Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35770
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Wizytę zgodziła się przeprowadzić __Lara :) Bardzo dziękuję!
  2. O rany... bardzo, bardzo współczuję... Nie ma chyba nic gorszego niż takie nagłe niespodziewane odejście ukochanego zwierzaka :( Biedna Kawcia :( Może zróbcie sekcję?... Dla Kawci to już wszystko jedno naprawdę, a Wy będziecie wiedzieć co się stało. To zawsze jakiś spokój daje. Może to jakaś inna przyczyna niż zatrucie, na które nie mieliście zupełnie wpływu? Przy zatruciu pojawia się raczej krew (krwista biegunka albo krwiste wymioty).
  3. Ja również podziwiam Inkę, przede wszystkim za to, że nie zostawiła psa, nie pozbyła się problemu tylko cały czas z nim jest, dwoi i troi, żeby znaleźć mu dom. A decyzja o rozstaniu z nim z tego co wiem nie należała do niej, tylko do jej rodziny. No niestety nie każdy jest w tak komfortowej sytuacji, że może o wszystkim decydować sam itd. I ja to rozumiem. Szczerze powiem, że to pierwsza sytuacja w moim doświadczeniu kiedy były DS nie zmywa się po pozbyciu psa... Nie nazwałabym Kajtuna psem "mega problematycznym". Nie jest to psiak dla każdego i całkiem bezproblemowy, ale nie przesadzajmy. Swojemu opiekunowi pozwala na wszystko, wobec obcych jest na dystans. Jest charakterny i ma swoje lęki. Ot cały Kajtek. U nas nie sprawia żadnych problemów, ale mieszka w boksie, są inne psiaki itd. To trochę inne warunki od domowych, gdzie ma więcej możliwości psocenia i domagania się względów ;) Dodatkowo codzienne rytuały go uspokajają, wie jaka jest kolejność wychodzenia psiaków z boksów, czas karmienia, sprzątania itd. Nie dziamie już w boksie czekając na wypuszczenie, nie wyje, sam wchodzi do boksu i to z radością. Być może to jest sposób na Kajtka, żeby miał ograniczoną przestrzeń w domu, np. legowisko w korytarzu, zakaz wchodzenia do sypialni, wskakiwania na kanapy itd. Przy okazji rozliczenie: [B]Do zapłaty 10 stycznia było -360 zł Wpłaty:[/B] +360 zł [B]Razem: 0 zł[/B] [B]Koszty:[/B] -360 zł hotelowanie -7 zł odrobaczenie [B]Razem: -367 zł[/B] [COLOR=#ff0000][B]Do zapłaty na dzień 9 luty jest -367 zł.[/B][/COLOR]
  4. O obręczach nic nie wiedziałam, garnki mnie nawet zaskoczyły :) Karma psiakom smakuje, one zresztą zawsze lubią coś nowego. Margo coś nam nie chce przytyć i trochę mnie to martwi. Nadal widać delikatny zarys kręgosłupa. Może trzeba jeszcze trochę poczekać, dopiero miesiąc dostaje lek nasercowy. Jak będzie u nas wet w przyszłym tygodniu to skonsultuję z nim tę sprawę. [B]baster i lusi wpłaciła 50 zł na karmę dla suni[/B], bardzo dziękuję!!! To mniej więcej wychodzi koszt karmy na miesiąc :) [B]eloise[/B] [B]wpłaciła 80 zł dla suni[/B] i uzupełniam stan skarpety: [B][COLOR=#000000]+316,90 zł + 80 zł =[/COLOR][COLOR=#ff0000] +396,90 zł [/COLOR][/B][COLOR=#000000]Dziękuję!!![/COLOR][B][COLOR=#ff0000] [/COLOR][/B]
  5. Koszyczek Bugi dostał w spadku po innych psiakach. Jakaś suczka po kąpieli przez jedną noc go tak zjadła, nie pamiętam już jaka.. Bugi jest grzeczny i nie obgryza go. Zabawki go też nie interesują. Natomiast jedzonko i gryzaki jak najbardziej ;) Na razie wymioty się nie powtórzyły, jak się to stanie i to w niedługim czasie to zrobimy analizę krwi. Martwi mnie natomiast, że pokasłuje/poharkuje nasz Bugusiek od niedawna. Może trzeba zwiększyć dawkę leku nasercowego lub go zmienić... Nasz wet niestety tylko osłuchowo może zbadać serce. Można się wybrać do Lublina na kompleksowe badania (echo serca, ekg itd.), ale to znów spore koszty.
