-
Posts
35773 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
JARA czyli sunia znaleziona w lesie pod Lublinem... doczekała się domu
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Jara MUSI być kąpana dwa razy w tygodniu, bo jeśli nie będzie to zrobi się ropne zapalenie skóry (dr powiedział, że to zapalenie jest już "w drodze" i trzeba to zatrzymać). Do tej pory po kąpieli solidnie ją wysuszałam ręcznikiem i wypuszczałam na ogród, żeby wyschła, ale - wrzesień był cieplutki! A teraz jest ziiiimno... :( Nie wiem jak to zrobić - w domu nie ma totalnie miejsca, żeby ją umieścić, musiałaby gdzieś siedzieć pod kluczem, bo ona wszystkie drzwi otwiera... :( W dodatku oczy i łokcie - nadal niefajne. Za dwa tygodnie kolejna wizyta i testy alergiczne (mają kosztować 150 zł), a co potem to już się boję :( Tyle dobrego, że krew jest super. -
Po 4 latach w schronisku Leda znalazła swoje miejsce na ziemi!
Murka replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
No i stało się: Leda bawi się z Marą! Co prawda wydaje przy tym straszzzzzliwe dźwięki ;) No i ona rządzi kto goni i kiedy goni, ale jednak! :D -
Mam nadzieję, że pomagają i nie był to tylko zbieg okoliczności, że przez ten czas jak brała po całej tabletce nie było problemu. Dziś znów było popuszczone, ale to nie działa tak od razu, z tydzień trzeba czekać na efekty. A tymczasem Daisy rozbawiła się na całego, a wszystko dzięki małej pchełce: Groszkowi ;) [IMG]http://img36.imageshack.us/img36/2346/daisygroszek.jpg[/IMG] [video=youtube;K0aNgoxi23M]http://www.youtube.com/watch?v=K0aNgoxi23M[/video] [video=youtube;1ecNQmtCoxk]http://www.youtube.com/watch?v=1ecNQmtCoxk[/video] [video=youtube;MqH95Y11aQ4]http://www.youtube.com/watch?v=MqH95Y11aQ4[/video]
-
malutki foxterier GROSZEK - koczował na ulicy - znalazł domek :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Kolejna dobra wiadomość dla przyszłego pańciostwa: Groszek NIE jest agresywny ani zaczepliwy wobec psich chłopaków :) Jakimś cudem zdołał rozbawić babcię Daisy :) Nie ma szans, żeby Foksia się mu oparła ;) Groszek to taka słodka pchełka ;) [IMG]http://img36.imageshack.us/img36/2346/daisygroszek.jpg[/IMG] [video=youtube;K0aNgoxi23M]http://www.youtube.com/watch?v=K0aNgoxi23M[/video] [video=youtube;1ecNQmtCoxk]http://www.youtube.com/watch?v=1ecNQmtCoxk[/video] [video=youtube;MqH95Y11aQ4]http://www.youtube.com/watch?v=MqH95Y11aQ4[/video] -
JARA czyli sunia znaleziona w lesie pod Lublinem... doczekała się domu
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Jara właśnie wraca z TZ z wizyty kontrolnej w Lublinie... szczegóły napiszę jak dotrą do domu, ale ogólnie jest niedobrze i kroją się kolejne koszty - jestem załamana :( -
O, ta sunia miała do nas przyjechać ;) Ronaldzik grzeczny, portki i ogon wymagają ciągłego czesania... ale nie chcę kolejny raz go kąpać, co za dużo to niezdrowo. Teraz przed wyjazdem porządnie przeczeszemy (co by na wstępie DS nie stracił rączek ;) ) i tyle.
