-
Posts
35705 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
93
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Trzymajcie kciuki w czwartek ok. 11.00. Przyjadą zainteresowani adopcją, mam nadzieję, że Maksio nie zje ich na dzień dobry ;)
-
HAPPY END: GUTKA odnaleźli właściciele, MATI znalazł domek :)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Ok, jeszcze dzisiaj się tym zajmę :) Hurrraaaa!!!! -
Dzisiaj porobiłam nowe piękne fotki :) Wstawię potem... w każdym razie wygląda na to, że Opal znalazł już domek, ta pani co wczoraj do mnie pisała to właśnie o Opala chodziło, info znalazła dzięki Isadorze :) Domek o tyle pewny, że ta pani ma już sunię adoptowaną od missieek. Przekazałam już informacje biance0.
-
Kuba jedzie jutro, bo dzisiaj osoba, która miała przyjechać po niego wylądowała w szpitalu :( Ale fakt, że Opal to miniaturka Kuby :) Opal waży ok. 10 kg :) To Opal ma już ogłoszenia? Bo ja właśnie dzisiaj dostałam maila i za Chiny nie mogę wydedukować o jakiego psiaka chodzi, wychodzi mi że o Opala właśnie, ale pani pisze o suni... Poprosiłam o podanie imienia psiaka lub zdjęcia. Brzmi b. fajnie :)
-
Mam nadzieję, że to nic poważnego... A na kolegę czekamy. Kuba już łapami przebiera z niecierpliwości :)
-
HAPPY END: GUTKA odnaleźli właściciele, MATI znalazł domek :)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Potwierdzam, Gutek - Leon odebrany :) Jak zawsze bał się obcych i był do nich z dystansem to do tych ludzi podszedł sam z machającym ogonkiem i bardzo pewnie. Było kilka piruetów, a podem usiadł obok swoich Państwa i czekał grzecznie aż skończymy wypełniać formalności. Nawet się za nami nie obejrzał ;) Niestety zapomniałam zrobić fotki, choć w tym celu zabrałam aparat... Leon zaginął w październiku. Jako szczeniaczek został kupiony na targu za 10 zł... Panu szkoda było psiaka i dziewczynek, które sprzedając szczeniaka chciały mieć na lody. Oczywiście pan był świadomy, że to kundelek. Trzymam kciuki za jutro!!! W razie co lecimy w środę czipować Matiego :) -
Ja wysłałam biance zdjęcia do wstawienia, a ona je pomniejszyła i dlatego są niewyraźne ;) Ale zrobię ładniejsze, psiaczek się już fajnie ożywia, przyzwyczaił się już trochę do nas i terenu (wczoraj w ogóle nie chciał zejść ze swojego posłania i oddalić się od boksów, kiedy go wyprowadziłam na zewnątrz). Garnie się do ludzi, jest wesoły. Wczoraj zapodałam mu Fiprex i tabletkę na robale. Jutro wizyta u weta, określimy wiek, zaszczepimy, założymy książeczkę itd. O tu np. zdjęcie w oryginale :) [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/1371/35534636.jpg[/IMG]
-
Są już wyniki Ronalda, jutro je odbiorę i dowiem się co i jak (będę też znać koszty wszystkiego). "Zwisu" nie widziałam już od tygodnia... Rana po kaszaku bardzo ładnie się goi i zasycha :) Jest zainteresowanie Ronaldem, na razie żadnych konkretów, ale może coś się wykluje konkretnego, zobaczymy.
