-
Posts
35709 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
93
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Smutna historia psa i jego pani... ROKI JUŻ W DS WE WŁOSZECH!!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Jest niespodzianka :D Roki będzie miał dom, tylko musi jeszcze trochę poczekać... Ale warto, będzie mieszkał we Włoszech w willi z ogrodem :D -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
O, a tu jedna z ulubionych rozrywek Lorka :mad: [video=youtube;5BcR9DrdZR4]http://www.youtube.com/watch?v=5BcR9DrdZR4[/video] -
[B]Z mojego bazarku dla Maksia jest 54,70 zł [/B]:)
-
JARA czyli sunia znaleziona w lesie pod Lublinem... doczekała się domu
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[B]Z mojego bazarku dla Jarej jest 100 zł[/B] :) Tak jak przypuszczałam, p.Wiktor nie zadzwonił... -
malutki foxterier GROSZEK - koczował na ulicy - znalazł domek :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[B]Z mojego bazarku przekazuję na konto Groszka 50,30 zł[/B] - czyli na szczepienia :) -
malutki foxterier GROSZEK - koczował na ulicy - znalazł domek :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Groszek wygojony i nadal bardzo grzeczny w domu. Czasem daje głos jak się coś dzieje za oknem, np. inne psy podnoszą larum. Ale póki co dziamgotliwy nie jest. Rozbrykał się natomiast i "pomaga" mi w czynnościach wszelakich. Dzisiaj np. jak czesałam Daisy to gryzł mnie w piętę, ciągnął za rękaw i wpychał się na kolana ;) Ale trzeba przyznać, że jeśli bawi się w gryzienie to robi to niezwykle delikatnie i z wyczuciem. Strasznie lubi kontakt z człowiekiem. Tak się rozbawił sznurkową zabawką, że babcia Daisy mu pozazdrościła i też sobie pomamlała ;) Na ogrodzie Daisy próbuje złapać Groszka jak koło niej przebiega ;) Co do Perełki, to sunia ma 3-4 latka. Ciąża wysoka, do tygodnia czasu rozwiązanie :( Ale wet podjął się zabiegu, robił usg, jest minimum 5 szczeniaków i nie są małe... Jutro sterylka aborcyjna ok. 13.00 trzymajcie kciuki... [B]bianko[/B], może to jakaś rodzina tej naszej zgarniętej... sunia ma dużo z jamnika, tylko uszka mniejsze i ogonek skundlony. Jutro jak będzie już po zabiegu to założę suni wątek... -
No to rozliczenie :) [B]Stan konta na 11 wrzesień wynosił +357 zł Wpłaty:[/B] 50 zł Ra_dunia [B]Razem: 407 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 300 zł hotelowanie 36 zł czyszczenie gruczołów + antybiotyk [B]Razem: 336 zł[/B] 407 zł - 336 zł = 71 zł [COLOR=red][B]Stan konta na 11 październik wynosi +71 zł.[/B][/COLOR]
-
Zabrana ze strasznych warunków Łatka ma wspaniały dom w Lublinie:)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
To ja może zrobię rozliczenie: [B]Wpłaty:[/B] 30 zł Bea61 29 zł bazarek Toli [B]Razem: 59 zł[/B] [B]Koszty: 144 zł hotelowanie[/B] (27.09-08.10.2011) 59 zł - 144 zł = -85 zł [COLOR=red][B]Pozostałość po hotelowaniu Łatki wynosi -85 zł.[/B][/COLOR] -
Frajda się znalazła!!! Ma wreszcie wspaniały dom i jest kochana:)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='Murka'] [COLOR=red][B]Pozostałość po hotelowaniu Frajdy wynosi -46,50 zł.[/B][/COLOR][/QUOTE] Dzisiaj [B]Jo37 wpłaciła 46,50 zł[/B], więc dług uregulowany :) -
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Obie wpłaty już u mnie :) -
malutki foxterier GROSZEK - koczował na ulicy - znalazł domek :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Sunieczka jest malutka... zaraz jedzie do lecznicy na rozeznanie. Przytargała ją wczoraj wieczorem szwagierka (w zamian za Macho chyba ;) ), sunia od dłuższego czasu była dokarmiana przez jej sąsiadkę, u niej się często kręciła. Myślały, że to piesek... aż tu pieskowi nagle brzuszek urósł i cycuchy się pokazały... Coraz zimniej się robi, schronienia zero, obie dokarmiaczki zapsione... co było robić. I tak Perełka (bo tak była nazywana przez ludzi) dobiła nasz dom do psów sztuk 10 - w życiu bym nie pomyślała, że tyle się zmieści... Sunia na razie przegrzeczna, łagodniutka, spokojna. Boi się trochę innych psów, zwłaszcza dużych... od razu ogonek podkula i przysiada na zadku... Ona jest mniejsza od Groszka więc pewnie nie miała lekko podczas cieczki... Tyle dobrego, że nie musimy się martwić o koszty sterylki... szwagierka z sąsiadką zobowiązały się pokryć te koszty. A tak w ogóle to zapomniałam zolziatku