Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35709
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    93

Everything posted by Murka

  1. Helcia to nawet uciekać nie bardzo ma ochotę ;) U nas bez większym zmian... jak mi się jednego dnia wydaje, że jest lepiej, to następnego znów jakby krok do tyłu. Nadal uparciuch jeden nie chce podejść na wolności po smaczka. Może dlatego, że wie, że jak wejdzie do boksu to jej przy drzwiach dam lub przez kraty... Jakaś tam poprawa jest, choćby to, że nie siedzi już w kącie boksu kiedy mnie widzi, tylko kręci się przy samych kratach. Ale na przestrzeni nadal trzyma się na bezpiecznej pozycji :( Od Vivy nie wpłynęło nic.. ale wpłynęło 368 zł od Fundacji "Pomagajmy Razem..." :)
  2. Doyek dzisiaj wrócił do boksu, bo troszkę się nam rozluźniło, a on jest niestety trochę uciążliwy w domu. Kradzież jedzenia (najgorsze były codziennie szykowane leki dla psów) to nic w porównaniu w ciągłym włażeniu (pod naszą nieobecność) na blaty, kuchenkę, stół, ciągłe rozlewanie napojów, kawy, herbaty itd. wczoraj wszedł... na piec kaflowy pod sam sufit, postrącał przy tym całą kupę rzeczy... W nocy mieliśmy solidną burzę i musieliśmy Doyka zabezpieczyć w kennelu, bo tylko na suficie go nie było. W kennelu się uspokoił i przesiedział grzecznie. Ostatnio też wpadł na pomysł, że dach samochodu to może być świetny punkt widokowy ;) Oczywiście cała maska, szyby i dach były w psich łapach... Także jest to pies dla cierpliwych zdecydowanie... I najlepiej jakby trafił do domu, gdzie jest już co najmniej jeden pies, bo jak jest sam to czuje się bardzo nieswojo, jest niespokojny (wczoraj była taka sytuacja, że jego ukochana towarzyszka Daisy (starsza collie) pojechała do lecznicy na pobranie krwi i nawet powrót z ogrodu Gacka nie pomógł: Doyek cały czas chodził niespokojnie i popiskiwał). Zdecydowanym atutem Doyka jest fakt, że bezwzględnie zachowuje czystość, nawet nie podsikuje (tzn. nie znaczy) w domu, nic nie niszczy (w sensie: nie gryzie), nie wyje zostając sam. Natomiast minus jest taki, że potrafi zrobić bałagan, potrafi wejść niemal wszędzie jeśli chodzi o wysokość, zwłaszcza jak się czegoś boi (burza np.).
  3. Bugi nadal bardzo grzeczny, nie ma w tym momencie żadnego z nim problemu, nie dostaje żadnej "głuchoty" itd. Wygląda na to, że "dotarliśmy się" :) Myśleliśmy, że ze względu na charakter Bugi będzie zimował w boksie wewnętrznym, ale chyba jednak będzie w domu (nie ma mowy, żeby został w czasie chłodów i mrozów na tarasie). Wygląda też na to, że Enarenal dobrze mu służy, bo od czasu podawania nie słyszałam ani razu, żeby kaszlnął :) Witaminki przesłane przez Jagodę także wcina bez problemu (wszystko kamufluję w parówce). Tymczasem Buguś pozdrawia: [IMG]http://images38.fotosik.pl/1811/c5a82009d23659bc.jpg[/IMG] I zaprasza na rozliczenie: [B]Stan konta na 2 września wynosił -16,09 zł Wpłaty:[/B] +3598,86 zł [B]Razem: +3582,77 zł[/B] [B]Koszty:[/B] -360 zł hotelowanie -6 zł Fiprex [B]Razem: -366 zł[/B] +3582,77 zł -366 zł = +3216,77 zł [COLOR=#ff0000][B]Stan konta na 2 październik wynosi +3216,77 zł.[/B][/COLOR]
