Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35705
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    93

Everything posted by Murka

  1. [quote name='Kasiaw201']Murka czy mogę poprosić o telefon do Ciebie , chciałabym porozmawiać o Rogerku[/QUOTE] A proszę bardzo: 503683050 :) Rogerek obfcony przez muzzego, ale na efekty trzeba będzie kilka dni poczekać (muzzy musi obrobić ok. 600 fotek). Niesytety było pochmurno, Rogerek czarny więc nie wiem czy zdjęcia w ruchu wyjdą, ale poza tym psisko dzielnie i bardzo grzecznie pozowało, więc na pewno parę ładnych fotek będzie :)
  2. Horynka załapała się na sesję, udało się porobić fotki wszystkim psiakom, prócz 4, które już je miały ostatnim razem (m.in. Liza) - brak czasu i robiło się już ciemnawo... Już ostatnie fotki robione po 16.00 musieliśmy robić statyczne, bo u psiaków w ruchu aparat nie łapał ostrości. Martwi mnie to, że sunia coraz częściej poharkuje. Poza tym dzisiaj już definitywnie skończyła cieczkę :)
  3. Becia zmarzła i potem przez większość czasu dzielnie znosiła towarzystwo teściowej i Hani :) Fotki będą jak muzzy je obrobi, a to mu zajmie jakiś tydzień (porobił ok. 600 zdjęć).
  4. Tajcio był trochę speszony, ale powinno być parę fajnych ujęć. Muzzy ma do obrobienia ok. 600 fotek, więc trzeba parę dni poczekać :)
  5. Czy sesja się udała to się okaże na fotkach, ale Dropsik zachowywał się całkiem fajnie jak po wprowadzeniu na obcy dla niego teren i spotkanie z obcą osobą, która w dodatku wciąż do niego celuje i robi cyk, cyk ;) Był troszkę nieśmiały zwłaszcza na początku, ale potem odpięliśmy smycz i biegał sobie truchcikiem dookoła z wysoko uniesionym sztandarem. Poza tym napędził nam trochę strachu, bo przed południem spacerował sobie i wszystko było ok, a parę godzin później TZ przyprowadził go do sesji, a on... ma całą sierść na karku umazaną krwią! Wystraszyliśmy się strasznie, ale okazało się, że powód był na szczęście niewielki: draśnięte uszko, które już dzisiaj prawie całkowicie się zagoiło. Wygląda na to, że jego koleżanka skończyła już całkowicie cieczkę i mu o tym dosadnie powiedziała... Dropsik musiał zrozumieć, bo para zachowuje się jak gdyby nic się nie stało i nawet śpi sobie razem w jednej budce :) Trochę się nawet boję jak to będzie jak będziemy musieli zabrać sunię na sterylkę i będzie się musiała kurować w innym miejscu. Oczywiście krew zmyłam z sierści przed zdjęciami i nie powinno być widać, że Dropsik miał małą przygodę.
  6. Fajnie, że sunia ma już wątek. Dziś był u nas wujek muzzy i porobił zdjęcia większości psiakom; Gracja też się załapała, będzie miała jak znalazł do ogłoszeń :) Zdjęcia będą dostępne za kilka dni.
  7. Muszę powiedzieć, że Kajtun mnie całkowicie zaskoczył. Myślałam, że będzie wystraszony i że będzie problem zrobić mu ładne fotki, ale tylko na początku był trochę nieswój, a potem... przeszedł samego siebie. Spisał się rewelacyjnie. Fotki powinny być piękne. Muzzy obiecał, że do tygodnia obrobi i prześle, trochę się dziś napracował...
  8. Myślę, że Fart znalazł dom... dzisiaj zgłosiły się dwa konkretne domy, zwłaszcza jeden bardzo mi się podoba i myślę, że to to. Przekazałam szczegółowe info mestudio. A fotki i tak dzisiaj zrobiliśmy, Farcik zaczyna bawić się zabawkami :) muzzy obiecał, że do tygodnia czasu obrobi wszystkie zdjęcia.
  9. [quote name='piescofajnyjest']dzieki Maciek za bazarek!! super Ci to wyszlo:) Właśnie to samo miałam napisać - profesjonalizm pełną gębą :) Ja też będę robić bazarki, bo dostałam fantastyczne fanty, tylko czasu wciąż brak... A przy okazji: Liza dostała prezent od jess: 200 zł :)
  10. U Rogerka wszystko w porządku. Biega już regularnie i nic nie kombinuje z płotami (odpukać), na razie nie zostawiamy go samego na terenie. Ma śmieszny zwyczaj włażenia do boksów innych psów i podjadania im z misek (mimo, że np. obok stoi jego boks otwarty i micha pełna), to chyba takie "najadanie się na zapas". Na szczęście koledzy i koleżanki są wyrozumiali dla nowego lokatora, ale na wszelki wypadek zawsze jak go na tym przyłapię to go eksmituję z boksu :) Jutro sesja i mam nadzieję, że czasu nam starczy na wszystkie psiaki...
