Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35770
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Lorek jest od wczoraj na antybiotyku. Zauważyłam u niego glutki w nosie, takie paskudne, długie. Tylko dwa razy je podejrzałam w ciągu 3 dni, bo je momentalnie usuwał językiem (bueee). Dodatkowo był taki trochę niemrawy, nie wychodził rano z budki na dawkę witaminek (musiałam się fatygować do niego), stracił apetyt. Więc jak tylko się u nas wet pojawił to poprosiłam, aby go obejrzał. Loruś grzecznie dał się osłuchać i wet stwierdził, że oskrzela są w porządku, ale jeśli są takie gluty i zmiana w zachowaniu to nie ma co, tylko trzeba podać antybiotyk. Olbrzymek grzecznie zniósł zastrzyki (dostał też przeciwzapalny) i dzisiaj czuje się już wyraźnie lepiej. Antybiotyk ma dostawać przez 5 dni. Wet dał mi buteleczkę, bo wychodzi dużo taniej niż tabletki. Ciężko by mi było Lorkowi robić zastrzyki, więc wet powiedział, że mogę wstrzyknąć w surowe mięsko i dać Lorkowi do pysia :) I tak robię.
  2. No to miałaś krwisty dzień...
  3. U Soni niestety serce siada :( tak jak podejrzewałam i prawdopodobnie dlatego schudła. Na razie będzie dostawać leki nasercowe, jak się nie poprawi, to zrobimy jej analizę krwi. A spondyloza swoją drogą... ale na szczęście nie ma jeszcze jakichś strasznych problemów z poruszaniem się/wstawaniem. Wprost przeciwnie, biega jak szczeniaczek (aż się wet dziwił), tylko widać, że te tylne łapki już tyle siły nie maj co kiedyś i Sonia Boryska już nie dogoni.
  4. U nas jest jeszcze brat Czarka, Cypisek - bardzo do niego podobny z wyglądu i charakteru. Cypisek ma ciut wyższe łapki i jakoś nie wzbudza takiego zachwytu jak Czarek... poza tym standardowy płot nie stanowi dla niego przeszkody i dlatego szukamy mu raczej mieszkania w bloku (w Laskowej jest domek z ogródkiem).
  5. Rozmawiałam już z panią z Laskowej i wyjaśniłam sytuację, jest chętna, aby zobaczyć sunię od MTD.. Tylko nie wiem jak to zorganizować, bo myślałam, że sunia jest w Krakowie - pani do Krakowa spokojnie może dojechać, a do Buska może być gorzej :( MTD, ja Ci po prostu podam namiary na tą panią. Jak się uda to fajnie, jak nie to trudno. W każdym razie powiedziałam tej pani, że jeśli sunia się będę nadawać do domu z dzieckiem to ktoś się będzie odzywał, a jeśli nie to pani będzie sobie szukać we własnym zakresie pieska. Rozmawialam też z p.Angeliką i umówiliśmy się na dowóz Czarka po weekendzie :) Uzgodniłam z Reno, że Fundacja może pokryć część kosztów paliwa, drugą połowę pokryje p.Angelika :)
  6. MTD a Twoja sunia jest podobna także z charakteru do Czarka, może ją bym tej pani zaproponowała z Laskowej? Ta pani do Krakowa na pewno mogła by podjechać osobiście, co Ty na to?
  7. No to super :) A co z DS w Laskowej? Bo muszę coś tej pani powiedzieć... I jakoś trzeba będzie transport kombinować.
  8. Sporo wpłat było i chyba nawet jakiś mały plusik wyjdzie :)
  9. [quote name='eloise']Murka, zapomniałas chyba doliczyc mojej osatniej wpłaty na Jarcię :)[/QUOTE] Głowę bym dała, że zapisywałam i pisałam na wątku... Na wątku Margo napisałam, a tutaj najwidoczniej już nie dotarłam, przynajmniej ciałem, bo duchem na pewno byłam... Już się poprawiam :) przepraszam i dziękuję :) Dla niewtajemniczonych: [B]eloise przekazała dla Jarej 50 zł[/B] :)
  10. [quote name='piescofajnyjest']czesc Ben:) co u ciebie slychac???[/QUOTE] Cisza jak w eterze... :( Natomiast Ben zjada cały czas witaminki i od jakiegoś czasu nie widziałam, żeby podjadał koopki... Ale jeszcze się nie cieszę... Jeszcze ze dwa tyg. temu zjadł...
