-
Posts
35709 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
93
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
A tu sesja foto rok temu: [IMG]http://img1.vpx.pl/up/20100818/img_7927_resize96.jpg[/IMG] [IMG]http://img1.vpx.pl/up/20100818/img_7899_resize34.jpg[/IMG] [IMG]http://img1.vpx.pl/up/20100818/img_7903_resize60.jpg[/IMG] [IMG]http://img1.vpx.pl/up/20100818/img_7904_resize76.jpg[/IMG] [IMG]http://img1.vpx.pl/up/20100818/img_7905_resize65.jpg[/IMG] -
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
W tytule jest błąd, zamiast Margol, powinno być Margo :) A zdjęcia są jeszcze takie fajne: [IMG]http://img854.imageshack.us/img854/2669/margoo.jpg[/IMG] [IMG]http://img8.imageshack.us/img8/3469/margoo3.jpg[/IMG] [IMG]http://img62.imageshack.us/img62/9828/marg3.jpg[/IMG] [IMG]http://img854.imageshack.us/img854/8628/img5197resize.jpg[/IMG] [IMG]http://img824.imageshack.us/img824/1219/marg.jpg[/IMG] -
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Zapomniałam: Kontakt: [B][email protected] 503683050[/B] Lokalizacja: [B]Janów Lubelski, woj. lubelskie[/B] -
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Murka replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
Czy ktoś się kontaktował z tym panem? Może akurat by się udało. Czy ogłaszacie już Marę? Jeśli nie, to koniecznie zacznijcie, bo z wiekiem zmniejszają się jej szansę na adopcję... Czarne gładkowłose psy nie cieszą się powodzeniem, a Mara potrzebuje szczególnego domu, bo pewnie zawsze będzie psiakiem delikatnym i skłonnym do różnych problemów zdrowotnych. Jak ktoś będzie konkretnie zainteresowany to poczeka te dwa tyogodnie aż Mara wygoi się po sterylce. -
Frajda się znalazła!!! Ma wreszcie wspaniały dom i jest kochana:)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tola']Parę dni temu przy wjeździe do Zamościa został znaleziony taki piesek - podobieństwo do Frajdy bardzo duże... Moze to braciszek zamojskiej piękności? [IMG]http://img585.imageshack.us/img585/6319/42866195.jpg[/IMG][/QUOTE] Ale oryginalny model! Na pewno migiem znajdzie domek, to chyba jakiś mix pekińczyka? -
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
No dobra, nie ma chętnych, to ściągam tekst z pierwszej strony i go trochę modyfikuję, jak coś to mnie poprawcie. Nie można stracić okazji do ogłoszeń, [B]baster i lusi[/B], będę Ci baaardzo wdzięczna za pomoc! [B][COLOR=Blue]Szanowni Państwo, oto Margo. Suczka wesoła, zabawowa, uśmiechnięta i tryskająca radością! Margo uwielbia zabawy z innymi psami, kocha zieloną trawkę i biega jak szczeniak, choć to panna kilkuletnia. Margo mieszka w hotelu dla zwierząt i czeka tam na nowy dom. Przez ostatnie lata jej życie nie było jednak tak radosne. Margo siedziała w schronisku, w pojedynczym małym boksie, wciśnięta w kąt budy, nos wystawiała tylko po to, żeby cokolwiek zjeść. Nikt nie potrafił powiedzieć nic konkretnego o suni, która nawet nie miała swojego imienia. Mówili tylko- podobno agresywna, bo przecież przypomina amstaffa. I tak mówiono każdemu, nawet jeśli ktoś zwrócił uwagę na bursztynowe przerażone oczy, na opuszczone uszy i zgarbiony grzbiet, to po tych słowach szedł dalej… A Margo dalej tkwiła w boksie na końcu schroniska. Kiedy wolontariusze zdecydowali się na umieszczenie Magro w hotelu, okazało się, że suczka jest normalnym wesołym psem kochającym ludzi.[/COLOR][/B] [B][COLOR=darkorange] Margo ma ok. 4-5 lat, jest wysterylizowana. Jest zrównoważona, bardzo łagodna wobec ludzi i pozwala bez cienia protestu na wszelkie zabiegi przy sobie, nawet u weterynarza. Nie oznacza to, że jest pozbawiona charakteru. W psim towarzystwie nie da sobie w kaszę dmuchać i nie pozostanie dłużna zaczepkom. Z psami i sukami łagodnymi oraz uległymi dobrze się dogaduje i lubi bawić. Poza tym jest świetnym stróżem i obrońcą. Margo jest bardzo posłuszna, zna podstawowe komendy, umie aportować. Lubi dzieci. Margo umie chodzić na smyczy i zachowuje czystość. Grzecznie zostaje sama, nie wyje i nie niszczy. Długotrwały pobyt w schronisku i nieleczone przez ten czas stany zapalne uszu pozostawiły piętno: uszka zarosły i trzeba było je operować, aby sunia mogła cieszyć się zdrowiem. Obecnie trzeba pilnować, aby nie zalegał w nich brud. [/COLOR][/B] -
[B]Isadora[/B], dzięki :) Liczyłam na Twoją obecność :) Perełka dziękuje wszystkim za obecność na swoim wątku :) [IMG]http://img846.imageshack.us/img846/1226/perlaj.jpg[/IMG] [IMG]http://img265.imageshack.us/img265/9053/perla1f.jpg[/IMG] [IMG]http://img4.imageshack.us/img4/2010/perla2p.jpg[/IMG] [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/9117/perla3.jpg[/IMG] [IMG]http://img718.imageshack.us/img718/7691/perla4.jpg[/IMG] A taka to iskierka wesoła :) [video=youtube;v0uqNG2KN2k]http://www.youtube.com/watch?v=v0uqNG2KN2k[/video] W porozumieniu z wetem zapodałam jej dzisiaj krople na pchły, bo ma straszne... I wyciągnęłam paskudnego opitego kleszcza...
