Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35709
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    93

Everything posted by Murka

  1. Tak, dzwoniliśmy i u Pajci wszystko ok :) Boi się trochę paru rzeczy, ale ogólnie jest dobrze i nie sprawia problemów. Ładnie trzyma czystość, wychodzi na spacerki, chodzi też już po schodach i uwielbia dziewczynkę. Pani się tylko martwi, że Pajcia nie chce jeść suchej karmy ;) Aha i ulubione miejsce Pajciątka zgadnijcie jakie... ano kanapa :)
  2. Tak, w budzie śpi. W dzień przeważnie przesiaduje na wybiegu, wygrzewa się na słońcu lub po prostu lustruje co się dzieje. Chyba, że deszcz pada itp. A w nocy to już zawsze. Znaczy się jak mu doopka marźnie lub moknie to włazi gdzie trzeba ;) Ale jak coś usłyszy to od razu z budy wyłazi, może być trąba powietrzna, a i tak wylezie :) Zdecydowanie odczuwa brak Pajci, bo poszczekuje tak bez sensu do księżyca, a nigdy wcześniej tego nie robił. Poza tym zrobił się ogólnie bardziej hałaśliwy. Ciekawe jak zaakceptuje nowe towarzystwo. Myślę, że nie będzie z tym problemu.
  3. [B]karolciasz[/B], wielkie dzięki! Nie wiem już sama, ale chyba dobrze by było napisać o alergii w tekście, bo dość istotne. Tylko nie wiem jak to ubrać w słowa, żeby to nie zniechęcało, a np. poruszało serca. Jarej potrzebny jest nowy tekst do ogłoszeń, bo ten co jest nie daje efektów... Póki co koszty za dzisiaj to 160 zł wizyta (test alergiczny + zastrzyk antyświądowy, bo po teście Jara dostała takich zmian, że rozdrapała by się na amen) + 70 zł przejazd do Lublina. Poniżej faktura za wizytę: [URL]http://img402.imageshack.us/img402/2695/jarafaktura1.jpg[/URL] Poniżej wyniki testu... jeden krzyżyk to słaba reakcja, a trzy to maksymalna... Zobaczcie jak to wygląda u Jarej... [URL]http://img253.imageshack.us/img253/9913/jarawyniki.jpg[/URL] A tu zalecenia. Na razie Jara dostała na tydzień antybiotyk Keflex na tą skórę, aby nie wdało się zapalenie. Dostała też Encorton (steryd), ale to w przypadku jakby się rozdrapywała do krwi. No i kąpiele w szamponie przeciwłojotokowym - na razie 2-3 razy w tygodniu, a potem jak się trochę polepszy stan to raz w tygodniu. Ma zapisany szampon Sebovet Clean, ale może być jakikolwiek z dziegciem i biosiarką. Zapytam naszego weta czy są jakieś tańsze odpowiedniki. [URL]http://img687.imageshack.us/img687/6541/jararozpiska.jpg[/URL] Keflexu trochę mam, ale jedno opakowanie muszę dokupić.
  4. Bardzo sympatyczny :) [IMG]http://img836.imageshack.us/img836/8349/benpg.jpg[/IMG] Jego koleżanka też wczoraj pojechała do domku, a że chłopak uwielbia zabawy z psami to z Marą tworzą duet idealny :)
  5. Z tytułem lepiej poczekać... ja i tak wciąż nie wierzę, że Paja pojechała. Strasznie dziwnie bez niej. Na razie nie mam wieści, ale zadzwonię jutro lub pojutrze.
  6. Bardzo dziękuję :loveu: Ja planuję na dniach porobić jej różne ogłoszonka, ale z czasem wciąż kiepsko... Póki co malizna się rozbestwia, już potrafi się wdrapać na stół po coś pysznego, podroczyć się z kotem, niezauważenie wskoczyć na łóżko i udawać, że jej tam nie ma, a nawet - uwaga - podszczypywać po nogawkach gości wchodzących na ogród! :diabloti:
  7. Loruś od wyjazdu Pajci nadrabia szczekaniem za koleżankę ;) Wczesniej Paja nadawała jak karabin maszynowy, a Lorek najpierw musiał obczaić czy warto szczekać. A teraz sygnalizator mu zniknął, więc dziamie z byle powodu jak Pajcia ;) Myślę, że niedługo mu jakąś nową koleżankę znajdziemy :) Tylko żeby Pajciątko nie chciało do nas wracać.