  6. Dzwoniłam do naszego weta i ma zapytać w poniedziałek w labolatorium czy robią poziom Clonazepamu (bo Luminalu na pewno) we krwi. Analiza krwi z obrazem wątroby kosztuje 60 zł. Liza na razie nie ma ataków (odkąd dostaje Clonazepam 3 x dziennie). Jest natomiast bardzo żarłoczna. Tzn. wcześniej na dawce 2 x dziennie też była, dosłownie gryzła w palce kiedy dawało się jej smakołyki. A teraz bardzo pochłania suchą karmę. Dr pytał czy Liza jest bardzo ospała na dawce 3 razy dziennie... a ona normalnie bryka jak źrebaczek. Tylko bardzo niezgrabna jest... Kupiłam zapas Clonazepamu (3 opak.): 34,90 zł: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/29c0a1eedc0e9b82.html I rozliczenie: Stan konta na 10 styczeń wynosił -158 zł Wpłaty: +56 zł Murka (bazarek) +200 zł Jo37 Razem: +98 zł Koszty: -300 zł hotelowanie -23,30 zł Clonazepam (2 opak.) -7 zł odrobaczenie -34,90 zł Clonazepam (3 opak.) Razem: -365,20 zł +98 zł - 365,20 zł = -265,20 zł Stan konta na 9 luty wynosi -265,20 zł.
  7. Ja podcinam przednie i tylne łapki :) U nas psiaki wydeptują śnieg i może dlatego nie ma takiego problemu, Daisy nie wchodzi na nieudeptany śnieg. Księżniczka tylko ścieżkami chodzi ;) W tamtym roku faktycznie przynosiła gałganki, ale wtedy jeszcze trochę brykała, a teraz tylko powoli chodzi kuśtykając a przeważnie poleguje.
  8. Na szczęście Daisy nie przynosi śniegu do domu :) Podcinam jej włoski przy łapkach, na tej fotce widać: [URL]http://images40.fotosik.pl/1923/594bbde02177e0fa.jpg[/URL] W ubiegłym roku jakoś był z tym większy problem, a w tym może mniej śniegu albo Daisy mniej ruchliwa. Jak się jej znudzi albo doopka zmarźnie to włazi do budy naszych psów. I dzięki temu zamiast śniegu to sianko do domu przynosi ;)
  9. Jest zdecydowanie lepiej niż kiedyś, także pobyt w domu mimo wszystko trochę ją ucywilizował. Julka już nie atakuje nóg kogoś kto wychodzi z pokoju, nie robi też tego na ogrodzie ;) Ale poszczekać jeszcze lubi (w tym momencie jak np. teściowa zamyka drzwi od pokoju). Teściowa próbowała się zaprzyjaźnić z Julką i były nawet momenty, że dawała się jej głaskać. Ale potem następnego dnia potrafiła w takiej samej sytuacji zawarczeć lub ugryźć, więc teściowa dała sobie spokój i nie próbuje się już z nią spoufalać. Julka na szczęście zrobiła też postępy z wychodzeniu i wchodzeniu do domu - już nie muszę ją wołać ja, ale słucha też teściowej i TZa. Z TZem jest w miarę ok, daje się zapiąć na smycz, wyprowadzić itd. Ale wszystko to jest takie z musu. Całkowicie akceptuje i ufa tylko mi, do mnie potrafi się cieszyć, bawić, mi się wywali kołami do góry itd. Myślę, że to może nie tyle jej lękliwość, co charakterek: to ona decyduje o swojej pozycji w stadzie i pozwala innym na tyle ile sama chce.