  11. Z bazarku Jeleny uzbierało się 100 zł i przekazuję to na konto Jarci - dziękuję bardzo :D Dziękuję też kaskadaffik za wpłatę z bazarku 20 zł - też dla Jarci :D Ech, czy ta Jarka znajdzie kiedyś dom? :(
  12. Czarek robi furorę w Krakowie :) Miałam jeszcze jeden telefon, ale pani trochę odległość zmartwiła; szuka pieska dla starszych osób i zależy jej, aby był to psiak bezproblemowy, łagodny itd. Odradziłam jej Czarka, bo to żywiołek, proponowałam Cypiska. Pani ma się zastanowić i dać znać jutro, możliwe, że po prostu pójdą do schroniska (mówiłam jej, że jeśli chcą psiaka poznać osobiście przed adopcją to jest najlepsza opcja).
  13. Mam nadzieję, że z Krakowem nie będzie takiego problemu. Martwi mnie ta Laskowa, szkoda stracić ew. dobry dom:( Może Cypisek by się też załapał... A aisaK nie działa w jakiejś fFundacji/organizacji? Może w necie można by znaleźć.. A może Ulka ma telefon do niej? A Czaruś będzie dziś lub jutro czipowany :)
  14. Zgłosił się jeszcze jeden dom dla Czarka, również brzmi fajnie, tym razem kamienica w Krakowie. Uprzedziłam Panią, że zgłosił się wcześniej inny dom, ale pani mimo wszystko chce "zaryzykować" i czeka na wizytę. Wspomniałam, że w razie co jest u nas bardzo podobny do Czarka Cypisek :) Także póki co możemy szukać osoby do wizyty,[B] Kraków (ul. Starowiślna o ile dobrze zapisałam).[/B]
  15. Z Gorlic jest ponad 70 km do Laskowej, z Nowego Sącza jest chyba bliżej (koło 60), ale Magda jest zarobiona... A aisaK jeszcze zagląda na dogo? Może zapytać jej czy nie zna kogoś kto mógłby pomóc? Powinna się dobrze orientować.. Domek zapowiada się dobrze, jest ogródek, ale pani od razu powiedziała, że nie będzie zostawiać psiaka samego na ogrodzie np. podczas pobytu w pracy, bo szkoda by jej było psiaka (dopytywała czy Czarek umie zostawać sam w domu i czy zachowuje czystość - tu nie ma problemu - Czarek od historii tego noska jest w domu cały czas i jest super grzeczny). Tam jest 5-letnie dziecko, które boi sie dużych psów (pani ściągnęła raz z ulicy labradorowatego pieska, ale chłopiec bał się go panicznie i nie mogła go zostawić u siebie). Z Czarkiem nie będzie problemu bo to mikrus, dzieci kocha i jest bardzo bezpośredni w okazywaniu uczuć (na dzień dobry buziaki itd.).
  16. Sytuacja opanowana, zaczerwienienia zniknęły, skóra się goi, ale zanim odrośnie sierść to trochę minie. Intensywnie myślimy nad ulokowaniem Jarci w domu, ale musimy się odpsić, bo teraz nie da rady :(
  17. No i jest odzew :) Pani co prawda myślała, że psiak jest Krakowie (tak było w ogłoszeniu), ale jak jej dokładnie wytłumaczyłam gdzie jesteśmy to stwierdziła, że nie tak daleko no i powiedziałam, że pomagamy w transporcie. Pani nie zrażają problemy zdrowotne Czarka, jest zdecydowana na adopcję. Problemem może być zorganizowanie wizyty, bo to jest miejscowość [B]LASKOWA w woj. małopolskim.[/B] To jest koło Limanowej... patrząc na mapę to tak pomiędzy Krakowem a Nowym Sączem... Znacie stamtąd kogoś????
