-
Posts
35764 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Śliczna ta koteczka :) pewnie charakterna będzie, tak coś jej z oczek patrzy ;) Zoja ma szansę na dom, trzymajcie kciuki... U Hugo sytuacja biegunkowo-rozwolnieniowa opanowana, pomógł antybiotyk :) Chyba nie było tu pisane, że wrócił z adopcji po roku czasu Pucek uratowany przez ale123... Tymczasem rozliczenie psów za listopad: ZOJA -300 zł hotelowanie (1-30.11) Razem: -300 zł MALWINA -360 zł hotelowanie (1-30.11) Razem: -360 zł HUGO -360 zł hotelowanie (1-30.11) -34,10 zł Lakcid x 2 Razem: -394,10 zł PUCEK -70 zł hotelowanie (24-30.11) -5 zł przejazd do lecznicy na szczepienie (1/2 kosztów, rach. za szczepienie jeszcze nie mam, doliczę do następnego miesiąca) -10 zł odrobaczenie Razem: -85 zł Razem wszystkie pieski -1139,10 zł Wpłaty: +200 zł handzia (bazarek) +100 zł kudlataja +100 zł kudlataja Razem: +400 zł -1139,10 zł + 400 zł = -739,10 zł RAZEM ZA LISTOPAD -739,10 zł Dług za poprzednie miesiące wynosil -1252,50zł - 739,10 zł = -1991,60 zł (całość długu)
-
U Brysia wszystko ok. Bardzo zważniał i rozszczekał się na ogrodzie - stróż z niego, że hej :) największymi wrogami są psy za płotem :) Rozliczenie za listopad: -360 zł hotelowanie
-
Wczoraj bezimienna, bezdomna – piękna Auris ma wreszcie DOM :)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Myślę, że będzie ok :) Póki co robię rozliczenie końcowe: Stan konta na 10 listopad wynosił -344,20 zł Wpłaty: +344,20 zł anecik +50 zł DS Razem: +50 zł Koszty: -170 zł hotelowanie (11-27.11.2015) -290 zł transport do Łodzi Razem: -460 zł +50 zł - 460 zł = -410 zł Pozostałość po hotelowaniu Auris wynosi -410 zł. -
Miałam trochę wpłat w listopadzie, więc zrobię rozliczenie: Stan konta na 31 październik wynosił -334,50 zł Wpłaty: +334,50 zł Pianka +15 zł Martyna K. +61,60 zł Jo37 (bazarek) +15 zł Iwona K. +10 zł Martyna K. Razem: +101,60 zł Koszty na listopad: -360 zł hotelowanie +101,60 zł - 360 zł = -258,40 zł Stan konta na 30 listopad wynosi -258,40 zł.
-
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Dzięki wielkie! Margo nadal na antybiotyku, ale jest poprawa, w końcu oczka znormalniały i zniknęła ciągnąca się ślina z pyska. -
KEJLA po długim wyczekiwaniu ma swój Dom. Najlepszy na świecie.
Murka replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
U nas miała kontakt z innymi psami oraz kotami (w tym z niewidomym kociakiem, który się nawet na zdjęcia z nią załapał) - nie ma żadnych problemów. Kotami się w ogóle nie interesuje. -
Otrzymałam kolejną wpłatę od Iwony K. 50 zł - dziękuję bardzo!!! -1705,50 zł + 50 zł = -1655,50 zł Pozostałość po hotelowaniu Czarka wynosi -1655,50 zł.
-
KEJLA po długim wyczekiwaniu ma swój Dom. Najlepszy na świecie.