  4. No to rozliczenie: [B]Stan konta na 2 września wynosił +948,50 zł Wpłaty:[/B] +100 zł Malibo57 +50 zł Ulka18 +50 zł Beata Z. +10 zł Dark Lord +300 zł halcia +60 zł kaskadaffik (bazarek) +30 zł Krysia z molosów +20 zł anciaahk [B]Razem: +1568,50 zł[/B] [B]Koszty:[/B] -360 zł hotelowanie -22 zł Fiprex [B]Razem: -382 zł[/B] +1568,50 zł - 382 zł = +1186,50 zł [COLOR=#ff0000][B]Stan konta na 2 październik wynosi +1186,50 zł.[/B][/COLOR] Doszło do mnie jeszcze 15 zł od agusizet oraz zakupiłam wit. na stawy (te co zawsze za 30 zł), ale to doliczę do kolejnego rozliczenia. Póki co rachunek i rozpiska dotycząca witaminek: [URL]http://images47.fotosik.pl/1571/011501b6ca6961f4gen.jpg[/URL]
  5. Mam wpłat na 150 zł, ale trzeba odjąć hotelowanie od 19.09, czyli jest na plusie Kuruś choć niewielkim :) Acha, kupiłam u weta jedno opakowanie Furosemidu na spółkę z Daisy (4 zł na pół, czyli wychodzi po 2 zł): [url]http://images47.fotosik.pl/1571/011501b6ca6961f4gen.jpg[/url] Muszę poprosić biankę0 o kolejny zapas, bo Furosemid udzie u nas jak woda...
  6. Karma ma być nerkowa, ja trochę mam Royala dla nerkowców, więc na jakiś czas starczy :)
  7. Wczoraj zadzwoniły a dziś przyjechały dwie panie, które wypatrzyły Julkę w necie, ale z nastawieniem, że może innego małego pieska wezmą (uprzedziłam, że Julka to trudny psiak). Zaprezentowałam Julkę, ale czułam, że to nie jest psina dla nich, że sobie z nią nie poradzą. Julka leżała plackiem na dywanie i ani drgnęła, łypała tylko kiedy ją delikatnie głaskały... Zaprezentowałam więc inne małe psiaki i serce podbiła wesoła i przyjacielska Cola: [IMG]http://images39.fotosik.pl/1774/a93e3a1eb6fea53f.jpg[/IMG]
  8. [quote name='Ulka18']A Majcia ogolnie juz nie ma problemow tak jak wczesniej? Naprawde super, ze udalo sie uchwycic prawdziwa przyczyne posikiwania Mai. I bez kamieni na pewno uklad moczowy lepiej pracuje, no i bólu nie ma.[/QUOTE] Maja już nie posikuje w domu, problem zniknął po wyjęciu kamieni z pęcherza i póki co nie wraca. Dostaje preparat z żurawiną oraz lek o nazwie Rowatinex. I wygląda na to, że ten zestaw działa odpowiednio :)
  9. Denerwuję się strasznie, bo jakoś te zasiedziałe u nas psiaki lubią wracać... ale może będzie dobrze :)
  10. I się znalazł domek dla Coli :D [IMG]http://images41.fotosik.pl/1778/d31748b7580f566c.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/1774/a93e3a1eb6fea53f.jpg[/IMG] Zamieszkała w Lublinie w mieszkaniu w bloku, planowana jest wizyta poadopcyjna, a p.Marta (pańcia) obiecała dać znać za 2-3 dni jak tam się sunia miewa, czy wszystko ok :)
  11. Maksio pojechał dzisiaj do domku... Państwo takiego wariata właśnie chcieli, takiego samego mieli... Maksio będzie miał ogródek i dom do dyspozycji... DS pod Lublinem... Państwo przyjechali dzisiaj mimo deszczu, pokochali Maksia od pierwszego wejrzenia... aż się boję napisać, że to Maksiowy happy end :) Poczekam ze zmianą tytułu do wizyty poadopcyjnej... :)
  12. Dotarła wpłata tylko tuż po rozliczeniu, zostanie ujęta w następnym rozliczeniu :)
  13. Dziś robiliśmy analizę moczu i wyszło, że jest poprawa :) Jeszcze za 1,5 miesiąca kontrolujemy i jak się potwierdzi to potem dopiero za pół roku. Uf, wygląda na to, że udało się opanować sprawę tych kamiorów :)
  14. Daisy ma niewydolność nerek :( Podupada nam na zdrowiu nasza babcia... Ostatnio dużo poleguje. Do obecnych już i tak bogatych leków dojdzie jeszcze jeden i karma specjalistyczna.
