-
Posts
35773 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Gacuś nadal ma na zadku w jednym miejscu solidne zapalenie skóry, nie przysycha to wcale, bo Gacek się tam liże i czochra (np. o wyjście z budki). W czwartek będzie u nas wet to poproszę aby rzucił na to okiem. Widział co prawda to już w lecznicy, ale nie wiem czy same kąpiele pomogą się tego pozbyć. Próbowałam mu to zapryskiwać preparatem przeciwzapalnym i gojącym, ale bardzo mu się to nie podoba (wyzwala się w Gacku jamnicza natura ;) ). Nie chcę go zrażać, spróbuję do czwartku to jakoś łagodniej traktować, przemywać wacikiem np. A potem może wet doradzi co by tu było najlepsze.
-
Założyłam panience większy kołnierz, bo nie mogąc dostać się do szwów na brzuchu rozlizała sobie obok kawałek skóry. Przyłapałam ją też na pracowaniu nad tylnymi łapami: łapka w górę i lejzor pracuje! Będzie jej teraz na pewno mniej wygodnie, ale może się to wszystko wygoi do wyjazdu. Zulka teraz niewiele je, pewnie ze względu na stres, kołnierz i to, że jest ciepło. Dobre wieści takie, że przestała posikiwać na posłanie :)
-
Z Kurusiem to jest tak: jak dostaje coś nowego to ok. godzinie muszę pójść i odkopać dywan ;) Coś tam jeszcze zostaje na parę kolejnych dni, jakieś resztki maskotki/piłki. Codziennie jest coś do pozbierania i wrzucenia do kosza :) Dlatego zawsze przed podaniem Kurusiowi maskotek macam co jest w środku, czy przypadkiem nie jakiś groszek :D
-
Jestem wesoły Romek wymarzył mi się domek ;) HAPPY END!
Murka replied to eloise's topic in Już w nowym domu
[quote name='halcia']Czyli i niegrzeczniuchy we właściwym miejscu potrafią sie zachowywać![/QUOTE] Wszystko zależy od ludzi. Ci mieli od wejścia super podejście, zdecydowanie, zero strachu itd. Romek od razu poczuł się pewnie i wiedział "na czym stoi". Tacy ludzie marzą mi się także dla Margo... Nie zapomnieliśmy o wizycie poadpopcyjnej, przy najbliższym wyjeździe do Lublina TZ zajrzy do Romcia. -
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Murka replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
No przecież mówiłam :p Dzięki bico :loveu: To czekamy na umowę. P.Monika już do mnie dzwoniła, chcieli już dziś przyjechać po Marcię :razz: -
Mała Milva i Gabi od Murki juz w swoich domkach-DZIEKUJE.
Murka replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
W czwartek przyjedzie wet i doszczepi drugi raz dziewuszki. Dzisiaj się tak pochlały na ogrodzie, że się nieźle wystraszyłam. Najpierw myślałam, że się tak bawią, a potem zobaczyłam, że jakieś te odgłosy zbyt zaciekłe. Ledwo je rozdzieliłam. Całe upaprane były w błocie i obie miały dość. Nie wiem o co poszło. Jedna ma draśnięcie koło oka, a druga na uchu. Będziemy musieli je rozdzielić, żeby nie mieszkały razem, bo jakieś te układy między nimi niezdrowe są... Czy myślicie, że takie maluchy mogą sobie zrobić krzywdę?? -
24 zł to wirusówki. Wścieklizna to zdaje się 18 zł, ale dojdą jeszcze jakieś częściowe koszty dojazdu weta, ok. 5 zł (będę wiedzieć dokładnie jak będę wiedziała ile psiaków będzie badanych/szczepionych).
-
Mam nadzieję, że ten rok będzie dla Plamki szczęśliwszy... Mam pytanie: kończy się mu ważność szczepień, w czwartek będzie u nas wet prawdopodobnie i może doszczepić. Wścieklizna to wiadoma sprawa, ale czy doszczepić go także na wirusówki (koszt 24 zł).
-
Górka - nareszcie świeci dla niej słońce - MA DOMEK!
Murka replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Szczęśliwa i wyluzowana... wspaniały widok :) -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
A ja robię rozliczenie: [B]Stan konta na 7 grudzień wynosił + 1338,60 zł Wpłaty:[/B] 80 zł od kogoś na wit. na stawy 10 zł Dark Lord 15 zł agusiazet 20 zł eloise 100 zł Malibo57 20 zł anciaahk 100 zł jess [B]Razem: 1683,60 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 360 zł hotelowanie 63,50 zł preparat na stawy x2 [B]Razem: 423,50 zł[/B] 1683,60 zł - 423,50 zł = 1260,10 zł [COLOR=red][B]Stan konta na 6 styczeń wynosi +1260,10 zł.[/B][/COLOR] -
[QUOTE] Witam. W końcu mam trochę czasu, żeby wrzucić resztę zdjęć z naszego ostatniego pobytu na Mazurach. Pogoda dopisała, to i zdjęcia ładniejsze. Muszę się pochwalić jescze jedną umiejętnością. Podaję już wszystkie łapki do wyczyszczenia po powrocie ze spaceru. I nawet sprawia mi to przyjemność, bo bardzo mnie za to chwalą. Ogólnie mniej się obawiam różnych sytuacji i nie uciekam tak na wszelki wypadek. Uwielbiam za to pieszczoty i zabawy z Milką. Na początku wrzucam jeszcze jedną fotkę djabła tasmańskiego. Odnalazła się tak przy okazji szukania na dysku. Pozdrawiam serdecznie. Kundzia. [/QUOTE][IMG]http://img526.imageshack.us/img526/4872/27980647.jpg[/IMG] [IMG]http://img189.imageshack.us/img189/2189/74566928.jpg[/IMG] [IMG]http://img688.imageshack.us/img688/3622/12865421.jpg[/IMG] [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/3672/30816226.jpg[/IMG]
-
Cieszyłam się, że Zulka nie boi się huków, ale wygląda na to, że nie boi się będąc w bezpiecznym miejscu (w boksie, w domu), a na spacerze lekka panika się pojawia. Brzunio ładnie się goi. Do łapinek sobie trochę chyba sięga i podlizuje, bo coś tam się zaczerwieniło, ale szwy całe. Smaruję rivanolem w żelu.