-
Przydałoby się... Wszystkie szorściaki wybyły, a Maksio nadal bez domu :(
-
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
[B]baster i lusi[/B], bardzo dziękuję :loveu: aktywowałam właśnie masę Margusiowych ogłoszeń :) -
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
Murka replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
Większość antybiotyków w zastrzykach ma odpowiedniki w tabletkach :) Jeśli będzie wiadomo jaki będzie potrzebny to może będę miała na stanie i będę mogła wysłać. -
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
Murka replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
A może ktoś mógłby będąc w schronisku zrobić wymaz z tego ucha (trzeba wziąć od weta lub z labolatorium takie specjalne coś do pobrania) i zawieźć do analizy. I jak będą wyniki to wet ustali leki. Tak by było chyba najprościej. Bo wet przyjedzie i też nic na miejscu nie zrobi tylko zrobi wymaz, a to nic trudnego. Ważne, żeby na pobieranej próbce była ropa i żeby od razu włożyć to do pojemnika, żeby było sterylne. Tylko temu psiakowi na pewno trzeba będzie to ucho czyścić, zakraplać - czy p. Renata da radę? :( -
JARA czyli sunia znaleziona w lesie pod Lublinem... doczekała się domu
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Jara jest na jedzeniu gotowanym i to wcale nie drogo wychodzi. To zresztą wyszło niedawno, wcześniej i tak nie było nią wielkiego zainteresowania :( Już ją ogłaszałam jako gończego, jako miksa, jako labka... chyba jeszcze rottek mi został ;) -
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Murka replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agucha']Ooo, a skąd taka teoria o czarnych gładkowłosych psach? Mnie się właśnie takie straszliwie podobają :) [/QUOTE] Z doświadczenia... :( Np. nasza tymczasowiczka Jara - podobna do Marci, a siedzi u nas już prawie półtora roku! Mam nadzieję, że Mara będzie miała więcej szczęścia. -
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img1.vpx.pl/up/20100818/img_7910_resize47.jpg[/IMG] [IMG]http://img1.vpx.pl/up/20100818/img_7928_resize13.jpg[/IMG] [IMG]http://img1.vpx.pl/up/20100818/img_7914_resize13.jpg[/IMG] [IMG]http://img1.vpx.pl/up/20100818/img_7918_resize33.jpg[/IMG] Które wybrać... sama nie wiem, najlepiej żeby ze dwa były z człowiekiem, aby było widać jaka jest łagodna (np. to jak leży kołami do góry). -
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
A tu sesja foto rok temu: [IMG]http://img1.vpx.pl/up/20100818/img_7927_resize96.jpg[/IMG] [IMG]http://img1.vpx.pl/up/20100818/img_7899_resize34.jpg[/IMG] [IMG]http://img1.vpx.pl/up/20100818/img_7903_resize60.jpg[/IMG] [IMG]http://img1.vpx.pl/up/20100818/img_7904_resize76.jpg[/IMG] [IMG]http://img1.vpx.pl/up/20100818/img_7905_resize65.jpg[/IMG] -
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
W tytule jest błąd, zamiast Margol, powinno być Margo :) A zdjęcia są jeszcze takie fajne: [IMG]http://img854.imageshack.us/img854/2669/margoo.jpg[/IMG] [IMG]http://img8.imageshack.us/img8/3469/margoo3.jpg[/IMG] [IMG]http://img62.imageshack.us/img62/9828/marg3.jpg[/IMG] [IMG]http://img854.imageshack.us/img854/8628/img5197resize.jpg[/IMG] [IMG]http://img824.imageshack.us/img824/1219/marg.jpg[/IMG] -
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Zapomniałam: Kontakt: [B][email protected] 503683050[/B] Lokalizacja: [B]Janów Lubelski, woj. lubelskie[/B] -
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Murka replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
Czy ktoś się kontaktował z tym panem? Może akurat by się udało. Czy ogłaszacie już Marę? Jeśli nie, to koniecznie zacznijcie, bo z wiekiem zmniejszają się jej szansę na adopcję... Czarne gładkowłose psy nie cieszą się powodzeniem, a Mara potrzebuje szczególnego domu, bo pewnie zawsze będzie psiakiem delikatnym i skłonnym do różnych problemów zdrowotnych. Jak ktoś będzie konkretnie zainteresowany to poczeka te dwa tyogodnie aż Mara wygoi się po sterylce. -
