Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35709
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    93

Everything posted by Murka

  1. Cieszyłam się, że Zulka nie boi się huków, ale wygląda na to, że nie boi się będąc w bezpiecznym miejscu (w boksie, w domu), a na spacerze lekka panika się pojawia. Brzunio ładnie się goi. Do łapinek sobie trochę chyba sięga i podlizuje, bo coś tam się zaczerwieniło, ale szwy całe. Smaruję rivanolem w żelu.
  2. Gulka u Gabi wyraźnie się zmniejszyła i już jej prawie nie widać :)
  3. [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/8787/gac10.jpg[/IMG] [IMG]http://img820.imageshack.us/img820/3060/gac11.jpg[/IMG] [IMG]http://img528.imageshack.us/img528/5790/gac12.jpg[/IMG] [IMG]http://img856.imageshack.us/img856/6420/gac13.jpg[/IMG] [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/6451/gac14.jpg[/IMG]
  4. W korytarzu czuł się dość dobrze, ale bał się wchodzić do innych pomieszczeń. [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/873/gac4.jpg[/IMG] [IMG]http://img846.imageshack.us/img846/4433/gac5.jpg[/IMG] [IMG]http://img534.imageshack.us/img534/822/gac8.jpg[/IMG] Dopiero po wołaniu i kuszeniu smakołykami odważył się :) [IMG]http://img259.imageshack.us/img259/6809/gac6.jpg[/IMG] Reakcja na pichcenie na kuchni była natychmiastowa :cool3: [IMG]http://img843.imageshack.us/img843/5451/gac9.jpg[/IMG] Trochę ciemny filmik wyszedł, ale widać na nim wyraźnie, że Gacuś ma dużo energii :) [video=youtube;0hoX16mIfdA]http://www.youtube.com/watch?v=0hoX16mIfdA&list=UUEymdIMOgNST49lPh7T8iIw&index=2&feature=plcp[/video]
  5. Futerko po kąpieli duuużo lepsze, mięciutkie i pachnące :) Ale jeszcze trochę czasu minie zanim braki się uzupełnią. Przerzedzenia są na całym grzbiecie. Najgorzej jest na zadku. Trochę tam strupków i ranki. Wszystko pozasychane, tylko w jednym miejscu jest jakieś zapalenie, bo się coś sączy i Gacuś czasem tam sięga. Zdezynfekowałam to i dzisiaj jeszcze przemyłam roztworem z rumianku. Ogólnie skóra wygląda dużo lepiej niż na początku, nie ma już zaczerwienionych miejsc. Jeszcze trzeba będzie co najmniej raz Gacka wykąpać, może za tydzień. A obróżka moro - ciekawe skąd bianka0 wiedziała :D Ale musicie przyznać, że Gacusiowi w niej do pyska? :D Zapoznanie z Perełką [IMG]http://img404.imageshack.us/img404/5489/gacs.jpg[/IMG] [IMG]http://img810.imageshack.us/img810/7015/gac1.jpg[/IMG] [IMG]http://img338.imageshack.us/img338/2950/gac2.jpg[/IMG] [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/8153/gac3.jpg[/IMG] Do kota cieszył się okropnie (bardziej niż na widok psów) i chciał się z nim bawić - pierwszy raz coś takiego widziałam :) [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/6102/gac7.jpg[/IMG]