  11. O jaka miła atmosfera :loveu: TZ też niedawno jak wracał z psiego transportu to mu coś mignęło, ale na razie nic nie przyszło... ale z doświadczenia :shake: wiem, że to przychodzi po dłuższym czasie jakoś. Odnośnie Gracji: sunia bardzo fajna, przymilna i już następnego dnia nie jojczała :) z psami błyskawicznie się zaprzyjaźniła i bawi się już w ganianego. Ale wzdryga się jeszcze na gwałtowne szczekanie albo jakieś dziwne głośne dźwięki - pędzi wówczas schronić się w boksie :) Zabawkami wzgardziła, woli obgryzać posłanko. Częstotliwość robienia koopek godna podziwu :razz: Niestety większość w boksie... ale pewnie z czasem załapie :) Jutro mamy sesję foto by muzzy - nawet się nie pytam czy chcecie... mam nadzieję tylko, że czasu nam starczy na wszystkie psiaki, bo będzie go mniej niż zawsze przy takich okazjach.
  12. Ale ma fajną ekipę Twój TZ w pracy! Gratuluję dokocenia :)
  13. Muszę Wam coś pokazać, bo sami uśmialiśmy z tego po pachy. Oto rysunek Hani (taki "na kolanie", ale wszystko zostało ujęte co ważne): przedstawia naszą kuchnię, a tam na samej górze kot na szafkach pod sufitem, niżej stół (na nim pluszowy misio), krzesła, a pod stołem "Gacek, który zjada coś co spadło na podłogę, a obok Misio, który dopiero się zdążył obejrzeć" :D [IMG]http://images65.fotosik.pl/269/a253336aeb8ff6c0.jpg[/IMG]
  14. Już końcówka cieczki... ufff. Wet mówił, że ciachać najlepiej między 10 a 14 dniem po końcu cieczki, czyli wypada, że za ok. dwa tygodnie będzie można sterylizować. Sunia faktycznie poharkuje, czasami sporadycznie, ale np. dzisiaj coś jej bardzo dokuczało. Pewnie to przez to podrażnione gardło... Sunia jest bardzo łagodna, ale wobec psów potrafi pokazać charakterek, tzn. nie da sobie w kaszę dmuchać :) Już nauczyła się zachowywać czystość. Mam nadzieję, że damy radę jutro fotki zrobić, bo psiaków do obfocenia sporo, a czasu będzie niewiele (muzzy ma jeszcze jedną sesję jutro w naszych okolicach).
  15. Mam w końcu rachunek za analizę krwi w Aidexie (141 zł): http://images62.fotosik.pl/268/5d4357a1d79236e6gen.jpg I kolejne zakupione leki: Bromek (31,70 zł), Neurontin (49,10 zł): http://images62.fotosik.pl/268/81ba55d4f88a4ea4gen.jpg
  16. Ale supciowy kociacek :) skąd go macie? Jaruś nie jest zazdrosny o konkurenta do głasków? :)
  17. Tajcio zaczął się bawić zabawkami :) niewiele mu do szczęścia potrzeba, bo potrafi bawić się byle patyczkiem czy nawet korą z drzewa - osobiście oderwaną ;) Uwielbia też wszelkie piłeczki, gumowe gryzaki itd. Lubi coś obgryzać i nosić w pyszczku. Natomiast w boksie jest super grzeczniutki, kocyków nie rozdrabnia i ząbków na budce nie ostrzy :) Jutro sesja, mam nadzieję, że Tajcio się nie speszy przed panem fotografem i pokaże jak się ładnie potrafi bawić i cieszyć do człowieka :)
  18. [B]Otrzymałam wpłatę dla Plamy od jess: 300 zł [/B]:) Także październik jest już prawie opłacony :)
  19. Jutro sesja :) A tak w ogóle to coraz fajniejszy się ten Farcik robi, jest taki śmieszny jak się cieszy, a niewiele mu do radości potrzeba: np. napełnianie miseczki karmą albo świeże sianko w budce (jak był na zewnątrz, bo teraz się poddałam i mu postawiłam legowisko plastikowe z materacykiem i grubym kocem w boksie wewnętrznym). W końcu opanowaliśmy mamlanie i łapanie w zęby rąk przy głaskaniu. Wkłada się do morduchny Farcika piłeczkę tenisową, którą on z uwielbieniem mamle, a wtedy można go wygłaskać na wszystkie sposoby, a on się cieszy, łasi i sobie mamle tą piłkę :) A muszę powiedzieć, że sierść Farcika jest wyjątkowo miła w dotyku.
