Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35709
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    93

Everything posted by Murka

  1. Łatka właśnie od nas wyjechała, będzie w domku ok.16.30. Poniżej parę fotek po "praniu" :) Zniosło dzielnie zarówno kąpiel jak i czesanie. Myślę, że nie sprawi większych problemów w nowym miejscu :) [IMG]http://img8.imageshack.us/img8/5145/latf.jpg[/IMG] Nie wiem czemu wszystkie psy tak lubią to miejsce ;) [IMG]http://img208.imageshack.us/img208/9933/lat1i.jpg[/IMG] [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/6577/lat2g.jpg[/IMG] [IMG]http://img404.imageshack.us/img404/9598/lat4.jpg[/IMG] [IMG]http://img842.imageshack.us/img842/6959/lat3.jpg[/IMG]
  2. Nikt nie chce takiej ślicznotki?... :( [video=youtube;FSJy26k-GKI]http://www.youtube.com/watch?v=FSJy26k-GKI[/video] Mam jeszcze trochę fotek, wstawię jutro... niech wątek się trochę ożywi :)
  3. Coś krótko ten Alcatraz trwał, hihi ;) Widzę, że Maszka sprawdza się super w roli poduszki ;)
  4. Kilka razy wykupywałam mu pakiety ogłoszeń na bazarkach, ale nie przynosiło to żadnego efektu więc dałam sobie spokój. Teraz odnawiam mu m.in. na Tablicy.pl i na jakichś jeszcze innych paru portalach. Co jakiś czas wystawiam mu allegro (na zmianę z innymi psiakami, które muszę sama ogłaszać). Maksio ze swoim atrybutem ;) [IMG]http://img28.imageshack.us/img28/4305/maxxh.jpg[/IMG] Cały Maksio ;) [video=youtube;Gn_6VHheVMY]http://www.youtube.com/watch?v=Gn_6VHheVMY[/video]
  5. Ja jestem dobrej myśli co do wizyty :) bico ma dobrą rękę do "naszych" psiaków :) A Łatka się już całkowicie otwarła, normalny brykający pies się z niej zrobił. Nie boi się już nawet szczekania psów, z ogonem w górę biega wszędzie, gania jak torpeda z Machem, wesoło dopomina się o pieszczoty i zaczepia łapką do zabawy :) Nadal boi się gwałtownych gestów i na pewno na początku w nowym miejscu trochę będzie niepewna, ale na bardzo krótko.
  6. Na razie odstawiam kąpiele, bo coś mi Jara pokasłuje i podejrzewam, że przez kąpiele się podziębiła :( A z domkiem wiąże nadzieje, ale cieszyć się na razie nie cieszę, bo wiadomo jak to bywa...
  7. Ja też tak kiedyś miałam, ale za poprzedniego listonosza (zginął tragicznie na skrzyżowaniu u nas na głównej drodze parę miesięcy temu :( ), który jeździł maluchem i paczka faktycznie była ogromna :) ledwo ją wepchałam do naszego golfa ;) A teraz jest nowy, młody... już drugi raz taka sytuacja z zostawieniem paczki ;) Ale... gdyby tylko takie człowiek problemy miał!
  8. Myślę, że z takimi w wieku szkolnym spokojnie może mieszkać i jeszcze obie strony będą miały frajdę z zabawy (Leda na początku do wszystkiego co nowe jest na dystans, a jak się zapoznaje to pęka skorupa :) ). Do maluchów może nie mieć cierpliwości i delikatności.
  9. Nie mam pojęcia jak trafił... jak przeczytałam, że bierze pod uwagę psy z bliskich okolic Lublina to się nie odzywałam na wątku, a tu tel. Pytał o Macha i Jarą, ale Jara nie nadaje się do stałego mieszkania w budzie. Macho obmierzyłam i przetestowałam na koty. Dzisiaj zapytał też o Pajcię. Paja ma zniekształconą jedną powiekę na skutek jakiegoś urazu, ale poza tym wsio ok. A "russelek" to foksik Groszek - nasz najnowszy bezpłatny nabytek janowski :) Właśnie został wyciachany: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/214420-malutki-foxterier-GROSZEK-koczowa%C5%82-na-ulicy-szukamy-domku%21%21%21"]http://www.dogomania.pl/threads/214420-malutki-foxterier-GROSZEK-koczowa%C5%82-na-ulicy-szukamy-domku!!![/URL]
  10. Też chciałam zgłosić [B]Polari[/B]... obiecywała wpłatę (5 zł za fant + 5 zł wysyłka) na początku września i kontakt się urwał. Do tej pory nie mam wpłaty, rozliczyłam bazarek bez niej: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/212441-DU%C5%BBY-KAGANIEC-KOSZE-WIKLINOWE-BUTKI-DLA-PSA-FRISBEE-na-Jar%C4%85-i-Romka-KONIEC%21%21%21"]http://www.dogomania.pl/threads/212441-DU%C5%BBY-KAGANIEC-KOSZE-WIKLINOWE-BUTKI-DLA-PSA-FRISBEE-na-Jar%C4%85-i-Romka-KONIEC!!![/URL]
  11. Tak, wczoraj dzwonił, wstępnie bierze pod uwagę dwa psiaki od nas, ale mówił, że ma jeszcze inne propozycje, więc nie wiadomo jeszcze jaki psiak do niego trafi.
