Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35773
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. A jakie decyzje odnośnie następcy Ronalda? :)
  2. Zgłosił się domek dla Pajci... boję się cieszyć, nie mam pojęcia czy wypali... będziemy wiedzieć na dniach :)
  3. Zgłosił się dzisiaj sensownie brzmiący domek dla Ledy :) Państwo są z Puław i chcieliby w niedzielę po sunię przyjechać :) Przekazałam namiary na domek biance0 i ona będzie ustalać szczegóły.
  4. No... to chyba trzeba kciuki trzymać, bo coś się święci dla Ledzi :)
  5. Hania na szczęście jest jeszcze mała i nawet jeśli zapłacze nad wyjazdem psiaka, to następnego dnia już nie pamięta, że pieska ubyło ;) Ona zresztą - o ironio - jest absolutną wielbicielką kotów ;) Perełka jest prześwietna, ale właśnie dlatego nie może u nas zostać. Taki psiak łatwo dom znajdzie i zwolni miejsce dla innej potrzebującej biedy.
  6. On może na samców i inne psy negatywnie reagować będąc na smyczy. Często psy wówczas czują się odważniejsze i mają jakieś takie poczucie, że trzeba bronić stada ;) U nas jak chodził luzem to nie zaczepiał Kurusia, a wprost przeciwnie: był zaczepiany (Kuruś był na smyczy). Ale jak tylko zobaczył innego psa to od razu chciał się przywitać :) Nie było w tym jednak agresji. Groszek to łakomczuch i można spróbować odwracać jego uwagę w chwili kiedy na horyzoncie pojawia się inny pies. Jak sie uda to pochwała i nagroda :) Fajnie, że Foksia nie wyje :)
  7. Ale piękna jesienna Maszka! A co tam takiego ciekawego nie objęło ostatnie zdjęcie??
  8. Wrócił problem z popuszczaniem moczu, mam wrażenie, że jest to niezależne od Incurinu. Zamówiłam inny lek na tą dolegliwość, jak on nie pomoże to będziemy myśleć o pieluchach, bo popuszczanie to już nie tylko kropelki, ale także kałuże. Nadal utrzymuje się kaszel (przeważnie raz, dwa razy dziennie), dr podejrzewa, że jest to związane z opadaniem tchawicy. Poza tym wszystko ok, Daisy dopisuje humor :) [IMG]http://img444.imageshack.us/img444/8625/daisyperla.jpg[/IMG] [video=youtube;E_Pct-0zT6E]http://www.youtube.com/watch?v=E_Pct-0zT6E[/video] [video=youtube;LURVcsIZ3_Q]http://www.youtube.com/watch?v=LURVcsIZ3_Q[/video]
  9. Perełka stała się ulubienicą Hani :) Hania obrusza się, kiedy zwołuję Perełkę z łóżka... no i oczywiście standardowo stwierdziła "ja nie chcę, żeby Perełka pojechała do innego domu!". Aha i jeszcze jedno fajne stwierdzenie Hani "Perełka to nie jest jamnik, Perełka to po prostu fajny piesek!" :D Muszę przyznać, że miłość jest obustronna, bo Perełka patrzy w Hanię jak w obrazek. Gdybyśmy nie mieli 4 futer to nie oddalibyśmy już Perełki. Ale to taka fajna psica, że znajdzie na pewno domek. A Hani szybko tę pustkę zapełnimy ;) [IMG]http://img444.imageshack.us/img444/8625/daisyperla.jpg[/IMG] [IMG]http://img853.imageshack.us/img853/9356/daisyperla1.jpg[/IMG] Mały dogomaniak... tylko głaskać psiaka po brzuszku musi się nauczyć ;) [video=youtube;LURVcsIZ3_Q]http://www.youtube.com/watch?v=LURVcsIZ3_Q[/video]
  10. [IMG]http://img507.imageshack.us/img507/3180/aa5t.jpg[/IMG]