  6. Właśnie miałam pytać co z umową adopcyjną :) Ok, to czekamy na umowę :)
  7. Pajcia prawdopodobnie przeprowadza się do zachodniopomorskiego (oczywiście ze swoimi Pańciami :) ).
  8. Eeeee tam, nie ma się co nerwić, to będzie formalność :p To szykujemy się na poweekendowe wyprawianie Marci do domku :multi:
  9. Wczoraj wieczorem padłam po paru nieprzespanych nocach (Hania gorączkowała) i Gacusia wykąpałam dzisiaj przed południem. Właśnie schnie :) Obróżkę od razu wrzuciłam do pralki, okropnie się zatłuściła od Gackowego futerka. Gacuś ma teraz nową obróżkę - dobrałam taką na cześć jego wybawiciela :p Ale to niespodzianka i zobaczycie potem, jak zrobię jakieś fotki. Kąpiel przebiegła bez większych problemów. Standardowo Gacenty próbował nawiać, najbardziej nie podobało mu się mycie ogonka :evil_lol: ale nie było strasznie, żadnych warczeń czy kłapania. Pod koniec już był całkowicie grzeczny i spokojny. Najbardziej mnie śmieszą dźwięki jakie wydaje przy węszeniu - dosłownie jest to chrumkanie :loveu:
  10. Jutro planujemy pierwsze pranie futra Gacusia. Pewnie trzeba go będzie ze 2-3 razy wykąpać, aby był odpowiedni efekt. Mam nadzieję, że lubi się kąpać :)
  11. A tu już Zula zakołnierzowana, wbrew pozorom była średnio z tego powodu zadowolona. [IMG]http://img844.imageshack.us/img844/3179/zulaa5.jpg[/IMG] [IMG]http://img85.imageshack.us/img85/1839/zulaa6.jpg[/IMG]
  12. Zulka miała być po sterylizacji ulokowana w boksach wewnętrznych, ale ze względu na usunięcie wilczych pazurów stwierdziliśmy, że bezpieczniej będzie mieć ją na oku. Amputacja pazurów okazała się trudniejszym zabiegiem niż się wydawało, bo były tam paliczki. Było sporo krwi, dopiero dziś rano sunia przestała krwawić. Dałam jej rano pyralginę - wg zalecenia weta. Poza tym sunia czuje się dobrze i nic nie kombinuje. Wczoraj cały wieczór była bez kołnierza, ale na noc już ją zabezpieczyła, bo czasem jest tak, że leki przeciwbólowe przestają działać i pies zaczyna się interesować tym co mu tam porobili. Sunia jest bardzo grzeczna, wczoraj wieczorem posiusiała się w domu, ale to bardzo częste po sterylce. Teraz już ładnie siusia i koopa na spacerkach. Zapoznała się już z całym domowym przychówkiem (psów 7 + kot) i żadnych problemów, jest nastawiona przyjaźnie do wszelkich psiaków: dużych i małych, psów i suczek :) Jest niesamowicie pojętna. Wczoraj robiłam parę podchodów i w końcu udało się: Zula weszła po schodach na górę! Z tym już nie ma problemu. Trochę jeszcze schodzenie musi opanować, ale za każdym zejściem jest lepiej :) Już wczoraj wieczorem próbowała się dobrać mimochodem do kociej miseczki :) Ale z jaką gracją to robiła! Położyła się niby o tak i jakoś tak kokosząc się zbliżyła się do miseczki... potem przednie łapki zaczęły zahaczać o nią, żeby ją wysypać (wówczas pewnie byłoby rzeczą naturalną, gdyby zaczęła zbierać, tzn. sprzątać rozsypane chrupeczki :) ). Niestety niedobra Murka zabrała miseczkę, bo nie chciała, żeby Zulka miała rewolucje żołądkowe po zabiegu, dopiero dziś zaserwowała jedzonko. Zula leży i chłodzi sobie brzunio :) [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/9182/zulaa.jpg[/IMG] Tymczasowe legowisko (spisane na straty, tzn. na zaplamienie krwią i ew. podsiusianie) [IMG]http://img833.imageshack.us/img833/2184/zulaa1.jpg[/IMG] [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/9056/zulaa2.jpg[/IMG] [IMG]http://img441.imageshack.us/img441/6369/zulaa3.jpg[/IMG] Jedna z operowanych łapinek [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/6905/zulaa4.jpg[/IMG]
  13. Wpisz sobie w allegro np. :) Oba preparaty, które podałam zawierają tzw. czarci pazur, który ma działanie przeciwzapalne.
  14. A wiesz, że myślałam, że to tylko o Białystok i okolice wchodzi w grę :) Wstawiłam Perełcię i Lizę, a co mi tam :)
  15. Wreszcie Sandra na właściwym miejscu :)
  16. Dziewczyny, domek w Białymstoku czeka, może macie coś: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/220435-Bia%C5%82ystok-i-okolice.-Szukam-pies-suczka-max-7-kg-do-4-lat-mieszkanie-w-bloku."]http://www.dogomania.pl/threads/220435-Bia%C5%82ystok-i-okolice.-Szukam-pies-suczka-max-7-kg-do-4-lat-mieszkanie-w-bloku.[/URL]
  17. Gabi ma zapalenie ślinianki (ten guzek to powiększona ślinianka). Dostała antybiotyk w zastrzyku i potem jeszcze tabletki. Mam nadzieję, że to załatwi sprawę.
  18. Zula się już wybudza z narkozy, zabieg przebiegł bez komplikacji. TZ właśnie ją odbiera z lecznicy :)
  19. W dzień Lucek na pewno widzi, bo np. reaguje na gesty, wodzi głową za trzymanym smakołykiem itd. Muszę jakoś sprawdzić jak z tym słuchem jest, ale myślę, że to jednak przynajmniej częściowa głuchota, bo jak go wołam to zawsze mam coś dobrego, więc szybko by załapał. A on nie reaguje, dopiero jak mnie zobaczy :) Troszkę się ostatnio poczesaliśmy, sierść Luckowa fruwała po całym ogrodzie. Generalnie czesanie Lucka polega na refleksie - jak grzebień na jakiś opór trafi, nawet delikatny, to trzeba szybko rękę zabierać ;) Jak się rozochoci to się nawet Lucek przymila, ociera się jak kot o nogi. Lubi też chodzić przy człowieku, tuż przy nodze, ale to już oczywiście jak ma humor. Każdy napotkany wówczas psiak jest kąsany zgryźliwie (co mi się tu pałętasz, wara od "mojego" człowieka). Oj śmieszny ten Lucek :) Udało mi się dzisiaj przyłapać Lucka na sianku, ale oczywiście już wyczaił, że przyszłam i pozycja jest na czuwaniu :) Lucuś kontroluje sianko czy posiada odpowiednie atesty, aby mogło służyć innym psiakom: No wyszłem już ze stodoły, możesz mi dać smaczka!
