego?? Mam nadzieję, że grzeczny jest :mad:
  16. Margo to cudowna sunia, ma charakter, ale kocha ludzi, swojego opiekuna pokocha ponad wszystko. To taka naprawdę "mądra" sunia, z którą można pogadać itp.. Zasługuje na najlepszy dom.
  17. Loruś na razie tylko krąży wokół mnie, zachodzi nawet czasem z przodu, próbuje zwrócić na siebie uwagę :razz: Ale odwracam się do niego plecami. Jak tylko mnie widzi poza wybiegiem to patrzy, podchodzi do krat, wyczekuje.
  18. [quote name='Ulka18']Jak tam nasza kluseczka Pandeczka? Jest ktos chetny na slodziaka?[/QUOTE] Niestety, na razie żadnych konkretów :(
  19. No właśnie wody pije naprawdę niewiele i to jest zaskakujące. A jak była w domu to po nocy były kałuże, które zebrane mopem zajmowały pół wiaderka! Teraz ciężko mi zmierzyć ilość moczu... Dzisiaj jest podobnie jak wczoraj, po nocy 2-3 solidne kałuże... Podałam jej podwójną dawkę i zobaczymy. Jakby się trochę poprawiło to wzięlibyśmy ją do domu do łazienki pod intensywną obserwację.
  20. [QUOTE]Witam! Ostatnio trochę zaniedbałam nasze kontakty, usprawiedliwia mnie tylko ogrom prac przedświątecznych.U Kundzi wszystko w porządku. Sunia sprawuje się bardzo dobrze. Nie obyło się bez wpadek (parę razy nabrudziła w domu, no ale skąd mogła wiedzieć, że w pokoju obok też nie można). Na razie zamykam na noc pokój, w którym śpimy i jeszcze czasem wyprowadzam psy w nocy. Od dwóch tygodni nic się nie przydarzyło, więc pewnie Kundzia pojęła już domowe zasady. Jeszcze dużo w niej lęków i nie szaleje jak Milka, ale małymi kroczkami robi postępy. Najrozkoszniejsza jest rano. Wyczekują obie aż zacznę się wychylać spod pościeli i dopadają do łóżka po porcją porannych pieszczot. Oczywiście obie panienki chcą mi zaoszczędzić rannej toalety i zostaję dokładnie wylizana. O świcie lęki Kundzi są jeszcze gdzieś schowane i z podniesionym ogonkiem nadstawia kolejne części ciała do drapciania. Kiedyś podchodziła na pieszczoty, ale zostawała w gotowości, by w każdej chwili czmychnąć. Teraz czasem przysiada obok nogi (jak Milka) i podstawia grzbiet i mordkę do głaskania. W stosunku do Milki jest całkowicie uległa. Pewnie dlatego tak dobrze się dogadują.. Wywołuje to czasem komiczne sytuacje. Kundzia ma tendencje do podkradania różnych rzeczy, Milka natomiast lubi drzeć na drobne strzępki jeśli coś nieopatrznie znajdzie się na podłodze.W ten sposób zakończył żywot mój kalendarz, który zostawiłam na brzegu stołu. Cóż, ja dostałam przestrogę, panienki miały okazję pochwalić się doskonałą współpracą, ale mina Milki, kiedy pojawiłam się w pokoju - bezcenna. Przypominała minę dwuletniegę zdezorientowana, poczuła, że atmosfera zgęstniała.Zdolne panienki! Kundzia jak na razie nie reaguje lękiem na hałasy (młodzi sąsiedzi chyba wypróbowują już sylwestrowe petardy)nawet jej nie zainteresował. W załącznikach wiadomości od Kundzi. Pozdrawiamy! [/QUOTE] Listy od Kundzi są w wordzie, to są zdjęcia (cudowne!!!) i komentarze. Ale nie mam pomysłu jak to tu wstawić, ktoś ma pomysł? Mogę podesłać mailem :) Naprawdę warto to zobaczyć!
  21. Maję przeniosłam na chwilę do jej poprzedniego boksu zewnętrznego, ale jak wrócą mrozy będę musiała znow ją przekwaterować. Boję, że się będzie jej zimno. Teraz dokładnie widzę ile Majcia sika. Na razie mam zagwozdkę, bo po nocy było 2-3 kałuże, potem przez cały dzień nic i dopiero wieczorem tuż przed spacerem jedna spora kałuża. Wcześniej było tego więcej... Nie liczę oczywiście tego ile Majcia sika poza boksem. ZObaczymy jak będzie jutro i wtedy zadecyduję czy zwiększę Majci dawkę leku czy zmniejszę.
  22. Postęp mały jest, bo koopska nie są codziennie, przedtem to było non stop sprzątanie boksu, rano i wieczorem trzeba było zmywać... A teraz są przerwy, np. dzisiaj był spokoj. Coś robić trzeba, bo kto takiego psa weźmie... Ale to już głowa Beatki w tym. Na pewno solidnie ją odrobaczymy, może akurat to pomoże.
  23. Beatka właśnie mówiła, że te zniszczone jelita to mogą być albo z powodu parwo, albo robali. Ale jednak obstaje, że sunia była chora. A ja się cieszyłam, że sunia nie ma robali, bo ani razu w kale ani w wymiocinach nic nie było... :-(
  24. Górka na pewno w odpowiednim domu stanie się śmielsza. Ona już teraz ma coraz więcej psich odruchów. Np. jak siedzę koło niej to trąca nosem, wącha itd. Tylko jest bardzo lękliwa i płochliwa. Minął kolejny miesiąc hotelowania Górki, wpłaty od erki i Malibo57 wpłynęły. Ponadto zostało jeszcze 14 zł, to z tych 50 zł, od których odjęłam 36 zł na szczepienie.
×
×
  • Create New...