  11. Kundzia ma nową koleżankę :) Poniżej mail oraz parę fotek :) [QUOTE]Witam. Ciężko mi było zabrać się do wrzucania fotek, bo strasznie się z Milką rozjeździłyśmy. Jeszcze w wakacje pojechałyśmy na takie prawdziwe kąpielisko. Było sporo ludzi, skutery wodne, motorówki. Dużo ciekawych i niespotykanych dotąd rzeczy. Ale jakoś nie czuję już lęków, jak wiem, że ze mną jest Milka i nasi państwo. Do wody jakoś nie miałam ochoty wchodzić, nawet żeby zamoczyć łapki. Mamy stamtąd dużo fajnych zdjęć, ale są też obcy ludzie, dlatego wrzucam tylko jedno okrojone zdjęcie. Z Milką był ubaw, bo nie dała się pani poopalać. Łapała smycz w zęby i ciągnęła panią do cienia. Następne zdjęcia są z naszego nasępnego pobytu na Mazurach. Tym razem pojechałyśmy na początku października i same, bez pani. Jak zwykle nachodziłyśmy się po łąkach, polach, nad jezioro, do lasu. Fajnie było. Zobaczcie, jak swobodnie się czuję w tych mazurskich plenerach. Ale tego, co zadarzyło się nam wczoraj w nocy, to nikt nie przewidział. Jechałyśmy znowu z panem na Mazury i koło Lublina, na stacji benzynowej był porzucony piesek. Widać, że przyjacielsko nastawiony do ludzi, bo podszedł do pana i się łasił. Pracownik stacji powiedział, że dzień wcześniej ktoś wyrzucił go (a właściwie ją) z samochodu. Błąkała się po stacji 2 dni, obcy ludzie ją karmili i była bardzo smutna. I wiecie co??? Mamy nową koleżankę! Będzie mieszkała z panem na Mazurach. Puki co, jest trochę zdezorientowana, ale się pewnie przyzwyczai. Jest brudna i zapuszczona, ma kołtuny w sierści i sporo rzepów. Już oglądał ją lekarz i dostała na początek leki na odrobaczenie. Z czasem pan doprowadzi ją do porządku. Powiedział nam, że nie ma co jej od początku straszyć. Była już z nami rano na spacerze, tylko nie chciała pozować do zdjęć. Na razie tyle. Wrzucam kilka zdjęć z wakacji, z pobytu w październiku i 2 dzisiejsze, tej nowej koleżanki. Pozdrawiam serdecznie. Kundzia.[/QUOTE] [IMG]http://img833.imageshack.us/img833/2323/98919849.jpg[/IMG] [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/5263/aa1fv.jpg[/IMG] [IMG]http://img802.imageshack.us/img802/4708/aa2g.jpg[/IMG] [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/6493/aa3ev.jpg[/IMG] [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/4602/aa4gk.jpg[/IMG]
  12. Mamy kaftaniki, ale używamy ich w wyjątkowych sytuacjach, np. przy b.spokojnych psach albo takich, które bardzo źle znoszą noszenie kołnierza. Taki na Marę też by się znalazł, ale psy sobie z nimi przeważnie bardzo szybko radzą, ściągają, wygryzają dziury w newralgicznym miejscu itd.. Dodatkowo jest kłopot, bo na każde siuu trzeba ściągać przynajmniej do połowy i podwiązywać. Na Marze by się nie utrzymał, poobgryzała by troczki pierwszej nocy. I zasikałaby conajmniej 3 razy (pierwszej nocy podsikała pod siebie na legowisku). Poza tym kołnierz chroni również łapkę przed majstrowaniem przy niej :)
  13. Marcia wróciła całkowicie do formy :) Do tego stopnia, że dzisiaj musiałam już kleić kołnierz ;)
  14. Nie było większego problemu, bo w takiej samej klatce podróżuje w samochodzie, inaczej nie można by jej było zostawić nawet na chwilę, bo potem mogłoby coś nie działać ;) Myślę, że nawet dobrze, że Jarcia się do klatki przyzwyczai, bo będzie to jakaś alternatywa, gdyby znalazł się DS i był problem z zostawaniem suni samej.