  8. Wczoraj zdjęłam Marci kołnierz i odstawiłam do boksu (chyba się jej tęskniło, bo w domu zaczynała już trochę dokuczać ;)), a dzisiaj rano patrzę: Marcia utyka na łapkę. Przyglądam się, oczywiście pracowała nad paluchem :mad: Nie wygląda źle, ale troszkę się jej rozeszły szwy (tak mi to wygląda), na razie smaruję rivanolem w żelu i zobaczymy. Powinno się zagoić. Leda pojechała do domku i Mara ma teraz nowe, odpowiednie dla siebie i do swoich gabarytów towarzystwo do zabawy :)
  9. Trzymaj się EmkoEmilko... Dałaś Saifkowi najwspanialszą rzecz na świecie: miłość. Każdy kiedyś odchodzi, ale nie każdy odchodzi kochany. Saifek miał to szczęście, że był bardzo kochany.
  10. Jara jest po testach; jest uczulona niemal na wszystko... :( nie ma możliwości odczulania w tym momencie, bo alergenów jest zbyt dużo. Jedyny ratunek dla niej to mieszkanie w bloku (im wyżej tym lepiej), sterylność i leczenie objawowe. Póki co dostała antybiotyk i sterydy. Nadal musi być kąpana... Znalezienie domu dla takiego psa i w dodatku do mieszkania graniczy z cudem... Pomóżcie Jarcię ogłaszać :(
  11. Za parę dni stuknęłoby Pajci równe 2 lata pobytu u nas :) Tam już koleżanki tej dziewczynki czekały, żeby zobaczyć pieska :) Pajcia została od razu obskoczona przez dzieciaki. Jak TZ był, to chodziła krok w krok za nim. Jak wyjechał i zadzwonił to pani powiedziała, że chodzi już za nią :) Na inne zwierzaki nie zwracała uwagi, czekała na nią już miska suchej karmy i druga z gotowanym jedzonkiem :) Zwierzaki domowe (mały piesek i kot) zlały zupełnie obecność przybysza :) Okolica cudowna, bo to miejscowość Lubatowa k.Dukli w Bieszczadach. Paja będzie psiakiem domowym jak reszta futrzaków, tam żadnej budki nie ma w ogrodzie, kojca, ani tym bardziej łańcucha. W domu jest jeszcze chomik i glonojad :) Tak naprawdę wszystko będzie zależeć od ludzi, czy poradzą sobie z problemami adaptacyjnymi Pajci (bo napewno takowe będą, większe czy mniejsze). Pozostaje mieć nadzieję, że będzie dobrze... Poniżej fotki tuż sprzed odjazdu od nas - Pajciątko niezbyt zachwycone ;) [IMG]http://img38.imageshack.us/img38/888/pajciatko.jpg[/IMG] [IMG]http://img856.imageshack.us/img856/5042/pajciatko1.jpg[/IMG]
  12. Ale fajne wieści :D :D :D Leda - niańka, kto by pomyślał :) O ustaleniu hierarchii też mówiłam przy odbiorze suni. Jak Leda będzie znała swoje miejsce to wszystko będzie ok :) Poproszę na PW adres, na który mam wysłać umowę adopcyjną.
  13. Gaja dzisiaj to już normalny, wesoły, upierdliwy podgryzacz nogawkowy ;) Sunia jest cudowna i bardzo kontaktowa. Bardzo fajnie też dogaduje się z innymi psami, nie jest nachalna i wie kiedy na ile może sobie pozwolić. Apetyt ma kosmiczny, dosłownie pochłania jedzenie. Dawno nie było u nas psa, który tak się rzucał na karmę. Gaja w dodatku boi się, że się jej zabierze jedzenie i w momencie majstrowania przy misce wpija się coraz bardziej w chrupki, czasem nawet powarkuje. Ale myślę, że to chwilowe i jej to minie, zwłaszcza, że specjalnie manipuluję przy misce, zbieram rozsypane chrupki i wrzucam do miski, dosypuję garstkę karmy itd. Niech się uczy psinka, że ręce przy misce nie oznaczają niczego złego, a wprost przeciwnie. Koopki są ładne (i dużo ;) ), na razie o zachowaniu czystości nie ma co marzyć, ale wszystko w swoim czasie.
  14. Paja już w swoim domku... TZ wraca sam... wygląda wszystko obiecująco, ale jeszcze boję się cieszyć :)
  15. Łeee, a gdzie trawnik? ;) Nie postarali się tym razem z fotoshopem ;) Fajnie znów zobaczyć łobuziaka, on nie wie co "stres". Ciekawe jak tam ręce opiekunek, bo widzę, że chłopak wyczesany :)
  16. W tym tygodniu albo na początku następnego. Bardzo się denerwuję, bo Romek to humorzasty chłopak i ciężko czasem przewidzieć jego reakcję. Chyba zaproponuję p.Piotrowi, aby od razu zbudował mu boks. Zobaczymy jak się będzie zachowywał na nowym terenie.