podziękować za smakołyki dla psiaków :loveu: I za piękną obrożę - jest tak piękna i nowa, że chyba wyląduje na bazarku :lol: -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Sprawa łokci rozwiązała się w sumie sama, bo zaognienie minęło. Nie wiem z czego się to bierze - może jakaś alergiczna sprawa... Ze smarowaniem miałam techniczny problem, bo o ile udało mi się w pojedynkę "zagonić" Lorka do budy (bo teściowa na rehabilitacji i jesteśmy sami z TZem, a ktoś musi być z Hanią), to nie mogłam dosięgnąć łokci... We dwójkę by się pewnie jakoś udało. Poza tym Lorek się trochę rozbisurmanił i czasem dostaje ode mnie burę! Jest bardzo negatywnie nastawiony do wszystkich nowych psów w hotelu. Jeszcze jak pies olewczy to pół biedy, ale większość boi się nowego miejsca... a tu jeszcze takie wielkie drze na nich japę! kaskadaffik słyszała przez tel. jak się Lorek potrafi wydzierać ;) Kiedyś reagował na byle spojrzenie, gest, a teraz trzeba się nieźle wydrzeć, żeby dał sobie spokój. A jak wchodzę na jego wybieg to momentalnie powietrze z niego schodzi :) Trochę spóźnione rozliczenie: [B]Stan konta na 8 września wynosił +1681,20 zł Wpłaty:[/B] 50 zł Beata Z. 10 zł Dark Lord 15 zł agusiazet 10 zł eloise 20 zł anciaahk 10 zł Dark Lord [B]Razem: 1796,20 zł[/B] [B]Koszty: 360 zł hotelowanie[/B] 1796,20 zł - 360 zł = 1436,20 zł [COLOR=red][B]Stan konta na 8 październik wynosi +1436,20 zł.[/B][/COLOR] -
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Wiem... ale chcę, żeby się nacieszyła jedzeniem... Ona jak tylko zmniejszam jej dawkę robi się nerwowa, niespokojna, chodzi po domu, szuka jedzenia, dobija się do misek innych psów itd. Mam nadzieję, że z czasem jej to samo minie. -
malutki foxterier GROSZEK - koczował na ulicy - znalazł domek :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
A na żywo Foksia jeszcze śliczniejsza :) Groszek pewnie też zyska na urodzie po wizycie u fryzjera :) Tymczasem rozkręca się chłopak i zaczyna się bawić :) [URL="http://www.youtube.com/watch?v=kMgZqzYDxeo"][video=youtube;kMgZqzYDxeo]http://www.youtube.com/watch?v=kMgZqzYDxeo[/video][/URL] A my mamy znów janowską znajdkę z ulicy... mix jamnisię w wysokiej ciąży :( jak się okaże, że nie można jej już wyciachać to nie nie wiem co będzie :( [IMG]http://img8.imageshack.us/img8/83/perelkar.jpg[/IMG] -
MACHO bardzo łagodny mix TERIER / SZNAUCER - już w domku :)!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Szwagierka mi doniosła, że na razie Macho sprawuje się bardzo dobrze, wszyscy są z niego zadowoleni :) Poza tym jest wpatrzony w syna (pełnoletniego), który oficjalnie jest jego właścicielem :) Od razu było widać, że Ci dwaj się polubią szczególnie :) -
Ronaldzik był już w domu, po kastracji, tak wcześniej jak teraz sprawuje się wzorowo. Tylko musimy uważać, żeby nie napatoczył się na Kurusia, Groszka lub Rokiego, bo tylko iskry idą jak się chłopaki mijają ;) Z szelkami nie było żadnego problemu, w sumie to zakładałam je i zdejmowałam chyba z 10 razy, żeby dobrze dopasować ;) Ronald się wyrabia i pozwala na coraz więcej, coraz bardziej ufa. Trochę spokojem i cierpliwością, trochę protestem (Ronald reaguje na podniesiony głos i hasła typu "nie wolno", "zostaw") i wszystko da się zrobić. Ale przyznam się, że się trochę spociłam przy czesaniu ogonka i portek ;)
-
MACHO bardzo łagodny mix TERIER / SZNAUCER - już w domku :)!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Jedyne czego się boję, to żeby nie zwiał, ale Państwo mówili, że mają płot wyższy od naszego, więc nie powinien... Macho "zostanie w rodzinie", bo adoptowali go znajomi mojej szwagierki :) Także pewnie będziemy wiedzieć co tam nagrandził ;) -
MACHO bardzo łagodny mix TERIER / SZNAUCER - już w domku :)!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Macho... właśnie pojechał do SWOJEGO domku :D I to w naszej okolicy, bo w Janowie Lubelskim. Przyjechała cała rodzina, żeby wybrać psa i zakochali się w Macho od pierwszego wejrzenia :) Trzymajcie kciuki za aklimatyzację... -