  18. Ostatnio nie miałam za bardzo możliwości "rozmawiać" z Helką, bo dopadło mnie jakieś wirusisko i TZ przejął całkowicie obowiązki związane z psiakami boksowymi. Dopiero od paru dni wróciłam "do żywych" :) Hela nie zawsze podejmie smaczka z ręki (poza boksem), ale ogólnie nie jest źle, bo zawsze podchodzi po smaczka rzuconego niemal pod moje nogi. Przestaje się też już blokować bez towarzystwa psa, na razie są to momenty...
  19. Z wypuszczeniem Kajtka z boksu nie ma nikt problemu. Natomiast tak jak na nie mam żadnego problemu, aby sprowadzić go z powrotem (idzie jak cień przy nodze :) i sam włazi), tak wobec wszystkich innych trzyma się na dystans i za nic nie wlezie... Mamy też podobną sytuację z suczką w domu, z nią jest postęp, bo już pozwala się wyprowadzić nie tylko mi i czasami (bardzo czasami) wejdzie na inne niż moje wołanie. Ja już jestem w pełni sił także nie ma problemu z Kajtkiem :) No i rozliczenie: [B]Stan konta na 12 październik wynosił -410,20 zł Wpłaty:[/B] +410,20 zł inka33 [B]Razem: 0 zł[/B] [B]Koszty:[/B] -360 zł hotelowanie -7 zł odrobaczenie [B]Razem: -367 zł[/B] [COLOR=#ff0000][B]Stan konta na 11 listopad wynosi -367 zł.[/B][/COLOR]
  20. To rozmazane po lewej to Kubuś :) [IMG]http://images39.fotosik.pl/1829/89e02292e4159e26.jpg[/IMG] I w drugą stronę ;) [IMG]http://images45.fotosik.pl/1628/4621ed0a5a44d588.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/1829/e1f756cf9f2cad00.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/484/66cbc0eac3041c33.jpg[/IMG] W roli pieszczocha wystąpił Kubuś :) [video=youtube;rSKgw1T8jek]http://www.youtube.com/watch?v=rSKgw1T8jek&list=UUEymdIMOgNST49lPh7T8iIw&index=1&feature=plcp[/video]
  21. Po staremu... Doyek grzeczny, zdrowy, zadowolony (zwłaszcza jak Murka częstuje smaczkami :) )... a domku ani widu, ani słychu :(
  22. Mam już ten Lotensin od weta, jest jedno opakowanie 20 mg i dwa 10 mg. Najbardziej ekonomicznie wychodzi 20 mg, ale dla Kurusia odpada, bo on dostaje 3/4 tabletki 5 mg (dwa razy dziennie) i dzielenie 20 mg na takie cząsteczki to jest makabra. Z 10 mg już sobie jakoś poradzę i stwierdziłam, że najlepiej będzie jak obie te 10-tki przypadną Kurusiowi, bo on sporo zużywa i będzie miał zapas na dłuższy czas. Koszt obu opakowań to 75,90 zł: [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/06fe7f3c3ad1b246.html[/URL]
  23. Nitka z noska sama odpadła i blizna robi się coraz mniej widoczna :)
  24. Coś tam na pewno główkuje olbrzymek... Są to chyba takie nieśmiałe początki "chciałbym, ale się boję". Zakupiłam kolejny preparat na stawy (30 zł): [URL]http://images35.fotosik.pl/1695/06fe7f3c3ad1b246gen.jpg[/URL]
×
×
  • Create New...