Frajda się znalazła!!! Ma wreszcie wspaniały dom i jest kochana:)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tola']Parę dni temu przy wjeździe do Zamościa został znaleziony taki piesek - podobieństwo do Frajdy bardzo duże... Moze to braciszek zamojskiej piękności? [IMG]http://img585.imageshack.us/img585/6319/42866195.jpg[/IMG][/QUOTE] Ale oryginalny model! Na pewno migiem znajdzie domek, to chyba jakiś mix pekińczyka? -
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
No dobra, nie ma chętnych, to ściągam tekst z pierwszej strony i go trochę modyfikuję, jak coś to mnie poprawcie. Nie można stracić okazji do ogłoszeń, [B]baster i lusi[/B], będę Ci baaardzo wdzięczna za pomoc! [B][COLOR=Blue]Szanowni Państwo, oto Margo. Suczka wesoła, zabawowa, uśmiechnięta i tryskająca radością! Margo uwielbia zabawy z innymi psami, kocha zieloną trawkę i biega jak szczeniak, choć to panna kilkuletnia. Margo mieszka w hotelu dla zwierząt i czeka tam na nowy dom. Przez ostatnie lata jej życie nie było jednak tak radosne. Margo siedziała w schronisku, w pojedynczym małym boksie, wciśnięta w kąt budy, nos wystawiała tylko po to, żeby cokolwiek zjeść. Nikt nie potrafił powiedzieć nic konkretnego o suni, która nawet nie miała swojego imienia. Mówili tylko- podobno agresywna, bo przecież przypomina amstaffa. I tak mówiono każdemu, nawet jeśli ktoś zwrócił uwagę na bursztynowe przerażone oczy, na opuszczone uszy i zgarbiony grzbiet, to po tych słowach szedł dalej… A Margo dalej tkwiła w boksie na końcu schroniska. Kiedy wolontariusze zdecydowali się na umieszczenie Magro w hotelu, okazało się, że suczka jest normalnym wesołym psem kochającym ludzi.[/COLOR][/B] [B][COLOR=darkorange] Margo ma ok. 4-5 lat, jest wysterylizowana. Jest zrównoważona, bardzo łagodna wobec ludzi i pozwala bez cienia protestu na wszelkie zabiegi przy sobie, nawet u weterynarza. Nie oznacza to, że jest pozbawiona charakteru. W psim towarzystwie nie da sobie w kaszę dmuchać i nie pozostanie dłużna zaczepkom. Z psami i sukami łagodnymi oraz uległymi dobrze się dogaduje i lubi bawić. Poza tym jest świetnym stróżem i obrońcą. Margo jest bardzo posłuszna, zna podstawowe komendy, umie aportować. Lubi dzieci. Margo umie chodzić na smyczy i zachowuje czystość. Grzecznie zostaje sama, nie wyje i nie niszczy. Długotrwały pobyt w schronisku i nieleczone przez ten czas stany zapalne uszu pozostawiły piętno: uszka zarosły i trzeba było je operować, aby sunia mogła cieszyć się zdrowiem. Obecnie trzeba pilnować, aby nie zalegał w nich brud. [/COLOR][/B] -
[B]Isadora[/B], dzięki :) Liczyłam na Twoją obecność :) Perełka dziękuje wszystkim za obecność na swoim wątku :) [IMG]http://img846.imageshack.us/img846/1226/perlaj.jpg[/IMG] [IMG]http://img265.imageshack.us/img265/9053/perla1f.jpg[/IMG] [IMG]http://img4.imageshack.us/img4/2010/perla2p.jpg[/IMG] [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/9117/perla3.jpg[/IMG] [IMG]http://img718.imageshack.us/img718/7691/perla4.jpg[/IMG] A taka to iskierka wesoła :) [video=youtube;v0uqNG2KN2k]http://www.youtube.com/watch?v=v0uqNG2KN2k[/video] W porozumieniu z wetem zapodałam jej dzisiaj krople na pchły, bo ma straszne... I wyciągnęłam paskudnego opitego kleszcza...
-
Żyje, a jakże i ma się świetnie. Jedno jest pewne: robali nie ma ni grama :D Akurat te tabletki były przygotowane w konserwie i parówkach, więc nic dziwnego, że mała ściągnęła (choć nie mam pojęcia jak dosięgła, chyba jej nie doceniałam), ale wcześniej zjadła np. antybiotyki i leki przeciwzapalne, które były w papierowych torebeczkach... Rozgryzła wszystko w drobny mak i po tabletkach ani śladu. A jak jej dawałam antybiotyk w parówce po sterylizacji to potrafiła wypluć coś tam i musiałam drugi raz podawać... rozumie coś ktoś z tego??
-
Lenka się doigrała, musieliśmy ją wyeksmitować z domu do boksów :( Zjadła kolejne leki przygotowane dla psów, mimo, że specjalnie odsunęłam je w głąb blatu i wyszłam dosłownie na 2 minuty, żeby wpuścić psiaki z ogrodu; tym razem były to tabletki na odrobaczenie w sumie na 120 kg... Nie jestem w stanie zagwarantować, że znów czegoś nie zje, bo np. zapomnę i zostawię, wyjdę na parę sekund itd. A w końcu może jej coś naprawdę zaszkodzić (po ostatnich lekach, kiedy zjadła jednocześnie m.in. lek na padaczkę i na odrobaczenie miała jednodniową biegunkę).