malutki foxterier GROSZEK - koczował na ulicy - znalazł domek :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Groszek jest trochę większy od naszego kota, próbuje go czasem sprowokować do zabawy, ale nie bardzo mu się to udaje. Scherman nie tylko nie daje się Groszkowi co czasem sam go zaczepia :eviltong: Czasem bywał złośliwe z niego kocisko. A że krzesła to miejsce Schermana, Groszek skapitulował i teraz jego ulubionym miejscem jest... [IMG]http://img696.imageshack.us/img696/3782/groszz.jpg[/IMG] Tam były pod spodem jabłka, ale zabraliśmy jak Groszek zaczął tam spędzać coraz więcej czasu... Ma oczywiście swoje wygodne legowisko... ale jakoś tu bardziej mu pasuje :) -
Zabrana ze strasznych warunków Łatka ma wspaniały dom w Lublinie:)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Ale cudne zdjęcia :loveu::loveu::loveu: -
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Maja nigdy nikogo jeszcze nie ugryzła poważnie (nie licząc wypadku, kiedy zaklinowała się jej łapa w płocie i teściowa jej tą łapę wyciągała, wówczas pogryzła ją bardzo doktliwie), ale dbamy też o to, aby nie miała takiej możliwości. Na szczęście na ogrodzie nie jest aż tak odważna i tylko szczeka z bezpiecznej odległości jak rasowy brytan jak ktoś obcy wchodzi jeżąc się przy tym jak jeżozwierz ;) W domu czuje się trochę pewniej i również wita obcych zajadłym szczekaniem. Na szczęście nie opuszcza wówczas klatki schodowej. Ale nigdy nie możemy pozwolić, aby ktoś obcy klatką przechodził. Albo towarzyszymy wówczas tej osobie albo Majcię wypraszamy do pokoju Kurusia (ostatnio jakoś sama tam ciągnie i prawie całymi dniami przesiaduje, chyba się jej kanapy podobają ;) ), zwłaszcza kiedy są jacyś pracownicy itd. Potrafi warczeć i rzucać się z warkotem do nóg. Ostatnio zareagowała tak wówczas będąc w naszym pokoju - stała koło niej Hania, a przyszła moja mama... nie wiem czy broniła Hani czy jak... Inną wadą Majci jest jej kopanie dołów, przy niemal każdym powrocie z ogrodu ma cały kinol w ziemi ;) Jak nie znoszę zimy tak w tej kwestii z utęsknieniem czekam na mrozy ;) Co do biegania, to Maja lubi brykać z psami, ale nie z każdym no i trochę trwa zanim się z jakimś psem zaprzyjaźni na tyle, by się z nim bawić. U nas rotacja spora, więc jest z tym mały problem. Póki co podbrykuje trochę z Groszkiem, tylko że krótko, bo Groszka trzeba po 10 minutach szaleństw zapinać na linkę, bo kombinuję paskuda przy płocie ;) -
Zabrana ze strasznych warunków Łatka ma wspaniały dom w Lublinie:)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Witamy domek Łatkowy na dogo :D Ciekawe jak tam po nocy... A ja zapomniałam powiedzieć, że Bea61 przekazała nam dwa opakowania psich pieluszek (rozmiar L, 7-11 kg). U nas obecnie nie ma psiaka, który by je wykorzystał, więc może wiecie komu by się przydały?? Wiem na pewno, że jest taki psiak Loluś na dogo, ale nie znam wątku :( -
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Murka replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
Za hotelowanie doszło, dziękuję :) Zapomniałam napisać, że przy zeskrobinie zważyłam "małą" w lecznicy i waga pokazała 23 kg ;) -
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Maja pozdrawia :) Nadal niestety boi się aparatu... Ostatnio była taka fajna scenka, jak Hania siedziała w swoim foteliku i oglądała bajkę, a nóżki miała oparte na grzbiecie leżącej wzdłuż fotelika Majci ;) Chciałam do dyskretnie sfocić, ale oczywiście czujna Maja to zauważyła i delikatnie się ulotniła, ech. Poza tym w 100% toleruje tylko domowników, tzn. mnie, TZa, Hanię i teściową. Reszta może się bać, choćby nie wiem jak często nas odwiedzała ;) Takie to niby łagodne i wystraszone, ale nikt nie przejdzie schodami jak leży na podeście ;) Niestety to p.Z. ją nauczyła agresji, bo przed tą adopcją Maja nigdy nawet nie warknęła. Gruba jest jak beka, ale wiecie co... nie mam sumienia jej odchudzać... wystarczy, że się nagłodziła u p.Z. [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/781/majat.jpg[/IMG] [IMG]http://img827.imageshack.us/img827/2889/maja2n.jpg[/IMG] [IMG]http://img824.imageshack.us/img824/6746/maja4.jpg[/IMG] [IMG]http://img855.imageshack.us/img855/1332/maja5.jpg[/IMG] [IMG]http://img824.imageshack.us/img824/296/maja3.jpg[/IMG] -
Jeszcze o fotce zapomniałam, z tego samego dnia: [IMG]http://img401.imageshack.us/img401/7299/kuruss.jpg[/IMG] Jest trochę niewyraźna, ale widać jak Kurusiowi posiwiał pychol :( Na szczęście łokcie bardzo fajnie się mają i nawet zmniejszają się te placki, ten lepszy łokieć niedługo chyba całkiem porośnie sierścią. Niechcący trafiłam w bardzo dobry preparat :)