-
Żyje, a jakże i ma się świetnie. Jedno jest pewne: robali nie ma ni grama :D Akurat te tabletki były przygotowane w konserwie i parówkach, więc nic dziwnego, że mała ściągnęła (choć nie mam pojęcia jak dosięgła, chyba jej nie doceniałam), ale wcześniej zjadła np. antybiotyki i leki przeciwzapalne, które były w papierowych torebeczkach... Rozgryzła wszystko w drobny mak i po tabletkach ani śladu. A jak jej dawałam antybiotyk w parówce po sterylizacji to potrafiła wypluć coś tam i musiałam drugi raz podawać... rozumie coś ktoś z tego??
-
Lenka się doigrała, musieliśmy ją wyeksmitować z domu do boksów :( Zjadła kolejne leki przygotowane dla psów, mimo, że specjalnie odsunęłam je w głąb blatu i wyszłam dosłownie na 2 minuty, żeby wpuścić psiaki z ogrodu; tym razem były to tabletki na odrobaczenie w sumie na 120 kg... Nie jestem w stanie zagwarantować, że znów czegoś nie zje, bo np. zapomnę i zostawię, wyjdę na parę sekund itd. A w końcu może jej coś naprawdę zaszkodzić (po ostatnich lekach, kiedy zjadła jednocześnie m.in. lek na padaczkę i na odrobaczenie miała jednodniową biegunkę).
-
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Ktoś coś jej robił, ale nie wiem jak jest teraz. Osobiście nie aktualizuję jej żadnych ogłoszeń, tzn. nic mi na maila nie przychodzi, ale może ktoś inny to robi. Tekst też gdzieś był, może ktoś wynajdzie. Bardzo fajnie by było, gdyby sunia miała odnowione ogłoszenia. Nie ma o nią ŻADNYCH pytań :( -
Wczoraj odrobaczaliśmy cały inwentarz (robimy to co 3 miesiące) i do tej pory Plama korzystał z preparatów gratisowych (z darów), ale te w końcu się skończyły, więc tym razem muszę doliczyć 11,30 zł za Dehinel Plus.