  10. [quote name='saphira18']z Zabrza jest [B]__Lara[/B] ... może będzie mogła iść na wizytę, albo kogoś poleci?[/QUOTE] Dzięki, już do niej napisałam :)
  11. Niestety :( Liza znów ma ataki :( Na razie dr zalecił wznowienie dawki Clonazepamu do 3 razy dziennie. Jak zadziała to trzeba będzie taką dawkę utrzymać dłuższy czas. Jeśli nie pomoże to trzeba będzie innego leku próbować. Dr powiedział też, że warto by było sprawdzić stan wątroby suni, bo możliwe, że na skutek dużych dawek leków (np. po tej felernej adopcji kiedy Liza dostawała końskie dawki Luminalu, żeby wyciszyć ataki) nastąpiło uszkodzenie wątroby i to też może być powodem powracających ataków.
  12. Trochę mnie martwi, że nie ma chętnych na maluchy :( One już mają 4 miesiące, czas szczepić na wściekliznę. Lada moment będą to już podrostki i szanse na domki zmniejszą się jeszcze bardziej :( A sunieczki będą naprawdę niewielkie. One teraz mają po ok. 4-5 kg. Sa takie kochane...
  13. No niestety fakt, że Julka jest wredna wobec innych psów, zazdrosna, dominująca i itd. Na ogrodzie lubi czasem z jakimś pobrykać, ale w domu (zwłaszcza przy misce) to inne psy służą jej jedynie do burczenia na nie ;) Tyle dobrego, że nie jest agresywna, w sensie nie rzuca się, nie gryzie. Ale pokazywać, że jest ważna musi na każdym kroku ;)
  14. Zgłosił się dzisiaj dom dla Kubusia :) Pani co prawda z Zabrza, ale nie zraża się odległością, zgadza się na wizytę przedadopcyjną i zaoferowała dorzucenie się do kosztów transportu jeśli nie będzie możliwy gratisowy dowóz (myślałam, że rodzina właściciela Kuby jeździ na trasie Janów Lub. - Śląsk, ale bianka0 oświeciła mnie, że już raczej nie kursują tą trasą :( ). Przekazałam kontakt do tej pani biance0. Mam ogromną nadzieję, że tym razem coś z tego wyjdzie. W każdym razie [B]szukamy osoby z Zabrza do wizyty[/B] :)
  15. [quote name='Ulka18']Bedzie karma i wsparcie dla suni. Nie zostawimy Margo![/QUOTE] Odebrałam dziś karmę, dzięki wielkie! Za garnki też dziękujemy :)
  16. Miałam dziś telefon w sprawie Julki, pani powiedziała, że jest wstępnie zainteresowana adopcją suni i ma dać znać gdy zdecyduje się przyjechać. Ale czy przyjedzie? A gdy przyjedzie to czy nie zniechęci ją wystraszona Julka? No zobaczymy.
  17. Wpłata za styczeń doszła :) Tylko jeszcze wścieklizna (24,10 zł), ale to może być przy następnym przelewie.
  18. [quote name='Murka']Czas na rozliczenie: [B]Stan konta na 17 listopad wynosił +135,90 zł Wpłaty:[/B] +50 zł ewu +50 zł Bjuta +50 zł Randa +30 zł Anna W. +50 zł Bożena P. z Poznania +10 zł Jolanta08 +30 zł Kiara +50 zł jess +50 zł ewu [B]Razem: +505,90 zł[/B] [B]Koszty:[/B] -300 zł hotelowanie -9,60 zł Furosemid -6 zł Fiprex [B]Razem: -315,60 zł[/B] +505,90 zł - 315,60 zł = +190,30 zł [COLOR=#ff0000][B]Stan konta na 17 grudnia wynosi +190,30 zł.[/B][/COLOR] Kuruś nam ostatnio zaczął się intensywnie dobierać do koopek na ogrodzie, więc dostaje od paru dni witaminki z mikroelementami (z zasobów hotelikowych), mam nadzieję, że rozwiążą problem :)[/QUOTE] [B]ewu[/B], wszystkie Twoje wpłaty są. Powyższe rozliczenie robiłam 20 grudnia i jest na samym końcu Twoja wpłata (i na początku też, dlatego w następnym rozliczeniu w styczniu nie ma żadnej). Wpłatę z 21 stycznia już też mam i doliczę do następnego rozliczenia. Niestety nie jestem w stanie na bieżąco informować o wpływających kwotach..
