-
Posts
35709 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
93
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
MACHO bardzo łagodny mix TERIER / SZNAUCER - już w domku :)!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
fotki Macho [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/7391/machz.jpg[/IMG] [IMG]http://img840.imageshack.us/img840/6739/mach1q.jpg[/IMG] [IMG]http://img830.imageshack.us/img830/3835/mach2.jpg[/IMG] [IMG]http://img28.imageshack.us/img28/3025/mach3d.jpg[/IMG] [IMG]http://img824.imageshack.us/img824/1140/mach4u.jpg[/IMG] -
Są pieniądze z bazarków, więc robię rozliczenie Tomcia na forum. [B]Wpłaty:[/B] 300 zł Filipki 150 zł yoko100 (bazarek) [B]Razem: 450 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 255 zł hotelowanie 5 zł odrobaczenie 2,70 zł zabezpieczenie przed pchłami/kleszczami 130 zł kastracja 20 zł przejazd do Stalowej Woli (1/2 kosztów) [B]Razem: 412,70 zł[/B] 450 zł - 412,70 zł = 37,30 zł [COLOR=red][B]Stan konta na 30 kwiecień wynosi +37,30 zł.[/B][/COLOR] Niedługo będzie jeszcze parę groszy z mojego bazarku :)
-
Bezdomny LIROJ z Mielca - może już płakać tylko ze szczęśćia. MA DOM !!!
Murka replied to bianka0's topic in Już w nowym domu
Liroj dostał wczoraj brzydkiego rozwolnienia, dzień wcześniej miał luźną koopę, ale wczoraj już była regularna biegunka. Dałam mu już wczoraj wieczorem Enterogelan (dostaliśmy z Niemiec) i od razu pomógł. Dzisiaj koopka jeszcze trochę luźna, ale Liroj już wytrzymał do spaceru. Będzie dostawał przez 3 dni ten preparat. Podejrzewam, że coś zjadł i mu zaszkodziło. Na pewno nie jest to problem życia wewnętrznego, bo tydzień temu robiliśmy gruntowne trzydniowe odrobaczanie całego hoteliku. Rozliczenie Lirojka: [B] Wpłaty:[/B] 50 zł rena60 1036,20 zł bianka0 (bazarek) [B]Razem: 1086,20 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 300 zł hotelowanie 5 zł odrobaczenie 2,70 zł zabezpieczenie przed pchłami/kleszczami 130 zł kastracja 20 zł przejazd do Stalowej Woli (1/2 kosztów) [B]Razem: 457,70 zł[/B] 1086,20 zł - 457,70 zł = 628,50 zł [COLOR=red][B]Stan konta na 30 kwiecień wynosi +628,50 zł.[/B][/COLOR] -
Jestem wesoły Romek wymarzył mi się domek ;) HAPPY END!
Murka replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Aktywowałam wszystko co poprzychodziło :) Romuś się już przyzwyczaił do domu, sam wbiega z ogrodu do środka, nie dobija się już na zewnątrz. Ogólnie jest grzeczny, chyba mu się spodobało :) Wszystko ładnie się goi, kołnierz trzyma się na swoim miejscu. Rozliczenie (brakującą kwotę pobrałam z konta Balbinki, bo ona jest boooogata :) doliczam koszty za odrobaczenie i odpchlenie, bo to było zanim dostałam preparaty z Niemiec, ale tydzień temu robiliśmy wielkie trzydniowe odrobaczanie całego hoteliku i to jest gratis): [B]Koszty:[/B] 300 zł hotelowanie 10 zł odrobaczenie 5,40 zł zabezpieczenie przed pchłami/kleszczami 130 zł kastracja 20 zł przejazd do Stalowej Woli (1/2 kosztów) [B]Razem: 465,40 zł[/B] [B]Wpłaty:[/B] 30 zł KasiaKia 100 zł Ulka18 150 zł yoko100 (bazarek) 185,40 zł z konta Balbinki [B]Razem: 465,40 zł[/B] [COLOR=red][B]Stan konta na 30 kwiecień wynosi 0 zł.