  15. Zapoznaliśmy Noelka z kotem, tylko kot się trochę (wyjątkowo) bał, bo Noel nie dość, że wielgi to jeszcze ruchliwy, więc tylko taki filmik się udał: [video=youtube_share;8zhTY0UUJng]http://youtu.be/8zhTY0UUJng[/video] Generalnie Noel nie jest psem, który dostaje kota na punkcie kota ;) Agresji nie ma, zjeść nie próbuje. Ale jest bardzo zainteresowany i niedelikatny, skutkiem tego dostał od naszego kocurka łapą po nosie, a Noel próbował mu oddać ;) też łapą. Także towarzystwo w DS w Bytomiu się pewnie dogada, ale na początku może być ciekawie :)
  16. To pewnie kaszel kennelowy, myśmy ostatnio mieli inwazję tego, takie same objawy; wszystko ok tylko momentami uporczywy kaszel. Po kilku dniach powinno minąć :)
  17. Dobra wiadomość taka, że nosek się dobrze goi, szwy się trzymają. Wet miał obawy czy się uda to posklejać i czy się wszystko przyjmie.. Na razie jest ok. A Czarka pilnujemy jak oka w głowie, wychodzi na spacerki tylko na smyczy, nie pozwalamy mu szaleć z psami itd.
  18. Zapomniałam dopisać, że w ubiegłym tygodniu oglądałam dokładnie Kajtuśkową paszczę i nic tam nie widziałam niepokojącego :)
  19. Pani z Gdańska zrezygnowała ze względu na odległość... Ma za duże obawy, że psy się nie polubią. W sumie nie dziwię się, bo też miałam obawy. Nie ma to jak ktoś może przyjechać i zapoznać się z psem przed adopcją.
  20. Chyba nic z tego domku nie będzie :( teresz dzisiaj zadzwoniła do mnie, że chciała się umówić na wizytę, ale dowiedziała się, że Państwo mają wziąć dwa szczeniaczki od sąsiada i sprawa Czarka na razie nieaktualna... Z tego co zrozumiałam, to dla maluchów to jest kwestia życia lub śmierci... Może to i prawda, ale jakiś dziwny zbieg okoliczności, może strach przed wizytą?...
  21. Oki, to robię rozliczenie gorzyczaków... Basia prosiła, żeby wszystkie psy tutaj rozliczyć, żeby łatwiej było to ogarnąć: [B] [COLOR=#ff0000]Rozliczenie za wrzesień.[/COLOR] [/B] [B]BEN[/B] Koszty: -360 zł hotelowanie -14 zł Fiprex [B]Razem: -374 zł[/B] [B]MAGMA[/B] Koszty: -250 zł hotelowanie (25 dni) -250 zł transport do Warszawy (zawiezienie Magmy) -280 zł transport z Warszawy (powrót przez Sandomierz) -12 zł Fiprex Wpłaty: +50 zł Ra_dunia +50 zł jess[B] Razem: -692 zł[/B] [B]SZAKI[/B] Koszty: -300 zł hotelowanie [B]Razem: -300 zł[/B] [COLOR=#ff0000][B] RAZEM: -1366 zł[/B][/COLOR]
  22. No to w takim pokazujemy Mojrce kota (choć szczerze mówiąc czarno to widzę) i czekamy na decyzję pani.
  23. A możesz ten tekst wrzucić? Byłoby mi łatwiej go zredagować niż tworzyć od nowa :) Dla Magmy 50 zł przekazała jess :) Rozliczenie zaraz zrobię na wątku gorzyczaków: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/218474-Psy-z-Gorzyc-potrzebne-wsparcie-na-hotel-leczenie-i-przy-oglaszaniu!!/page22[/URL]
×
×
  • Create New...