  12. Zeskrobina pobrana, nie ma tam już nic :) Zresztą łatka niemal już całkowicie zarosła. Także nużeniec pokonany :) Za tydzień mam podać profilaktycznie ostatnią dawkę Advocate'a, a za dwa tygodnie będzie można już sterylizować :) Mara nadal kuleje troszkę na przednią łapkę i chyba tak jej już zostanie. No i pazurki: jeden w przedniej łapce rośnie... do góry! U tylnich łapek są takie co rosną na boki. Rachunek za dzisiaj będę mieć pod koniec tygodnia, bo lecznica w nowym miejscu i jeszcze drukarka nie działa :)
  13. [quote name='bianka0']Jak warunki w nowym gabinecie Marcina ? Pewnie teraz będzie wygodniej. Dużo większe pomieszczenia. Mam dwie sunie do usunięcia guzów sutków i nie ukrywam, że czekałam na przeprowadzkę.[/QUOTE] Tak dużo przestrzeni, że się trudno przyzwyczaić :) Jak dla mnie super, zwłaszcza, że w lecznicy jesteśmy bardzo często... No i problem z parkowaniem w końcu się rozwiązał, bo zawsze mnie krew zalewała przy robieniu koperty ;)
  14. [quote name='bianka0'] Czy zaznaczać, że do domu z ogrodem ?[/QUOTE] Myślę, że nie musi być dom z ogrodem. Leda nie jest typem psa ADHD, w boksie jest bardzo spokojna i przez większość czasu na ogrodzie zwiedza sobie wszystko w umiarkowanym tempie. "Szaleju" dostaje przeważnie wówczas kiedy czas wracać do boksu ;) Choć dziś wieczorem pozytywnie mnie zaskoczyła i sama podeszła pod swój boks domagając się wpuszczenia :) Także raz dziennie wybiegać sunię lub dłuższy spacerek i sunia spokojnie może mieszkać w bloku - tak myślę. Myślę też, że nie będzie większych problemów z zostawianiem jej samej, nie jest szczekliwa, nie słyszałam aby wyła, nic nie niszczy. Ogólnie to... po prostu bardzo fajna sunia :)
  15. Ja już poczyniłam odpowiednie kroki, żeby Pajcia miała szansę na to, że ktoś wypatrzy ją poza granicami Polski... Tylko czekać pozostaje. Tymczasem ten pan z linku Aguchy bierze pod uwagę adopcji m.in. Pajci. Od wczoraj jesteśmy w kontakcie, jest wstępnie zainteresowany Machem lub Pają. Ale powiedział, że ma też inne propozycje psiaków, więc nic nie jest niestety przesądzone :(
  16. Daisy bierze Incurin i problem z popuszczaniem się skończył. Za parę dni będziemy zmniejszać dawkę, żeby ustalić minimum jakie musi dostawać (na razie bierze jedną tabletkę dziennie). Kaszel nadal się zdarza (np. wczoraj słyszałam), ale wydaje mi się, że rzadziej. Do końca tygodnia mam dać znać czy jest poprawa, więc pilnie nasłuchuję :) Tarzanko ;) czyli to co Daisy lubi baaardzo [IMG]http://img683.imageshack.us/img683/1407/daisyyy.jpg[/IMG] [IMG]http://img27.imageshack.us/img27/6540/daisyyy1.jpg[/IMG] [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/9599/daisyyy2.jpg[/IMG] Daisy i jej nowa towarzyszka Lenka - wypłoszek :) [video=youtube;FI4DrcE7HxE]http://www.youtube.com/watch?v=FI4DrcE7HxE[/video]
  17. Jakieś czary się dzieją, u Bena od kilku dni CZYSTO :crazyeye: Mam pewną teorię, że Ben ma delikatny żołądek i reaguje częstym koopaniem i biegunką na zmianę karmy, a po dłuższym przyjmowaniu tej samej karmy się normuje. Oby, bo to ułatwia życie :lol:
  18. Groszek wyciachany, więc Ledzie musieliśmy na razie znaleźć inne towarzystwo na wybieg i okazało się, że się świetnie odnalazła w nowej sytuacji. Myślę, że spokojnie można usunąć z tekstu ogłoszeń informację, że nie toleruje suczek, bo ma do towarzystwa m.in. sunię. Wygląda na to, że niedługo będą się bawić :) Na pewno gdyby spotkała sunię o podobnym charakterze jak ona lub zaczepną to mogłyby być zgrzyty, ale uległa, łagodna sunia nie stanowi problemu. Leda nie zaczepia, nie próbuje zdominować. Chodzi sobie swoimi ścieżkami i uważa jedynie aby jej dobra nie zostały naruszone ;) [IMG]http://img827.imageshack.us/img827/9060/ledd.jpg[/IMG] [IMG]http://img821.imageshack.us/img821/1493/ledd1.jpg[/IMG] [IMG]http://img543.imageshack.us/img543/7422/ledd2y.jpg[/IMG] [IMG]http://img62.imageshack.us/img62/6637/ledd3.jpg[/IMG] A tu szaleństwa panny Ledy :) [video=youtube;4oNzkwHS8no]http://www.youtube.com/watch?v=4oNzkwHS8no[/video]
  19. Lenka zjadła mi dzisiaj rozpiskę oraz leki pokastracyjne dla Groszka :mad: Zostawiłam na wierzchu żeby nie zapomnieć... w tym samym miejscu co zjedzone już maści, ale trochę odsunięte od brzegu... dobrze, że Lenka była na ogrodzie jak odkryłam właściwości papierków na podłodze (myślałam, że coś z kosza wyciągnęła i dopiero potem przy sprzątaniu zwróciłam uwagę) ;) Na szczęście wczoraj wieczorem rzuciłam okiem na rozpiskę, więc pamiętałam co, ile i kiedy... a leki też mam m.in. z Niemiec więc nic strasznego się nie stało. Mam tylko nadzieję, że Lence nic nie będzie, bo nigdzie nie znalazłam tabletek... tylko jedną połówkę. Kaskadaffik miała rację: odkąd Lenka mieszka w kuchni z Daisy to skończyły się problemy z wyciem i skomleniem. Tylko się tam czasem ustawiają po swojemu dziewczyny i chyba nie wszystko idzie po myśli Lenki ;) Lenka chyba najlepiej jakby trafiła do domu, gdzie jest już jakiś psiak, bo naśladuje inne psy i czuje się pewniej. Co ciekawe obcych psów się boi, ale jak się już zapozna to lubi się bawić (np. z Mają czasem śmigają jak dwa zające). A tutaj Lenka i Daisy: [video=youtube;FI4DrcE7HxE]http://www.youtube.com/watch?v=FI4DrcE7HxE[/video]
  20. Łatka trzymana na łańcuchu i karmiona chlebem pozdrawia ;) [IMG]http://img819.imageshack.us/img819/642/latkaa1.jpg[/IMG] [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/8991/latkaa.jpg[/IMG] Trzymam mocno kciuki za domek, brzmi bardzo sensownie :)
  21. Cuda się jednak zdarzają... zgłosił się dom dla Jarej... bardzo sensowny... z bardzo daleka (Olsztyn), ale wstępnie umówiliśmy się na spotkanie w połowie drogi... P.Wiktor będzie dzwonić za tydzień po kontroli Jarej u dermatologa, nie przeraził się problemami zdrowotnymi Jarci... Raju, trzymajcie kciuki i co tam jeszcze macie :)
  22. Pani zadzwoniła jeszcze wczoraj wieczorem: podjęli wspólną rodzinną decyzję o adopcji Łatki, mieli już psy po przejściach więc mają doświadczenie :) Nie mogą co prawda po Łatkę przyjechać osobiście (brak samochodu), ale zadeklarowali się zwrócić koszty paliwa. Czekają z niecierpliwością czy zostaną zaakceptowani jako domek dla Łatki. [B]Także potrzebna wizyta przedadopcyjna: Lublin, dzielnica Rury[/B] :) [B]Tola[/B], wysyłam Ci PW.
  23. [B]eloise wpłaciła dla Jarci 60 zł[/B] - dziękuję baaardzo!!!
  24. Nie wiem czy to obserwator, ale miałam już bardzo konkretny tel. w sprawie Łatki z Lublina (dom z ogrodem). Pani jutro ma dać znać o ostatecznej decyzji (alternatywą są odwiedziny w schronisku).
  25. Nam Dr Balicki nic nie mówił n.t. operacji, ale może nie miał np. odpowiedniego sprzętu do tego, nie wiem. Fajnie by było, żeby Łatek widział, ale trzeba by skonsultować z wetem czy warto, jakie są zagrożenia, jakie prognozy. Trzymam kciuki :)
×
×
  • Create New...