Murka replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
No to kciuki i niech jedzie mała do domku :) -
Wczoraj bezimienna, bezdomna – piękna Auris ma wreszcie DOM :)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Auris jeszcze u nas tuż przed odjazdem :) Przed wejściem do mieszkania Auris odbyła wraz z panem i sunią rezydentką długi spacer. Suńki się obwąchały oględnie. W mieszkaniu nie było problemu, sunie mijały się nie okazując agresji. Auris bardzo fajnie reagowała na chłopca, lizała go, wykładała się przed nim do pieszczot. Rezydentka natomiast broniła malca zasłaniając go swoim ciałem i warcząc na Auris ;) Państwo bardzo mili, Auris się do nich od razu przykleiła, domagała pieszczot, podawała łapkę. Krótko mówiąc wygląda to wszystko obiecująco. Dzień wcześniej zabrałam Auris do domu, wykąpałam. Była bardzo grzeczna zarówno przy kąpieli jak i przez noc w łazience. Rano wyszła na spacerek i ładnie pozałatwiała co trzeba. -
Z ostatniego bazarku uzbierało się 232,50 zł: -1938 zł + 232,50 zł = -1705,50 zł Pozostałość po hotelowaniu Czarka wynosi -1705,50 zł.
-
U nas trochę zimą powiało... Shila nie lubieć takiej pogody :)
-
Wczoraj trochę słoneczka było... mogą być takie fotki?
-
Pucek - przyjazny kundelek za TM... :(
Murka replied to ala123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
U nas ani razu nie uciekł. On się podkopywał w DS, podejrzewam, że z nudów. Pewnie na wiosnę i w lecie ktoś bywał na ogrodzie itd. więc nie było takiego problemu, a teraz zrobiło się zimno, ludzie siedzą w domu, a pies się nudził sam na ogrodzie. U nas są psiaki, coś się dzieje cały czas, Pucek wychodzi na określony czas, są inne warunki. -
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
No niestety... ona ma cały czas pałeczkę ropy błękitnej w uszach i stąd ciągłe problemy. Oczka były lepsze, ale wczoraj nastąpiło gwałtowne pogorszenie, jedno oko zaszło jej ropą/flegmą, która też zaczęła jej wyciekać z pyska wraz ze śliną. Po konsultacji z wetem włączyłam od razu mocny antybiotyk ogólny i dzisiaj jest już ciut lepiej. Ważne, że sama Margo jest weselsza i poprawił się jej apetyt. Na razie korzystam z antybiotyku, który mam na stanie, ale on starczy mi tylko do jutrzejszej dawki, na kolejne dni będę musiała dokupić. -
KEJLA po długim wyczekiwaniu ma swój Dom. Najlepszy na świecie.
Murka replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Kejla pozdrawia; może ją ogłaszać jako w typie szpica miniaturowego? Nie jest może tak puchata, ale jej sierść może jeszcze nabrać blasku w dobrych warunkach. Poza tym postura i częściowo charakter (szpice są b. szczekliwe :) ) podobne. -
-
Pucek - przyjazny kundelek za TM... :(
Murka replied to ala123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jedyne pocieszenie, że Pucek poznał "stare śmieci" i nie wygląda, aby był jakiś smutny, tęsknił itd. Państwo oddali książeczkę, ale szczepienie p. wściekliźnie było nieaktualne, dlatego wczoraj przy okazji wzięłam Pucka do weta, żeby go zaszczepić. Dałam mu też tabletki na robale, bo w książeczce nie ma śladu, aby był odrobaczany od pobytu u nas. Nawet obroży nie miał... -
-
Hugo opóźnia się z kastracją z powodu rozwolnienia na przeman z biegunką. Wczoraj była badana koopa, wykluczyliśmy robale oraz lamblie... prawdopodobnie chodzi tu o to, że wirusówka, którą przeszedł Hugo zniszczyła mu florę w jelitach. Próbujemy więc z antybiotykiem + probiotykiem. Jeśli nie będzie poprawy po paru dniach będziemy robić badania w kierunku trzustki. Na szczęście mimo problemów gastrycznych Hugo jest wesoły, ma ogromny apetyt (tylko nadal jest szczupły, pewnie z powodu tej biegunki) i uwielbia zabawy.
-
Trzymam kciuki :) Mimo, że wielkimi krokami zbliża się zima Tusi humor dopisuje :)