  17. [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/1647/gaja2.jpg[/IMG] [B]Zapraszam na wątek Gai :)[/B] [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/217358-GAJA-psie-dziecko-uratowane-od-g%C5%82odu-i-choroby-czeka-na-domek-%29?p=17954070#post17954070[/IMG][URL]http://www.dogomania.pl/threads/217358-GAJA-psie-dziecko-uratowane-od-g%C5%82odu-i-choroby-czeka-na-domek-%29?p=17954070#post17954070[/URL]
  18. Gaja ma ok. 5 miesięcy, waży 7 kg, będzie sunią średniej wielkości. Na razie jest bardzo brudna i chuda, ale też bardzo ufna i przymilna do ludzi. Uczy się chodzić na smyczy. Została odrobaczona i odpchlona. Za kilka dni ją wykąpiemy. Póki co pierwsze zdjęcia od nas: [IMG]http://img849.imageshack.us/img849/6156/gaja.jpg[/IMG] [IMG]http://img847.imageshack.us/img847/7545/gaja1o.jpg[/IMG] [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/1647/gaja2.jpg[/IMG] Taka chudzinka z niej [IMG]http://img818.imageshack.us/img818/2137/gaja3.jpg[/IMG] [IMG]http://img542.imageshack.us/img542/6478/gaja4.jpg[/IMG] Filmiki, na których widać, że Gaja jest psiakiem ufnym i w dodatku bardzo szybko łapie chodzenie na smyczy :) [video=youtube;D9jN0XFg08g]http://www.youtube.com/watch?v=D9jN0XFg08g[/video] [video=youtube;2HpslXst_CI]http://www.youtube.com/watch?v=2HpslXst_CI[/video]
  19. Gaja wraz z paroma innymi psami żyła na posesji nieodpowiedzialnego człowieka pod Zamościem, przygarniał je, ale nic poza tym, nawet nie karmił... Tak wyglądało jedyne schronienie psów: [IMG]http://img190.imageshack.us/img190/7717/p1090710.jpg[/IMG] Gaja się tam urodziła. Jej bratu nie udało się pomóc. Starsza siostra Gai - [URL="http://www.dogomania.pl/threads/214391-Zabrana-ze-strasznych-warunk%C3%B3w-%C5%81atka-ma-wspania%C5%82y-dom-w-Lublinie-%29"]Łatka[/URL], ma już swój domek w Lublinie :) Nie było łatwo, ale udało się zadrze i Toli wyciągnąć Gaję od dziada. Z pewnością szybko znajdzie domek, bo jest śliczna i mimo wszystko bardzo ufna do ludzi. Na pewno nie przeżyłaby zimy... To jeszcze zdjęcie z posesji, gdzie żyła: [IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/811/36814050.jpg/[/IMG][IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/811/36814050.jpg/[/IMG][IMG]http://img811.imageshack.us/img811/797/36814050.jpg[/IMG] [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/9830/31773425.jpg[/IMG] Tu już w samochodzie: [IMG]http://img851.imageshack.us/img851/5949/54097724.jpg[/IMG] [IMG]http://img805.imageshack.us/img805/7109/98405105.jpg[/IMG]
  20. [B]Leda pojeeechałaaaaa[/B] :multi::multi::multi::multi:
  21. Gajka jest śliczna. Na razie potwornie brudna, chudziutka i zdezorientowana. Ale szybciutko się oswaja, zaszczyciła mnie już machaniem ogonka jak w kawałku psiej konserwy podałam jej witaminki :) Jest malutka, waży 7 kg. Jutro jakieś fotki zrobię. Jak się sunia trochę oswoi ze zmianami to ją wykąpiemy. Póki co podałam jej preparat na pchełki, bo ją jedzą żywcem.
  22. [quote name='halcia']Trzymam,trzymam.Co znaczy pomyślnie?Że nie dziabnął ....:diabloti:czy przylgnął jakos do Pana?:evil_lol:[/QUOTE] Obszczekał lekko (no bo obcy przecież), a potem jak podprowadziłam, to obwąchał i po chwili dawał już łapki :) Zero agresji czy strachu. Oczywiście cieszyć się będę jak po paru dniach od adopcji Romcio znów nie wróci... ale p.Piotr ma takie podejście, że w razie gdyby Romcio pokazywał jakieś ekscesy (np. był zbyt agresywny wobec obcych) to mu kojec zrobi. Także byle tylko swoich nie chciał jeść to będzie ok :)
  23. To posłanko dostałam :) A dokładnie to psiaki dostały :) od jednej z corgomaniaczek :loveu: Jest świetne, bo pies w kołnierzu nie zaczepia o krawędzie (jak w przypadku wiklinowych i plastikowych koszy) i może się ułożyć jak mu się podoba. No i wszelkie podsikania czy ślady krwi łatwo zmyć. To nie jest chyba skóra, tylko coś skóropodobnego.
  24. Na wątku napiszę wszystko jak już Paja tam zostanie... wciąż mi się boję cieszyć, zobaczymy jak wypadnie zapoznanie. Szczegóły zna Evelin i pucka jakby co :D Domek jest pod Krosnem.
×
×
  • Create New...