[/B][/COLOR] -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Co nowego u Lorka: często z nim klikam i są tego efekty. Czasami jest tak, że mam wrażenie, że stoimy w miejscu i Lorek nigdy nie złamie tej niewidzialnej bariery, czasem nawet są momenty jakby robi krok w tył. Ale to na szczęście tylko na chwilę. Są też takie sytuacje jak dzisiaj, kiedy widzę jego błysk w oku i to jak raźno i wesoło do mnie podchodzi z uniesionym lekko wachlującym ogonem. Podchodzi już bardzo blisko, czasami zostaje na chwilę blisko mnie (nie jak przedtem, że złapał smakołyk i noga), przyzwyczaja się do wyciągniętej ręki. Czasami dla odmiany klikam z nim np. na stojąco. Nie jest tak super jak w kucki, ale nie ma paniki jak kiedyś i też podchodzi, tylko nie tak blisko. Czasami klikam w innym miejscu, np. na środku wybiegu. Trochę go to dezorientuje, ale nie ma paniki. Ostatnio próbowałam też trochę w inny sposób: zbliżać się do niego po jednym kroczku i klikać gdy nie reagował, tzn. nie cofał się i nie uciekał. Dzisiaj sprzątałam koopy, a Lorek sobie leżał. Zbieram, zbieram, a on nic. Podeszłam do niego na ok. 1 metr, a on ani drgnął. Aż mnie dreszcze przeszły :) Nadal boi się grup ludzi i obcych, niedawno np. była u nas basia1968 z synem, w sumie była nas piątka osób i Lorek od razu lekko skulony zaczął drżeć. Ale np. sąsiadki się już nie boi i nawet rogal mu nie znika znad grzbietu, kiedy idzie wzdłuż płotu. Jest natomiast ogromna zmiana jeśli chodzi o pracę z nim i obecność np. TZa. Wcześniej nie było mowy o tym, żeby ktoś się kręcił w zasięgu jego wzroku, momentalnie odechciewało się mu się pracy ze mną. A teraz np. TZ przechodzi obok wybiegu i nie ma wielkiej różnicy, Lorek jest zainteresowany mną. Co więcej, podobnie reaguje kiedy na horyzoncie pojawi się Hania, której się zawsze bardzo bał ;) Jak jest blisko wybiegu to wtedy jest lekka dezorientacja, ale jak dalej to już ok. Wcześniej sam głos obcej osoby popadał w lekki paraliż. -
TRZEJ MUSZKIETEROWIE oraz ich mamusia MASZA - już w DS!!! HAPPY END :D
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Mam dobre wieści: Atosek-Remis zostaje w swoim domku :D Państwo go zbyt pokochali i się z nim żyli, udało się też zrobić fortyfikację w miejscu gdzie nawiewał i na razie problem opanowany :) A Maszeńce porobiliśmy dzisiaj nowe wiosenne fotki, wrzucę jutro :) A Basia nie pochwaliła się :mad: że była w odwiedzinach u Maszeńki :mad: -
MACHO bardzo łagodny mix TERIER / SZNAUCER - już w domku :)!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Zrobiłam wczoraj dla Macho allegro. A dzisiaj zrobiłam trochę nowych wiosennych fotek, jutro wstawię. Ta taki fajny psiak, ale psy z taką urodą nie mają wzięcia :( Czasami spuszczamy go z linki, na razie pod super extra kontrolą, ale już dawno nie interesował się płotem, więc może w końcu zaakceptował teren jako swój. -
JARA czyli sunia znaleziona w lesie pod Lublinem... doczekała się domu
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Jarcia skończyła kurację, na razie jest ok, śpiochów nie ma. Mam nadzieje, że już nie wrócą... Domku ani widu ani słychu :( -
Z tym zwyrodnieniem to Beatka mówiła, że bardziej stawiałaby na zwyrodnienie kręgosłupa. Tylko RTG jest w stanie wykazać na 100 procent co się tam dzieje. Jeśli chodzi o ząbek to dopytałam Beatki: był spory stan zapalny, ale na razie jest ten ząbek podleczony. Kiedyś ten ząbek (chyba to chodzi o kieł) sam wypadnie lub trzeba go będzie wyrwać niestety. Poza tym wszystko ok, ładnie się goi, a Falcor nie kombinuje i dzielnie znosi zakołnierzowanie :) Mam wrażenie, że poprawił mu się apetyt, może ten ząbek go już nie boli.
-
Jestem wesoły Romek wymarzył mi się domek ;) HAPPY END!
Murka replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Romek jest dość pozytywnie nastawiony do dzieci. Z ogromną ciekawością obwąchiwał Hanię :) Chyba nigdy nie widział takiego małego człowieczka :) -
Szafranek zabrany cmentarza w BDT, jego miejsce zajął w DT Bajo.
