Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35773
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Ktoś coś jej robił, ale nie wiem jak jest teraz. Osobiście nie aktualizuję jej żadnych ogłoszeń, tzn. nic mi na maila nie przychodzi, ale może ktoś inny to robi. Tekst też gdzieś był, może ktoś wynajdzie. Bardzo fajnie by było, gdyby sunia miała odnowione ogłoszenia. Nie ma o nią ŻADNYCH pytań :(
  2. Wczoraj odrobaczaliśmy cały inwentarz (robimy to co 3 miesiące) i do tej pory Plama korzystał z preparatów gratisowych (z darów), ale te w końcu się skończyły, więc tym razem muszę doliczyć 11,30 zł za Dehinel Plus.
  3. A co się stało? :( Melduję, że wpłata od Fundacji dotarła i dług Łatki uregulowany :)
  4. Zapraszam na wątek Perełki, będę wdzięczna za obecność i pomoc w ogłaszaniu... [URL="http://www.dogomania.pl/threads/216120-PERE%C5%81KA-JANOWSKA...-czyli-uliczna-znajdka-malutka-mix-jamnisia-szukamy-domku%21?p=17809664#post17809664"]http://www.dogomania.pl/threads/216120-PERE%C5%81KA-JANOWSKA...-czyli-uliczna-znajdka-malutka-mix-jamnisia-szukamy-domku!?p=17809664#post17809664[/URL]
  5. Już po zabiegu: [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/2074/perelka5.jpg[/IMG]
  6. Trzy dni temu zadzwoniła szwagierka z "psim problemem". Mała jamnikowata sunia od dłuższego czasu była dokarmiana przez jej sąsiadkę i przez nią samą, bardzo często kręciła się w tamtej okolicy. Myślały, że to piesek... aż tu pieskowi nagle brzuszek urósł i cycuchy się pokazały... Coraz zimniej się robi, schronienia zero, obie dokarmiaczki zapsione... co było robić. I tak Perełka (bo tak była nazywana przez ludzi) dobiła nasz dom do psów sztuk 10... Perełka była w zaawansowanej ciąży, wczoraj odbyła się sterylka aborcyjna. Wszystko poszło ok, sunia coraz bardziej się ożywia i robi się coraz wesoła. Dokarmiam ją witaminkami wg zalecenia weta, bo zabieg był bardzo "krwisty"... Wet zrobił nam USG gratis, za co bardzo dziękujemy :) [B] Perełka ma ok. 3-4 lata, jest bardzo łagodna i uległa. Ładnie chodzi na smyczy i zachowuje czystość. Jest łagodna zarówno do psów jak i kotów.[/B] Jest malutka, waży ok. 7 kg. Szukamy suni domkuuuuu! Kontakt do mnie: [B][email protected] tel. 503683050 [/B] Pierwsze fotki, jeszcze z "bagażem": [IMG]http://img8.imageshack.us/img8/83/perelkar.jpg[/IMG] [IMG]http://img841.imageshack.us/img841/1374/perelka2.jpg[/IMG] [IMG]http://img850.imageshack.us/img850/8027/perelka1.jpg[/IMG] [IMG]http://img840.imageshack.us/img840/4446/perelka3.jpg[/IMG] [IMG]http://img33.imageshack.us/img33/4769/perelka4.jpg[/IMG]
  7. No właśnie, coś cicho... Mam nadzieję, że wszystko ok.
  8. Uszko w porządku, właściwie oba uszka. Tylko czyszczę je codziennie; czasem jest mniej brudu, czasem więcej, ale zawsze jest coś do wyczyszczenia. Ale najważniejsze, że ropy nie ma :)
  9. [B]Jeszcze 6,50 zł dorzucam z bazarku od pusi2405[/B] :) U Jary na razie ok, sierść na brzuchu znośna. Miejmy nadzieję, że wystarczy dieta, żeby jej problemy zniknęły... Dzisiaj mnie mało nie zjadła, bo odrobaczałam cały inwentarz i Jarcię też... Oczywiście tabletki wypluła co do jednego najmniejszego kawałka. Chciałam jej wrzucić do pyska to mi się odwinęła ;) Ona nie znosi przymusu... ot taki charakter. Ale na każdego jest sposób. Poszłam do domu po kawałek masła i tam ulokowałam tabletki... Poszło jak po maśle ;) Mam nadzieję, że nie wpłynie to alergiczne sprawy. Jarcia to najtrudniejszy pod tym względem pacjent w hoteliku.
  10. Advocate - z poprzedniego zakupu. Rozmawiałam z wetem, powiedział, że może rozprawić się z tymi felernymi pazurkami przy okazji sterylki i nie wpłynie to na zwiększenie kosztów. Mamy ustaloną stałą cenę z wetem: sterylizacja suni bez względu na wielkość kosztuje 150 zł. W planach mamy sterylkę Marci gdzieś za ok. tydzień, półtora :)
  11. A właśnie, że nie :) Bo przygarnia go do siebie POLKA, a dokładnie osoba, która go znalazła i która uratowała mu życie :) Trochę to pogmatwane, ale to siostra p.Ewy, która musiała wyjechać za granicę i zostawiła Rokiego u nas. Ta siostra znalazła Rokiego i "upchnęła" go u swojej siostry, czyli p.Ewy. P.Ewa chciała mieć psa, miała warunki, wszystko miało być super. Aż tu nagle wypadł wyjazd... No, ale udało się to wszystko jakoś poskładać. Siostra p.Ewy ma już dwa psy, remontują dom pod Rzymem... warunki jak z bajki :)
  12. Lenka po sterylce pięknie się goi, niedługo ściągamy kołnierz :) [IMG]http://img853.imageshack.us/img853/9192/lenka.jpg[/IMG] [IMG]http://img192.imageshack.us/img192/9021/lenka1.jpg[/IMG]
  13. Melduję, że karma się powoli kończy... Jeszcze na ok. tydzień, półtora powinna starczyć. Chyba można już kupić jakąś normalną :roll: Jutro zakropię Marcię Advocatem.