-
Zabrana ze strasznych warunków Łatka ma wspaniały dom w Lublinie:)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
A co się stało? :( Melduję, że wpłata od Fundacji dotarła i dług Łatki uregulowany :) -
malutki foxterier GROSZEK - koczował na ulicy - znalazł domek :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Zapraszam na wątek Perełki, będę wdzięczna za obecność i pomoc w ogłaszaniu... [URL="http://www.dogomania.pl/threads/216120-PERE%C5%81KA-JANOWSKA...-czyli-uliczna-znajdka-malutka-mix-jamnisia-szukamy-domku%21?p=17809664#post17809664"]http://www.dogomania.pl/threads/216120-PERE%C5%81KA-JANOWSKA...-czyli-uliczna-znajdka-malutka-mix-jamnisia-szukamy-domku!?p=17809664#post17809664[/URL] -
Trzy dni temu zadzwoniła szwagierka z "psim problemem". Mała jamnikowata sunia od dłuższego czasu była dokarmiana przez jej sąsiadkę i przez nią samą, bardzo często kręciła się w tamtej okolicy. Myślały, że to piesek... aż tu pieskowi nagle brzuszek urósł i cycuchy się pokazały... Coraz zimniej się robi, schronienia zero, obie dokarmiaczki zapsione... co było robić. I tak Perełka (bo tak była nazywana przez ludzi) dobiła nasz dom do psów sztuk 10... Perełka była w zaawansowanej ciąży, wczoraj odbyła się sterylka aborcyjna. Wszystko poszło ok, sunia coraz bardziej się ożywia i robi się coraz wesoła. Dokarmiam ją witaminkami wg zalecenia weta, bo zabieg był bardzo "krwisty"... Wet zrobił nam USG gratis, za co bardzo dziękujemy :) [B] Perełka ma ok. 3-4 lata, jest bardzo łagodna i uległa. Ładnie chodzi na smyczy i zachowuje czystość. Jest łagodna zarówno do psów jak i kotów.[/B] Jest malutka, waży ok. 7 kg. Szukamy suni domkuuuuu! Kontakt do mnie: [B][email protected] tel. 503683050 [/B] Pierwsze fotki, jeszcze z "bagażem": [IMG]http://img8.imageshack.us/img8/83/perelkar.jpg[/IMG] [IMG]http://img841.imageshack.us/img841/1374/perelka2.jpg[/IMG] [IMG]http://img850.imageshack.us/img850/8027/perelka1.jpg[/IMG] [IMG]http://img840.imageshack.us/img840/4446/perelka3.jpg[/IMG] [IMG]http://img33.imageshack.us/img33/4769/perelka4.jpg[/IMG]
-
No właśnie, coś cicho... Mam nadzieję, że wszystko ok.
-
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Uszko w porządku, właściwie oba uszka. Tylko czyszczę je codziennie; czasem jest mniej brudu, czasem więcej, ale zawsze jest coś do wyczyszczenia. Ale najważniejsze, że ropy nie ma :) -
JARA czyli sunia znaleziona w lesie pod Lublinem... doczekała się domu
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[B]Jeszcze 6,50 zł dorzucam z bazarku od pusi2405[/B] :) U Jary na razie ok, sierść na brzuchu znośna. Miejmy nadzieję, że wystarczy dieta, żeby jej problemy zniknęły... Dzisiaj mnie mało nie zjadła, bo odrobaczałam cały inwentarz i Jarcię też... Oczywiście tabletki wypluła co do jednego najmniejszego kawałka. Chciałam jej wrzucić do pyska to mi się odwinęła ;) Ona nie znosi przymusu... ot taki charakter. Ale na każdego jest sposób. Poszłam do domu po kawałek masła i tam ulokowałam tabletki... Poszło jak po maśle ;) Mam nadzieję, że nie wpłynie to alergiczne sprawy. Jarcia to najtrudniejszy pod tym względem pacjent w hoteliku. -
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Murka replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
Advocate - z poprzedniego zakupu. Rozmawiałam z wetem, powiedział, że może rozprawić się z tymi felernymi pazurkami przy okazji sterylki i nie wpłynie to na zwiększenie kosztów. Mamy ustaloną stałą cenę z wetem: sterylizacja suni bez względu na wielkość kosztuje 150 zł. W planach mamy sterylkę Marci gdzieś za ok. tydzień, półtora :) -
Smutna historia psa i jego pani... ROKI JUŻ W DS WE WŁOSZECH!!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
A właśnie, że nie :) Bo przygarnia go do siebie POLKA, a dokładnie osoba, która go znalazła i która uratowała mu życie :) Trochę to pogmatwane, ale to siostra p.Ewy, która musiała wyjechać za granicę i zostawiła Rokiego u nas. Ta siostra znalazła Rokiego i "upchnęła" go u swojej siostry, czyli p.Ewy. P.Ewa chciała mieć psa, miała warunki, wszystko miało być super. Aż tu nagle wypadł wyjazd... No, ale udało się to wszystko jakoś poskładać. Siostra p.Ewy ma już dwa psy, remontują dom pod Rzymem... warunki jak z bajki :) -
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Murka replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
Melduję, że karma się powoli kończy... Jeszcze na ok. tydzień, półtora powinna starczyć. Chyba można już kupić jakąś normalną :roll: Jutro zakropię Marcię Advocatem. -
malutki foxterier GROSZEK - koczował na ulicy - znalazł domek :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Czy obiad już gotowy? [IMG]http://img846.imageshack.us/img846/7699/groszekz.jpg[/IMG] Muszę pochwalić Groszka - coraz mniej interesuje się płotem i coraz bardziej cieszy się przestrzenią na ogrodzie i psiakami, które mu towarzyszą :) A Poniżej Perełka w całej krasie [IMG]http://img850.imageshack.us/img850/8027/perelka1.jpg[/IMG] Została na noc w lecznicy na obserwacji, jutro ją odbieramy.