Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35770
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. To pozostaje trzymać kciuki. Zawsze to jakieś zainteresowanie naszym psem egipskim :)
  2. Straszna historia :( Do nas niedawno pies wrócił z adopcji, bo dziewczyna zachorowała na raka kręgosłupa :( sleepingbyday chodzi (w właściwie jej znajomej) o typową szylkretkę, nie trikolorkę... Czy na miau jest może jakiś wątek odnośnie tej pani, wiadomo co z tym całym zwierzyńcem i do kiedy jest termin? Jutro będzie u nas wet, więc będziemy kłuć Ergusia i zaglądać mu w ząbki :)
  3. A no nauczył się, że może sięgnąć do parapetu i strącić pudełeczko ze smaczkami. Dzisiaj dokonał grabieży kiedy gadałam przez tel. z ewkar :) pożarł niemal wszystko w oka mgnieniu. Musiałam przełożyć pudełko na wyższy pułap. Tak więc zdolny jest chłopak i bardzo szybko się uczy :) I co prawda wczoraj było po nocy trzy koopki, to dzisiaj nie było żadnej :) Także powoli do przodu. Zaczyna niestety Ergo płakać w boksie za człowiekiem, spodobało mu się na wolności. Myślę, że faktycznie może być młodszy niż te 8 lat, bo coraz bardziej przypomina rozbrykanego szczeniaka a nie seniora ;) ewkar, bardzo dziękujemy za przekazane rzeczy :) Specjalnie dla Ciebie wczorajszy Doman (żeby nie zaśmiecać wątku Ergowego, to wrzucam linki): http://images70.fotosik.pl/496/fb5713c590403f3fgen.jpg http://images66.fotosik.pl/497/6671f1814b1e034egen.jpg http://images68.fotosik.pl/497/c7adc32bbe12b098gen.jpg http://images69.fotosik.pl/497/21386d51836e01e1gen.jpg http://images69.fotosik.pl/497/93963a72b1fed956gen.jpg
  4. Wirusówki kosztują u nas 24-28 zł (w zależności od wieku psa - wet wówczas zaleca różny zestaw) + parę złotych kosztów dojazdu weta (jak mam kilka psiaków do szczepienia to wet przyjeżdża i szczepi hurtem, wówczas rozkładają się na te psy koszty dojazdu weta. Kastracja to 100 zł + 20 zł koszty przejazdu do lecznicy (zawiezienie i odbiór). Myślę, że najlepiej będzie zaszczepić na wirusówki (w tym, najpóźniej w następnym tygodniu) i po ok. 2 tygodniach kastrować.
  5. A teraz w ramach postanowień noworocznych uprawia jogging ;)
  6. Gacuś jak przystało w święta miał wyżerkę Nawet Miśkowi chciał podkraść
  7. Ataków nie ma, ale przez tą pogodę (wiatr) jest masakra z załatwianiem się, Liza sika i koopka na posłanie kilka razy dziennie. Parę fotek z dzisiaj: Liza jako kameleon :) Tu już się starałam, żeby było ją widać :) A tu Liza się przygląda ja Doman się tarza w śniegu :)
  8. Zgłosił się dzisiaj DS dla Milki, ale mam wątpliwości, czy to dobre miejsce akurat dla niej. Jeśli wizyta wypadnie ok (jest parę "ale"), to może jakiś inny pies skorzysta? W każdym razie szukamy osoby do wizyty: Warszawa, Praga-Północ, ul. Józefa Szanajcy.
  9. Tak, mocz też nie jest Kaktusowy :) żeby było śmieszniej nie dotyczy w ogóle tego rachunku, tylko drugiego, który był w tym dniu wystawiony.
  10. Bo rachunek od weta zawiera prócz kosztów związanych z Kaktusem (70 zł + 110 zł) także Karsivan (76 zł) dla innego psa, który kupiłam przy okazji odbioru Kaktusa z lecznicy. Wet często mi wystawia zbiorcze rachunki i dodaje rozpiskę, którą fotografuję razem z rachunkiem. Mam nadzieję, że teraz jest to zrozumiałe... Przepraszam za kłopot.
  11. Mówiłam o tym AgaG przez telefon, ale napiszę jeszcze tutaj: zdjęłam Ergo szelki, aby mu nie przeszkadzały i żeby się nie zniszczyły (psy często po czasie lubią nad nimi "pracować). Będę mogła je przekazać ew. DSowi. Podobnie z obróżką. Ergo ma teraz na sobie naszą obróżkę półzaciskową, która jest luźna, nie uwiera go, a w razie czego można zapiąć smycz i się z niej nie wysmyknie.