Murka replied to szafranekm's topic in Już w nowym domu
Już kilka osób pisało do mnie i dzwoniło w sprawie tego psiaka. Zaglądam na wątek i czasem podczytuję, ale niewiele mogę pomóc. Opole jest od nas 80 km :( Nikogo też z tamtych okolic nie znam. Cieszę się, że znalazło się miejsce u Tattoi; my nie możemy tego psiaka nawet na przechowanie głównie dlatego, że jest chory i nie wiadomo na co. Mamy teraz m.in. szczeniaka zaszczepionego dwa dni temu. Jeśli chodzi o pomoc w łapance, to nawet jakbyśmy chcieli podjechać (lub jedno z nas), to ten weekend odpada :( -
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pieniążki poleciały do Kurusia, dzięki wielkie! http://www.dogomania.pl/threads/143499-Kuru%C5%9B-ju%C5%BC-mo%C5%BCe-oddycha%C4%87-ale-nie-odetchn%C4%85%C4%87-z-ulg%C4%85-wci%C4%85%C5%BC-czeka-na-dom-(/page46 -
Oj tam, nie ma reguły. Nasza Hania je wszystko, dużo też słodkich rzeczy i nie choruje prawie wcale. Jak była malutka żyła prawie samymi papkami ze słoiczków :) Z powodu braku czasu rzadko robię coś z naturalnych produktów. Ja też jako dziecko bardzo mało chorowałam na zaraźliwe choroby. Do tej pory mi to zostało :)
-
Interesu nie widziałam jak do tej pory. Jutro ostatnia dawka leku, więc po weekendzie zrobimy analizę moczu. [B]Wpłynęło na konto Ronalda 50 zł od Agaty M.[/B] :)
-
Tu jeszcze rachunek za ostatni Vetaraxoid (70 zł), podrożał :( [URL]http://img192.imageshack.us/img192/4020/kurusrachunek.jpg[/URL] I rozliczenie przy okazji: [B]Stan konta na 28 marzec wynosił +391,70 zł Wpłaty:[/B] 20 zł halbina 50 zł Bjuta 100 zł Randa 20 zł Syla 50 zł rena60 (domek Samby) 10 zł Jolanta08 20 zł Kiara 50 zł Evelin 50 zł Ewub 20 zł agata51 20 zł agata51 125,80 zł pozostałość po Rufim 40 zł Anna z Krakowa [B]Razem: 967,50 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 300 zł hotelowanie 24 zł transport do Rzeszowa (1/3 kosztów) 114,40 zł Enroxil 70 zł Vetaraxoid [B]Razem: 508,40 zł[/B] 967,50 zł - 508,40 zł = 459,10 zł [COLOR=red][B]Stan konta na 27 kwietnia wynosi +459,10 zł. [/B][COLOR=black]Kuruś nadal czuje się dość dobrze, tylko antybiotyk się skończył, więc kaszel pewnie lada dzień się nasili :([/COLOR][/COLOR]
-
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wpłynęła wpłata 30 zł od de sade :) We wtorek Liza została doszczepiona na wściekliznę (koszt 19 zł), ma już założoną książeczkę i spisany nr czipa. Uzupełniłam wszystkie odrobaczenia jakie miała robione. Także dziewuszka jest w pełni gotowa do wydania... tylko chętny domek się nie zgłasza :( -
Bezdomny LIROJ z Mielca - może już płakać tylko ze szczęśćia. MA DOM !!!
Murka replied to bianka0's topic in Już w nowym domu
[quote name='bianka0'][B]Zakończył się bazarek dla LIROJA :[/B][URL="http://www.dogomania.pl/threads/205294-ZAKO%C5%83CZONY.-JAMNICZA-SPI%C5%BBARNIA-Dla-INKI-MELVINA-i-LIROJA-do-17.04.-godz.22.?p=16620809#post1"]http://www.dogomania.pl/threads/205294-ZAKOŃCZONY.-JAMNICZA-SPIŻARNIA-Dla-INKI-MELVINA-i-LIROJA-do-17.04.-godz.22.?p=16620809#post1[/URL][B] [SIZE=4] SUMA pieniędzy zebrana dla LIROJA to : 1036,20 zł [/SIZE][/B]Murko całą sumę przeleję na konto hoteliku i z niej w pierwszym poście będę odliczała wydatki chłopaka.[/QUOTE] Potwierdzam, że wpłata dotarła :) A tutaj faktura za kastrację Liroja (i Tomcia): [URL]http://img140.imageshack.us/img140/2187/romek6.jpg[/URL] Czyli dla Liroja 130 zł kastracja + 20 zł koszty podróży do Stalowej Woli (1/2 kosztów). Nikt się o niego nie pyta :( Podesłałam go do ludzi, którzy zgłosili się po Moruska (został adoptowany), ale nie odzywają się na razie. -
Tu jeszcze faktura za kastrację Tomcia (i Liroja): [URL]http://img140.imageshack.us/img140/2187/romek6.jpg[/URL] Czyli 130 zł + 20 zł koszty podróży do Stalowej Woli (1/2 kosztów). Tomcio uwielbia wylegiwać się i przesiadywać na krzesłach i w ogóle wszędzie gdzie wyżej. Czyli rasowy kanapowiec ;)
-
Jestem wesoły Romek wymarzył mi się domek ;) HAPPY END!