  20. Podobno najlepsze są: Artroflex (w płynie) i Caniviton (w proszku lub w tabletkach) - te dwa preparaty polecał mi dr z Lublina, tylko cena też odpowiednia.
  21. [B]pucka[/B], Milva i Gabi - jak to szczeniaki - są radosne, wesołe i garną się do wszystkiego. Uwielbiają inne psy i nie boją się ich, ale też nie zaczepiają, nie podgryzają i szanują jeśli jakiś pies nie życzy sobie kontaktu. Z kotem jeszcze się nie spotkały, ale na pewno krzywdy kotu nie zrobią i przyzwyczają się do kociego towarzystwa w razie potrzeby. Do Hani się garną jak do wszystkich ludzi :) One są o tyle fajne, że są w miarę delikatne i mają niewielkie gabaryty, więc nie grozi np. przewrócenie dziecka, a jedynie zalizanie :) A poniżej ta gulka, Gabi własnie pojechała z TZem do lecznicy: Normalnie nie rzuca się to w oczy: [IMG]http://img705.imageshack.us/img705/8145/gabii1.jpg[/IMG] Dopiero jak się popatrzy z boku: [IMG]http://img202.imageshack.us/img202/8288/gabiiw.jpg[/IMG] [IMG]http://img853.imageshack.us/img853/2050/gabii2.jpg[/IMG]
  22. Zulka właśnie wyjechała do lecznicy na zabieg. Kąpiel zniosła dzielnie, jedynie na pierwsze moczenie prysznicem zareagowała paniką, chciała nawiać (mimo widocznego stresu żadnego warczenia ani kłapania). Potem już poszło jak po maśle. Była bardzo grzeczna, spokojna, pozwalała na wszystkie zabiegi bez cienia protestu. Bardzo bała się wejść do domu, przeciągnęłam ją przez próg drzwi, a potem wczołgała się posłusznie. Dzisiaj wyprowadziłam ją na spacerek bez żadnego problemu; bałam się, że będzie się bała wrócić do domu, ale weszła pięknie, bez oporów. Szybciutko ulokowała się na swoim posłanku z ręczników. Na naszą Hanię (3,5 roku) zareagowała normalnie, bez strachu ani agresji. Jedynie na widok kota sobie burknęła ;) ale z posłania się nie ruszyła. Niestety bardzo boi się chodzić po schodach. Przygotowałam jej wielkie legowiszcze na górnym piętrze, ale nie dało się jej namówić na wejście po schodach. Nie chcieliśmy jej za bardzo stresować, więc zostawiliśmy ją w prysznicu, gdzie jej się bardzo podobało. Po małych schodkach, 2-3 stopniowych nie ma problemu, ale wyższe ją przerażają póki co. Do samochodu zapakowaliśmy ją w klatce kennelowej i tak zostanie również wniesiona do lecznicy, bo za duże jest ryzyko, że w obcym miejscu pod lecznicą mogłaby się wyrwać z obroży/smyczy. Poza tym do gabinetu prowadzą schodki, więc tu na pewno byłby problem. Zulka po kąpieli [IMG]http://img252.imageshack.us/img252/2158/zulla.jpg[/IMG] Emocje opadły i zaczęła przysypiać :) [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/9969/zulla1.jpg[/IMG] Dzisiaj na spacerku: [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/3716/zulla2.jpg[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg841/scaled.php?server=841&filename=zulla3.jpg&res=medium[/IMG] [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/3874/zulla4.jpg[/IMG]
  23. Tylko który kawałek? To dość istotne, bo musi się ładnie prezentować (ten kawałek) na allegro ;)
  24. Gacuś jest tak sympatyczny, że trudno to opisać. Dawno nie było tak fajnego i łatwego w obsłudze psiaka w hoteliku. Wiecie, że on już sam do boksu wraca po spacerku? Już dzisiaj rano puściłam go luzem, chętnie zwiedza zakamarki, ale lubi też łazić za człowiekiem. Pieszczoch z niego, domaga się głasków, ale bez nachalności. Czystość zachowuje super. Do ogłoszeń porobimy mu za jakiś czas ładne zdjęcia z bandamką :)
  25. Zapłacicie kiedy będziecie mieli. Mara jest już od świąt na naszej karmie.
×
×
  • Create New...