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
[B]joaaa[/B], z tym smaczkiem w ręku to chodziło mi o to, że do ręki po smaczka podchodził już wcześniej (przed klikaniem), ale nic z tego nie wynikało, brak smakołyk i szybko oddalał się. Czasem nie chciał podejść w ogóle, wszystko zależało od jego nastroju. Teraz kiedy klikamy, nie daję mu smaczków z ręki tylko rzucam pod łapki. Bo zanim by podszedł po smaczka to by trochę zeszło itd. Rzucanie jest szybsze i Lorek zawsze go podejmuje. Podchodzi już bardzo blisko, więc teraz utrudniłam trochę i wyciągam pustą rękę w jego kierunku, żeby się przestał tego bać (bo on bardzo się boi pustej ręki, nawet jak jest smaczek na gładkiej dłoni położony to nie weźmie tylko odskakuje jak oparzony, trzeba trzymać w palcach, wtedy nie ma problemu). Czyli rozumiem, że do tej pory podchodził po smaczka, a nie do człowieka. Ułatwiam mu, bo opuszczam dłoń w dół (najbardziej boi się otwartej dłoni), do tej pory jak w ręce nie było smaczka to też odskakiwał przerażony i długo nie chciał podejść znów. Od wczoraj próbuję z tą wyciągniętą ręką i jestem pod wrażeniem klikera. Na początku nagradzałam go jak postawił choćby krok do wyciągniętej ręki. Teraz klikam już kiedy podejdzie i ją powącha. Zadziwia mnie to, że nie zraża go już ta pusta ręka i podchodzi kolejny raz bardzo szybko. On chyba myśli, że w ręce jest smaczek, bo przeważnie jak podejdzie do dłoni to delikatnie mnie muśnie pyskiem jakby chciał zabrać smaczka ;) A ja wtedy szybko odwracam jego uwagę: klik - nagroda rzucona z drugiej ręki. Oczywiście to nie jest tak, że siedzę na przeciwko niego, wyciągam rękę, wołam i on podchodzi sobie. Staram się być bokiem do niego, jak widzę, że ma obawy, to spuszczam głowę, odwracam wzrok, wyciągam drugą rękę do Pajci i miziam ją przez kraty itp. Zawsze któryś z tych stopni uspokajania zadziała i Lorek się rusza w moją stronę, wtedy szybko klik - nagroda. Często wraca na swoją pozycję, ale niemal cały czas pozostaje ze mną w kontakcie wzrokowym i nie oddala się np. na drugi koniec wybiegu. Głowę odwraca tylko gdy go coś zainteresuje. Wystarczy wówczas, że zawołam "Lori" i już patrzy na mnie :) Jestem bardzo ciekawa jak daleko zajdziemy, marzę o tym, aby pozwolił się dotknąć/pogłaskać. -
Całusek - szczeniorek z więzienia znalazł DS!!!
Murka replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Całusek pozdrawia ze swojego domku :) [IMG]https://rqelqq.bay.livefilestore.com/y1mAbeoktXWPsS79wuleLUiBHN0DaHU4DvEMkmRo6EMQymzSgQpd8Un1ugebV5at7vw7Nr0Qprn31LgkNUuv6v4Njy0n5aZqzx8VGIMJpdW1cdjprp11bpf7nOZjscBCF8upRywYtZqVjYQKD58nzBe4Q/Zdj%C4%99cie0031.jpg?psid=1[/IMG] [IMG]https://rqelqq.bay.livefilestore.com/y1mf3mn28qw_trVZDZzVTs2UgNhzHJrYe1dakqCHnUofEc7L6JMZedbnGXgD8aR1N-B9rcikKqpHyETCj8iPa8s2SkjrZGhA_bpU4Tg1J-jpZpGYC3pUk9Dj5tpX3UkQPM8jLRflEJ0U7xGJAflxJ0IKQ/Zdj%C4%99cie0028.jpg?psid=1[/IMG] [IMG]https://rqelqq.bay.livefilestore.com/y1ml6fwV-scNiOsPtm3ONNX7UbhTAVrVeI1nO-_YJX9htQytwSn1Aq4e11jFcuaMJZScjjuM7ECnTm6T2PFv99A-IAJLKnmBkcQ7mA1jkLhuBZStQMyyAEYgyYrgwtYcq7DGu9cORuIT3FBHbAQFjVnlA/Zdj%C4%99cie0029.jpg?psid=1[/IMG] [IMG]https://rqelqq.bay.livefilestore.com/y1m139-1EAzlo-VgH5ZPHGNPs9pNncR3nhSJazjY7PRR31d4kSlagG7gO81kpl8EAggf2keve6pSGWw8RllrGz1melRqpiC-JzBQfEGKnEznTta9WtNgPBhbX9RHH-Z9LR-R-id5J0tCxHNkNqjxpCfbA/Zdj%C4%99cie0030.jpg?psid=1[/IMG] -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Klikamy dalej i nie chcę zapeszać, ale idziemy w dobrym kierunku. Lorek nigdy wcześniej nie był tak skupiony na mnie i nie było takiej ciągłości w pracy z nim, tzn. wcześniej nigdy nie miałam pewności czy będzie chciał "ze mną gadać" lub czy nie przerwie pogaduszek w jakimś momencie, pójdzie sobie w kącik i będzie miał mnie w czterech literach; teraz nie ma takiej opcji. Nigdy wcześniej też nie udało mi się wywołać u niego kroku w moim kierunku komendą. Wołam "Lori, chodź do mnie" i już parę razy ta łapa jakoś tak odruchowo się postawiła w moim kierunku ;) Na początku klikania prowokowałam jego kroki w moim kierunku spuszczając głowę lub odwracając do Pajci, bardzo szybko załapał, że wtedy jest klik-nagroda. Teraz coraz częściej staram się patrzeć na niego. Coraz mniej się tego obawia i coraz lepszy mamy kontakt wzrokowy. Podchodzi też coraz bliżej i coraz dłużej zostaje na pozycji blisko mnie. Jeszcze strach jest silniejszy i najczęściej po chwili odchodzi na bezpieczniejszą odległość, ale z każdą sesją jest ciut lepiej. Jeszcze boi się wyciągniętej pustej ręki i wycofuje, ale nie chcę żeby podchodził po smaczka, bo to już mamy opanowane, chcę, żeby podszedł do pustej ręki: nie do smaczka, ale do mnie. To będzie już naprawdę sukces. Póki co i tak jest dobrze, bo stawia kroki w moim kierunku nie będąc kuszony wyciągniętą ręką ze smaczkiem. -
Hurra!! :) Ale się chłopakowi śmigło :) Będzie przeszczęśliwy mając ludzi przy sobie :) Chyba coś przeczuwa, bo dzisiaj (chyba przy pomocy Jessy) wyzbył się obroży hotelikowej ;)
-
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na pewno nadejdzie moment, że Rufi będzie cierpiał mimo leków i trzeba będzie podjąć decyzję... Póki co czuje się bardzo dobrze, nawet bawi się z Górką na ogrodzie :) Miałam nawet dzisiaj zamiar zrobić filmik jak bryka, ale pogoda kiepska, śnieg pada. -
[quote name='gallegro']Wizyta przełożona na jutro (po uzgodnieniu z zainteresowanym). Są plany wykonania kastracji bezpośrednio przed przekazaniem psiaka nowemu opiekunowi (w poniedziałek?). Za wcześnie jednak, żeby mówić o konkretach. Nie wiemy np. czy pan będzie w stanie zagwarantować Kubie wzmożoną opiekę tuż po zabiegu. Myślę, że jutro poznamy odpowiedź na wszystkie pytania/wątpliwości.[/QUOTE] Najlepszą opcją by było, żeby Pan wyciachał Kubę za jakiś czas jak już się u niego trochę zaklimatyzuje (taki punkt można zawrzeć w umowie adopcyjnej). Ewentualnie ciachnąć u nas i oddać wygojonego, ale to będą dodatkowe koszty (zabieg + hotelowanie). Oddawać psiaka zaraz po zabiegu to spadek odporności, podróż, zmiana miejsca, obcy człowiek... trochę dużo tego i może odbić się na zdrowiu Kuby.
-
HAPPY END: GUTKA odnaleźli właściciele, MATI znalazł domek :)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Wstępnie jesteśmy umówieni na poniedziałek-wtorek na odbiór Gutka-Leona, będę wówczas w Stalowej Woli, oni i tak nie mają jak wcześniej do nas przyjechać, dopiero po weekendzie. Umówiliśmy się w Stalowej Woli, bo ja i tak tam będę, więc po co ma ktoś jechać jeszcze kawał drogi. Tam są jeszcze dwa psiaki, jeden olbrzym podobno bardzo rozpacza za Gutkiem-Leonem, bardzo był z nim związany. Jestem bardzo ciekawa jak Gutek-Leon zareaguje na swoich Pańciów :) Zawołałam do niego Leon i podskakiwał jak piłeczka :) Pani się przeraziła, niemal popłakała, jak powiedziałam, że jeszcze kilka dni i Gutek pojechałby do Niemiec. [B]Aga[/B], to dawaj tego Matiego, może się uda, on jest super kochanym psiakiem. Zaczipować i zapaszportować zdążymy, wszystkie szczepienia Mati ma. Aha, byliśmy z Matim u weta, ma na szczęście tylko zaczerwienione gardło, podaję mu syrop prawoślazowy :) -
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tu na łebku to nie ranka tylko paproszek z kocyka :) -
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na fotkach widać jak bardzo pogorszył sie ostatnio stan jego kręgosłupa, trochę się mu rozjeżdżają tylnie łapy. Dostaje cały czas Canivition na stawy. -
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rufcio pozdrawia cioteczki :) W kuchni bywa niestety tylko gościnnie kiedy kota nie ma w domu. Prezentacja naszego prowizorycznego stojaka :) wsypałam parę chrupek, żeby się Rufciowi chciało zaprezentować ;) ] -
Oto pozostałość po kaszaku: [IMG]http://img863.imageshack.us/img863/2503/ronaldzik.jpg[/IMG] [IMG]http://img825.imageshack.us/img825/1052/ronaldzik1.jpg[/IMG] [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/9231/ronaldzik2.jpg[/IMG] Jak się nie odchyli sierści to nic zupełnie nie widać :) [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/1621/ronaldzik3.jpg[/IMG]
-
Całusek - szczeniorek z więzienia znalazł DS!!!
Murka replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Myślę, że można już zmienić tytuł :) Dzwoniłam dzisiaj upewnić się, że wszystko ok. Całusek zaklimatyzował się super, pokochał i zaakceptował wszystkich domowników. Jest z niego super stróż: wszyscy obcy to wrogowie :diabloti: i startuje do każdego kto się zbliża :crazyeye: na szczęście to akurat bardzo cieszy zwłaszcza Pana domu ;) W domu jest trochę uciążliwy :lol: ale często sypia w pokoju z chłopakami, czasem też na zewnątrz, zależy gdzie mu przyjdzie ochota. Kury na razie się nie pokazują, pewnie wyczuły pismo nosem :evil_lol: -
Ale super! To trzymam kciuki! Kuba to wspaniały pies i pan będzie miał z niego naprawdę wspaniałego przyjaciela :) Wg moich doświadczeń domki, gdzie pies jest wybierany, bo jest podobny do poprzedniego są super. Popytam znajomych z Wawki czy kojarzą kogoś z tamtych okolic :)
-
HAPPY END: GUTKA odnaleźli właściciele, MATI znalazł domek :)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Mati ma kumpelę do zabawy :) [video=youtube;_hXsSwpP3D0]http://www.youtube.com/watch?v=_hXsSwpP3D0[/video] [IMG]http://img545.imageshack.us/img545/6499/sambaa.jpg[/IMG] [IMG]http://img6.imageshack.us/img6/864/sambaa1.jpg[/IMG] [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/610/mativ.jpg[/IMG] [IMG]http://img863.imageshack.us/img863/3586/mati1.jpg[/IMG] Coś Mati pochrychuje, jutro go weźmiemy do weta, żeby go osłuchał. Podejrzewam, że to wirus, którego podłapały inne psiaki. Wszystkie już zdrowe, ale antybiotyk brać musiały. -
Już znalazła ;) Oto Samba w duecie z Matim :) Nie wiem dlaczego tak sobie Samba upodobała plac zabaw zrobić przed budami naszych psów :roll: Chyba to sianko wysypane z bud się jej podoba :roll: [video=youtube;_hXsSwpP3D0]http://www.youtube.com/watch?v=_hXsSwpP3D0[/video] [IMG]http://img545.imageshack.us/img545/6499/sambaa.jpg[/IMG] [IMG]http://img6.imageshack.us/img6/864/sambaa1.jpg[/IMG] [IMG]http://img860.imageshack.us/img860/8281/sambaa2.jpg[/IMG] [IMG]http://img585.imageshack.us/img585/8959/sambaa3.jpg[/IMG]