  14. Czy obiad już gotowy? [IMG]http://img846.imageshack.us/img846/7699/groszekz.jpg[/IMG] Muszę pochwalić Groszka - coraz mniej interesuje się płotem i coraz bardziej cieszy się przestrzenią na ogrodzie i psiakami, które mu towarzyszą :) A Poniżej Perełka w całej krasie [IMG]http://img850.imageshack.us/img850/8027/perelka1.jpg[/IMG] Została na noc w lecznicy na obserwacji, jutro ją odbieramy.
  15. Jest niespodzianka :D Roki będzie miał dom, tylko musi jeszcze trochę poczekać... Ale warto, będzie mieszkał we Włoszech w willi z ogrodem :D
  16. O, a tu jedna z ulubionych rozrywek Lorka :mad: [video=youtube;5BcR9DrdZR4]http://www.youtube.com/watch?v=5BcR9DrdZR4[/video]
  17. [B]Z mojego bazarku dla Maksia jest 54,70 zł [/B]:)
  18. [B]Z mojego bazarku dla Jarej jest 100 zł[/B] :) Tak jak przypuszczałam, p.Wiktor nie zadzwonił...
  19. [B]Z mojego bazarku przekazuję na konto Groszka 50,30 zł[/B] - czyli na szczepienia :)
  20. Groszek wygojony i nadal bardzo grzeczny w domu. Czasem daje głos jak się coś dzieje za oknem, np. inne psy podnoszą larum. Ale póki co dziamgotliwy nie jest. Rozbrykał się natomiast i "pomaga" mi w czynnościach wszelakich. Dzisiaj np. jak czesałam Daisy to gryzł mnie w piętę, ciągnął za rękaw i wpychał się na kolana ;) Ale trzeba przyznać, że jeśli bawi się w gryzienie to robi to niezwykle delikatnie i z wyczuciem. Strasznie lubi kontakt z człowiekiem. Tak się rozbawił sznurkową zabawką, że babcia Daisy mu pozazdrościła i też sobie pomamlała ;) Na ogrodzie Daisy próbuje złapać Groszka jak koło niej przebiega ;) Co do Perełki, to sunia ma 3-4 latka. Ciąża wysoka, do tygodnia czasu rozwiązanie :( Ale wet podjął się zabiegu, robił usg, jest minimum 5 szczeniaków i nie są małe... Jutro sterylka aborcyjna ok. 13.00 trzymajcie kciuki... [B]bianko[/B], może to jakaś rodzina tej naszej zgarniętej... sunia ma dużo z jamnika, tylko uszka mniejsze i ogonek skundlony. Jutro jak będzie już po zabiegu to założę suni wątek...
  21. No to rozliczenie :) [B]Stan konta na 11 wrzesień wynosił +357 zł Wpłaty:[/B] 50 zł Ra_dunia [B]Razem: 407 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 300 zł hotelowanie 36 zł czyszczenie gruczołów + antybiotyk [B]Razem: 336 zł[/B] 407 zł - 336 zł = 71 zł [COLOR=red][B]Stan konta na 11 październik wynosi +71 zł.[/B][/COLOR]
  22. To ja może zrobię rozliczenie: [B]Wpłaty:[/B] 30 zł Bea61 29 zł bazarek Toli [B]Razem: 59 zł[/B] [B]Koszty: 144 zł hotelowanie[/B] (27.09-08.10.2011) 59 zł - 144 zł = -85 zł [COLOR=red][B]Pozostałość po hotelowaniu Łatki wynosi -85 zł.[/B][/COLOR]
  23. [quote name='Murka'] [COLOR=red][B]Pozostałość po hotelowaniu Frajdy wynosi -46,50 zł.[/B][/COLOR][/QUOTE] Dzisiaj [B]Jo37 wpłaciła 46,50 zł[/B], więc dług uregulowany :)
  24. Sunieczka jest malutka... zaraz jedzie do lecznicy na rozeznanie. Przytargała ją wczoraj wieczorem szwagierka (w zamian za Macho chyba ;) ), sunia od dłuższego czasu była dokarmiana przez jej sąsiadkę, u niej się często kręciła. Myślały, że to piesek... aż tu pieskowi nagle brzuszek urósł i cycuchy się pokazały... Coraz zimniej się robi, schronienia zero, obie dokarmiaczki zapsione... co było robić. I tak Perełka (bo tak była nazywana przez ludzi) dobiła nasz dom do psów sztuk 10 - w życiu bym nie pomyślała, że tyle się zmieści... Sunia na razie przegrzeczna, łagodniutka, spokojna. Boi się trochę innych psów, zwłaszcza dużych... od razu ogonek podkula i przysiada na zadku... Ona jest mniejsza od Groszka więc pewnie nie miała lekko podczas cieczki... Tyle dobrego, że nie musimy się martwić o koszty sterylki... szwagierka z sąsiadką zobowiązały się pokryć te koszty. A tak w ogóle to zapomniałam zolziatku podziękować za smakołyki dla psiaków :loveu: I za piękną obrożę - jest tak piękna i nowa, że chyba wyląduje na bazarku :lol:
×
×
  • Create New...