  15. Ojej, a jak długo już jej nie ma?
  16. Zapraszam na bazarek dla Jarci: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/217075-DLA-DZIECI-MA%C5%81YCH-DU%C5%BBYCH-I-DLA-DOROS%C5%81YCH-TE%C5%BB-dla-Maxia-i-Jarej-do-15.11?p=17919404#post17919404"]http://www.dogomania.pl/threads/217075-DLA-DZIECI-MA%C5%81YCH-DU%C5%BBYCH-I-DLA-DOROS%C5%81YCH-TE%C5%BB-dla-Maxia-i-Jarej-do-15.11?p=17919404#post17919404[/URL]
  17. Zapraszam na bazarek dla Maksia: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/217075-DLA-DZIECI-MA%C5%81YCH-DU%C5%BBYCH-I-DLA-DOROS%C5%81YCH-TE%C5%BB-dla-Maxia-i-Jarej-do-15.11?p=17919404#post17919404"]http://www.dogomania.pl/threads/217075-DLA-DZIECI-MA%C5%81YCH-DU%C5%BBYCH-I-DLA-DOROS%C5%81YCH-TE%C5%BB-dla-Maxia-i-Jarej-do-15.11?p=17919404#post17919404[/URL]
  18. Nie wiem czy go wyrzucili faktycznie, ale mogli po prostu mieć już gdzieś to, że ucieka :(
  19. Obie wpłaty doszły :) Za zabieg zrobiłam już przelew (przeważnie zbieram rachunki z lecznicy i raz-dwa razy w miesiącu robię przelew zbiorczy i właśnie taki przelew puściłam). Dopytałam o witaminki; wet powiedział, że jak jest karma Eukanuba to nie ma potrzeby dodatkowo coś jej jeszcze podawać. Mara waży już 25 kg :)
  20. Dokupiłam Lotensin (26,30 zł). Nie dość, że dwa razy tańszy to jeszcze dwa razy więcej tabletek :) [URL]http://img11.imageshack.us/img11/6632/kuruslotensin.jpg[/URL]
  21. Aha, wet powiedział, że dobrze by było wspomagająco podawać suni Cerutin albo coś podobnego, np. Rutinoscorbin. Myślałam, że mam w domu, ale nie mogę znaleźć. Dokupię pojutrze.
  22. Na USG nie było widać żadnych guzów, polipów i innych zmian (wet oglądał długo i dokładnie), także wszystko wskazuje na to, że to tylko zapalenie pęcherza. Udało mi się złapać mocz, ale już był bez krwi, za to mętny taki, zielonkawy, ciemny - wet mówił, że to typowe przy zapaleniu. Na razie Margo dostała antybiotyk (zastrzyk w lecznicy, a tabletki będę podawać od środy - Margo będzie korzystać z darów, bo jest sporo antybiotyków i wet zapytał co mam i dostosował do tego zastrzyk). Za USG i antybiotyk wet policzył tylko 35 zł, poniżej rachunek: [URL]http://img28.imageshack.us/img28/7120/margorachunek.jpg[/URL] Jeszcze wet ma odwirować mocz i zobaczyć co tam jest. Aktualizuję skarpetę Margo: [COLOR=black][B]404,60 zł - 35 zł =[/B][/COLOR] [COLOR=red][B]+369,60 zł[/B][/COLOR]
  23. Nikt tu nie trzyma kciuków za Marcię dzisiaj? :mad: Marcia już wyciachana, wszystko ok. Odpoczywa sobie :) [IMG]http://img843.imageshack.us/img843/7096/marasterylka.jpg[/IMG] Na kafelkach widać ślady krwi - to z paluszka. Wet obciął tylko ten pazurek rosnący do góry, reszty stwierdził, że nie ma potrzeby ruszać. [IMG]http://img831.imageshack.us/img831/7006/maralapka.jpg[/IMG] [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/9144/maralapka1.jpg[/IMG] Cięcie na brzuchu było większe niż zwykle, bo macica była jakaś rozciągnięta czy duża... w każdym razie wet mówił, że tak często jest u młodych psów i nie jest to nic nienormalnego. Sterylka miała kosztować 150 zł, ale chyba ze względu na to większe cięcie kosztowała 160 zł, poniżej rachunek: [URL]http://img100.imageshack.us/img100/7678/mararachunek.jpg[/URL]
  24. Z Margo dzieje się coś niedobrego... ma ogrom krwi w moczu, dosłownie sika krwią... Chyba dzisiaj się to pojawiło, bo jak zawsze ładnie zachowuje czystość tak dzisiaj zrobiła krwistą kałużę i potem na ogrodzie podpatrzyłam, że to faktycznie sikanie... jestem umówiona z wetem k. 15.00, będziemy robić krew i usg. Może uda mi się też złapać ten mocz do analizy.
×
×
  • Create New...