-
Posts
35687 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
92
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Rozliczenie za styczeń: -310 zł hotelowanie Aksamitki 1-31.01 (zniżka ze względu na karmę) -403 zł hotelowanie Malinki 1-31.01 (zniżka ze względu na karmę) -230 zł przejazd z Malinką do Lublina (wizyta okulistyczna) -21 zł krople do oczu (Hialeye) -42 zł krople do oczu (Yellox) Razem: -1006 zł
-
Od tygodnia jest nowa kotka Muszka. Kicia to zwykła buraska, była trochę wystraszona w pierwszych dniach, ale już się ośmieliła. To przemiła i bardzo przymilna koteczka. Postaram się w tym tygodniu jej zdjęcia porobić. Rozliczenie za styczeń: Stan konta na 31 grudzień wynosił +405,10 zł: -1116 zł hotelowanie Ozorka, Kitki i Chinki 1-31.01 -310 hotelowanie Mrozika 1-31.01 (zniżka ze względu na karmę) -105 zł hotelowanie Muszki 25-31.01 -10 zł Advocate dla Muszki +100 zł Dora (od helli) +100 zł Dora (bazarek) +100 zł Dora (od helli) +500 zł Jadwiga Sz. (DS Bianki) Stan konta na 31 styczeń wynosi -335,90 zł
-
Otrzymałam wpłatę: +100 zł Marzanna K. Dług wynosi obecnie -1210 zł
-
Kitka i Chinka szukają domków. Chinka w końcu dostała rujki... Kitka to pieszczoch, który się sam pakuje na kolana, Chinka jest mniej wylewna, kolanka i rączki ją jakoś nie przyciągają, ale samo głaskanie bardzo lubi, mruczy i się łasi. Na zdjęciach pojawia się Aksamitka, która jest z nimi zżyta, więc kicie mogą jechać do domu w dowolnym dwupaku, a nawet trzypaku
-
-
-
-
Aksamitka prosi o domek... rozleniwiła się kobitka, kociaków ostatnio małych nie ma, nie ma kto ją rozruszać i się zrobiła z niej mała beczułka
-
Mam jeszcze jedną wiadomość odnośnie Malinki - my już jej nie oddamy. Plan był wstępnie taki, że poczekamy do operacji i jakby tego oczka nie udało się uratować i Malinka nie mogłaby znaleźć domu to mogłaby u nas zostać, ale już teraz wiem, że nie byłabym w stanie robić jej zdjęć do ogłoszeń. Te wszystkie perypetie z jej oczkami spowodowały, że bardzo się zżyliśmy z Malinką i ona z nami. Od grudnia Malinkę zapoznawałam stopniowo z moimi kotkami i już się do siebie przyzwyczaiły. Z moją Kolią bez łapki, która jest anty kocia raczej, wspólnie się brykają i zaczepiają Styczeń to ostatni miesiąc kiedy liczę hotelowanie Malinki. Potem już wszystko biorę na swoje barki. Jedynie w razie operacji będę prosić o pomoc. Zea zaoferowała też pokrycie kosztów sterylki za co bardzo dziękuję
-
Przedwczoraj Malinka była na wizycie u prof. Balickiego. Na razie nie będzie operacji, bo nic przez to oko nie widać i nie wiadomo co tam jest w środku i może być tak, że pójdzie ogromna kasa na operację a oko będzie do usunięcia... Poza tym profesor stwierdził, że nawet nie wie jakby miał tę operację wykonać nic nie widząc. Dobra wiadomość, że udało się zlikwidować te dwa ubytki, które były widoczne na wcześniejszej wizycie i Malinka może w końcu zdjąć kołnierz Druga dobra wiadomość: oczko ma prawidłowe ciśnienie, więc ma nadal szansę na uratowanie. Doszły teraz nowe specjalne krople, które powinny usunąć zabielenie. Jeśli za 3 tygodnie oko zrobi się przejrzyste to wizyta kontrolna będzie za miesiąc i może uda się wykonać operację. Jeśli nic się nie poprawi to kontrola za 2 miesiące i będziemy się zastanawiać co dalej z tym oczkiem. Ogólnie profesor powiedział, że w całej jego karierze to pierwszy taki przypadek, żeby tak młody kotek miał obustronne zwichnięcie soczewki. Przyczyny są genetyczne niestety. Tu jedne wykupione krople: Wizyta kosztowała 220 zł:
-
Otrzymałam wpłatę: +800 zł Madie Dług wynosi obecnie -1310 zł
-
Kupiłam kolejne krople dla Malinki (20,10 zł) - Hialeye są zakrapiane 5 x dziennie do obu oczek dlatego tak szybko się kończą
-
Odnośnie Malinki: dzwoniłam do profesora. Chce ją jeszcze zobaczyć przed operacją, czy np. soczewka się nie przemieściła. Wizyta umówiona na 26 styczeń. Potem po tygodniu lub dwóch będzie zabieg (o ile nie zmienią się plany co do tego oczka).