-
Mała Milva i Gabi od Murki juz w swoich domkach-DZIEKUJE.
Murka replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Gulka u Gabi wyraźnie się zmniejszyła i już jej prawie nie widać :) -
[IMG]http://img402.imageshack.us/img402/8787/gac10.jpg[/IMG] [IMG]http://img820.imageshack.us/img820/3060/gac11.jpg[/IMG] [IMG]http://img528.imageshack.us/img528/5790/gac12.jpg[/IMG] [IMG]http://img856.imageshack.us/img856/6420/gac13.jpg[/IMG] [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/6451/gac14.jpg[/IMG]
-
W korytarzu czuł się dość dobrze, ale bał się wchodzić do innych pomieszczeń. [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/873/gac4.jpg[/IMG] [IMG]http://img846.imageshack.us/img846/4433/gac5.jpg[/IMG] [IMG]http://img534.imageshack.us/img534/822/gac8.jpg[/IMG] Dopiero po wołaniu i kuszeniu smakołykami odważył się :) [IMG]http://img259.imageshack.us/img259/6809/gac6.jpg[/IMG] Reakcja na pichcenie na kuchni była natychmiastowa :cool3: [IMG]http://img843.imageshack.us/img843/5451/gac9.jpg[/IMG] Trochę ciemny filmik wyszedł, ale widać na nim wyraźnie, że Gacuś ma dużo energii :) [video=youtube;0hoX16mIfdA]http://www.youtube.com/watch?v=0hoX16mIfdA&list=UUEymdIMOgNST49lPh7T8iIw&index=2&feature=plcp[/video]
-
Futerko po kąpieli duuużo lepsze, mięciutkie i pachnące :) Ale jeszcze trochę czasu minie zanim braki się uzupełnią. Przerzedzenia są na całym grzbiecie. Najgorzej jest na zadku. Trochę tam strupków i ranki. Wszystko pozasychane, tylko w jednym miejscu jest jakieś zapalenie, bo się coś sączy i Gacuś czasem tam sięga. Zdezynfekowałam to i dzisiaj jeszcze przemyłam roztworem z rumianku. Ogólnie skóra wygląda dużo lepiej niż na początku, nie ma już zaczerwienionych miejsc. Jeszcze trzeba będzie co najmniej raz Gacka wykąpać, może za tydzień. A obróżka moro - ciekawe skąd bianka0 wiedziała :D Ale musicie przyznać, że Gacusiowi w niej do pyska? :D Zapoznanie z Perełką [IMG]http://img404.imageshack.us/img404/5489/gacs.jpg[/IMG] [IMG]http://img810.imageshack.us/img810/7015/gac1.jpg[/IMG] [IMG]http://img338.imageshack.us/img338/2950/gac2.jpg[/IMG] [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/8153/gac3.jpg[/IMG] Do kota cieszył się okropnie (bardziej niż na widok psów) i chciał się z nim bawić - pierwszy raz coś takiego widziałam :) [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/6102/gac7.jpg[/IMG]
-
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Murka replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
Właśnie miałam pytać co z umową adopcyjną :) Ok, to czekamy na umowę :) -
Pajcia prawdopodobnie przeprowadza się do zachodniopomorskiego (oczywiście ze swoimi Pańciami :) ).
-
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Murka replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
Eeeee tam, nie ma się co nerwić, to będzie formalność :p To szykujemy się na poweekendowe wyprawianie Marci do domku :multi: -
Wczoraj wieczorem padłam po paru nieprzespanych nocach (Hania gorączkowała) i Gacusia wykąpałam dzisiaj przed południem. Właśnie schnie :) Obróżkę od razu wrzuciłam do pralki, okropnie się zatłuściła od Gackowego futerka. Gacuś ma teraz nową obróżkę - dobrałam taką na cześć jego wybawiciela :p Ale to niespodzianka i zobaczycie potem, jak zrobię jakieś fotki. Kąpiel przebiegła bez większych problemów. Standardowo Gacenty próbował nawiać, najbardziej nie podobało mu się mycie ogonka :evil_lol: ale nie było strasznie, żadnych warczeń czy kłapania. Pod koniec już był całkowicie grzeczny i spokojny. Najbardziej mnie śmieszą dźwięki jakie wydaje przy węszeniu - dosłownie jest to chrumkanie :loveu: