Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35770
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Maja na schodach, czyli bezpieczne miejsce, kiedy Pańcia robi zdjęcia psiakom ;) [IMG]http://images41.fotosik.pl/1791/8da7285b70b0c88a.jpg[/IMG]
  2. U nas trochę ruchu w adpopcjach, ale w sprawie Kajtka cisza jak makiem zasiał :( No i przyszedł czas na kolejne rozliczenie: [B]Stan konta na 12 wrzesień wynosił -379 zł Wpłaty:[/B] +379 zł inka33 [B]Razem: 0 zł[/B] [B]Koszty:[/B] -360 zł hotelowanie -44 zł szczepienia (komplet) -6,20 zł częściowe koszty dojazdu weta [B]Razem: -410,20 zł[/B] [COLOR=#ff0000][B]Stan konta na 12 październik wynosi -410,20 zł.[/B][/COLOR]
  3. Tylko, że Lorek najpierw wysypuje karmę (ma przy tym świetną zabawę), a potem z pustą michą zaiwania gdzieś dalej ;) Idzie z tą michą niemal w pląsach i machając ogonem ;) No taki duży sceniacek :) A brwi mu już siwieją...
  4. [URL]http://www.doz.pl/leki/p3759-Lotensin[/URL] :) To bardzo ważny lek nasercowy dla Kurusia. Podobno dobrze się też sprawdza Enarenal (stosowany także u ludzi, dużo tańszy), ale wg dwóch wetów lepiej nie zmieniać leku nasercowego u Kurusia, skoro na tamtym jest już tak długo, mogło by to mieć różne skutki.
  5. Wszystko ok na razie... aż nie mogę uwierzyć, że ktoś w końcu docenił tego kochanego wariata :loveu: Prawdopodobnie za ok. tydzień zrobimy wizytę.
  6. W końcu mały zapasik Furosemidu jest (dzięki biance0), dla Kurusia dwa opakowania, koszt 6,40 zł: [URL]http://images42.fotosik.pl/615/a255d4c547248395.jpg[/URL] Gorzej, że nie można już dostać Lotensinu (ludzki lek), nie ma w hurtowniach, chyba przestali produkować. Trzeba będzie przejść na odpowiednik weterynaryjny (Fortekor albo Benakor), który jest niestety droższy :( Jak sklecę bazarek to oczywiście wrzucę linka :)
  7. Wrzucam fakturę za Luminal (dwa opakowania): 13,10 zł http://images45.fotosik.pl/1586/b7a3ede09f4a86c3.jpg Oraz rachunek od weta za Efa Oil (kwasy omega na tą nieszczęsną skórę): 50 zł http://images46.fotosik.pl/1802/f80c955cd1ce97d0.jpg http://images47.fotosik.pl/1585/08b47c500cdc475b.jpg
  8. Dzisiaj już ok, żadnych ataków, w nocy także. Tylko Lizka jest taka biedna nieporadna trochę (po atakach i większej dawce leku), ale za to jak ona się cudnie przytula i garnie do człowieka... :(
  9. Już uzgodnione, gmina pomoże w kosztach. Mirinda jedzie do DS w przyszły piątek :)
  10. Sterylizacja odbyła się dzisiaj, Mora już u nas (czuje się super, jakby nigdy nic, nawet kołnierz jej w niczym nie przeszkadza). Trochę urosła :)
  11. No właśnie wet mówił, że pogoda też ma wpływ :(
  12. Liza miała rano (w nocy prawdopodobnie także) atak, potem jeszcze przed południem znów, była bardzo niespokojna, ok. godziny po ataku kręciła się w kółko, potem się uspokoiła i od popołudnia do teraz jest spokój, Liza śpi, nawet jej na wieczorny spacer nie wyprowadzałam, bo nie miała ochoty. Rano po pierwszym ataku zadzwoniłam do weta i po konsultacji z nim podałam Lizie całą tabletkę Luminalu. Potem nastąpił kolejny atak. W południe wet zalecił podanie jeszcze połówki Luminalu i wieczorem także. I tak Liza dostała. Nie wiem co się dzieje... wet stwierdził, że po prostu dawka Luminalu, którą Liza dostawała jest za mała. Zaproponował przejście na Mizodin, skoro wcześniej było tak dobrze, ale to dopiero za ok. 2 tygodnie jak się organizm wyciszy po atakach.
  13. Liza miała niestety kolejny atak :( Chyba taka aura... Dzwoniłam do weta, zalecił podać dziś i przez kilka następnych dni zwiększoną dawkę Luminalu.