  20. W sprawie Ciapka cisza... Jutro będzie sesja, więc będą nowe fajne fotki mam nadzieję. Ciapuś dogaduje się z innymi psiakami super, ale jest trochę dokuczliwy jak to szczeniak ;) Przy zabawach wydaje straszliwe warczenia itd. ;) Znalazł sobie niestety nowe hobby: wyjadanie koopek z kociej kuwety... wystarczy chwila nieuwagi ;) Jest na etapie obgryzania wszystkiego, zwłaszcza twardych rzeczy, więc musieliśmy niektóre akcesoria wywindować w bezpieczniejsze piętra, typu parapet, pralka itd. Z lepszych wieści: już prawie całkowicie zachowuje czystość. Z koopkami już nie ma całkowicie problemu, ale zdarza mu się jeszcze nasiurać np. po nocy albo tuż przed planowanym wyjściem na ogród (wychodzi regularnie 4 x dziennie, więc jak na taką ilość i na takiego malucha to jest super). Jeszcze dwie fotki Agatki, bo ja też dostałam :) [IMG]http://images62.fotosik.pl/268/d92b03ad0ba57b75.jpg[/IMG] [IMG]http://images61.fotosik.pl/268/02bdad699fb0723d.jpg[/IMG]
  21. Na razie nic się niepokojącego nie dzieje u dziadeczka więc chyba nie ma sensu go targać do lecznicy. Możemy oczywiście zrobić komplet badań, np. analiza krwi itd. ale na "oko" Dziuniek to okaz zdrowia, ma apetyt, jest żywy, wesoły, żadnych niepokojących objawów typu posikiwanie, biegunka, wymioty itd. On nawet potrafi niezłego przyspieszenia dostać :) Czasami sobie harknie po takim biegu, więc można by przypuszczać, że serduszko zaczyna niedomagać, ale żadnego kaszlu jako takiego nie ma. Jutro sesja... mam nadzieję, że Dziuniek się załapie, bo czasu będzie niestety niewiele.
  22. Sesja jutro, mam nadzieję, że będzie taka piękna pogoda jak dzisiaj :) Nie będzie wiele czasu, ale będziemy się dwoić i troić, żeby obfocić maksymalną ilość psiaków w jak najlepszych ujęciach. A z Dropsiaka to niezły bodyguard, pilnuje tej swojej suni jak fachowiec :) Może doda mu ta sunia otuchy na sesji, bo się trochę obawiam, że się nasz bohater trochę przestraszy tego całego zamieszania...
  23. Jutro chyba nie będę miała czasu zajrzeć do kompa przed sesją, więc chyba na czerwoną bandamkę padło? Jakby coś się zmieniło to poproszę o SMS. Na kilka odsłon niestety nie będzie czasu, bo muzzy jutro będzie u nas po południu (po drodze wcześniej zalicza jeszcze sesję gdzie indziej). Nie wiem nawet czy wszystkie psiaki uda się nam obfocić. Na pierwszy rzut pójdą psiaki które są u nas długo i nie mają fotek muzzego (czyli Kajtusiek m.in.). Mam nadzieję, że chociaż większość uda się nam obfocić.
  24. Rozliczenie: [B]Do zapłaty 7 września było -406,50 zł Wpłaty:[/B] +406,50 zł inka33 [B]Razem: 0 zł[/B] [B]Koszty:[/B] -360 zł hotelowanie -49 zł szczepienia wraz z częściowymi kosztami dojazdu weta -6 zł Fiprex [B]Razem: -415 zł[/B] [COLOR=#ff0000][B]Do zapłaty 7 października jest -415 zł.[/B][/COLOR] Niestety Kajtusiek nadal się ślini, tylko teraz tak trochę nieregularnie jakoś. Dzisiaj i wczoraj np. miał znów zaślinioną całą szyję...
  25. Mam już fakturę za Relanium i Relsed (razem 29 zł): http://images62.fotosik.pl/258/d9d191669aceeaf9gen.jpg Rozliczenie: Stan konta na 7 września wynosił -104,80 zł Wpłaty: +35,70 zł Murka (bazarek) +196 zł Jo37 (bazarek) +200 zł Jo37 Razem: +326,90 zł Koszty: -277,50 zł hotelowanie -60 zł analiza krwi -5zł przejazd do lecznicy -63,50 zł Neurontin i Diuramid -6 zł Fiprex -13 zł Luminal x 2 -13 zł Luminal x 2 -29,20 zł wit. z cynkiem -29 zł Relanium i Relsed Razem: -496,20 zł +326,90 zł - 496,20 zł = -169,30 zł. Stan konta na 7 październik wynosi -169,30 zł.
×
×
  • Create New...