Murka replied to eloise's topic in Już w nowym domu
A tu następnego dnia zapakowany do samochodu i wio na kastrację :) [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/2187/romek6.jpg[/IMG] -
Jestem wesoły Romek wymarzył mi się domek ;) HAPPY END!
Murka replied to eloise's topic in Już w nowym domu
To faktura za kastrację Romka i Falcora: [URL]http://img863.imageshack.us/img863/7...korfaktura.jpg[/URL] Dla Romka: 130 zł + 20 zł koszty transportu do Stalowej Woli (1/2 kosztów) Tu obiecane fotki po kąpieli, jak się Romcio wygoi to porobimy mu ładne zdjęcia do ogłoszeń [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/1112/romek1.jpg[/IMG] [IMG]http://img684.imageshack.us/img684/3945/romek2.jpg[/IMG] [IMG]http://img820.imageshack.us/img820/4799/romek3.jpg[/IMG] [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/8813/romek4.jpg[/IMG] [IMG]http://img685.imageshack.us/img685/673/romek5.jpg[/IMG] -
[IMG]http://img593.imageshack.us/img593/4698/falkor11.jpg[/IMG] [IMG]http://img146.imageshack.us/img146/6009/falkor12.jpg[/IMG] [IMG]http://img833.imageshack.us/img833/9131/falkor13.jpg[/IMG] [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/1254/falkor14.jpg[/IMG] [IMG]http://img156.imageshack.us/img156/5425/falkor15.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://img94.imageshack.us/img94/5893/falkor6.jpg[/IMG] [IMG]http://img691.imageshack.us/img691/2323/falkor7.jpg[/IMG] [IMG]http://img842.imageshack.us/img842/1559/falkor8.jpg[/IMG] [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/7903/falkor9.jpg[/IMG] [IMG]http://img62.imageshack.us/img62/3623/falkor10.jpg[/IMG]
-
Oto faktura za kastrację Falkora i Romka: [URL]http://img863.imageshack.us/img863/7876/romekfalkorfaktura.jpg[/URL] Czyli dla Falkora: 130 zł kastracja + 20 zł czyszczenie zębów + 20 zł dojazd do Stalowej Woli (1/2 kosztów) Tutaj widać tą łapkę, on ją zawsze tak układa [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/8711/falkor1.jpg[/IMG] [IMG]http://img685.imageshack.us/img685/3936/falkor2.jpg[/IMG] a tu wcześniejsze fotki, których jeszcze nie zdążyłam wkleić: [IMG]http://img853.imageshack.us/img853/5408/falkor3.jpg[/IMG] [IMG]http://img27.imageshack.us/img27/7977/falkor4.jpg[/IMG] [IMG]http://img825.imageshack.us/img825/11/falkor5.jpg[/IMG]
-
NESKA czyli PRĘGOWANA AKITA MIX ;-) JUŻ W SWOIM DOMKU!!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Ojej, babeszja to paskudztwo straszne! I podobno w tym roku wyjątkowe żniwo zbiera. Trzymam kciuki, żeby dobrze się skończyło, dobrze, że szybko zareagowaliście! -
Zjawiskowa Jowita powraca z DT .!!!Pomocy szukamy jej nowego miejsca
Murka replied to funia's topic in Już w nowym domu
My możemy sunię odebrać i dowieźć z powrotem do Zamościa. Koszt jednego przejazdu to 40 zł. Mam tylko dwie prośby: jeśli sunia nie była odrobaczana w schronisku to MUSI być odrobaczona dobrym środkiem przez przyjazdem do nas, bo kilka dni temu odrobaczaliśmy wszystko (łącznie ze sobą) przez trzy dni i wolelibyśmy uniknąć powtórki z rozrywki. Druga prośba (od TZa) o wykąpanie suni jeśli to możliwe, bo jedyny czynny samochód jaki nam został jest jeszcze w miarę nie zapsiony i chcielibyśmy, aby taki pozostał (psiowóz został zjedzony przez psa i nie działa tylne światło, drugi psi samochód ma awarię elektryki i nie otwierają się szyby, jak świeci słońce to można się udusić jadąc na dalszą trasę). Jeśli ktoś będzie mógł sunię przywieźć do nas to możemy ją wykąpać u siebie.