  12. A tu są smaczki w pudełeczku :) A tu się akurat zamieć zrobiła
  13. Z kolegą Parysem
  14. Plamek pozdrawia w Nowym Roku :)
  15. Używam Aptus Orisolme (ktoś mi podesłał całe opakowanie), ale mam jeszcze jakieś inne środki. Dzięki uszyskom Kaktusa w boksach wewnętrznych pachnie cały czas miętą :) Z pieniędzmi nie ma problemu, mogę poczekać na uregulowanie rachunku.
  16. Dumka pozdrawia w Nowym Roku:
  17. Może jakby była fotka Parysa na kanapie to ludzie nie mówili by o nim "podwórzowy"... Dopiero teraz zauważyłam, że nie robiłam mu fotek z człowiekiem i postaram się to nadrobić na dniach. Póki co parę fotek z dzisiaj. Parys bardzo się rozbrykał ostatnio. Zawsze był wesoły i zabawowy, ale ostatnio zrobił się dokuczliwy, skacze na człowieka, łapie za ręce, rozszczekał się, nie chce do boksu wracać itd. Przechodzi chyba okres buntu i przekory ;)
  18. To jedno ucho: A to drugie (gorsze i Kaktus jest przy nim bardziej drażliwy): Uszka są po zakropieniu, dlatego takie wilgotne. Ciężko jest je dokładnie wyczyścić, bo Kaktus nie za bardzo chce współpracować (wcale się nie dziwię), zwłaszcza to drugie ucho. Skończyło mi się już jedno opakowanie Surolanu, ale mam jeszcze jedno. W tym lub w następnym tygodniu będzie u nas wet szczepić psiaki, więc poproszę go aby rzucił okiem na Kaktusowe uszy i zobaczymy czy nadal trzeba zakrapiać. I jeszcze rozliczenie za grudzień: -120 zł hotelowanie (22-31.12.2014) -90 zł transport z Lublina -70 zł strzyżenie -110 zł koszty weterynaryjne (odrobacznie, badanie, wymaz z ucha, pobyt w lecznicy) Razem: -390 zł Rachunek: http://images66.fotosik.pl/493/1be043f09cf6a8f8gen.jpg
  19. A ja mam dla Was niespodziankę... :) http://youtu.be/wiBbvAF2jQ8 Filmik krótki, bo nie nastawiałam się dzisiaj na fotki (sypie śniegiem co chwilę), ale miałam aparat przy boksach i nie mogłam się powstrzymać :) Jeszcze parę fotek zaraz będzie.
  20. Myślę, że z czasem jakieś problemy wystąpią, bo zawsze coś tam z psa wyłazi jak się zaklimatyzuje :) A Ergo wyraźnie się rozkręca i np. już trzeba go oduczać skakania na człowieka (dlatego m.in. ćwiczę z nim "siad"). Zadziwia mnie jego łagodność do innych psów - oby się to nie zmieniło jak się poczuje pewniej.
  21. Że Ergo zachowuje czystość to jeszcze za dużo powiedziane, ale stara się i myślę, że to tylko kwestia czasu/częstszego wychodzenia. W każdym razie częstotliwość koopek w boksie zmniejsza się z dnia na dzień. Dzisiaj np. po nocy była tylko jedna, co było dla mnie nie lada niespodzianką, bo do tej pory były minimum 2-3. Z załatwianiem się na posłanie już nie ma problemu. Najwyraźniej zaznaczył, że jego po prostu :) TZ nie ma żadnych problemów z Ergiem (ja wyprowadzam go przed południem, on wieczorem), nie widać też, aby był bity, nie boi się podniesionej ręki ani gwałtownych ruchów. Jest bardzo zapatrzony w człowieka. Robi się coraz weselszy, próbuje się bawić delikatnie mamlając ręce, troszkę już biega (byle nie za daleko od człowieka!), wachluje ogonem. Wspaniały widok. Pewnie nie minie długo i zacznie się interesować zabawkami, dałam mu już jakiś czas temu piłeczkę na posłanko, ale na razie się nie interesuje. Uwielbia głaskanie i przytulanie. Codziennie ćwiczymy komendę siad, za co Ergo dostaje smaczki (wie gdzie jest pudełeczko i zawsze podchodzi tam i prosi o nie :) ).
  22. Jeszcze dodam, że strzały Sylwestrowe nie zrobiły na Ergo jakiegoś wielkiego wrażenia :) Jak się pogoda poprawi to porobimy fotki, wydaje mi się, że już się trochę Ergusiowi boczki poprawiły :) Co do Basi i usypiania starych psów, to mam nadzieję, że to chodzi o psy cierpiące, którym nie można już pomóc... Basię znam od kilkunastu lat i kiedyś to był całkiem inny człowiek.
×
×
  • Create New...