  19. Mi się wydaje, że Lorek ma ponad 10 lat (myślę, że może mieć 11-12 lat). Jak do nas przyjechał był oceniony na ok. 8 lat (w Mielcu bardziej zaniżają niż zawyżają wiek), a u nas jest już ponad 3 lata. Także to już staruszek jak na takiego olbrzyma. Jakby udało się Margo znaleźć dom i nie wypadłby nam znów jakiś tymczas nieplanowany to myślę, że dalibyśmy radę Lorka wziąć na BDT. Ew. wpłaty byłyby na karmę i bieżące wydatki (witaminki, odrobaczenie, Fiprex itd.).
  20. [B]Ok, takie wpłaty mam na karmę:[/B] +11 zł grzenka +30 zł Aldona z Sosnowca +12 zł Dominika z Krosna [B]Razem: +53 zł[/B] -630 zł + 53 zł = [B]-577 zł[/B] Jak będą jakieś wpłaty dochodzić, to będą na bieżąco aktualizować. A teraz rozliczenie za styczeń: [B][COLOR=#000000]Rozliczenie za wrzesień, październik, listopad i grudzień wynosiło[/COLOR][COLOR=#000000] [/COLOR][/B][COLOR=#000000][B][SIZE=2][B][B]-3630,80 zł[/B] Wpłaty: [/B][/SIZE][/B][SIZE=2]+[/SIZE][/COLOR][COLOR=#000000][SIZE=2]3176,80 zł Happy Garden +454 zł Happy [SIZE=2]Garden[/SIZE][/SIZE][B][SIZE=2][SIZE=2] [SIZE=2]Razem: [SIZE=2]0 zł[/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE][/B][/COLOR] [B][COLOR=#ff0000]Rozliczenie za [U]styczeń:[/U][/COLOR][/B] [B]SZAKI[/B] Koszty: -370 zł hotelowanie -48,10 zł szczepienia wraz z kosztami dojazdu weta -10 zł odrobaczenie [COLOR=#000000][B]Razem: -428,10 zł[/B][/COLOR] [B]CYPISEK[/B] Koszty: -45 zł karma -48,10 zł szczepienia wraz z kosztami dojazdu weta -5 zł odrobaczenie [B]Razem: -98,10 zł[/B] [COLOR=#000000][B]W sumie: -526,20 zł[/B][/COLOR] [B]Wpłaty:[/B] +57 zł Murka (bazarek) [B]Razem: -469,20 zł[/B] [COLOR=#ff0000][B]Stan konta gorzyczaków za styczeń wynosi -469,20 zł.[/B][/COLOR]
  21. Mam pytanie: w niedzielę minął rok od poprzedniego szczepienia na wirusówki - czy doszczepiać Doyka? Nasz wet radzi w takim skupisku psiaków jak u nas szczepić na wirusówki co rok, ale Doyek niby odporny jest. Decyzja należy do Was. Koszt szczepienia to by było 24 zł + parę złotych jako częściowe koszty dojazdu weta (szczepimy zawsze kilka psiaków).
  22. Małe, bo z daleka, ale coś tam widać :) [IMG]http://images44.fotosik.pl/584/a83f99ec51b4e016.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/1951/03b09c08a3415065.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/1936/a2b094915d67de8a.jpg[/IMG]
  23. Bugi bardzo polubił swój koszyczek :) [IMG]http://images36.fotosik.pl/368/303881df2b2cd256.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/1723/d1befbcecb313a7b.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/1709/a6f622e89612ecfc.jpg[/IMG]
  24. Wczoraj nawet mi się udało zrobić zdjęcia jak się bawi piłką, tzn. bardziej jak ją obgryza ;) Ale z daleka, nie mogłam użyć zoomu, bo mi wtedy aparat fiksuje... Wieczorem zobaczę czy coś tam widać :)
  25. No rosną maluszki i jakoś nie ustawia się po nie kolejka chętnych :( Tyle dobrego, że zdrowe są i wesołe :) One są dokładnie z Krasnobrodu, ale Zamość niedaleko. [IMG]http://images33.fotosik.pl/550/adccf2bf1f40532e.jpg[/IMG] Wpłata za grudzień doszła. Przychodzą też wpłaty z bazarku. Wieczorem to ogarnę i porozliczam.
×
×
  • Create New...