  14. Hela zaczyna na mnie lepiej reagować, już parę razy za mną poszła np. do bramy (oczywiście w pewnej odległości), wyłazi zza budy kiedy jestem w boksie, podchodzi samoistnie do siatki kiedy mnie widzi. Zmieniłam trochę postępowanie wobec niej: same pozytywne skojarzenia: głównie smaczki, czasami pogłaskam w boksie, ale bez namolności. Odpuściłam wyprowadzanie na lince (przynajmniej na razie). Może w ten sposób się trochę otworzy... Mam wrażenie, że jest spokojniejsza, nie skacze już na płot i na kraty boksu (może to było odreagowanie emocji po spacerach i zmuszaniu do kontaktu z człowiekiem?), nie atakuje i nie obszczekuje teściowej, grzecznie wbiega nawet na jej komendę do swojego boksu.
  15. Zastanawiam się czy nie wrócić do Mizodinu.
  16. Też miałam taką nadzieję, ale NIC go to nie nauczyło :( Prawdę mówiąc, to zaraz po całej akcji (bo to było na moich oczach, kilkanaście metrów ode mnie) Czarek jeszcze bardziej się wkurzył na Lorka... I nadal na niego dziamga. Na razie nie ma za bardzo możliwości "poszaleć", bo biega (od wczoraj już go nie wyprowadzam na smyczy, tylko Czarek biega luzem - ale szaleje!!!) na terenie koło domu i nie ma dostępu do wybiegu Lorka. Ale nie będzie mógł zostać w domu... No chyba, żeby nagle coś się w domu rozluźniło, ale na to się raczej nie zanosi.
  17. Miejmy nadzieję, że to koniec Groszkowych problemów zdrowotnych...
  18. Kupiłam jeszcze jeden Furosemid u weta (4 zł na pół, czyli 2 zł na Kurusia): [URL]http://images39.fotosik.pl/1783/b988f0f4dfc3f41b.jpg[/URL] Niezawodna bianka0 przygotowała dzisiaj dla naszych dziedeczków mały zapasik, tylko muszę odebrać z apteki :) Zabrałam się w końcu za bazarek, może w tym tygodniu uda mi się go sklecić :)
  19. Kurcze, może to skutek zmiany miejsce, stres itd. Mam nadzieję, że mu szybko przejdzie tak samo jak u nas. U nas kulał na lewą łapę (jego prawą): [video=youtube;IEftxMyN5sw]http://www.youtube.com/watch?v=IEftxMyN5sw&feature=player_embedded[/video] Fajnie go znów zobaczyć i fajnie, że ma taką opiekę :)
  20. PP - miesięcznik Przyjaciel Pies :) Liza miała dziś nad ranem atak... :( Zakupiłam witaminki z Cynkiem (28 zł): http://images39.fotosik.pl/1783/b988f0f4dfc3f41b.jpg Kwasy Omega mam zamówione. Kupiłam też Luminal, ale nie mam jeszcze faktury z apteki.
  21. A może któreś z ostatniej sesji muzzego, to na neutralnym tle? Albo z Hanią... na takiej fotce widać wielkość Lizy i jej łagodny charakter... Dajcie znać które zdjęcie się Wam podoba a ja je powinnam znaleźć w swoim archiwum.
  22. Wieści z DS Coli :) [QUOTE]Cola ma się dobrze, na początku nie mogła przyzwyczaić sie do windy w bloku i była bardzo nieśmiała.Powoli otwiera się przed nami. Pozwoliłam jej nawet chodzić bez smyczy i bez problemu słucha się i pilnuje na spacerze. Jest małym leniem bo po przyjściu z dworu kładzie sie na łóżku i śpi:) . Mam wrażenie, że z dnia na dzień się coraz bardziej rozkręca. w ten czwartek mam zamiar zabrać ją na weekend do swojego rodzinnego domu żeby zobaczyć jak będzie reagowała na psa moich rodziców. Generalnie to wydaje mi się, że jednak brakuje jej kontaktu z innymi psami bo jak widzi na ulicy jakiegokolwiek psa to bardzo się cieszy. pozdrawiam serdecznie:)[/QUOTE]
  23. Ale fajne czochraczki :D Z psami to jak z dziećmi: brudny znaczy szczęśliwy :)
  24. Zabieg przeniesiony na piątek, wet miał dziś urwanie głowy.
  25. Myślę, że warto rozwinąć charakterystykę suni: "Na imię jej Magma, jest bardzo przyjacielska, towarzyska, wesoła, uwielbia ludzi. Jest zapatrzona w swoich opiekunów, szybko i chętnie się uczy. Jest trochę "słoniowata" (zwłaszcza w okazywaniu uczuć), ale bardzo się stara, aby spełnić oczekiwania opiekunów. Jest bardzo karna, uwielbia pieszczoty i nagradzanie smaczkami. Pięknie zachowuje czystość. Uwielbia gonitwy z innymi psami (dogaduje się zarówno z psami jak i z suczkami). Nie jest agresywna wobec kotów, ale uciekający kot to świetna okazja do zabawy... Sunia jest odrobaczona, zaszczepiona, wysterylizowana i ma ok. 5 lat. Magma jest psem średniej wielkości (waga ok. 25-30 kg). Adopcja suni jest za darmo, obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej a także zgoda na wizytę przed/po adopcyjną."
×
×
  • Create New...